Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III
ita - Nie 03 Mar, 2019 00:17
W końcu dostałam z Trójki książkę o Inie Benicie "Za wcześnie na śmierć". Na szczęście jest dość gruba .
Przyjemna lektura dla takiego ktosia jak ja - bardzo lubię archiwalne, przedwojenne filmy i w ogóle dwudziestolecie.
Admete - Nie 03 Mar, 2019 06:19
Też pewnie przeczytam, bo jest na Legimi. Dzięki za naprowadzenie
Admete - Pią 08 Mar, 2019 16:26
Skończyłam książkę Karin Bojs - najbardziej podobała mi się część dotycząca czasów epoki lodowcowej. Polecam osobom zainteresowanym dawnymi epokami i pochodzeniem człowieka. Tutaj nie mamy ewolucji, bo książka dotyczy pojawienia się Homo Sapens w Europie 54 tysiące lat temu.
Przeczytałam też książkę Anny Ikedy - Życie jak w Tochigi. Na japońskiej prowincji. Dość powierzchowna książka,a le też autorka nie obiecuje nic innego jak zwykły opis swojego życia w Japonii. Nie czytało mi się źle. Teraz chyba zacznę Zwrotnice dziejów. Alternatywne historie Polski. Czekam też aż przyślą mi książkę Marcina Jacoby o Korei. Czytałam jego książkę o Chinach i bardzo mi się podobała. Autor ma za żonę Koreankę, nie wiedziałam o tym. Książka ma tytuł -Korea Południowa, Republika żywiołów. Będzie moja, więc dziewczyny zainteresowane będą mogły ją potem pożyczyć
Aragonte - Pią 08 Mar, 2019 17:20
| Admete napisał/a: | | Skończyłam książkę Karin Bojs - najbardziej podobała mi się część dotycząca czasów epoki lodowcowej. Polecam osobom zainteresowanym dawnymi epokami i pochodzeniem człowieka. Tutaj nie mamy ewolucji, bo książka dotyczy pojawienia się Homo Sapens w Europie 54 tysiące lat temu. |
Chyba bym to chętnie przeczytała. Sprawdzę, czy nie mają w mojej bibliotece.
Admete - Nie 10 Mar, 2019 08:02
Na razie zamiast Zwrotnicy dziejów czytam książkę Wojciecha Orlińskiego "Ameryka nie istnieje" - książka sprzed 10 lat, ale mnie to nie przeszkadza, bo autor pisze też o historii, nie tylko o wydarzeniach aktualnych. To opowieść o tym, jak wiele mamy wyobrażeń, mitów na temat Ameryki.
BeeMeR - Nie 10 Mar, 2019 19:47
Jakby ktoś chciał poczytać o bardzo złej książce:
https://www.wyrwanezkonte...hapman-ksiazki/
Agn - Nie 10 Mar, 2019 20:01
O ja pier...! To jest ZŁO w najczystszej postaci.
Admete - Nie 10 Mar, 2019 20:19
Trochę trzeba wziąć pod uwagę dla kogo on to pisze - otóż dla osób, które tak wierzą i żyją.
Agn - Nie 10 Mar, 2019 20:21
Współczuję im serdecznie, że w takie bzdury wierzą i je stosują.
Admete - Nie 10 Mar, 2019 20:22
Agn nie ma co współczuć Każdy za siebie.
BeeMeR - Nie 10 Mar, 2019 21:01
Dla mnie to jest wypaczona forma wiary, albo nawet niewiele ma to z wiarą wspólnego: "jak mąż cię odepchnie to się uśmiechnij" - pokornie czekaj aż następnym razem lutnie mocniej?
A to nie jedyna rzecz która otwiera nóż w kieszeni
Agn - Nie 10 Mar, 2019 21:05
Trochę to przypomina kontrowersyjną książeczkę rozprzestrzenianą na jakimś couchowym spotkaniu gdzie były też tego typu debilizmy wypisane, tylko przez innego księdza. M.in. słynne stwierdzenie, że jak cię facet molestuje, to podziękuj mu za zainteresowanie, żeby nie urazić jego uczuć.
Słabo się robiło.
