Filmy - Disney oraz Krewni i Znajomi Królika ;-)
Dione - Nie 30 Mar, 2008 21:27
Ja się ostatnio (znaczy w grudniu i styczniu) wkręciłam w "Naruto". Ale jak się dowiedziałam, że mój ulubieniec Sasuke zginie, to mi przeszło. A przez dłuższy czas oglądałąm "króla szamanów". Ana, to moja bohaterka.
Diana - Czw 01 Maj, 2008 19:37
Ostatnio w niedziele na TVP 1 z rana lecą różne produkcje Disney'a. W tę niedzielę był "Aladyn"- też fajna bajka; wciąż śpiewam piosenkę "Whole new world" w tego filmu. A z "High School Musical" najbardziej lubię "Start of something new". I przepiękne są także piosenki z "Tarzana" (Phil Collins!) oraz "Małej syrenki"( świetnie rysownicy "zrobili" włosy Arielki w wodzie), o "Królu lwie" nie wspominając.
A nie ze studia Disney'a to lubię "Księżniczkę łabędzi", "Anastazję" i "Księcia Egiptu".
W polskim dubbingu mamy bardzo utalentowane wokalnie aktorki. Moja "trójca" to Olga Bończyk, Kasia Skrzynecka i Beata Jankowska.
Anonymous - Pią 02 Maj, 2008 00:37
o Alladyna oglądnę chętnie. Syrenki daaawno nie widziałam, ale piosenki w tarzanie są piękne
Gunia - Pią 02 Maj, 2008 14:44
| Diana napisał/a: | | W tę niedzielę był "Aladyn"- też fajna bajka; |
Ja widziałam go w zeszłym tygodniu na Disney Channel. Świetny. Do tej pory umieram ze śmiechu na wspomnienie tekstu "Ty nędzniku! - Za bochenek chleba?".
Anonymous - Pią 02 Maj, 2008 14:58
o kurczę, ale doczytałam, myślałam, ze Alladyn dopiero będzie. to pooglądane. :| w tą niedzielę nie widzę nic bajkowego
Harry_the_Cat - Nie 04 Maj, 2008 16:07
Obejrzałam "Tuck Everlasting". Historia dziewczyny, która poznaje nieśmiertelną rodzinę Tucków - napili się ze źródła wiecznej młodości i takie tam... Miła bajeczka, ale nie zbyt wciągająca.
Na spokojny wieczór/ dzień w sam raz, ale raczej się nie poświęcajcie, żeby to obejrzeć
Diana - Nie 04 Maj, 2008 17:26
Kojarzę coś ten film; całkiem przyjemny był.
Mgliście pamiętam także animowanego "Lwa, czarownicę i starą szafę"- ale to dawno było, więc nie pamiętam, jakiej wytwórni była ta bajka.
Gunia - Śro 18 Cze, 2008 15:54
Obejrzałam właśnie "Zaczarowaną".
Całkiem sympatyczny film, zwłaszcza animowana część jest prześliczna. Słodki jak ciasto z kremem, ale widać, że z przymrużeniem oka. Świetna muzyka i kostiumy, po prostwo wspaniała bajka.
Gra Gizel cały czas mi coś przypomniała i dopiero po dłuższej chwili zrozumiałam co - Satine z "Moulin Rouge"!
nicol81 - Śro 18 Cze, 2008 22:28
| Gunia napisał/a: | Obejrzałam właśnie "Zaczarowaną".
Całkiem sympatyczny film, zwłaszcza animowana część jest prześliczna. Słodki jak ciasto z kremem, ale widać, że z przymrużeniem oka. Świetna muzyka i kostiumy, po prostwo wspaniała bajka.
Gra Gizel cały czas mi coś przypomniała i dopiero po dłuższej chwili zrozumiałam co - Satine z "Moulin Rouge"! |
Gizel i Satin? Gizel to wcielenie niewinności...
Loana - Czw 19 Cze, 2008 09:14
| trifle napisał/a: | Ale kulki miała lipne, a kulki najważniejsze są |
Koki! To byly KOKI! (cytat za manga)
nota bene mam wrazenie, ze jestem troche starsza od Was, ale Czarodziejke z Ksiezyca tez namietnie ogladalam, mam do dzisiaj nawet cala serie w mangach i jakies kasety video z odcinkami specjalnymi... plus caly zestaw gadzetow (figurki, puzzle, itp) z tymi motywami No ale jako fanka m&a to wiadomo, ze musze miec .
