To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dr House

Anonymous - Nie 10 Sie, 2008 22:06

omawiamy zdrady Wilsona czyli w sumie temat ponad sezonowy. :wink:
A dziś prywatnie kończę trzeci sezon. No proszę kto by pomyślał :mysle:

Calipso - Nie 10 Sie, 2008 22:08

No to ja odpadam z dyskusji,jeszcze nie dotarłam do zdrad Wilsona :wink: i nadal tkwię w pierwszej serii :-|
Anonymous - Nie 10 Sie, 2008 22:12

Na pewno dotarłaś :wink: wyłap aluzyjki House`a ot niedawno była aluzyjka do krawatów i tego, że Willson chce jakąś poderwać.
Alicja - Pon 11 Sie, 2008 07:40

właśnie - Wilson od początku zradza małżonkę / ki i można to usłyszeć w pokątnych aluzjach Housa, dopiero później, w drugiej żona wyprosiła go uprzejmie z domu. Niektórzy to mają szczęście oglądać 3 serię ( gdzie?), ale ja skończyłam przed latem dopiero 2.
Calipso - Pon 11 Sie, 2008 11:36

lady_kasiek napisał/a:
wyłap aluzyjki House`a ot niedawno była aluzyjka do krawatów i tego, że Willson chce jakąś poderwać.


Tego nie przegapiłam :wink: ale nie wiedziałam,że ma to coś wspólnego z jego zdradami :roll:

Anonymous - Pon 11 Sie, 2008 16:02

większość przygrywek do niewierności Wilsona to "niewinne' aluzyjki.


O ile pierwsza seria bawi przy czwartej można się udusić ze śmiechu :rotfl:

Calipso - Pon 11 Sie, 2008 21:04

Zobaczyć House'a onieśmielonego podczas randki z Cameron....- bezcenne :rotfl:
Alicja - Pon 11 Sie, 2008 21:25

odbije to sobie potem, House nie lubi własnych słabości, gardzi sam sobą za nie
Anonymous - Pon 11 Sie, 2008 21:47

mam nadzieję, że nie był oniesmielony, sądzę, ze był zażenowany tak jak ja. Co nie przeszkadzało mi zwijać się ze śmiechu :rotfl:
Anonymous - Wto 12 Sie, 2008 02:18

Nie :cry2: skończyłam czwarty sezon
Spoiler:
nie lubiłam Amber, wkurzała mnie, chciałam tak jak House, żeby wilson z nią skończył. A teraz? house bywał podły, chamski aż do bólu pomiatał Wilsonem, traktował go okropnie, ale był jego przyjacielem, ile zaryzykował od tego wypadku aby dowiedzieć się o co kaman i potem co się stało z Amber i gdy uświadomił sobie dobitniej jak bardzo potrzebuje Wilsona, tych więzi to Wilson odwraca się do niego plecami?? Rozumiem stracił kobietę którą kochał nie wiem czy nadmienić, że miał w tym wprawę.... jego związki nie były trwałe, ale jasne ten z Amber miał być na śmierć i życie. Na tyle poważny, ze nie wstrzymał się wyjawieniem sekretu house`a chociaż obiecał dyskrecję. Uważam, że powinno się pozważ scenarzystów, za to ile stresu to człowieka kosztuje.
Już od jakiegoś czasu zastanawiam się czy między Cuddy a House`m nie będzie czegoś, mogło by być, chociaż to zniszczyłoby atmosferę, przynajmniej mogłoby, ale ta Cuddy zwinięta w parafkę na fotelu koło House`a... takie tkliwe, a nabiera jeszcze większej wagi gdy zauważy się, że w tej samej chwili Wilson odwraca się od przyjaciela powracającego z zaświatów...