BeeMeR - Nie 10 Mar, 2019 21:11
| Agn napisał/a: | | słynne stwierdzenie, że jak cię facet molestuje, to podziękuj mu za zainteresowanie, żeby nie urazić jego uczuć. | Oj, pamiętam
annmichelle - Wto 12 Mar, 2019 12:00
Przeczytałam "Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek" i niestety - nie spodobało mi się. Mało wciągające, wszystkie tajemnice wyjawione od razu na samym początku (np. czyim dzieckiem jest Kit, gdzie jest Elizabeth), kilka wątków pobocznych wciśniętych na siłę, które nic nie wnosiły do akcji (np. "intryga" z listami Oscara Wilde'a jak z taniej powieści detektywistycznej sprzed stu lat, wątek "trójkąta" z Remy, absolutnie niespójny wątek z Markiem czy niepotrzebna wyprawa Sidneya do Australii), takie niestety lelum-polelum. Zawiodłam się.
Uważam, że zmiany jakie zaserwowali twórcy filmu wyszły tylko na dobre, skupili się na najważniejszej sprawie wojennej z Elizabeth (dawkując informacje o niej), oprócz tego poprowadzili historię Juliet i Dawneya, która w książce jest szczątkowa i taka letnia. Pozmieniali, poucinali, wyrzucili kilku książkowych bohaterów i zbędne, nudne wątki poboczne, dopisali masę scen, na nowo storzyli Marka - i wyszło to filmowi na dobre.
Film - polecam, książkę - zapomnę już pewnie jutro... Szkoda.
Agn - Wto 12 Mar, 2019 12:12
Mnie sie podobala, uwazam ze jest na swoj sposob urokliwa.
Tymczasem, poniewaz niedawno przypomnialam sobie o tym, czego sluchalam za mlodu (i lubie po dzis dzien), wypozyczylam z biblioteki 2-tomowa biografie MJ: "Nie(do)tykalny. Dziwne zycie i smierc Michaela Jacksona" R.Sullivana. Dobrze sie czyta, ale matko jedyna, jakie porabane, ciezkie i samotne zycie mial ten czlowiek.
annmichelle - Wto 12 Mar, 2019 12:32
| Agn napisał/a: | | Mnie sie podobala, uwazam ze jest na swoj sposob urokliwa. |
Nie twierdzę, że nie jest - lekko napisana na pewno, z pewną ironią.
Niestety, wątek okupacyjny i historia Elizabeth rozmywa się zupełnie jakieś 40-50 stron przed końcem na rzecz - no właśnie czego? Intrygi z kradzieżą listów Wilde'a? Intrygi z Remy? Historii z Markiem, która tak naprawdę nie jest żadną historią i gdyby jej nie było książka nic by nie straciła?
Za dużo tego wszystkiego było na zbyt małym "metrażu" - przez to pobieżnie, do końca nie zapamiętałam kilku nazwisk niby ważnych bohaterów, bo jedynie mieli 2-3 strony dla siebie - a to za mało, żeby zainteresować ich losami mnie jako czytelnika. Szkoda, szkoda, szkoda.
Poza tym zarzucano, że film jest słodki i wygładzony - jeśli tak to w porównaniu z nim książka jest toną lukru, przesłodzoną, poważne sprawy jedynie "liźnięte", emocji tyle co kot napłakał (ani parzy ani ziębi wątek Juliet, Marka, Remy i Dawneya), miłosne dylematy - zero.
Na pewno ciekawym doświadczeniem dla mnie było, że film jest jedynie oparty na książce, a nie jest jej adaptacją czy ekranizacją. Zaciekawiło mnie jak pozmieniano wątki, postacie, całą kostrukcję powieści na rzecz jej filmowego odpowiednika.
Admete - Wto 12 Mar, 2019 13:44
U mnie Aleja włókniarek. Jak zwykle siedzę w reportażach
milenaj - Pią 15 Mar, 2019 17:40
annmichelle, mnie też ta książka za bardzo nie podeszła
Dzisiaj sobie chyba zacznę "Córkę Zegarmistrza" Kate Morton. Bardzo lubię książki tej autorki, choć w sumie ona bardzo nie równo pisze....
Admete - Pią 15 Mar, 2019 17:41
Aleja włókniarek podobała mi się tak do połowy, czasy powojenne już mnie trochę nudzą. Za dużo komunizmu i uwikłania w politykę.
annmichelle - Pią 15 Mar, 2019 19:02
| milenaj napisał/a: | | Dzisiaj sobie chyba zacznę "Córkę Zegarmistrza" Kate Morton. Bardzo lubię książki tej autorki, choć w sumie ona bardzo nie równo pisze.... |
Milenaj, jakbyś czytała mi w myślach - właśnie dziś dotarła do mnie "Córka zegarmistrza" i też zaczynam czytać.
