Aktorzy - Ankieta - Ranking "NAJ" Salonu Prawdziwych Dam
Caitriona - Pią 27 Paź, 2006 20:25
| Harry_the_Cat napisał/a: | Caitri - za 1. miejsce jest 7 pkt.
| AineNiRigani napisał/a: | | Pomna Twoich doświadczeń myślę intensywnie... |
:!: |
A to tym lepiej!!!
Gosiu, na kilku miejsca nie starczyło: Fiennes, Davenport, Rickman, Bean, Jackman....
Alison - Pią 27 Paź, 2006 20:26
Aaa nic Wam nie powiem, bo krew mnie zalewa. W innym wątku wyjasnię dlaczego, jenom jeszcze tam nie dotarła.
Przeczytałam tu te wszystkie posty i.... uważam, że jest po zabawie. Skoro jedni drugim przez pół kilometra tłumaczą, że to, że sio, to to już nie jest zabawa, tylko coś co nie wiadomo czemu ma służyć. Myślałam, że to będzie taki jajeczny ranking, że się pośmiejem, że sie nagle okaże, że wcale nie Colin, czy Fasola, czy Ryś, tylko, że tyle ideałów ile nas wszystkich, że chłopaki podostawali po jednym punkcie, bo tak naprawdę w skrytości to każda ma innego na topie, albo co, a tak jak każdy poszedł na jakis kompromis, to co właściwie z tego wynika?
Dobra, już nic nie mówię, marudzę bo jestem tak rozżalona na cały świat, że idę sobie posmarkać we wątku JE.
Buuuuuu :cry: :cry: :cry:
Harry_the_Cat - Pią 27 Paź, 2006 20:34
| Alison napisał/a: | | Myślałam, że to będzie taki jajeczny ranking, że się pośmiejem |
Szczerze - takie były moje intencje. Myslałam, że się podraznimy przekonywaniem się, że lepszy Colin od Alana, albo rozterkami serca czy, jesli mamy 5 miejsc, to ten ostatni punkt przyznac Toby'emu czy Rysiowi. I teraz jest mi trochę przykro.
Gosia - Pią 27 Paź, 2006 20:36
Sorki, ale uważam, że przy takim podejsciu, to zadna z nas nie bedzie miala ochoty zakladac zadnej sondy, bo kazdej cos tam nie bedzie pasowac. Nikomu sie nie dogodzi...
Mozna sie zniechęcic, prawde mowiac.... wcale sie Harry nie dziwie, ze jest jej przykro.
Nie bede sie dziwic, jak Harry nie zalozy juz zadnej sondy .... a i ja tez bede sie przed tym wzdragac....
Ja nie marudzilam, tylko grzecznie zaglosowalam.
Juz wspomnialam, zycie sklada sie z kompromisow, zeby przebywac z innym czlowiekiem, w ogole i w zwiazku tez, trzeba isc na kompromis ...
P.S. Ide zobaczyc Ali do stosownego watku, co Cie tak rozstroilo.
Caitriona - Pią 27 Paź, 2006 20:38
Ej, Słonka - to jest zabawa. Miałbyć ranking "naj" i każda wybrała swoje "naj". Ja tam na kompromisy nie szłam tylko napisalam co serducho dyktuje A że tak dyktuje nie inaczej... Koniec smutków, niech pozostałe zagłosują i się okarze :grin:
Alison - Pią 27 Paź, 2006 20:52
A ranking cytatów N&S wyszedł nam tak fajnie. Choć też był problem, bo niektórym brakowało niektórych haseł, ale Gosia je chyba sukcesywnie uzupełniała, zgodnie z zamówieniami. Pewnie dlatego obyło sie bez konfliktu, ale Dziewczynki, bawmy się dalej, w końcu i tak Sean Connery jest jest best of the best!!!!!
