Muzyka - Cead Mile Failte, czyli kto spiewa w gaelicu i nie tylko...
praedzio - Wto 17 Kwi, 2012 20:49
Bardzo bym chciała... Qrczę, choć na ten jeden dzień...
Aragonte - Wto 17 Kwi, 2012 21:33
Na jeden dzień to się nie opłaca
Poza tym morza jeszcze nie widziałaś I może udałoby się napaść Aśka
praedzio - Śro 18 Kwi, 2012 05:04
Czytasz mi w myślach.
praedzio - Śro 18 Kwi, 2012 19:31
Właśnie sobie odkurzam albumy ww. zespołu i na nowo się zachwycam tą piosenką:
KÍLA - Maith Dhom
Anonymous - Śro 18 Kwi, 2012 19:33
tak apropos koncertu?
praedzio - Śro 18 Kwi, 2012 19:36
Też.
Anonymous - Śro 18 Kwi, 2012 20:24
no to zacny album i utwor odkurzylas...
praedzio - Czw 19 Kwi, 2012 08:19
Czy widzicie to samo, co ja????!!!
http://www.flook.co.uk/tourdates.html
Anonymous - Czw 19 Kwi, 2012 10:32
Jej, to mamy juz pierwsza/druga gwiazde
Aragonte - Czw 19 Kwi, 2012 12:14
Ooo, Flook w Będzinie?
To mam motywację, żeby tam sobie pojechać na jeden dzień
praedzio - Czw 19 Kwi, 2012 12:35
Aine, a tu info specjalnie dla Ciebie: http://www.irishculturalc...nt/music-lunasa
Anonymous - Czw 19 Kwi, 2012 14:17
| Aragonte napisał/a: |
Ooo, Flook w Będzinie?
To mam motywację, żeby tam sobie pojechać na jeden dzień |
... a jak juz przyjedziesz na jeden dzien, to postaramy sie zatrzymac Cie na noc
Anonymous - Czw 19 Kwi, 2012 14:21
Mniam !! Wprawdzie budzet mam napiety, ale nic to
praedzio - Czw 19 Kwi, 2012 14:58
Masz godnie nas reprezentować.
Aragonte - Czw 19 Kwi, 2012 15:27
| AineNiRigani napisał/a: | ... a jak juz przyjedziesz na jeden dzien, to postaramy sie zatrzymac Cie na noc |
Noc pewnie spędziłabym po burżujsku w jakimś hostelu czy inszym lokalu Jak się jest w wieku piramidalnym, trzeba dbać o kości i przyległości
praedzio - Czw 19 Kwi, 2012 18:59
Tym razem coś do posłuchania: LAU - Hinba Noż, qrde - nogi same chodzą...!
Uwaga! Tu jest tego więcej! ---> http://www.myspace.com/laumusic
Anonymous - Czw 19 Kwi, 2012 19:37
| praedzio napisał/a: | Masz godnie nas reprezentować. |
A czy kiedykolwiek reprezentowalam niegodnie?
Anonymous - Czw 19 Kwi, 2012 19:41
| Aragonte napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | ... a jak juz przyjedziesz na jeden dzien, to postaramy sie zatrzymac Cie na noc |
Noc pewnie spędziłabym po burżujsku w jakimś hostelu czy inszym lokalu Jak się jest w wieku piramidalnym, trzeba dbać o kości i przyległości |
noc spedzilabys na sesji, razem z nami - a potem, kto wie? ja tam specjalnie nie kierowalabym sie do lozka/na materac/podloge/karimate... W takim towarzystwie spedzilabym noc do wczesnego switu i dopiero wtedy pojechala do domu - ot co, kobieto w pewnym wieku !!
Aragonte - Nie 22 Kwi, 2012 11:30
Duch ochoczy, ale ciało mdłe, Aine Znam siebie - w pewnym momencie muszę pójść spać, i to w miarę wygodnie, bo będę nie do życia. Za często w robocie nocki zarywałam, żebym do tego podchodziła z entuzjazmem Już nie te latka...
