To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Aragonte - Nie 19 Lut, 2017 20:55

Bohaterka Mrs Temper właśnie pokazała, że znokautować kogoś też potrafi :shock: :lol: I jeszcze bez ceremonii weszła do męskiej łaźni, ku zgrozie współpracowników :lol:
Agn - Nie 19 Lut, 2017 21:04

Admete napisał/a:
baw się dobrze

Bawię się zacnie. Jestem po 33. odcinku - łolaboga, co tu się podziało! Ospoileruję się, bo może Trzykrotce coś niechcący zepsuję.
Spoiler:
Ucieczka generała z więzienia była mega! Bardzo ładna walka, nawet z podfruwaniem.
Za to w lesie... ta... ekhm... pułapka-więzienie - trochę to śmiesznie wyglądało. No i generała zgubił podarek dla małżonki. A mógł wiać...
Za to król odwiedził Konkubinę-Flądrę i cała jej intryga poszła się paść na zieloną trawkę - król o tym wszystkim wiedział. Tylko teraz nie rozumiem jego postępowania względem generała. :mysle: Ufam, że drama mi to zaraz objaśni.

Lecę dalej! :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 19 Lut, 2017 22:06

Ech... napisy do 20 JI dokończyłam, ale miałam takie plany na oglądanie i jakoś buuu, niewiele z tego wyszło :cry2:

W DAC pani w kasku motocyklowym, na zdjęciu z naszym księciem Yo to (rozkminiłam o długim namyśle) panna młoda z My Secret Hotel, ta, której ślub przerwał trup spadający z sufitu. A pielęgniarka to faktycznie Isadora :mrgreen: Ja jak utkwiłam w odcinku 9, tak dalej nie poszłam.
Generała też nie tknęłam :? choć planowałam ze dwa odcinki.

No nic, Tomorrow przed snem obejrzę. Jeśli nadal tak dobrze będzie z tą dramą, to zacznę wymianę odcinków na bardzo duże :serduszkate:

Nadal podziwiam fandom Hwarangow za zaangażowanie. To czasami się zdarza, że dramy nie-tak-wysokich lotów budzą skrajne emocje. Wydaje mi się, że tutaj chodzi o silna grupę wsparcia, jaką ma chłopak grający króla. Niektórym pannom nie w smak, że to PSJ jest bohaterem i cudują jak mogą. Niedługo będą miały używanie, bo nowa drama z nim wchodzi już bodajże w środę -ta z Ji Soo i Myszką. A ostatnie fotosy pokazywały bardzo czułe pozy.... obu panów względem siebie. Amerykanki - feministki już się jeżą zawczasu, że to pewnie znów nie będzie drama o "prawdziwym gejowskim uczuciu" tylko jakieś jaja :zalamka: Nie dodam, że wolę, żeby to były jaja :mrgreen:

Agn - Nie 19 Lut, 2017 22:41

Przepraszam, ale na ostatniej fotce panowie chyba próbują razem tańczyć i jak rany - czuję się zachęcona. :mrgreen:

U mnie generał... a, zresztą. :P

Trzykrotka - Nie 19 Lut, 2017 23:00

Agn napisał/a:

U mnie generał... a, zresztą. :P

Co zresztą, co zresztą, dawaj! :excited: W którym odcinku jesteś? Poszłaś poza 33? Gosia pewnie na jutro zrobi napisy do 9 :serduszkate: Oglądam dwutorowo, bo z napisami jestem w 8, a sama dla siebie - w 23.
Dramę z Myszką będę na bank oblatywać, bo cała trójka obsadowa mnie nęci, więc jakby co, to zdam relację.

Agn - Nie 19 Lut, 2017 23:49

Trzykrotka napisał/a:
Co zresztą, co zresztą, dawaj!

