Fantastyka - Babylon 5
BeeMeR - Pią 16 Gru, 2011 19:41
4x19 - 4x21
za mną - im dalej, tym bardziej widać pośpiech, niestety
teraz faktycznie tylko samego zakończenia brakuje, wszystko wygląda na porozwiązywane
Garibaldi dostał szansę naprawy szkód i ją wykorzystał, pojawiła się pierwsza (? ) mocna, dobra scena w wykonaniu Lyty, gdy usadza Numer Jeden.
Gdy Susan zostaje ranna to się zdziwiłam (nieco, bo wiedziałam, że nie ma jej w 5 sezonie) bo stawiałam najpierw na Marcusa (j.w.) i tu - rozwiązanie bardzo, bardzo pasuje do tej postaci - acz go bardzo szkoda [*]
To niby piękne poświęcenie, ale z drugiej strony to cholernie egoistyczne podejście - ja nie mogę/nie chcę żyć bez ciebie, ale ty żyj z kacem moralnym, że ja dla ciebie umarłem
Na początku 4x21 jest piękna scena z Susan i Stephenem - tylko atmosferę niszczy następującą tuż po niej o zupełnie innym charakterze - za szybko, za szybko
Piękna jest też scena z Lennierem i Delenn gdy rozmawiają o prawdziwej miłości, tej nieodwzajemnionej.
Ale potem znów szybko, szybko, byle wszystko zmieścić Garibaldi dziedziczy żonę, Sheridan dostaje swoją też, Londo tron (i pasożyta niewątpliwie ), Suzan roczny urlop - to akurat wygląda mi na dodane później
Swoją drogą ustanowienie Sheridana prezydentem nowego sojuszu jest ciekawym pomysłem.
Admete - Pią 16 Gru, 2011 20:00
Prawda, że szkoda tego pośpiechu? Z drugiej jednak strony gdyby faktycznie nie dostali tego sezonu 5, to byłoby dopiero fatalnie. Dlatego trzeba się cieszyć tym, co jest. Dla mnie 5 ezon tak jakby nie istnieje Właściwie można obejrzeć od razu po 4 sezonie ostatni odcinek 5 - Sleeping in the light. Ta scena rozmowy między Ivanową a doktorem jest rewelacyjna. Co do śmierci Marcusa, to Straczyński stwierdził, że on miał duszę męczennika. Szukał okazji do tego, by się za coś/kogos poświęcić.
Bardzo lubię sceny z Sheridanem na Ziemi. Nie wiem, czy zauważyłaś, ale prezydent Earth Alliance to Beata Poźniak.
BeeMeR - Pią 16 Gru, 2011 20:07
| Admete napisał/a: | | Beata Poźniak. | zauważyłam, ale nie jej znam.
A wiesz, że mam ogromną ochotę obejrzeć właśnie 5x22?
Wiem, że nakręcili to od razu pod koniec 4 sezonu.
| Admete napisał/a: | | Straczyński stwierdził, że on miał duszę męczennika. Szukał okazji do tego, by się za coś/kogos poświęcić. | i to faktycznie do niego pasuje - i jeszcze sam się określił Galahadem
Admete - Pią 16 Gru, 2011 20:19
To może obejrzyj? Nie sądze, żeby było tam coś, co by wymagało znajomości 5 sezonu...Ja go oglądam od czasu do czasu tak zupełnie samodzielnie. Beata poźniak grała dawno temu w Kronice wypadków miłosnych. Potem wyjechała do USA.
Nie żałujesz teraz, że dałas się wciągnąć w oglądanie?
BeeMeR - Pią 16 Gru, 2011 20:23
Jakbym zaczęła żałować to dawno bym przestała oglądać
Ja się nie lubię umartwiać ani nie czuję potrzeby oglądanie czegoś tylko dlatego, że zaczęłam. Jak mnie przestaje interesować to odkładam, nawet z odcinka na odcinek - np. Dextera czy Herosów.
Admete - Pią 16 Gru, 2011 20:24
To podobnie jak ja - nie mam sentymentów. Ostatni odcinek 4 serii tez jest świetny. Wracam do niego od czasu do czasu.
BeeMeR - Sob 17 Gru, 2011 11:52
4x22 ciekawy odcinek - obawiałam się, że po wielkim "bum" będzie tylko słabiej, a tu niespodzianka - całkiem świeże spojrzenie na sprawę dające kilka bardzo interesujących scenek. Moją ulubioną jest chyba ta z mnichami, z dziennikarzami, którzy chcę mówić, a nie słuchać tez bardzo trafna, z hologramami niezła - ale dopiero w wydaniu Garibaldiego Wymiar czasowy perspektywy wprawdzie podejrzanie długi ale całość ciekawa.
