Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Aragonte - Pon 18 Sie, 2014 22:33
Wiem, wiem, i wcale się nie bronię - czekam na odpowiedni nastrój, a na razie to mam średni
BeeMeR - Pon 18 Sie, 2014 22:40
| Cytat: | To nie wiem, dlaczego ci to zgrzytało? Bo wyobraźnia jak wiadomo nie zna granic | A, bo chyba dopiero po chwili do mnie dotarło, że to wyobraźnia
| Agn napisał/a: | | *robi co może, by NIE myśleć o CSW w kajdanach i za kratami* Khem... tego... | *Robi co może, aby pomóc*:
Albo i nie
| Admete napisał/a: | Aragonte a ciebie nieodmiennie namawiam na Arang | I City Hunter
Muszkieterów ja najwcześniej o 21,30, najpóźniej następnego dnia
Agn - Pon 18 Sie, 2014 23:19
| BeeMeR napisał/a: | | *Robi co może, aby pomóc* |
Koffana...
Tymczasem...
YAAS odc. 17
(Muuuuuuu!!!)
Biedny Śnieżek leży bez przytomności w szpitalu. Guk cierpi nad jego twarzą, a w dalszej kolejności nad utratą wisiorka.
Żabul wściekły jak siedem nieszczęść. Pan Seok i zastępca Lee z ulgą w sercach i na twarzach (CSW wygląda... każcie mi się zamknąć).
No dobrze, więc Pan Seok nie mówi tego na głos, ale zastępca Lee juz wie, że szefowej Kang nie można ufać.
Tymczasem Żabul i Su Soon idą do domu. Jak go ładnie, po przyjacielsku chwyciła za dłoń i ścisnęła paluszki. Wiecie, gdyby z tego nigdy nic nie wyszło, byliby fajnymi kumplami.
Tylko że nie mam co sobie gadać, bo zarówno jedno jak i drugie się mięci.
Kwaaa!!! Ropuch rozrzuca fasolę w celu odpędzenia duchów od F4.
Oho! Pan Seok odwiedza szefową Kang. I wie, że wciska mu kity. Pękam z ciekawości, kiedy i jak dowie się wszystiego Dae Gu.
Och, Pan Seok rozmawia sobie na siłce z Babsztylem. ROTFL! "Nieźle pani biega, stamina się przyda na długich przesłuchaniach. Niech sobie pani jeszcze trochę pobiega - aż pani zwymiotuje!"
Babsztyl lekko straciła rezon. Okej, podarła papier, Su Soon się wściekła o to... aaaaaaish!!! Szkoda, że jej tym zwitkiem papieru nie walnęła w twarz! No szkoda, szkoda... ale miło patrzeć, jak Babsztyl czasem traci rezon.
Ooo, Żabul kogoś przepytuje. Nie wiem, kim jest ta pani, ale aktorka grała ciotkę NaNy w CH. Tylko też jej wrzucili modny rudy na głowę. Oszaleli ci Koreańczycy...
Oooo... fotka! Z jakimś facetem! No mówiłam?! Małżonek Babsztyla! Potencjalnie (khe khe) biologiczny tatuś Żabula.
Łuuuuu! Śnieżek sobie leży poharatany i stara się pomóc, aż tu wpada jego osobisty padre i się go wyrzeka. Bo co? Bo ośmielił się zostać ranny?
Ooo, Tae Il opowiada o swojej przeszłości. No, nareszcie!
Straszne ma te okulary.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!! To dlatego ojciec się wyrzekł brata Śnieżka. Myślałam, że też rzucił studia albo coś... O kurczę...
Ale że Śnieżek wymaszerował z domu tak jak stał... Oh fuck... I po bracie? Czy tylko był ranny i...?
Okej, czyli przeżył... tak mi się wydaje, choć on może mówić o wybaczeniu choćby ducha.
Nooo, milutko. Żabul pożycza kolana Okruszka. Urocze to jest.