Bo to za dużo tłumaczenia by było.
Spoiler:
Nasze gołąbeczki zaliczają teraz długą i bolesną rozłąkę. Już wiem, o co chodziło królowi, choć metodę wymyślił chamską jak sto diabłów. :foch2: I komu to robi? Facetowi, który mu jego królewską rzyć uratował! :wsciekla:
Królewna, co się chajtnęła z He Xie, chyba coraz mocniej nie ufa mężowi. Doskonale gra układną, zakochaną księżniczkę, ale kiedy He Xia nie patrzy... Czego by nie powiedzieć o tym całym kanclerzu Gui - namieszał jej w głowie jak ta lala. Zasiał bardzo solidne ziarno niepewności i teraz cokolwiek He Xia zrobi, zostaje to przez księżniczkę zinterpretowane pod tym kątem.
Choć nie powiem - trochę racji kanclerz ma (czy też może on jest premierem? :mysle: ). He Xia to nie jest ktoś, komu można ufać. Znaczy się można - że coś nawywija.
Generał tymczasem idzie tropem porwanej małżonki - wie, że żyje i wie, że dzidziuś w drodze. Szkoda że się tak dowiedział, a nie od żony, jak miało być. No ale polityczne zagrywki i inne podkładanie świń stanęło na przeszkodzie zwykłemu życiu. :(
Ping Ting to się teraz nacierpi podwójnie. Troszkę się boję, czy te jej kombinacje nie zaszkodzą dzidziusiowi. Choć jeśli maluch już tyle przetrzymał i nie ruszył się z brzuszka mamy, to pewnie da sobie radę. Widać, że twardziel. Jak tatuś. :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
W którym odcinku jesteś? Poszłaś poza 33?

Właśnie skończyłam nr 36. :rumieniec: I rozmyślam - kłaść się spać czy może jeszcze odcineczek? Ale niestety, spać trzeba. Jutro będę nieprzytomna.
Trzykrotka napisał/a:
Gosia pewnie na jutro zrobi napisy do 9

:love_shower:

A ci ze źródełka jak stanęli z naszym towarem na 58 tak stoją. Łachmyty! :nudelkula1_zolta:

BeeMeR - Pon 20 Lut, 2017 00:19

Agn napisał/a:
A ci ze źródełka jak stanęli z naszym towarem na 58 tak stoją. Łachmyty! :nudelkula1_zolta:
Może zdążą uzupełnić zanim nadrobisz :kwiatek:

Skończyłam 13 Cyrano
Trochę poprzewijałam, bo wiało nudą i powtórzeniami, ale idzie dokładnie tak, jak myślałam ;)


Ładne bts hwarangowe:
https://forums.soompi.com...43be272ae62c34e
https://forums.soompi.com...cff81d7a35b67ee
https://forums.soompi.com...5ae608054f970c7
https://forums.soompi.com...fa8d4ef0e735f4f

Trzykrotka - Pon 20 Lut, 2017 00:22

Jak to stanęli? Ja już się zaopatrzyłam do końca :mysle:
Ten nieszczęsny Generał z Ping Ting naprawdę więcej czasu swojego życia spędzili osobno, niż razem. I zdaje się, że to obecne rozstanie będzie na nieco dłużej niż poprzednie :?
He Xia jest totalnie niegodny zaufania. Widać jak na dłoni, że księżniczkę przygruchał sobie, żeby mieć ciepłe gniazdko i nowy dom, nie być już "bezpańskim psem," ale tak naprawdę to chciałby i ją i Ping Ting i w ogóle wszystko. Żyje w jakimś dziwnym przekonaniu, że wszystko powinno słać mu się do stóp. Gdyby on i Ping Ting nie spotkali pod Puban Generała, to może i tak byłoby - bo Ping Ting była skłonna do ostatniej kropli krwi służyć "paniczowi" za zasługi jego rodziców. Księżniczka na szczęście nie jest bez reszty zaślepiona i ma tego doradcę. Mam nadzieję, że sobie nie da spaprać życia przez głupiego małżonka.

