To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

BeeMeR - Nie 08 Cze, 2025 13:37

Ja skończyłam First frost - podobało mi się, z wyłączeniem rozstania, które było klasycznie bez sensu :czekam2: No i retrospekcji było co niemiara :roll: tych potrzebnych i nie.
BeeMeR - Pon 09 Cze, 2025 18:32

Zaczęłam Legend of Fuyao
Bardzo dobrze mi się ogląda, choć nie bez zastrzeżeń i to bzdura na resorach. Coś mi się kojarzy, że Trzykrotka pisała kiedyś o tej dramie - a przynajmniej scena w basenie królewskim mi się kojarzy ;)

Pani jest niewolnicą więc oczywiście oprócz stroju ciemnego niewolniczego nosi co chwilę inne nowiutkie suknie ;) Jest tez tak inna, wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju (jak prawie każda inna główna), że można ją tylko kochać albo nienawidzić - co też robią wszyscy w dramie, widzowie też :P Jej inność i wyjątkowość polega m.in na tym, że ma totalnie w nosie zasady i zakazy, zawsze się kieruje "bo ja tak chcę" :roll: Niby kieruje się jakimiś tam sympatiami i przyjaźnią albo głównie widzimisię - nie umiem jej polubić. Kwestia raczej postaci, nie aktorki.
A drama bardzo by chciała, żeby ją polubić, bo inne panie w dramie albo są słodkimi idiotkami (a ta główna taka niby sprytna i ogarnięta, do tego super bojowa - umie już bić się hordą przeciwników, nawet jak jest w sukni i ma strzałę w plecach :zalamka: ) albo wrednymi babami, których jedyną ambicją w życiu jest zabić główną i poślubić gościa, któremu się główna podoba od lat dziecinnych. I tak już dobre kilka a może nawet z kilkanaście razy - a jestem w kilkunastym odcinku.

Pan zaś jest tajemniczy, wszystko umie (np. sztuki walki) ale udaje że niezbyt, nosi narysowanego chomika na ramieniu (przynajmniej z początku), ma tendencję do przytulania pani nie pytając czy ona sobie tego życzy - a że on jest główny, to jasne, że ona sobie tego życzy tylko jeszcze nie zawsze o tym nie wie. Aktor jest uroczy, flirtuje na uśmiechu, pokazowo pięknie umie zdejmować/zakładać ubranie :serduszkate: podoba mi się znacznie bardziej niż pani :serce2:
https://www.youtube.com/watch?v=-5nyBD7BccM
https://www.youtube.com/watch?v=M0P-Kmrq3ZQ

Drugi też jest mój już na wejściu - ale to dlatego że mam dla niego szczególne miejsce w sercu po Eternal Dream i jego romansie tam z lisicą, jacy oboje tam byli piękni i cudnie na siebie patrzyli :serce2:
https://www.youtube.com/watch?v=D8X4T6-OlIY

Niestety tu postać jest miejscami pół haha-śmiesznie napisana, przynajmniej z początku, tym bardziej, że biega za nim bezrozumna panna :czekam2: Potem jest trochę lepiej.
Tu jego piosenka:
https://www.youtube.com/watch?v=79S4V0DYUI8

BeeMeR - Wto 10 Cze, 2025 11:49

Główna to jednak jest idiotką.... :zalamka:
Tj. Jest wyjątkowa, bla bla, i najlepsza w sztukach walki, prócz głównego nikt jej nie pokona (on jest z definicji lepszy, wiadomo, dlatego malowniczo się siłują tu i tam, całują pod wodą - już trzykrotnie, chyba rekord :wink: ), ale poza trybem walki jest durna, już kilka razy ktoś ją zaszedł od tyłu i dał w łeb, takie dwa palce przyłożone do szyi znieczulają i można ją kolejny raz porwać :czekam2:
Najbardziej kuriozalne było gdy główny jej się kazał schować podczas większej zadymy, a ta stanęła w świetle bramy i - tadam! dostała w łeb od tyłu po czym ją porwano.
No i ma moralność Kalego - jak coś jest potrzebne jej albo przyjaciołom to można kraść i rabować, ale poza tym jest ach, och, jaka dobra i wspaniała :roll:
Naprawdę, mogliby lepiej pisać swoje heroiny :czekam2:

Loana - Wto 10 Cze, 2025 12:56

BeeMeR napisał/a:
Główna to jednak jest idiotką.... (...)
Naprawdę, mogliby lepiej pisać swoje heroiny :czekam2:

O raju, opis postaci okropny... nie lubię takich bohaterek, jak już mają być takie MarySue, to niech chociaż będą spokojne a nie durne -_-
A już pomyślałam, że mogłabym dramę obejrzeć, bo mnie zaintrygował opis pana:
BeeMeR napisał/a:
Pan zaś jest tajemniczy (...), nosi narysowanego chomika na ramieniu (przynajmniej z początku)

no ale nawet dla chomika nie dam rady znieść takiej głupoty -_-

Aragonte mnie za to natchnęła i wczoraj i dzisiaj powtórzyłam sobie kilkanaście odcinków "Love between Fairy and Devil" i znowu stwierdziłam, że obejrzałabym coś równie dobrego z równie ładnymi bohaterami...

BeeMeR - Wto 10 Cze, 2025 13:07

No ja właśnie ze względu na pana jestem w stanie to cudo oglądać, zresztą ja już go w dramie widziałam, Fated to love you, tajwańskiej chyba. Też mi się tam podobał :serce:
Drugi zniknął, widać niepotrzebny chwilowo, jako, że rzecz się dzieje w pałacu - trwa wybieranie haremu dla króla, tj. królowej, bo harem już jest. Drugi przed odejściem dał głównej bezcenny artefakt, tak ot :roll: pewnie bo taka wyjątkowa... :roll:
Chomik wysyłany jest na posyłki :wink: widać go w którymś fanvidzie - o, tu , dokładnie pierwsza minuta fv: https://www.youtube.com/watch?v=M0P-Kmrq3ZQ

Loana - Śro 11 Cze, 2025 15:46

Wrzucę sobie linka do dramy, co do której zachęcił mnie urywek :P
https://mydramalist.com/772011-quan-chong to drama na mydramalist
https://www.youtube.com/p...mYoHc8F91oWNZVI
Bardzo lubię głównego aktora, drama jest krótka, ale podobno dobrze poprowadzona. Romans jakiś jest, chociaż sądząc po tym, że drama ma jakieś alternatywne zakończenie na tiktoku to chyba oryginalne jest smutne. No nic, może obejrzę dla aktora :P

I ma być japońska adaptacja "Marry My Husband", gdzie Takeru zagra rolę głównego - zaciekawiłam się! :)
https://news.mydramalist.com/article/japanese-adaptation-of-marry-my-husband-gears-up-for-release

Admete - Śro 11 Cze, 2025 21:04

Uśmiałam się z ostatniego filmiku Wioli, a tylko jechała samochodem i mierzyła ubrania ;) Mało teraz oglądam.
Trzykrotka - Śro 11 Cze, 2025 21:08

Oj, ten pan z Legend of Fuyao jest czarujący! Dramy nie oglądałam, tylko tę scenę w wodzie - Gosia mi pokazała. Ale potem dla niego oglądałam współczesną dramę Cupid's Kitchen. Grał wybitnego szefa kuchni, który traci poczucie smaku i szybko szkoli zastępczynię o smaku idealnym. Nie dokończyłam, bo pani tam była nie do przejścia i scenariusz rozwleczony, ale pan :serduszkate:
Wróciłam z krótkiego urlopu i będę was nadal informować, co u bliżniaczek i w kuchni KHN piszczy :serce:

Trzykrotka - Czw 12 Cze, 2025 09:21

Do Frost dołączyłam Snowstorm :banan: Tak mi jakoś wpadło w oko na Netflixie i dwa odcinki obejrzałam.
Ładna zimowa sceneria (nie wyłapałam tylko, gdzie to kręcili? Europa, ale nie wiem, który kraj). Wolniutkie tempo, ale wczoraj mi to nie wadziło. Po raz drugi widzę Leo Wu (w Galaxy po raz pierwszy) i potwierdza mi się, że po pierwsze dobry jest do grania takich typów w spektrum autyzmu, jak generał i teraz Lin: milczących, mało komunikatywnych i okazujących emocje, ale jednocześnie intensywnych. Ładnie gra oczami, wystarczyła mi scena, w której po raz pierwszy widzi bohaterkę i na nią PATRZY, żebym chciała dalej oglądać. Trochę im pewnie zejdzie, zanim się dogadają, ale jak na taki wieczór jak wczoraj, kiedy to marzyło mi się tylko coś spokojnego przed snem, to tempo było w sam raz.

Our Unwritten Seoul - rany, wreszcie scenariusz godny talentu Park Bo Young. To że bez wysiłku różnicuje podwójną rolę, to w sumie oczywistość. Ale jak cudownie gra emocje swojej bohaterki! Na razie jednej bohaterki, druga emocji nie okazuje. I jest tam tyle pod powierzchnią. Są poważne problemy psychiczne, boleśnie prawdziwie pokazana depresja, frustracja, życiowe klęska, kompleks niższości, zawiedzione nadzieje, skaza na dumie z własnych osiągnięć. A ta mała dziewczynka to wszystko wygrywa.
Aktor partnerujący jest może i przystojny, ale poziomem nie doskakuje, szkoda, że właśnie jego wybrali. Młodsze pokolenie też dobre, dziewczynka zwłaszcza grająca bliźniaczki w szkole. Zachwyconam.
Edit: może aktora dobrali po nazwisku: Park Jin Young dla Park Bo Young :lol:

Aragonte - Czw 12 Cze, 2025 10:11

Nie gadam, bo nadal nie oglądam niczego nowego, tylko taplam się w bajorku zapomnienia i ucieczki od rzeczywistości, która skrzeczy :wink: i oglądam sobie przypominajkowo to, co już znam. LBFAD powtórzone, nabyłam książkę (pierwszy tom tej historii) i będę porównywać :mrgreen:
A teraz wrzucę granat w to bajorko wspomnień, bo wpadł mi w oko na YT filmik z tą teorią dotyczącą finału Reply 1988:
https://www.youtube.com/watch?v=uefq3YfQMT4
Ale wtedy było burzliwie na Soompi :rotfl: I w komentarzach na YT też.

Trzykrotka - Czw 12 Cze, 2025 11:18

Aragonte napisał/a:
LBFAD powtórzone, nabyłam książkę (pierwszy tom tej historii) i będę porównywać :mrgreen:

O! Ciekawe, dawaj znać, czy bardzo się różnią :kwiatek:

BeeMeR - Czw 12 Cze, 2025 11:34

Trzykrotka napisał/a:
Do Frost dołączyłam Snowstorm
To miłych snujów! :wink:
To są dwie przyjemne, spokojne dramy, rzekłabym, że FF na wolniejsze tempo dojścia do bycia razem, ale może mimo to więcej się tam dzieje w sensie przepracowuje ;) . No i kot piękny, acz nie wyjaśnili gdzie był jak ich nie było w kraju ;) Moja teoria jest taka, że u Trzykrotki na przeczekaniu ;)

Trzykrotka napisał/a:
Po raz drugi widzę Leo Wu (w Galaxy po raz pierwszy) i potwierdza mi się, że po pierwsze dobry jest do grania takich typów w spektrum autyzmu, jak generał i teraz Lin: milczących, mało komunikatywnych i okazujących emocje, ale jednocześnie intensywnych. Ładnie gra oczami
Tak, zdecydowanie, plus ten jest bardziej ogarnięty od generała tj. umie wziąć się w garść i zakopać wcześniejsze porażki bez robienia rzezi albo - w jego przypadku - bez umartwiania się do końca życia ;) To Finlandia, nie wiem czy nie Helsinki.