Mam wszystkie książki tej autorki i najbardziej podobały mi się "Straźnik tajemnic" i "Milczący zamek", a najmniej chyba "Dom nad jeziorem" i "Zapomniany ogród".
A Tobie które spodobały się najbardziej?
P.S. Ostatnio przeczytałam książkę "w duchu" tych od Kate Morton i przy okazji polecam - Eve Chase "Tajemnica Black Rabbit Hall".
milenaj - Pią 15 Mar, 2019 22:50
| annmichelle napisał/a: |
P.S. Ostatnio przeczytałam książkę "w duchu" tych od Kate Morton i przy okazji polecam - Eve Chase "Tajemnica Black Rabbit Hall". |
"Milczący zamek" jest stanowczo najlepszy Ja mam sentyment i bardzo też lubię "Dom w Riverton". "Zapomniany ogród" też bardzo lubię. ale "Dom nad jeziorem" i własnie "Strażnik tajemnic dla mnie nie bardzo
Admete - Wto 19 Mar, 2019 17:01
Z biografii artystów, to mam w planach na kiedyś biografie Queen.
annmichelle - Śro 20 Mar, 2019 10:33
| Agn napisał/a: | | Ja jakoś Morton nie łyknęłam. Zaczęłam chyba ten "Milczący zamek" właśnie i nie wciągnął mnie. Może kiedyś spróbuję raz jeszcze. |
Agn - nie zniechęcaj się po pierwszych 100 stronach. Bo mnie pamiętam, że trochę wynudziły i pomyślałam : "Ło, matko, chyba nie doczytam do końca, jak tak dalej będzie "rozwlekle"....". Okazuje się, że ten początek służy budowaniu pewnych relacji, które na pierwszy rzut oka nie są ważne, a czym bliżej finału tym człowiek myśli np. "aaa, to dlatego tak dziwnie na początku książki zareagowała na służącą" (spokojnie, to nie spoiler ) i tak dalej.
To nie jest typowy kryminał czy thriller, ale też sporo w tym psychologii. Bohaterowie rozmaici, każdy pewnie polubi kogoś innego, mnie przypadła do gustu główna bohaterka i pewien nauczyciel, którego losy bardzo mnie zainteresowały. Cała geneza powstania "powieści w powieści", czyli "Człowiek z Błota" jest powalająca.
Napiszę krótko - książka magiczna. Wciąż mam całą historię w głowie - niesamowity klimat i zagadka. Polecam osobom lubiącym takie klimaty (historia "Człowieka z Błota" - brrrrr )
Tak już po prostu jest, że nie wszystko wszystkim się podoba. Ja staram się dawać autorom drugą szansę, chyba, że już pierwsza powieść zniechęci mnie bardzo (np. Stieg Larsson, Alex Kava i masa innych, których nazwisk i powieści już nie pamiętam).
Książki Kate Morton bardzo lubię, bo autorka ma talent tworzenia klimatu i pobudzania wyobraźni opisami. Poza tym dla mnie ona jest literacką "córką" Roberta Goddarda, którego książki uwielbiam.
Co do "Córki zegarmistrza" to na początku byłam raczej na nie (duchy?), ale autorce znów udało się wciągnąć mnie w ten jej "mortonowski" klimat, poza tym wielowarstwowi bohaterowie, malarstwo XIX-wieku, stara Wielka Brytania, tajemnice, wielka namiętność, zbrodnia i oszustwo. To musiało mnie zainteresować.
Choć "Strażnik tajemnic" wciąż jest moim nr.1 (za matkę głównej bohaterki, niesamowitą intrygę, KLIMAT, historię, itd, itp. ), ale reszta niewiele jej ustępuje (poza "Domem nad jeziorem", który choć dobry to jednak klasę słabszy).
Od siebie polecam, podobnie jak powieści (zapomnianego, niestety ) Roberta Goddarda.
milenaj - Śro 20 Mar, 2019 19:01
| annmichelle napisał/a: |
Od siebie polecam, podobnie jak powieści (zapomnianego, niestety ) Roberta Goddarda. |
Aż sprawdziłam, ale niestety nie ma w bibliotece.
Co do "Milczącego zamku" zgadzam się co, do słowa i znikam w "Córce zegarmistrza".
praedzio - Śro 20 Mar, 2019 20:55
Dziś odebrałam:
|
|
|