W Tomorrow With You, po długich i dość jak nawet dla mnie męczących korowodach, państwo wreszcie się pobrali i pan może z jednej strony być sobie do woli zakochanym mężusiem, z drugiej wymyślać, jak uchronić ich oboje przed losem, który czeka ich za kilka lat.

Edit jakie ładnie zdjęcia :serduszkate: Cieszy mnie widok roześmianej księżniczki robiącej serduszko :oklaski: I Ba Ryu z lubą. A najbardziej - obu kuzynów :serduszkate:

Aragonte - Pon 20 Lut, 2017 09:14

Podrzucę jeszcze trochę zrzędzenia z Soompi :twisted:

Cytat:
my predictions on the ending:

1. SMJ will take his rightful place as king with the help of SW and the rest of the hwarangs

2. SW will be his most trusted general

3. SY and BR will have the blessing of their respective families

4. AR will live and will have her happily ever after with SW


Cytat:
This point is what bothersome to me (nothing against you, chingu) and if it really happened, I am going to be mad as hell with the writer. I have no doubt in my mind that SMJ will sit on the throne because after all, he is King Jinheung but to have him retaining his throne not because of his own merits (putting aside the birthright) but with the assistance of others (further portraying of what a weak king he is who could not even rally any support by himself and having Sun Woo to encourage those support) really is off putting.


Cytat:
Thanks for those beautiful GIF. He is my main reason for staying watching despite how frustrating the writing direction is. I missed the confident SMJ tbh and I hope for the sake of being fair (to both the character and the wonderful PHS), that his character will be justified in these last 2 episodes.


Cytat:
agree that he should not need the SW's assistance to rally the others to support him in claimining his rightful place. however, given how much the writer has managed to butcher everyone in her quest to elevate SW, i'm not expecting she'll suddenly change her mind and give SMJ his moment to shine. thus, the assumption that SMJ will ascend to the throne but will need help from SW. as i've mentioned before, i really hate how the writer has practically decimated everyone, particularly, SMJ, AR, and YW. she turned a great king into this weak, pitiful, almost pathetic character. her main lead girl has been relegated to damsel in distress when she was supposed to be this spunky, cheerful heroine, even the princess was better written than her. and YW, his only purpose is to look pretty. apologies, if i'm ranting too much. i'm just really really annoyed at how the story unraveled, to think it was doing so well in the first half. there were so many possibilities, they could actually have had a second season with all the possible materials to use, and we get this?!!


Cytat:
You hit the nail on the head. That is why I am not excited over these last 2 episodes because all my hope for SMJ has been crushed by this writer. I just wait for the drama to end so that I don't have to feel bitter and sad every week over the unjust treatment on SMJ. But gosh, I am going to miss him and his mane of glory.

Agn - Pon 20 Lut, 2017 09:27

Znaczy sie jesli inne tez pasuja, to spoko. Bo ja grzecznie czekam na 540.

Ksiezniczka poczatkowo zdradzala pewne zaslepienie, ale tez z drugiej strony miala do wyboru generala Gui (serio tam chyba nie ma innego atopnia wojskowego, wszyscy sa generalami, ale moze chodzi po prostu o przywodce), a ten to zwykly napalony dzieciuch jest. Z tego co widac zawsze na napisah poczatkowych i koncowych Ksiezniczka chyba nie skonczy za dobrze. :(

Trzykrotka - Pon 20 Lut, 2017 09:33

Jak to dobrze, że ja się niczego nie spodziewam po zakończeniu Hwarang, prócz tego, żeby wszyscy szczęśliwie wylądowali i dostali to, czego pragną, lub czego im trzeba :lol:

Nowa twarz w Bride of the Water God. Nadal nazwisko naszego Trzynastego Księcia trzyma sie mocno, ale już bez Moonówny. Tym razem mamy Se Kyung ze Smoków, co mnie raczej nie ekscytuje. bo nie jestem wielbicielką jej talentu aktorskiego.
http://www.dramabeans.com...water-god-2017/
Ale to jeszcze może tyle razy sie zmienić...