A potem spotyka się ze swoim potencjalnym ojcem.
Aaaa, sprytne! Od tej strony próbuje podejść Babsztyla. Może jej małżonek zacznie jej zatruwać życie.
Hehe... ale spytał Żabula o wiek. Chyba się skapnął, w czym rzecz.
Ech, no to Żabul poleciał do MwB w pace. Nic z tego - burknął tylko, że Żabul ma tego nie odgrzebywał i nie puścił pary z ust. Obserwuje go jakiś więzień. Byłyby jaja, gdyby ten więzień kiedyś przez niego znalazł się za kratami. Pewnie będzie chciał go wykończyć.
Tymczasem zdruzgotany Mąż Babsztyla wraca do domu. Babsztyl się alkoholizuje i wywala do niego pytanie, czy już nie widzi w niej człowieka. Pfff, a jesteś istotą ludzką, wstrętna babo?
Śniadanko jest jeszcze lepsze - ten synek jest naprawdę niezły. Wprawdzie podejrzewam, że jego pobudki są czysto gówniarskie, ale i tak podoba mi się, jak wkurza mamusię.
No, to przynajmniej Babsztyla poruszyło.
To są chyba jakieś jaja! Tylko na podstawie zasłyszanej części rozmowy postanowiła zamordować kobietę?! ZABIJCIE JĄ!!!!!!!!!
A, nie, one się wcześniej już widziały. Ale to nie zmienia faktu... Co za sucz obrzydliwa!
Okej, wyjaśniło się, czemu nikt nie znalazł odcisków palców Babsztyla - przyjechał czyścioszek.
Okej, po wrzaskach Żabula na jakimś moście (czy gdzie tam), gdzie sfrustrowany tym wszystkim musiał się wyładować, mamy naradę bojową w sztabie. F4 chcą wykombinować, by Babsztyl sama się przyznała.
Z CSW rozmówię się w cztery oczy na temat takiego noszenia czerni i nie uprzedzaniu o tym fakcie...
O rozpiętych koszulach i białych koszulkach pod nimi też sobie z nim porozmawiam. To powinno być karalne...
W każdym razie przyszedł do Godzilli - czy wpienienie jego też jest częścią planu? Oj, znowu ta chwila, kiedy w oczach CSW kryje się wszystko. A Pan Seok właśnie mówi, że przez tę sprawę 11 lat temu stracił syna. A inny syn oglądał śmierć swej matki. Mniam! Wierzyć się nie chce, że on kiedyś grał w głupawych komediach.
Ooo, Godzilla i szefowa Kang mieli napiętą rozmówkę. Widzę rozłam w krainie zła. Tymczasem Sa Kyung uczy Żabula przesłuchania "na twardziela". Jestem jak najbardziej za tym, by miał pewniejszy wyraz twarzy, ale niech nie krzyżuje ramion na piersi, bo go to osłabia.
Wiecie, czemu jeszcze nie znoszę Babsztyla? Pomijając wszystko inne - ona nawywija za piętnastu chłopa, a potem drze się na wszystkich dookoła, że nie załatwili sprawy, tak by mogła obnosić swój obrzydliwy ryj po świecie bez zmartwienia. Rany, jak ona mnie wkurza.
No, przed naszymi bohaterami naprawdę ciężka przeprawa. Babsztyl pojawiła się na komendzie. Godzila myśli (zero ekspresji - to niesamowite, że takie sceny wychodzą mu najlepiej, ale jak się jest takim fenomenalnym aktorem...). Wszyscy zebrali się za lustrem weneckim. I czekają... a raczej - Babsztyl czeka. No, zaczynamy show!
Uch, nawet w takiej chwili scenarzyści zdołali upchnąć splecione palce Dae Gu i Su Soon. I ładnie to wypadło.
Sniff! Koniec odcinka! A piekielnie jestem ciekawa tego przesłuchania, jak wypadnie. No cóż, jutro po Muszkieterach.