Caitriona - Pią 27 Paź, 2006 20:54
| Alison napisał/a: | (..) ale Dziewczynki, bawmy się dalej, w końcu i tak Sean Connery jest jest best of the best!!!!! |
AMEN! :grin:
Anonymous - Pią 27 Paź, 2006 20:54
Ja szłam na kompromisy, bo jednak kompromis jest potrzebny (dla mnie osobiscie. No bo jak wybrać 5 chłopa, z tego natłoku? Czyż nie potrzebny jest kompromis? )
A kotka już podrapałam za uszkiem
Alison - Pią 27 Paź, 2006 20:55
Co nie zmienia faktu, że aktualnie kocham sie w Tobiku... :oops:
Gosia - Pią 27 Paź, 2006 20:57
No to czemu na niego nie glosowalas ?
Anonymous - Pią 27 Paź, 2006 21:01
pewnie miłość przyszła po głosowaniu
Alison - Pią 27 Paź, 2006 21:07
| AineNiRigani napisał/a: | pewnie miłość przyszła po głosowaniu |
NIEPRAWDA!!! Kocham go od pierwszego obejrzenia filmu, a z każdym nastepnym bardziej, a że przewijam niektóre sceny po 15 razy, to "rolmalnie" kocham go już kosmicznie!
A nie zagłosowałam na niego, bo nie chciałam ulegać chwilowym emocjom. Mając tylko pięciu do wyboru musiałam w tym supermarkecie, pchając koszyk, miedzy półkami uczciwie ocenić, który ostał się na wierzchu, mimo wszystkich kolejnych zauroczeń. Jeśli Toby przetrwa kilka lat co najmniej, i jakieś kolejne jego role tak samo mnie zauroczą, wtedy może w jakimś przyszłym rankingu zajmie wysoką 2 lub 3 pozycję
Chcialam też np. zagłosować na Antosia Hopkinsa, któren amantem nie jest, ale każda jego rola zapadła mi w serce na zawsze, ale Harryś mi nie pozwolił i w ogóle dlatego tak marudziłem, bo miałem formalnie kajdany na tych rencach do głosowania
Gosia - Pią 27 Paź, 2006 21:12
Wciaz dowiadujemy sie o jakims kolejnym. Zaprawde serce Ali jest wielce pojemne
Ja tam glosowalam na dzis, kto wie co jutro bedzie
Moze jakis inszy serce me cale zdobedzie i nie starczy miejsca na innego
W koncu: La donna e mobile!
Mozemy podobny ranking zrobic za rok, ale kto go zrobi ?
Ja w takiej sytuacji z pewnoscia nie! :razz:
i wspolczuje osobie, ktora sie tego podejmie......
Alison - Pią 27 Paź, 2006 21:18
| Gosia napisał/a: |
Mozemy podobny ranking zrobic za rok, ale kto go zrobi ?
Ja w takiej sytuacji z pewnoscia nie! :razz:
i wspolczuje osobie, ktora sie tego podejmie...... |
Eee tam, bez przesady, trzeba tylko mniej ograniczeń i więcej swobód obywatelskich dać społeczeństwu głosującemu
Gosia - Pią 27 Paź, 2006 21:22
Z czegos takiego, to tylko rozpasanie byc musi
Jakies granice trzeba okreslic, bo inaczej to anarchia by byla !
Anonymous - Pią 27 Paź, 2006 21:39
| Gosia napisał/a: | | i wspolczuje osobie, ktora sie tego podejmie...... |
Ja sie podejmę. Za karę ...
Gosia - Pią 27 Paź, 2006 21:44
No, kara Ci sie z pewnoscia nalezy
Anonymous - Pią 27 Paź, 2006 21:46
no więc biję się w we własne pierwsi od rana (czyli od godziny 14-tej ), ale dyskretnie
Gunia - Sob 28 Paź, 2006 00:12
I ja bym się podjęła. Jeśli więc Aine będziesz potrzebować wsparcia, chętnie wspomogę w każdym rankingu.
Zabawa się trochę zważyła...
Ale.