Agn napisał/a:
Z tego co widac zawsze na napisah poczatkowych i koncowych Ksiezniczka chyba nie skonczy za dobrze. :(

Też mi się tak wydaje - jedna scena z czołówki jest dość niepokojąca. Podejrzewam, że Hw Xia nie zapewni jej lekkiego życia.
Gosia mówiła mi, że na koniec pojawia się sugestia drugiego sezonu :wink:

BeeMeR - Pon 20 Lut, 2017 09:38

Trzykrotka napisał/a:
już bez Moonówny. Tym razem mamy Se Kyung ze Smoków, co mnie raczej nie ekscytuje. bo nie jestem wielbicielką jej talentu aktorskiego.
A ja ją chyba wolę - tj. MCW jest dla mnie aktorką jednej dramy (TPM), bo choć widziałam ją w innych rolach tak naprawdę podobała mi się tylko tam/ SSK chyba bardziej lubię. :mysle:

Aragonte napisał/a:
Podrzucę jeszcze trochę zrzędzenia z Soompi :twisted:
A ja nawet nie doczytałam poprzednich do końca - tyle wiem, że się znowu oberwało SW :lol:

Cytat:
SW, this great, unlearned, unskilled person, uncultured person...


Trzykrotka napisał/a:
ja się niczego nie spodziewam po zakończeniu Hwarang, prócz tego, żeby wszyscy szczęśliwie wylądowali i dostali to, czego pragną, lub czego im trzeba :lol:
No ja się spodziewam dokładnie tego samego ;)
Do zobaczenia wieczorem na seansie :mrgreen:

Agn - Pon 20 Lut, 2017 09:58

Trzykrotka napisał/a:
Nowa twarz w Bride of the Water God. Nadal nazwisko naszego Trzynastego Księcia trzyma sie mocno, ale już bez Moonówny. Tym razem mamy Se Kyung ze Smoków, co mnie raczej nie ekscytuje. bo nie jestem wielbicielką jej talentu aktorskiego.
http://www.dramabeans.com...water-god-2017/
Ale to jeszcze może tyle razy sie zmienić...

Znaczy się ona jest w porządku, o ile ma co grać, ale większość jej ról, jakie zobaczyłam, były ok na początku, a potem jakby scenarzyści przestali się interesować jej postacią i robiła się nudna jak flaki z olejem. No i ta biedna aktorka tak mi się teraz kojarzy. Więc trzymam kciuki za scenarzystów, żeby nie spartolili jej postaci (o ile ona zagra... znaczy się - ktokolwiek zagra, niech nie spaprają niczego!).
Trzykrotka napisał/a:
Też mi się tak wydaje - jedna scena z czołówki jest dość niepokojąca. Podejrzewam, że Hw Xia nie zapewni jej lekkiego życia.

O, to na pewno. Za bardzo kombinuje pod swoją zemstę i on i król Jin napuszczają się na siebie całymi wojskami. A że przy tym ludzie giną? Oj tam, to nieważne kmiotki. Ostatnio Ping Ting mu wygarnęła, że on ma zemstę, ale zamordował wielu ludzi i co teraz? Ich dzieci i rodziny też mają się mścić? He Xia nie skalał się żadną refleksją na ten temat. Za to z radością zabrał Ping Ting i uwięził, "bo tak".
Trzykrotka napisał/a:
He Xia jest totalnie niegodny zaufania. Widać jak na dłoni

Jeszcze jedno mi przyszło do głowy - po bitwie wokół domku generalskiego (to troszkę spoiler, jeśli nie widziałaś numeru bodaj 34) He Xia wchodzi na teren zdobyty. I idzie po trupach. Mówię w sensie dosłownym - kroczy po ciałach zabitych. To też coś znaczy jak bardzo ma w d. każdego, kto nie jest nim.
Trzykrotka napisał/a:
Gosia mówiła mi, że na koniec pojawia się sugestia drugiego sezonu