Dobranoc!
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 00:01
bv - special (bezspoilerowo)
Nic odkrywczego, wypowiedzi aktorów, reżysera o postaciach, sporo scen z dramy, zwłaszcza muzycznie istotnych i drrramatycznych.
| Cytat: | | Ciężko o słabą muzykę, w końcu to Beethoven. | Oczywiście nie tylko- Szopen, Czajkowski, Mozart, Strauss, Morricone i wielu innych. Doskonale użytych
Pięknie się patrzy na wypowiedzi KMM, tak zupełnie innego w sposobie mówienia i mowie ciała od Maestra Doskonała kreacja, już sprawdziłam, że nagród zgarnął niemało .
Dobrze, że JGS też dostał jako debiutant - Młody Gun Woo to dobra rola
równie dobrze, że LJA nie dostała rozpędem - była co najwyżej poprawna.
Co do tłumaczenia - też jest poprawne, ale zdarzają się pewne wtopy typu 13 zamiast 30 tudzież "pobieram lekcje gry" zamiast "daję lekcje gry" a to przecież nie to samo... No ale pomijając to jest po polsku, nie polskawu, a to podstawa
I jeszcze powtórzę, że drama jest ładnie filmowana
Admete - Wto 19 Sie, 2014 08:19
| BeeMeR napisał/a: | Pięknie się patrzy na wypowiedzi KMM, tak zupełnie innego w sposobie mówienia i mowie ciała od Maestra |
Też mi się to szalenie podobało, robi wrażenie. Zobacz kiedyś jakieś fragmenty Bad Family - tak z ciekawości. Tam jest znów całkiem inny.
| BeeMeR napisał/a: | I jeszcze powtórzę, że drama jest ładnie filmowana |
Ja się nie spodziewałam tam takich ładnych kadrów, więc to był bonus.
Agn - Wto 19 Sie, 2014 09:16
| BeeMeR napisał/a: | | Oczywiście nie tylko- Szopen, Czajkowski, Mozart, Strauss, Morricone i wielu innych. Doskonale użytych |
O rany, to dopiero rekomendacja! | BeeMeR napisał/a: | | Pięknie się patrzy na wypowiedzi KMM, tak zupełnie innego w sposobie mówienia i mowie ciała od Maestra |
On jest zawsze inny od swoich postaci. Świetny aktor. ^^
| Admete napisał/a: | | Zobacz kiedyś jakieś fragmenty Bad Family - tak z ciekawości. Tam jest znów całkiem inny. |
To chyba też mam...? Muszę zajrzeć dziś w zasoby DVD...
A dziś! Dziś! Dziś! Dziś! Odpalamy Muszkieterów!!! O rany, już się nie mogę doczekać.
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 09:39
| Agn napisał/a: | Admete napisał/a:
Zobacz kiedyś jakieś fragmenty Bad Family - tak z ciekawości. Tam jest znów całkiem inny.
To chyba też mam...? | Ania ma na pewno
A ja sobie też kiedyś na pewno zobaczę.
| Agn napisał/a: | | A dziś! Dziś! Dziś! Dziś! Odpalamy Muszkieterów!!! | (jak się uda... oby się udało - i były napisy )
Agn - Wto 19 Sie, 2014 09:49
| BeeMeR napisał/a: | | Ania ma na pewno |
Wydaje mi się, że Aragonte mi ten tego coco jumbo.
| BeeMeR napisał/a: | | (jak się uda... oby się udało - i były napisy ) |
Napisy być muszą! W końcu odcinek pojawił się w telewizji chyba w niedzielę, dziś jest wtorek, tam do licha. Inaczej się nie bawię.
Aragonte - Wto 19 Sie, 2014 10:39
Aragonte ma niemal wszystko z KMM
Agn - Wto 19 Sie, 2014 10:47
Tak też właśnie myślałam.