Oczywiście, pierwsze, zaszczytne miejsce zajmuje czczony przeze mnie i wielbiony:
Johnny Depp (do którego miłość narzuciłam wszystkim krewnym i znajomym ),
ponieważ jest sexy i każdy to wie.
Na drugim miejscu Viggo, bo dziś znowu obejrzałam kawałek LOTRA i po raz kolejny się przekonałam, jak jego brudek mnie kręci...
Na trzecim Mateusz (Macfadyen), bo jednak patrzenie codziennie na napisane swego czasu na suficie ogromne wyznanie miłości do niego przynosi efekty i zobowiązuje. No i oczywiście za ten GŁOS...
Na czwartym Colin, bo o ile zuroczenia przemijają on ma ciepłe miejsce przy kominku w moim serduszku i uwilbiam większość filmów z jego udziałem.
I na ostatnim, ale i tak zaszczytnym miejscuj w pierwszej piątce,po długich wahaniach Ralph, bo chociaż czasu mi nie starcza na owiedzanie jego ołtarzyka, to widziałam go w wielu filmach i w każdej roli mi się podobał. A że zwykle gra mroczne role, na jego korzyść przemawia ten wewnętrzny dreszczyk.
EDIT: O KURCZAK!!! Toż to na forum cenzura działa pełną parą!!! Już wiem, co oznaczają tajemnicze ukośniki.
Anonymous - Sob 28 Paź, 2006 00:29
| Gunia napisał/a: | EDIT: O KURCZAK!!! Toż to na forum cenzura działa pełną parą!!! Już wiem, co oznaczają tajemnicze ukośniki. |
a ja nie wiem.
Próbowałam z niecenzuralnymi wyrazami. Bardzo niecenzuralnymi. Przeszły
Gosia - Sob 28 Paź, 2006 07:32
Oj! Glos dla Ralpha!! Jestem cała happy !
Gitka - Sob 28 Paź, 2006 10:16
| Gosia napisał/a: | Oj! Glos dla Ralpha!! Jestem cała happy ! |
W ogóle się tego po Guniu nie spodziewałam
Gunia - Sob 28 Paź, 2006 10:29
| Gitka napisał/a: | | Gosia napisał/a: | Oj! Glos dla Ralpha!! Jestem cała happy ! |
W ogóle się tego po Guniu nie spodziewałam |
Ale ja nieobliczalna jestem!
Anaru - Nie 29 Paź, 2006 06:48
No to ja zagłosuję, a co mi tam
1. Shahrukh Khan (bezapelacyjnie, powinnam za nim zrobić odstęp, ale lista za krótka i szkoda miejsc )
2. Alan Rickman
3. Sean Bean (zwłaszcza jak ma dłuższe włosy)
4. Viggo Mortensen (wersja ciemna, zapuszczona i rozczochrana z Władcy Pierścieni, krókowłosy blond mnie nie rusza )
5. Rufus Sewell
Wprawdzie ja bym zagłosowała inaczej, ale moich ulubionych aktorów nie ma na liście... I nie mówię tu o bollywoodzkich
Za to są tacy, których na oczy nie widziałam
Brakuje mi Kevina Spacey, Owena Wilsona, Jackie Chana (tak, ja lubie egotykę ), Vina Diesela i całej masy innych aktorów, których lubię mniej więcej jednakowo, ciężko wybrać....
Anonymous - Nie 29 Paź, 2006 11:45
Z wielkim opóźnieniem (w dodatku niezalogowana) rzucę swym skromnym głosikiem:
1. Colin Firth (7 pkt) - za 11 lat miłości nieprzerwalnej
2. Jack Davenport - ktoś musiał uratować jego honor w tym rankingu, co Giteczko? :grin:
3. R. Armitage - wiadomo
4. Ralph Fiennes - od czasu 'Angielskiego pacjenta'
5. Denzel Washington - za całokształt
także to by było na tyle,
dziękuję.
|
|
|