Nieee... niechże oni już mają święty spokój po tym wszystkim i żyją długo i szczęśliwie. Bo tak będzie, prawda? Prawda? PRAWDA???
Nie odpowiadaj, jeśli wiesz! ;)

Dobra, wyłączam forum, nim mnie ktoś w pracy złapie. :P

Trzykrotka - Pon 20 Lut, 2017 13:24

Ja też nie jestem zwolenniczką ciągnięcia opowieści w nieskończoność. Przez 62 odcinki nadzieje się tyle, że juz więcej naprawdę nie trzeba.
Agn - Pon 20 Lut, 2017 15:21

Ano właśnie, nie chcę, by mi zabijali coś, co jest dobre. :)
(Nie powiem, myślę, czy potem nie obczaić jakiejś innej dramy z generalskim aktorem, tak ten, no - dla porównania i z czysto badawczej ciekawości, oczywiście. ;) )

(Zabijcie mnie, w pracy z nudów muchy zdychają w locie...)

Admete - Pon 20 Lut, 2017 16:11

Koreańskie tvN próbuje swoich sił w fantastyce - z Joseon X Files im wyszło, może teraz też będzie dobrze:

http://www.dramabeans.com...y-drama-circle/

Ta drama Water God ma być przeniesiona do naszych czasów. Po doświadczeniach z Goblinem chyba mi to nie odpowiada. Jakby to się gdzieś w fikcyjnym świecie działo, albo takim jak w Arang, a współcześnie to wyjdzie znów typowa romantyczna drama o niczym. czekam w tym tygodniu na Rebel - chyba najbardziej na ten serial. W końcu jakiś fajny seguk. Ktoś na dramabeans ładnie ujął, co myślę o Rebel:

Cytat:
(...) so far it’s the best historical drama I’ve seen in a while, with an exciting story, clever characters, poignant relationships, fun soundtrack… oh, and the cinematography. Everything in this show is working for me, so I’ll just sit back and enjoy the ride.

Agn - Pon 20 Lut, 2017 16:40

Admete napisał/a:
Ta drama Water God ma być przeniesiona do naszych czasów. Po doświadczeniach z Goblinem chyba mi to nie odpowiada. Jakby to się gdzieś w fikcyjnym świecie działo, albo takim jak w Arang, a współcześnie to wyjdzie znów typowa romantyczna drama o niczym.

Niekoniecznie, przecież może być jak Duszka. :)
Zresztą pannę mogą przenieść z jakichkolwiek czasów, bo manhwa działa się i tak w świecie bogów. ;)

Do Rebel zachęcasz. :mrgreen:

Admete - Pon 20 Lut, 2017 16:46

Agn napisał/a:
Niekoniecznie, przecież może być jak Duszka.


Duszka nie była dramą fantasy, miała element fantastyczny, ale też watek kryminalny. Jak fantasy, to tylko kostiumowe. Rebel jest bardzo porządnie zrobione i ma ( jak na razie ) niezły scenariusz.

Agn - Pon 20 Lut, 2017 16:47

No to tu i tak by były kostiumy. ;)
Admete - Pon 20 Lut, 2017 17:21

Z tego co czytałam wynika, że całość ma się rozgrywać w naszych czasach. Moze jednak źle zrozumiałam.
Agn - Pon 20 Lut, 2017 17:45

Pożyjemy, zobaczymy. Nie ma co się nastawiać za bardzo, bo coś może być plotą, inna rzecz będzie zupełnie inaczej, niż się spodziewamy. :)

(Umieram w pracy. Chcę do domu oglądać same-wiecie-co!)

Agn - Pon 20 Lut, 2017 22:57

A co tu taka cisza?