Dione, a jestes pewna, ze w Naruto Sasuke zginie??? Ja jakos pamietam, ze oni tam namietnie gineli i powstawali znowu . Co prawda mam tylko 11 tomow mangi i ani jednego przeczytanego (kiedys sie wezme, kupowalam, bo siostra jest fanka), a anime tez nie ogladalam (siostra widziala i mi czasami streszczala), ale jakos nie kojarze, zeby glownych bohaterow skosili, a ciagnie sie to anime jak flaki z olejem .
"Enchanted" jest super, taka SLODKA, a jednoczesnie zabawna . Co prawda tradycyjnie koncowka jest przeslodzona, ale ujdzie . Szkoda mi tylko, ze na ten bal Gisell przyszla w takiej prostej, nowoczesnej sukni, mialam nadzieje na cos lepszego . I piosenki sa calkiem przyjemne .
Anetam - Czw 19 Cze, 2008 12:15
| Loana napisał/a: | "Enchanted" jest super, taka SLODKA, a jednoczesnie zabawna . Co prawda tradycyjnie koncowka jest przeslodzona, ale ujdzie . Szkoda mi tylko, ze na ten bal Gisell przyszla w takiej prostej, nowoczesnej sukni, mialam nadzieje na cos lepszego . I piosenki sa calkiem przyjemne . |
Zgadzam się w 100%. Co prawda czasami już miałam dość tej "słodyczy",ale ogólnie film jest bardzo przyjemny i zabawny
nicol81 - Czw 19 Cze, 2008 14:58
| Loana napisał/a: | Koki! To byly KOKI! (cytat za manga)
nota bene mam wrazenie, ze jestem troche starsza od Was, ale Czarodziejke z Ksiezyca tez namietnie ogladalam, mam do dzisiaj nawet cala serie w mangach i jakies kasety video z odcinkami specjalnymi |
To się podobno nazywało Odanga- czyli tak jak japońskie pyzy. Ja też jestem trochę starsza, Loano, więc możemy sobie podać ręce Natomiast z mangi to tylko jeden tomik czytałam...
| Loana napisał/a: | | Szkoda mi tylko, ze na ten bal Gisell przyszla w takiej prostej, nowoczesnej sukni, mialam nadzieje na cos lepszego . |
Właśnie. A tak pięknie potrafiła szyć...
Loana - Czw 19 Cze, 2008 15:12
Dokladnie tak sie nazywalo . I czasami uzywano tego slowa jako ksywki dla Usagi.
Jesli Twoj nick odpowiada prawdzie (81) to jestesmy z jednego rocznika - to fajnie, ze nie bylam jedyna "taka stara" dziewczyna ogladajaca kreskowki ;P.
Mange polecam, zobacze, czy nie mam jakis podwojnych tomow, to moge Ci wtedy pozyczyc spokojnie. Zwlaszcza dwa pierwsze tomy sa wg mnie fajne - odpowiadaja pierwszej serii Sailor Moon i zawsze mi sie podobala ta historia, bo im dalej to wiadomo - coraz wiecej wrogow, cierpienia i dluzsze nogi ;P.
Gunia - Czw 19 Cze, 2008 15:35
| nicol81 napisał/a: | Gunia napisał/a:
Obejrzałam właśnie "Zaczarowaną".
Całkiem sympatyczny film, zwłaszcza animowana część jest prześliczna. Słodki jak ciasto z kremem, ale widać, że z przymrużeniem oka. Świetna muzyka i kostiumy, po prostwo wspaniała bajka.
Gra Gizel cały czas mi coś przypomniała i dopiero po dłuższej chwili zrozumiałam co - Satine z "Moulin Rouge"!
Gizel i Satin? Gizel to wcielenie niewinności... |
Chodzi mi o styl gry - sposób wypowiadania kwestii, mimikę etc.
nicol81 - Pią 20 Cze, 2008 10:16
| Loana napisał/a: | | Zwlaszcza dwa pierwsze tomy sa wg mnie fajne - odpowiadaja pierwszej serii Sailor Moon |
Ja chyba właśnie drugi czytałam- tam, gdzie Usagi i Mamoru się rozpoznali Też lubię najbardziej pierwszą serię- wszystko nowe i tajemnicze. Co do naszego zawansowanego wieku - chyba w Japonii ogląda się kreskówki do późnej starości, więc nie mam jakichś wyrzutów.