5x01 no i tego się właśnie obawiałam - słabiutko. Dużo nowości, komendant, telepaci
Kilka pięknych scenek - np. z G'karem mającym przygotować mowę i zaprzysięgającym prezydenta oraz własną piersią broniącym swej świętej księgi, ale generalnie tak se. Cóż, przestrzegałyście.
Aragonte - Sob 17 Gru, 2011 14:44
Dokładnie tak samo oceniam początek (i dalszy ciąg) V sezonu - są fajne sceny, ciekawe motywy, ale niestety to już nie to samo
Za to ostatni odcinek V sezonu trzeba obejrzeć obowiązkowo.
Admete - Sob 17 Gru, 2011 15:56
Myslę jednak, że warto obejrzeć sezon 5 jako taki epilog. Mimo wszystko zostaje jeszcze kilka ulubionych postaci. W tym ostatnim odcinku 4 serii rzeczywiście świetne są te fragmenty z nowego średniowiecza. Jak w "Kantyczce dla Leibowitza" Chętnie obejrzałabym taki spin off - dziejący się na Ziemi pogrążonej ponownie w mroku - a poza nami nadal wielkie cywilizacje, Strażnicy. Fajne by to było.
BeeMeR - Sob 17 Gru, 2011 16:14
Nie wytrzymałam i obejrzałam 5x22 (gdyby 5x01 mnie nie zirytował z lekka to bym tego nie zrobiła zapewne).
Spłakałam się ze trzy razy. Niby wiedziałam, że pożegnanie, że wybombiają stację (tak to jest jak się człowiek stara oprzeć spoileroma czegoś dowiedzieć - i tak go spoilery znajdą ) ale i tak łzy mi poleciały.
(tylko jeden dialog Sheridan/Delenn był ciut przydługawy, a tak to świetnie wyważony, niespieszny, wspaniały koniec - zarówno dla czwartej jak i zapewne piątej serii. Zresztą jak skończę s5 to sobie go powtórzę.
Admete - Sob 17 Gru, 2011 16:31
Witaj w klubie. Tak się zastanawiałam, czy się wzruszysz czy nie Ja się wzruszam zawsze na koniec. A za pierwszym razem to naprawdę ryczałam, bo nie miałam pojęcia, że to tak zakończą. Człowiek to takie dziwne stworzenie - potrafi się przywiązać do bohaterów serialowych i do stacji kosmicznej Straczyński zgasił światło na stacji. I jaka tam jest piękna muzyka na koniec. Teraz juz możesz spokojnie czytac watek, bo o 5 serii jest niewiele.
BeeMeR - Sob 17 Gru, 2011 18:55
Czytanie watku (i encyklopedii B5) zostawiam sobie na przyszły rok - teraz i tak nie będę miała raczej czasu - zbliżają się święta, to i owo wymaga przygotowania
Częściowo tez dlatego wzięłam się za końcówkę - bo na całą serię teraz nie mam czasu a byłam ciekawa jak to rozwiązali i potrzebne mi było takie katharsis - a dawno już ani film ani serial mnie nie wzruszył do łez - dosłownie - jak B5
Heh - a nie spodziewałam się
Aragonte - Sob 17 Gru, 2011 20:31
Ja też się tego po Tobie nie spodziewałam
Tym milsza jest to niespodzianka
Pójdź me w objęcia, BeeMeR
Admete - Sob 17 Gru, 2011 21:01
Z tym serialem już tak jest Jeśli się go w ogóle polubi, to już na całego. I to jest serial dla tych myślących oraz cierpliwych Jest wiele postaci, które są niejednocznaczne - dobre i złe jednoczesnie. Popełniają błędy, ale potem żałują. Emocje pokazywane są prawdopodobnie, nie ma przeciągania watków tak, jak ma to miejsce w obecnych serialach. Jest szacunek dla widza i jego inteligencji. I słusznie użyłaś słowa katharsis.
BeeMeR - Śro 21 Gru, 2011 15:39
Tu jeszcze kilka fotek z sezonu czwartego:
Obejrzałam "In the beggining" - i mam mieszane odczucia.
Niby uzupełnia to i owo sprzed powstania stacji (Stary Londo niewiele przed śmiercią opowiada dzieciom tą historię), ale tak po prawdzie to serial wyjaśnił wszystko. Dobrze, że nie oglądałam tego filmu przed końcówka s4, bo film spoileruje bardzo dużo. W dodatku kilka scen jest niepotrzebnych, najzupełniej w świecie doklejonych, np. z Ivanową żegnającą brata
Wątek lekarza też nie jest wiarygodny
A już najmniej zachwyty nad ludzką odwagą, bitnością i poświęceniem - pfff, to brzmi zupełnie nie jak Londo - nawet stary, zramolały Londo.