A z innej beczki: Praedzio, znasz/słuchasz/masz Tempest? Całkiem mi się spodobało to folk-rockowe granie
Tu masz recenzję Taclema na temat płyty Double Cross:
http://folkowa.art.pl/tem...enzja-2316.html
A tu trochę sznurków do youtube:
http://www.youtube.com/wa...&feature=relmfu
praedzio - Nie 22 Kwi, 2012 12:24
O, nie znałam tego. Piękna akustyczna gitara... :o
praedzio - Sob 28 Kwi, 2012 21:22
Dziś w pociągu towarzyszyła mi płyta La Ouache francuskiego nieistniejącego już niestety zespołu Matmatah. Panowie grają na niej z biglem. Jest trochę miejscami hałaśliwego rocka (ale takiego podrywającego do podskoków, a nie przytłaczającego), jest też nutka folku bretońskiego. Czyli dla każdego coś dobrego. Jak dla mnie - płyta pozytywnie zakręcona i zmuszająca do rytmicznego przytupywania.
L'Apologie (live)
Les Moutons (skaczmy do góry jak kangury w rytmie plinna )
Fille du Chat Noir
A tu już czysto rockowe (jauć!) Ribette's
Aragonte - Sob 28 Kwi, 2012 23:17
Praedzio, niniejszym uśmiecham się
Ogółem przejrzyj swoje bretony, cooo? I może zrób listę
Tak w ogóle "Les Moutons" znaczy tyle, co "Barany" Choć jeden pożytek z wczytywania się w Dumasa w swoim czasie
praedzio - Nie 29 Kwi, 2012 08:06
| Aragonte napisał/a: | Ogółem przejrzyj swoje bretony, cooo? I może zrób listę
Tak w ogóle "Les Moutons" znaczy tyle, co "Barany" Choć jeden pożytek z wczytywania się w Dumasa w swoim czasie. |
Niewiele tego: Skeduz, Kornog, Esquisse, Tri Yann, Alan Stivell, Ar Skloferien, Hamon Martin Quintet, Jean-Michel Veillon, Gwendal (ale ci to mieszankę grają), Dan Ar Braz, David Pasquet, Denez Prigent, Didier Squiban, Pennoů Skoulm, Kouerien, Manau ( ), Nolwenn Leroy, Startijenn, Wig a Wag.
Więcej grzechów nie pamiętam... Może gdzieś coś jeszcze się plącze.
Aragonte - Nie 29 Kwi, 2012 10:49
Ja mam mniej: Alan Stivell, Dao Dezi, David Pasquet, Dan Ar Braz, Den, Denez Prigent, Gwendal, Gwerz, Jean-Michel Veillon (tylko jedna płyta, niestety), Nolwenn Leroy, Startijenn, Tri Yann, plus składanka "Celtic Brittany".
Po części podobna ta lista
Aragonte - Pon 30 Kwi, 2012 13:24
| AineNiRigani napisał/a: | | praedzio napisał/a: | Masz godnie nas reprezentować. |
A czy kiedykolwiek reprezentowalam niegodnie? |
I pamiętaj, żeby przyjrzeć się dudziarzowi Lunasy i ustalić, na ile jest podobny do F.
A ja się pochwalę tutaj: dotarły moje płytki, hurrra!
Mam dwa Flooki, jedną Lunasę i koncertowe Beltaine, a poza tym - ku memu zaskoczeniu - gratisa, czyli płytkę z szantami
Coś mi się zdaje, że Lunasy to zbiorę sobie wszystkie Brakuje mi jeszcze sześciu
A tak w ogóle to dokonałam na sobie pewnej obserwacji - w czasach tanecznych zdarzało mi się skreślać muzykę ze zbyt połamanym rytmem, bo ciężko było do niej tańczyć, a teraz, kiedy tylko słucham, połamany rytm to właśnie wielki atut
|
|
|