Trzykrotka napisał/a:
Oj, ten pan z Legend of Fuyao jest czarujący!
Jest, taki łobuz na uśmiechu, trochę jak Han Solo :serce: . Szkoda, że drama im dalej tym gorzej, pani ciągle durna, więcej im się każą szamotać niż romansować, a pierwszy kissu był okropny (pan zrobił wytrzeszcz ja PSH swego czasu :confused3: ) a fabuła idzie w las. Tz. ja koło połowy straciłam zainteresowanie, bo raz, że mieliśmy rzeź na ślubie - coś jak krwawe gody w grze o tron, tylko mniej sensu w tym wszystkim - a dwa, że potem to już w ogóle było bez ładu i składu - w pierwszym królestwie udawaliśmy króla i konkubinę, teraz idziemy do kolejnego królestwa być królewiczem i udawać jego narzeczoną - widać w tej dramie tak łatwo można udawać koronowane głowy i przejmować władzę :zalamka:
Pani pierwsze co zrobiła w nowym mieście to wdała się w bójkę gołymi rękami ze szwadronem zbrojnych, bo tak, bo przecież ona ma rację i jest taka wspaniała :zalamka:
Drugi zniknął w ogóle - pewnie poszedł grać w czymś lepszym :P
Szkoda, ale są inne dramy.

Zaczęłam wczoraj Tastefully Yours ale to nie moja bajka. Nie lubię jak drama na dzień dobry próbuje mi pokazać bohaterów od najgorszej, niemiłej strony, a potem może będzie lepiej, a może nie. Plus krzyczą sporo, ja wolę spokojniejsze podawanie tekstu. Poszukam jeszcze Pasikonika, ale tak w ogóle to donoś Trzykrotko co tam dalej :kwiatek:

Z Anusią skończyłam Twinkling Watermelon tj. Ania traciła zainteresowanie i wracała od czasu do czasu. To taka trochę wariacja na temat Powrotu do Przyszłości, bo główny pan cofa się do lat młodości rodziców i bardzo stara nie dopuścić wypadku, w którym jego ojciec stracił słuch plus dopilnować, by stali się parą. Jest jeszcze panna, która cofa się ze względu na swoich rodziców, ale oczywiście trochę to trwa zanim główni ogarną, że oboje są z przyszłości ;)
Mnie się ogromnie podobała para młodych "rodziców", zwłaszcza chłopak, młody, żywiołowy, trochę narwany, ale bardzo fajny - kojarzy mi się z młodym SIG. Starszego rodzica gra pan Brewka.
https://www.youtube.com/watch?v=vlQ80wVC-MM
https://www.youtube.com/watch?v=I1q1Wm4-AAk

Ani natomiast podobał się główny z główną i im kibicowała - jak dla mnie to on się za bardzo stara i wytrzeszcza ;)
https://www.youtube.com/watch?v=fvE4gZkQktQ

Ogólnie - przyjemna drama familijna, poziom krzyku młodzieżowy, dopuszczalny ;)


Aragonte napisał/a:
LBFAD powtórzone, nabyłam książkę (pierwszy tom tej historii) i będę porównywać
Też zawsze jestem ciekawa różnic :kwiatek:
RaczejRozwazna - Czw 12 Cze, 2025 13:09

Admete napisał/a:
ałam się z ostatniego filmiku Wioli, a tylko jechała samochodem i mierzyła ubrania ;) Mało teraz oglądam.


Też widziałam :mrgreen: Świetna dziewczyna z tej Wioli.
Ale po raz kolejny przekonuję się, że ciuchy w Korei są beznadziejne. Cokolwiek nie pokazuje czy Pyra czy Wiola to koszmar...

Trzykrotka - Czw 12 Cze, 2025 15:02

Tastefully można sobie odpuścić moim zdaniem, tylko scenki z Ha Neulem warto zobaczyć. Mnie się w miarę miło ogląda, ale nie jest to jakieś must see. Spróbujcie Our Umwritten Seoul. kiedy przyjdzie nastrój na coś poważniejszego. Nadal też mam nadzieję na dobry rozwój dramy o seksi bieliźnie....Vitruous Business.