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 11:04
ja również nie wątpię
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 12:26
Rzuciłam okiem na trzy rzeczy:
Na Bodyguarda - sama muzyczka wstępna przypomniała mi, czemu odstawiłam dramę na potem
Tak więc w celu seansu muszę być dużo bardziej zmęczona (wtedy mam większą tolerancję na bzdurki) i chyba faktycznie procenty w zanadrzu
Acz dalej podtrzymuję, że Makrela jest znacznie gorsza, Bodyguard nie gwałci przez oczy i uszy - ona i owszem - przynajmniej ja się czułam maksymalnie zmolestowana i to nie w ten dobry sposób
Boduguard jest po prostu toporny, ale oglądalny.
W sumie to jeszcze nie mam pewności, która panna będzie z bohaterem bo ewidentnie są dwie, ale wydaje mi się, że wiem w końcu nie jest to zagadka stulecia
Bodyguard w wersji lirycznej (nieodróżnialnej od tysiąca innych podobnych piosenek)
https://www.youtube.com/watch?v=AjrpLx2QUFc
i umpa umpa:
https://www.youtube.com/watch?v=8EZq-aQdisU
Zerknęłam też Bridal Mask
pierwsze chyba 5 odcinków bez napisów, głównie na sceny akcji pana w masce i pięknisia bez maski. Nie wiedzieć czemu wydawało mi się że to bajka typu Zorro i to piękniś będzie zakładał maskę
W każdym razie powalona nie jestem i napisów kombinować nie będę. Dziewczyna jest śliczna
O trzecim później.
Agn - Wto 19 Sie, 2014 12:33
| BeeMeR napisał/a: | Tak więc w celu seansu muszę być dużo bardziej zmęczona (wtedy mam większą tolerancję na bzdurki) i chyba faktycznie procenty w zanadrzu |
Jak będziesz zmęczona, to padniesz i nic nie zobaczysz.
| BeeMeR napisał/a: | W sumie to jeszcze nie mam pewności, która panna będzie z bohaterem bo ewidentnie są dwie, ale wydaje mi się, że wiem w końcu nie jest to zagadka stulecia |
Wszystko przed tobą. Może źle obstawiłaś, on się spiknie z tą drugą i będzie prawdziwa zagadka stulecia.
PS Dzisiaj są nowi Zakorkowani! Akurat na temat podjęty przez nas w wątku wrocławskim - sauna!
Ja odsłucham jutro, dziś nie mam jak. Jakoś wytrzymam...
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 12:44
| Agn napisał/a: | Jak będziesz zmęczona, to padniesz i nic nie zobaczysz. | Nie, jak jestem zmęczona albo chora (ale nie padnięta) to mi najlepiej wchodzą takie rzeczy tolerancję mam wtedy ogromną a i poziom uchachania również
tu jeszcze jedno umpa umpa, bodaj ciekawsze: klata (taka normalna, nieprzepakowana), pacha, opatrywanie ran, brak tatuaży, skakanie do basenu na ratunek i inne cuda - chyba czas wrócić
https://www.youtube.com/watch?v=O_EIm3VEEOk
Agn - Wto 19 Sie, 2014 12:54
Filmiki to sobie w domu po Muszkieterach obejrzę, tutaj nie mogę.
| BeeMeR napisał/a: | Nie, jak jestem zmęczona albo chora (ale nie padnięta) to mi najlepiej wchodzą takie rzeczy |
Ja na zmęczeniu mało co kojarzę i jak zaczynam oglądać, to chce mi się spać. Już kilka razy tak było - ambitny plan miałam, by dramę uskuteczniać, ale morzył mnie sen no i... pac! W klawiaturę, aż mi się Enter odbijał.
Jeszcze 9 godzin w pracy... Dobrze, że mam książkę.
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 13:10
Kiedy ja nie mówię o takim totalnym domęczeniu co to mi się oczy zamykają same - wtedy tylko łóżko woła i nie ma zmiłuj.