Alicja - Wto 12 Sie, 2008 07:09

oczyiście nie powstrzymałam się i zajrzałam ???kto to jest Amber ???
zawsze czułam, że Cuddy coś tam czuje do Housa, bo inaczej dawno by go wywaliłam za zbitą buzię
czy pomiędzy nimi dawno temu czegoś nie było, bo już nie pamiętam aluzji z pierwszej serii?

praedzio - Wto 12 Sie, 2008 07:44

Chyba było coś między nimi - nie wiem, na ile poważne, ale i ja wyłapałam te aluzje.
Calipso - Wto 12 Sie, 2008 10:15

Chyba było coś pomiedzy nimi.Może nie było to powiedziane wprost,ale to można odczuć.
damamama - Wto 12 Sie, 2008 11:11

Calipso napisał/a:
Zobaczyć House'a onieśmielonego podczas randki z Cameron....- bezcenne :rotfl:


Zobaczyć Cameron z dużymi oczami od zdziwienia, gdy House wyjaśnia jej dlaczego się nim zainteresowała - podwójnie bezcenne

damamama - Wto 12 Sie, 2008 11:13

lady_kasiek napisał/a:
Nie :cry2: skończyłam czwarty sezon


Na pocieszenie, zapowiadają sezon nr 5

Monique - Wto 12 Sie, 2008 13:17

Mnie powalil wczorajszy tekst House'a do Cuddy, gdy rozmawiali przy aptece i on jej powiedział, że nie wszyscy sa tacy otwarci jak ona.
Biedaczka juz chciala coś powiedzieć,
a on wyjasnij że mial na mysli bluzkę. :mrgreen:

damamama - Wto 12 Sie, 2008 14:44

Tak, tak :mrgreen: Para emerytowanych kochanków też była świetna i ta mina House'a gdy wszedł do gabinetu, te porozumiewawcze spojrzenia z pielęgniarką.
Calipso - Wto 12 Sie, 2008 22:48

damamama napisał/a:
Para emerytowanych kochanków też była świetna i ta mina House'a gdy wszedł do gabinetu, te porozumiewawcze spojrzenia z pielęgniarką.


Dodam jeszcze to co powiedział House: "możesz już zlączyć nogi" :rotfl:

Czy dzisiejszy odcinek był ostatnim z pierwszej serii?

Anonymous - Wto 12 Sie, 2008 22:55

Nie. Jeszcze będzie jeden odcinek.

Żal mi dziś było House`a strasznie. Biedak. W sumie dziś też sypał humorem, ale żal mi było go za to co przeszedł :|

Alicja - Śro 13 Sie, 2008 07:12

mnie ZAWSZE jest go żal. Dlatego najchętniej znalazłabym dla niego jakowąś heroinę, żeby miał gdzie głowę przytulić :mrgreen:
damamama - Śro 13 Sie, 2008 08:47

Odzywki do studentów świetne, parę razy parsknęłam śmiechem. :lol: Jak zaczynał wykład sala prawie pusta, pod koniec pełna. Jeden ze studentów miał zadatki na drugiego House'a jeśli chodzi o humor. Po ogłoszeniu 5 min. przerwy przyszedł do House'a i oznajmił mu, że minęło już prawie 6 minut. :rotfl:
praedzio - Śro 13 Sie, 2008 09:27

Alicja napisał/a:
Dlatego najchętniej znalazłabym dla niego jakowąś heroinę, żeby miał gdzie głowę przytulić :mrgreen:


Eeee.... Mówiąc "heroina" masz na myśli bohaterkę, czy.... :shock:

Alicja - Śro 13 Sie, 2008 14:33

damamama napisał/a:
Po ogłoszeniu 5 min. przerwy przyszedł do House'a i oznajmił mu, że minęło już prawie 6 minut.

prawda, że dobre :mrgreen:
praedzio napisał/a:
Eeee.... Mówiąc "heroina" masz na myśli bohaterkę, czy....

tak ogólnie raczej, tylko NIE prostytutkę, jak to raz już zrobili w tym serialu. A heroina, bo normalnych, dobrych to on raczej nie lubi. Kobieta która z nim wytrzyma to JEST bohaterka

Lady_kasiek, a cóż to za avatorek, gdzie mój ulubieniec?

Anonymous - Śro 13 Sie, 2008 14:47

Alicja napisał/a:
gdzie mój ulubieniec?

bardzo niedługo wróci na swoje miejsce tymczasem oddaję hołd filmowi "Fanaa"

Też mam nadzieję na heroinę dla House`a w czwartym sezonie nawet miałam pewno nikłą nadzieję, króciutką i bardzo ulotną. z której nic nie wyszło...

Calipso - Śro 13 Sie, 2008 14:48

lady_kasiek napisał/a:
żal mi było go za to co przeszedł


Teraz już wiem,dlaczego jest taki opryskliwy.Życie nieźle dało mu w kość.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group