Jeśli to jest najlepszy film z babylonowych (a tak czytałam) to hm...
A szkoda, bo pomysł był niezły.
obejrzałam też Babylon 5 [5x02] - The Very Long Night of Londo Mollari
nudny odcinek (chyba, że to ja mam problem, bo opłakawszy większość bohaterów już mnie nie wzruszają )
Admete - Śro 21 Gru, 2011 18:20
Myslę jednak, że po prostu sezon 5 juz człowieka tak nie rusza Choc te ostatnie odcinki przed Sleeping in the light maja jeszcze swoje momenty.
BeeMeR - Czw 22 Gru, 2011 11:25
5x03 - trochę lepszy odcinek, telepaci zaczynają coś znaczyć i działać - acz sceny z nimi są taaaakie teatralne
5x04 - całkiem niezły, ciekawy odcinek, tak "od kuchni", tj. monterów. Do tego widowiskowy, strzelanina, stacja pod ostrzałem - Delenn i Sheridan cud, mniód i malina - miłość kwitnie i kapie litrami - tylko w tym wszystkim nawet nie wiem, kto tą stację atakował tak okropnie
BeeMeR - Śro 28 Gru, 2011 19:13
5x05
młodzi szkoleni zwiadowcy - odcinek ok, tylko i aż ok.
5x06
polowanie na telepatów - Bester w akcji. Lyta nawet zaczęła lepiej grać - aż tu nagle jedna scena znów egzaltowana, chlip. Odcinek ok.
Tylko pomysł, że Lochley była żoną Sheridana uważam za chybiony i to mocno chybiony Kupiłabym, gdyby była jego kochanką, ale kolejna żona?
Admete - Śro 28 Gru, 2011 19:53
No własnie. Idiotyczne to było strasznie.
BeeMeR - Czw 29 Gru, 2011 15:53
Dokładnie. Mogła być kimkolwiek - przyjaciółką/koleżanką/znajomą/współpracownicą z przeszłości (jak Ivanowa), ale żoną?
Mogła być żoną kolegi, brata...
Anna była potrzebną postacią- opłakiwaną przez prawie cały sezon drugi aż powolutku przeszła w niepamięć, a powstała i wzrastała więź z Delenn, ale to takie banalne zagranie i jak z Dynastii
5x07
ciekawy motyw z rasą która wymiera bo wybiła swoich pobratymców.
no i poprawili czołówkę - dotąd nie rozpraszała, że tak wszystko naraz i słowa się nakładają - a teraz widać, że ładnie podsumowuje to co było.
5x08 Day of the Dead
Bardzo dobry pomysł
Tylko co mnie obchodzi Lochley i jej siostra?
Powrót Mordena wykorzystany tak se - mogło być lepiej, znacznie lepiej. Gdzie jest Vir?
Dodger, Adira - ok.
5x09 - In the Kingdom of the Blind
kolejny całkiem niezły odcinek - tylko szkoda, że i tak za dużo jest treści i osób nowych, a za mało starych.
BeeMeR - Pon 02 Sty, 2012 17:12
Dopiero w 5x12 zauważyłam, ze Sheridan jest leworęczny
generalnie - niby dużo się dzieje, a nudzi mi się trochę. W pewnym momencie powiedziało mi się nawet: "kończ waść - wstydu oszczędź", a tu jeszcze pół sezonu
Admete - Pon 02 Sty, 2012 17:21
Ja z toba nie pogadam o 5 sezonie, bo widziałam raz i nie mam na razie ochoty oglądać ponownie. Choc pewnie kiedyś obejrzę.
BeeMeR - Pon 02 Sty, 2012 17:24
A ja wątpię czy do tego wrócę tj. do s5, bo do wcześniejszych być może. Czasem są tu piękne sceny, mądre słowa, ale większość to pleple i nuda
Admete - Pon 02 Sty, 2012 17:28
Ja tak dla porządku, żeby pamiętać, o co biegało
BeeMeR - Śro 04 Sty, 2012 08:48
Jestem w szoku - wielce pozytywnym.
Jak tylko zakończył się wątek telepatów-renegatów, który mi tak zupełnie, zupełnie nie leżał ( ) kolejne odcinki s5 są bardzo, bardzo dobre. Może nie aż tak dobre, jak s3 i s4, ale znów się chce oglądać Nie można tak było od razu? Ciągnąć losy tych, którzy już byli, a nie wciulać na siłę nowych?
Jestem po 5x16
wojna z Centauri jest dużo bardziej interesująca, niż rozmemłany wątek Byrona & co, który nie prowadził póki co donikąd, a zmarnował pół sezonu
Lodno & G'Kar rulez
|
|
|