Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata
BeeMeR - Pią 05 Lut, 2010 07:37
| Admete napisał/a: | .A Dean...Ten to by sobie chciał posiedzieć przy grillu z piwkiem i w sobotnie popołudnie wypucować Impalę | I skosić trawkę, tak?
Do tego to się na głos nie przyzna
Admete - Pią 05 Lut, 2010 11:57
| BeeMeR napisał/a: | | Admete napisał/a: | .A Dean...Ten to by sobie chciał posiedzieć przy grillu z piwkiem i w sobotnie popołudnie wypucować Impalę | I skosić trawkę, tak?
Do tego to się na głos nie przyzna |
Poniekąd to on się cały czas do tego przyznaje...
Admete - Pią 05 Lut, 2010 21:34
Bawiłyśmy się dziś świetnie. Połowa uroku tego serialu tkwi w tym, że oglądam go razem z Riellą Moim zdaniem całą załoga aktorska spisała się dziś bardzo dobrze, a na dodatek dostalismy kilka świetnych tekstów autorstwa Deana Moim ulubionym zostanie chyba : "What do I look like -- dr. Angel, medicine woman?", choć "team free will" też jest niezłe
Poza tym cóż...miałysmy rację z Riellą, od samego początku.
Nawet na chwile zatrzymałyśmy się, żeby sobie powiwatować Tylko zaraz potem stwierdziłyśmy, że konieczność stworzenia szóstego sezonu może zupełnie zrujnować zakończenie.
Bardzo podobali mi się aktorzy w rolach Mary i Johna. Mary pięknie odtwarzała samowe spojrzenie z cyklu "zabijanie wzrokiem". Natomiast młody papa W. został poniekąd zrehabilitowany. I jedna rzecz mnie pozytywnie zaskoczyła, bo takiego rozwiazania się nie spodziewałam.
Ostatecznie nic nie dzieje się przypadkiem i wszysko zostało wyryte w skale
Przeciwniczki łzawych rozmów mogą być niezadowolone, bo jest ich sporo, choć nie pomiędzy braćmi. Dean miał dobrą rozmowe z matką, a Sam z ojcem.
Agn - Sob 06 Lut, 2010 17:13
Ja właśnie oglądam 05x13. I jak na poprzednim odcinku lałam jak opętana, tak na tym beczę. Jestem w połowie. Jeżu... Strasznie smutna jest ta rozmowa Sama z ojcem. Chlip!
PS Miło było znów zobaczyć młodego Johna. Cholera, szloch szlochem, ale przystojniejszego nie mogliby znaleźć.
praedzio - Sob 06 Lut, 2010 17:19
I tak właściwie - to czyją stronę trzymała Anna?
Agn - Sob 06 Lut, 2010 17:26
Praedzio, podług mnie - swoją własną. Rozkazu żadnego nie miała. Wymyśliła sobie jakiś sposób i ślepo usiłowała wykonać plan.
Rozwaliła mnie rozmowa Michała i Deana.
Dean: You just do whatever God says?
Michał: Yes, because I am good son.
Ale mu pojechał równo po bandzie! Dean coś takiego powiedział Samowi w pierwszym sezonie.
I końcowe zdanie Mary: "Angels are watching you". Oj, tylko w SPN to może zabrzmieć aż tak upiornie!
praedzio - Sob 06 Lut, 2010 17:47
Czasem mi się wydaje, że Anna była takim kukułczym jajem, granatem z opóźnionym zapłonem. Niebo się nie wtrącało w jej plany, dopóki nie zaczęła krzyżować ich własnych. Inaczej nie udałoby się jej uciec z miejsca, w którym była więziona. Tak przypuszczam.
Harry_the_Cat - Sob 06 Lut, 2010 17:49
Nadgonilam wreszcie =) bardzo podobał mi sie ostatni odcinek. Nigdy nie lubilam Anny
Agn - Sob 06 Lut, 2010 17:52
Ja bohaterkę lubiłam. Aktorki nie lubię. Wygląda w porządku, ale jej gra aktorska działa mi na nerwy. Konkretnie to jej sposób mówienia.
