Seriale - Robin of Sherwood
praedzio - Wto 10 Kwi, 2007 18:24
No, niezłe to było. Michaś też zaśpiewał, jak dostał w niewymowne...
Aragonte - Wto 10 Kwi, 2007 18:25
Ogółem, jak oglądam te sceny nieudane, strasznie żałuję, że nie było mi dane pracować przy takim filmie jak Robin z Sherwood, choćby jako pomocnik dostarczyciela brzozowych mioteł Oni naprawdę świetnie się bawią I wyraźnie się lubią, to się czuje.
Aragonte - Wto 10 Kwi, 2007 18:26
| praedzio napisał/a: | | No, niezłe to było. Michaś też zaśpiewał, jak dostał w niewymowne... |
Biedaczek Ta walka z Małym Johnem była naprawdę brutalna
praedzio - Wto 10 Kwi, 2007 18:32
| Aragonte napisał/a: | | Oni naprawdę świetnie się bawią | Konie też się świetnie bawiły rozwalając mnóstwo scen nieoczekiwanymi odgłosami.
Aragonte - Wto 10 Kwi, 2007 18:34
| praedzio napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Oni naprawdę świetnie się bawią | Konie też się świetnie bawiły rozwalając mnóstwo scen nieoczekiwanymi odgłosami. |
Fakt
Harry_the_Cat - Wto 06 Lis, 2007 23:35
Boxy:
jeden
drugi
praedzio - Śro 07 Lis, 2007 08:18
Kocie, i cóżeś narobił?! No i teraz zmienią mi się priorytety finansowe...
Marija - Śro 07 Lis, 2007 08:21
Czemu to takie drogie?
Ania1956 - Śro 07 Lis, 2007 09:16
| Marija napisał/a: | Czemu to takie drogie? |
To chyba z myślą o prezentach świątecznych. Jak się cała rodzina złozy to kupia komuś pod choinke super prezencik.
Admete - Śro 07 Lis, 2007 12:34
tez bym sobie kupiła. zastanowie się. Supernatural wyszedł trochę taniej, to może coś się naskłąda stopniowo.
Aragonte - Śro 07 Lis, 2007 22:56
A ja już mam
Ale kupowałam pojedynczo, jak się ukazywały, więc w porównaniu z tą ofertą przepłaciłam, naturalnie
Harry_the_Cat - Śro 07 Lis, 2007 23:04
Mi się podoba opakowanie
praedzio - Pon 06 Paź, 2008 22:20
To musiało nastąpić prędzej czy później!
Wracam do Sherwood!
*zapuszcza kolejny odcinek*
Aragonte - Pon 06 Paź, 2008 22:22
To była oczywista oczywistość, że tam wrócisz!
Ja też przypominałam sobie jakiś czas temu pojedyncze odcinki... Lecisz od I sezonu, tak? Muszę Ci kiedyś puścić dodatki o kręceniu Robina, jeśli ich nie znasz
praedzio - Pon 06 Paź, 2008 23:01
Tak. Zaczynam od początku. Pochlipałam sobie troszkę nad sceną rozstania Robina i Marion u wrót opactwa Kirkless, a także zachwycam się czarem jako takim samego Robina. Co on ma w sobie takiego, że wespół z członkami jego drużyny mam ochotę pójść za nim w ogień?
Taaak... Nałykałam się prochów antygrypowych i teraz bredzę od rzeczy. Darujcie.
Wracam do wrót zamku de Belleme.
nyota - Wto 07 Paź, 2008 12:42
Ach, aż sobie puściłam muzyczkę Clannad.
Aż słyszę szum wiatru między drzewami i świst łuków...
Magiczna muzyka, magiczny serial.
praedzio - Wto 07 Paź, 2008 12:50
Prawdaaaa?
praedzio - Wto 07 Paź, 2008 21:31
Tak sobie oglądam następny odcinek (jestem przy templariuszach) i z prawdziwą fascynacją przyglądam się szeryfowi. Kurczę! Jak świetnie została napisana ta rola! Jakie teksty!
Biedny Robert de Reinault... Jego największą bolączką było to, że otaczał się głupcami. (opat Hugo, czy Guy of Gisburne)
Aragonte - Wto 07 Paź, 2008 21:45
Ooo tak, świetny szeryf choleryk Nicolas Grace wyraźnie dobrze się bawił graniem okrutnika nr 1. Mówił zresztą coś takiego w dodatkach
Praedzio, robisz mi smaka, jeszcze trochę i sama włączę któryś odcinek
praedzio - Wto 07 Paź, 2008 22:26
Na co czekasz?
Aragonte - Wto 07 Paź, 2008 22:36
Mam trudności decyzyjne. Który odcinek?
Eee, chyba i tak żadnego dzisiaj nie obejrzę, zaraz padnę spać, bo ledwie żyję
No trudno...
praedzio - Wto 07 Paź, 2008 23:11
No i ja po skończeniu odcinka padam na pysk. Ale warto było obejrzeć, choćby dla życzenia sobie powtórki snu, który mi się dzisiaj przyśnił...
Na dobranoc mój ulubiony kawałek z płyty Legend - soundtracku RoS:
http://pl.youtube.com/watch?v=txYPk0K70fQ
Aragonte - Wto 07 Paź, 2008 23:15
A co Ci się śniło w klimatach RoS?
Nie mam siły nawet na to, żeby powlec się do wyrka i dołączyć tam do czarnego kota
praedzio - Wto 07 Paź, 2008 23:20
Ech, jedyną dobrą rzeczą, kiedy się ma dosyć wysoką temperaturę, to są właśnie nieziemskie sny. Trudno mi w tej chwili powiedzieć jakieś konkrety, pamiętam głównie nastrój, no i pierwszoplanowego bohatera.
Pozdrów Banshee ode mnie. I całą resztę Kociej Trójcy.
Aragonte - Wto 07 Paź, 2008 23:22
Spoko, wymiziam od Ciebie Kocianny Tri
|
|
|