Anonymous - Pią 20 Cze, 2008 10:45
Kochałam Czarodziejkę z Księżyca, ale miałam do czynienia z nią tylko na ekranie :|
trifle - Pią 20 Cze, 2008 12:04
| Loana napisał/a: | nota bene mam wrazenie, ze jestem troche starsza od Was, ale Czarodziejke z Ksiezyca tez namietnie ogladalam, mam do dzisiaj nawet cala serie w mangach i jakies kasety video z odcinkami specjalnymi... plus caly zestaw gadzetow (figurki, puzzle, itp) z tymi motywami No ale jako fanka m&a to wiadomo, ze musze miec |
Serio? Fajnie
Ja dawno dawno temu zakupiłam jeden komiks, ale zaginął gdzieś w akcji i nie ma
Loana - Pią 20 Cze, 2008 13:26
Serio serio
W sumie ja mam caly regal mang (tak od gory do dolu) plus jeszcze jakies polki . Plus full figurek, artbooki i takie tam. Ogolnie kolekcje mam nie az taka imponujaca, ale z czasem troche sie tego nazbieralo. Problem taki, ze z czesci wyroslam, do czesci nie doroslam i w ogole, nie mam gdzie tego trzymac czasami . Mam nadzieje, ze dziecko polubi, bo szkoda sie pozbywac, sentyment zawsze zostaje .
Komiksow tez mam sporo, bo ja ogolnie takie duze dziecko jestem, jak rysunek to zaraz za tym lece . A jak juz kolorowe to pelnia szczescia ;P. Co mi nie szkodzi czytac mang, czarno-bialych, bo tam zwykle tresc jest fajna .
Jakbys kiedys chciala cos pozyczyc to zapraszam
Admete - Pią 20 Cze, 2008 17:45
Loano zapewniam Cię, że nie jesteś najstarsza - Czarodziejkę oglądałam w liceum i na studiach Mam teraz cały zestaw od Rielli. Nawet obejrzałam pierwszy odcinek.
I rocznik na pewno starszy od 81
Anonymous - Pią 20 Cze, 2008 19:01
Macie Czarodziejkę na płytach?
trifle - Pią 20 Cze, 2008 20:41
| lady_kasiek napisał/a: | Macie Czarodziejkę na płytach? |
Mnie to już nie dziwi Moja koleżanka też ma na płytach, chyba wszystko, co możliwe, ale z angielskimi napisami, a to mi burzy całą przyjemność. Ja lubię bajki z lektorem oglądać. Jestem już za stara, żeby śledzić uważnie całość i czytać napisy, z lektorem to można jeszcze coś innego w trakcie robić Ale sentyment, sentyment został!
Anonymous - Sob 21 Cze, 2008 11:35
Ja zdziwiona jestem, że ktoś ma ten film, bo my z sąsiadką długo go szukałyśy i nic... i po prostu się zdziwiłam po swojemu.
Admete - Sob 21 Cze, 2008 12:09
Ja je tylko pożyczyłam i niedługo muszę oddać.
Loana - Sob 21 Cze, 2008 12:55
Admete - a ten tego, nie daloby sie jakos dorobic nastepnych plyt??? Przyznam, ze czarodziejek na plytach nie mam, ciezko znalezc wszystko na sieci, a kaset video (maz ma to na kasetach jeszcze nagrane) nie mam jak odtwarzac... a z przyjemnoscia bym sobie odswiezyla niektore odcinki (w tym moj ulubiony z serii Stars, jak do domu Bunny przyjechala cala ekipa i wpadl wrog - a czarodziejki nie mialy sie gdzie przemieniac ;P).
[Tak w ogole jestem jelop, widzialam sie z Agn, dalam jej plyty, ale zapomnialam o tych dla Admete... no coz, nastepnym razem jej przekaze ]
Alicja - Pią 22 Sie, 2008 13:56
w Zakopanem dla uatrakcyjnienia pobytu poszłam ze starszym synem do kina na Łowców smoków. Dobrze, że tylko ze starszym, bo młodszy po obejrzeniu filmu nie spałby z pewnością . Zastanawiam się dlaczego film jest bez ograniczeń wiekowych, młodsze dzieci w kinie płakały, a jedna ze scen spowodowała nawet u mnie podskoki w fotelu.
|
|
|