Zabieram się za Generała! :mrgreen:

BeeMeR - Wto 21 Lut, 2017 00:17

Hwarang 19

Odcinek wyłącznie przetrwalnikowy - przedfinałowy, nudny niestety. Można go spokojnie ominąć (zwłaszcza znane już od podszewki dylematy miłosne króla i księżniczki :roll: oraz rozterki ministrów co to z tym królem począć tj. jak go wymienić na lepszy model :roll: ) - albo obejrzeć wyłącznie scenę jak dziadek siada/kładzie się na tronie (najlepsza scena odcinka IMHO) i ostatnie 10min jak króla olśniewa, by użyć Hwarangów, Aro się budzi i SW zostaje zaciągnięty do króla - bo nie, nie pofatygował się sam.
Podjęcie decyzji przez SW (którą i tak chyba znamy od początku dramy, więc co to za cliffhanger) zobaczymy jutro. Tak jak moją ulubioną parę. Oby :trzyma_kciuki:
Kissu z tych dla mnie niewidzialnych - jednoosobowych.

Trzykrotka - Wto 21 Lut, 2017 00:44

Spotkanie dziadka z objawionym królem było boski - podobnie jak podobne spotkanie dziadka z Sun Woo. Tyle, że przy Sun Woo to dziadka zatkało kakało o został z rozdziawiona gębą.
Królowa i król pokazani są jako zadziwiająco słabi władcy. Ona nie ma pomysł na władzę poza "schować króla i wzmacniać tron," przy zym pomysły na to wzmocnienie są żadne. Ani sojuszy nie buduje, ani bogactw nie zdobywa, a Hwarangami rządzi tak, żeby ich osłabić, a nie wzmocnić. jak niby ma im pomóc to, że będą ich "prowadzić" dwie mlode, ładne dziewczyny zamiast doświadczonego instruktora? Nie rozumiem z tego nic.
Młody król wypiął pierś, wystąpił i.... ojej.... nikt nie umarł z zachwytu, a dziadek Ban Ryu zrobil z niego idiotę. Wychodzi na to, że jedynie dobra wola Sun Woo (taką mam nadzieję) nie pozwoli, żeby jednak dokonała się wymiana na tronie Silli.
Kogo znów utłucze Królowa? Pytam po obejrzeniu zajawki :mysle:
Myślę, że to już najwyższy czas kończyć dramę i przejść do następnych :kwiatek:

Oglądałam dziś jeszcze Tomorrow With You. Ależ mną ta drama kręci! Trzy kroki do przodu, dwa w tył. Powinnam obejrzeć ją od początku, żeby to wszystko dobrze połapać, ale nie zrobię tego. Nie tylko dlatego, że nie ma na to czasu, ale i dlatego, że jednak nadal nie lubię bohaterki (choć SMA świetnie ją gra :serce2: ). Okazuje się, że to jednak ona jest kluczem do opowieści. Nie wiem, czy Admete nie ma racji, że chce poczekać na więcej odcinków :mysle: Ale boję się, że jeśli ja tak zrobię, to będzie jak z Goblinem - już nie wrócę.

Agn - Wto 21 Lut, 2017 00:57

Ja tylko pisnę, że za mną generalski odcinek nr 38 - wojna! Argumenty He Xia, dlaczego nie wydawać Ping Ting były tak bardzo z tyłka, że aż mi się wierzyć nie chciało, by księżniczka je poparła. Ale jednak. What the...???
He Xia najchętniej zrzuciłabym z klifu i tylko sprawdziła, czy aby na pewno porządnie z niego zleciał. :evil:
Bei Jie i Ping Ting są tak blisko... i ona biedna nadal nie wie, że jej mąż żyje, nawet rytuał pogrzebowy odprawiła - na razie na odległość. Ale podejrzewam, że nie będzie musiała wracać do Jin, bo (taką mam nadzieję!) wcześniej się dowie, że Bei Jie ma się dobrze i idzie po nią. Ech...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group