Ja mówię o takim mniejszym zmęczeniu, np. fizycznym, które potrzebuje domęczenia psychicznego.
Coś jak rauszyk, a nie zalanie w trupa - dla mnie działanie podobne: zwiększa tolerancję na bzdurki i poziom uchachania.
Agn - Wto 19 Sie, 2014 13:14
A, no to to na pewno. Słowo "zmęczenie" mi się momentalnie kojarzy ze "spaaaać".
Ciekawość, na jakim rauszu będę Bodyguarda podziwiać.
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 14:28
zerknęłam na dostawę zdjęć:
Hyun Bin się nudzi jak Agn
Siwon na planie filmu Jackie Chana (czyli jednak kręci, ale te dredy ):
i KWB na planie Technicians:
Agn - Wto 19 Sie, 2014 14:46
| BeeMeR napisał/a: | Siwon na planie filmu Chackie Chana (czyli jednak kręci, ale te dredy ): |
Ale jemu tak pasują - on ślicznie wygląda w dredach! W przeciwieństwie do CSW, który z dredami wyglądał, jak by je sobie doczepił do łysej czaszki. :/
Bardzo chętnie obejrzę ten film.
Woo Bin w mundurze... Noooo... są powody do mruczenia! I kolejny film w kolejce na liście bardzo oczekiwanych.
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 15:33
Ja tam nie jestem przekonana do dredów, ale chyba lepsze to niż grzywa zasłaniająca czoło, oczy i twarz
I jeszcze SJS ubrany jak własna babka
Agn - Wto 19 Sie, 2014 15:36
| BeeMeR napisał/a: | chyba lepsze to niż grzywa zasłaniająca czoło, oczy i twarz |
I usta.
Słusznie prawisz. Ja do dredów nic nie mam, niektórym bardzo pasują. Acz podobają mi się u kogoś, nie na mnie. Jakoś... nie widzę siebie w dredach. A teraz to już w ogóle.
| Cytat: | I jeszcze SJS ubrany jak własna babka |
Chyba w dywan babki.
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 15:50
Tak, usta zdecydowanie lepiej, żeby miał nieprzysłonięte niczym
I jeszcze jedna fotka - chyba z tegoż samego filmu - i ja bym wolała tegoż kukusia niż dredy, ale ostatecznie póki ma odsłonięte czoło, brwi i oczy oraz usta nie powiem ni złego słowa
Agn - Wto 19 Sie, 2014 16:00
Też wygląda fantastycznie! Te dredy to się na jego głowie pewnie pojawią, jak bohater będzie "po przejściach".
Trzykrotka jak tu wpadnie i zobaczy tyle fotek Siwona, to będzie tańcowała z radości wokół stołu.
A coś na temat filmu? Wiadomo, o czem to będzie traktować?
BeeMeR - Wto 19 Sie, 2014 16:44
dwie wersje:
- Lost Roman soldiers navigate their way through China.
- Huo An (Chan), the commander of the Protection Squad of the Western Regions, was framed by evil forces and becomes enslaved. On the other hand, a Roman general escapes to China after rescuing the Prince. The heroic duo meets in the Western Desert and unfolds a thrilling story.
Mam nadzieję, że wiem, kto będzie księciem
gra tu też: Adrien Brody, John Cusack i rzecz jasna Jackie Chan
premiera w Chinach: luty 2015
Agn - Wto 19 Sie, 2014 16:57
| BeeMeR napisał/a: | | gra tu też: Adrien Brody, John Cusack i rzecz jasna Jackie Chan |
John Cusack?! No mniam, to się szykuje fajne widowisko. I nawet szansa, że będzie w kinach. TRZYKROTKA, SIWON NA WIELKIM EKRANIE!!!!!!!!!!! Aż się chyba przejdę!
Edycja: Literówken.
|
|
|