Ech, te teorie spiskowe o zmianie fabuły AM1988... Jakoś mi się wierzyć w to wszystko nie chce, choć przyznaję, że trochę dziwne jak na koreańskie standardy było dziwne zniknięcie Jung Hwana i nie domknięcie jego wątku. I melancholia jego matki, choć może rzeczywiście tak trudno przyszło jej przeżywać menopauzę.

Boję się sprawdzać na Wschodzie czy ostały się nam odcinki i napisy do dramy po czystce z przełomy 2023/2024. Jeśli poszło w kosmos, to już nie dokończę tłumaczenia napisów, byłam w połowie chyba XIV odcinka.

Trzykrotka - Czw 12 Cze, 2025 15:07

RaczejRozwazna napisał/a:

Ale po raz kolejny przekonuję się, że ciuchy w Korei są beznadziejne. Cokolwiek nie pokazuje czy Pyra czy Wiola to koszmar...


Najgorsze są czasami w dramach. Pierwsze miejsce od tyłu: Lucky Romance. Do dziś mnie oczy bolą jak sobie przypomnę koszmarki, które nosiła Rozdarta.
She was pretty i druga bohaterka. I sławne ohydne sukienki SMA w Hometown Cha Cha Cha.

BeeMeR - Czw 12 Cze, 2025 18:21

Cytat:
Tastefully można sobie odpuścić
zdecydowanie, ale już przeskakałam pół dramy szukając Pasikonika, no i konstatując, że on tu nie pasuje bo jako jedyny bodaj się nie drze tylko mówi. Jego sceny z główną są w innym klimacie, no i tak sobie myślę, że to byłaby zupełnie inna, dla mnie ciekawsza drama, gdyby panowie byli odwrotnie obsadzeni. KHN, sorry, ale nie zachwyca.
On mi się jowialnością i poziomem hałasu kojarzy z ojcem z Answer Me, tylko jest oczywiście młodszy.

RaczejRozwazna - Czw 12 Cze, 2025 18:48

KHN cały czas swoimi rolami próbuje udowodnić że jest śmieszny. Szkoda.
Trzykrotka - Czw 12 Cze, 2025 19:29

Nie do końca, wydaje mi się że po początku kariery, kiedy to grał wyrafinowanych intelektualistów, odmienia sobie role na takie jak teraz właśnie, rubaszne i komediowe. Widać takie lubi. Jak się ogląda tę postać starannie, to widać w tym sens. I KHN ma do zagrania naprawdę dużo i dobrze to robi.
Aragonte - Pią 13 Cze, 2025 10:49

Trzykrotka napisał/a:
Nie do końca, wydaje mi się że po początku kariery, kiedy to grał wyrafinowanych intelektualistów, odmienia sobie role na takie jak teraz właśnie, rubaszne i komediowe. Widać takie lubi. Jak się ogląda tę postać starannie, to widać w tym sens. I KHN ma do zagrania naprawdę dużo i dobrze to robi.

Ja chętnie spróbuję. Lubię dramy z jedzeniem w tle :wink: i bardzo lubię obu panów.

Trzykrotka - Pią 13 Cze, 2025 11:36

Pasikonika jest tam niewiele, ze dwa-trzy odcinki. Zwróć uwagę na drugiego w kuchni, wiejskiego Casanovę - ten to wrzeszczy i się popisuje, ale gra bez przesady i bardzo mi się podobał.

W Frost chiński Nowy Rok i ładnie roztoczona opieka nad panią pod pozorem "za dużo mi się wrzuciło do garnka, więc cię poczęstuję." Podoba mi się aktor z głównej roli. Ładnie pokazuje naturę bohatera: pozory twardości i biznesowego podejścia do świata, a tak naprawdę wrażliwość i podatność na zranienie. Kapitan Wenworth, o! Tak mi się skojarzył :lol:
Kotek jest do zakochania się.