Admete - Sob 06 Lut, 2010 19:00
Cieszę się, że wam się odcinek podobał, bo bardzo był klimatyczny. Świetne rozmowy. Mody John faktycznie doskonale wypadł, zwłaszcza jako Michał
Harry_the_Cat - Sob 06 Lut, 2010 19:38
Taaak... Wygladał tez cudnie. Od razu mi sie przypomniało, ze jak zobaczylam na żywo, to mnie po prostu zatkało z wrażenia
Agn - Sob 06 Lut, 2010 19:44
Na żywca jest równie powalający? *le sigh* Chcę do Ameryki...
Harry_the_Cat - Sob 06 Lut, 2010 19:49
Baaaardziej.......
Admete - Sob 06 Lut, 2010 19:56
Ostatnio stwierdziłam do Rielli, że ilość przystojniaków w Spn w tym odcinku była prawie zabójcza
Agn - Sob 06 Lut, 2010 19:58
Prawda? Zeza można było dostać. Sam, Dean, Castiel i młody John na dokładkę, jeżu kolczasty, nie wiadomo było, gdzie patrzeć.
trifle - Sob 06 Lut, 2010 20:00
| Harry_the_Cat napisał/a: | Taaak... Wygladał tez cudnie. Od razu mi sie przypomniało, ze jak zobaczylam na żywo, to mnie po prostu zatkało z wrażenia |
Widziałaś go na żywo?
Fajny ten ostatni odcinek, dobrze się oglądało, rozmowy - nawet nie tak pompatyczne - i w gruncie rzeczy strasznie smutne. Nie podoba mi się taka wizja wszechświata, gdzie wszystko jest idealnie spełniającym się planem
Dobrze, że Anny już nie będzie, nie lubiłam jej specjalnie Ta aktorka jakąś taką irytującą minę miała cały czas.
I biedny Castiel, niezłą miał rolę w tym odcinku
Admete - Sob 06 Lut, 2010 20:03
Pan Śpiączka
praedzio - Sob 06 Lut, 2010 20:07
Obejrzałam zajawki następnego odcinka - będzie jazda bez trzymanki...
Admete - Sob 06 Lut, 2010 20:11
Trochę niepokojące te zajawki Znaczy obściskiwanie z Kupidem fazowe, ale na zwiastunie jest juz mniej wesoło. Widziałaś?
http://www.youtube.com/watch?v=TZ8upTpXZnA
praedzio - Sob 06 Lut, 2010 20:14
Widziałam.
Harry_the_Cat - Sob 06 Lut, 2010 20:23
| trifle napisał/a: | Widziałaś go na żywo? |
No w czasie konwencji =)
Matta, Jensena, Jareda, Mishe, Malika, Amy, Samanthe, Freda, Richarda i Gabe'a (ciekawe, czy wiecie kto jest kto )
praedzio - Sob 06 Lut, 2010 20:28
Rozpracowałam.
Młody John, Dean, Sam, Cass, Hendricksen, młoda Mary, Ellen, YED, Trickster, Andy.
Agn - Sob 06 Lut, 2010 20:31
Oj, nie będzie wesoło. Sam ma krew na mordce. Pytanie: "Where's your hunger?" brzmi w tym kontekście wyjątkowo upiornie...
trifle - Sob 06 Lut, 2010 20:31
Zasadniczo pierwsza czwórka by mi wystaczyła
Harry_the_Cat - Sob 06 Lut, 2010 20:33
| praedzio napisał/a: | Rozpracowałam.
Młody John, Dean, Sam, Cass, Hendricksen, młoda Mary, Ellen, YED, Trickster, Andy. |
Jeden blad =) ale raczej przypadkowy
|
|
|