BeeMeR - Pią 13 Cze, 2025 13:45

Nie miałabym nic przeciwko temu, żeby KHN raz jeszcze zagrał stonowanego intelektualistę - albo w kostiumowcu :serduszkate:

Trzykrotka napisał/a:
Pasikonika jest tam niewiele, ze dwa-trzy odcinki.
O nie, z 5 lub 6 (poprzewijałam wczoraj do końca ;) ) taki niepełnowymiarowy Drugi wyszedł ;)

Trzykrotka napisał/a:
Podoba mi się aktor z głównej roli.
Tak, on umie grać - i patrzeć ;)
I najwyraźniej ma dobrego nosa do dram (New Life Begins, Reset, First Frost, You Are My Hero).
Wprawdzie niekoniecznie mi się podoba w kostiumowcach (te fryzury jakoś nie dla niego przewidziane), wolę współczesne jego wydanie to wczoraj akurat na przekór zaczęłam z nim kostiumowiec :mrgreen:

Destined (2023)

Mamy panicza z bogatego domu - rodzice kochają go aż za bardzo - rozpuścili jak dziadowski bicz. On nie jest zły, po prostu spędza czas z kolegami na bumelanctwie, życie nie stawia mu dotychczas najmniejszych trudności do pokonania. Panna zaś jest na najlepszej drodze do upragnionego małżeństwa z przyjacielem z dzieciństwa gdy los stawia ich sobie na drodze z głównym - i cóż, nie polubili się od pierwszego wrażenia. Ale pan dla zgrywy powiedział w pewnym momencie przy świadkach "a co byś zrobiła gdybym powiedział, że cię kocham i poślubię tylko ciebie?" usłużny sługa donosi kochającym rodzicom, a ci pragnąc nieba przychylić synowi oraz z własnych, innych pobudek od razu zaklepują mu małżeństwo z ową panną. Nie ma odwrotu.
Trzeci odcinek to ceremonia ślubna na bogato - piękna. Ale młodzi - trudno powiedzieć które bardziej nieszczęśliwe: jedno nie chce wysiąść z lektyki, drugie choćby włożyć ceremonialnego stroju. No ale wybory nie mają. Noc poślubna nie lepsza - jedno plecie co mu ślina na język przyniesie, drugie ryczy. :lol:

Obejrzałam trzy odcinki, z początku szału nie było, wszystko znane schematy, ale jest solidnie grane, póki co z każdym odcinkiem ciekawsze i ma sporo pola do rozwinięcia postaci, relacji, fabuły. No bo teraz jakoś się będą musieli powoli dogadać, dorosnąć (zwłaszcza pan) i wziąć odpowiedzialność za swoje życie, żonę i kraj.
Dam znać czy spełniło moje oczekiwania.

https://www.youtube.com/watch?v=y5cD9da6dFg

Aragonte - Sob 14 Cze, 2025 14:09

Trzykrotka napisał/a:
Pasikonika jest tam niewiele, ze dwa-trzy odcinki. Zwróć uwagę na drugiego w kuchni, wiejskiego Casanovę - ten to wrzeszczy i się popisuje, ale gra bez przesady i bardzo mi się podobał.

Na razie (bo ciągle jestem na etapie tym z Rejsu, że najbardziej podobają mi się dramy, które już znam :wink: ) włączyłam sobie Dali i jej przyziemnego księcia od golonek - ależ oni są fajni :serce2: Oczywiście Dali ze swoim nieogarnięciem życiowym początkowo też wkurza - akcja z noclegiem w motelu i machaniem torebką z milionami wonów to najlepszy przykład :zalamka:

Trzykrotka - Sob 14 Cze, 2025 17:40

Ale mimo wszystko i drama i oni są cudni i pięknie dobrani :serduszkate:
Aragonte - Sob 14 Cze, 2025 19:49

Dobrani są cudnie i dlatego uwielbiam tę dramę i parę :serduszkate:
Pan właśnie wywalił na śmietnik część wystawy sztuki nowoczesnej, tj. instalację :rotfl:

Admete - Sob 14 Cze, 2025 20:56

Może też sobie ten serial przypomnę, bo nic nowego mnie nie ciągnie. Jakoś nie mogę się zabrac do serialu o bliźniaczkach.

EDIT: W końcu coś dla mnie - melo "Our Movie" z Namgoongiem - musiałam niestety obejrzeć po staremu, w sieci, bo durne Disney+ nie dało możliwości oglądania tego serialu w Europie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group