To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Cead Mile Failte, czyli kto spiewa w gaelicu i nie tylko...

praedzio - Czw 08 Mar, 2012 14:55

Warning! Achtung! Wnimanie! Zabieram się za drugą płytę Imagined Village, która wita mnie taką piosenką: My Son John

Prawdę ktoś rzekł w komentarzu pod tym kawałkiem: włoski na karku się podnoszą, kiedy brzmi ta muzyka. ;)

praedzio - Czw 15 Mar, 2012 21:40

Mój ulubiony szkocki komunista ;)

Dick Gaughan - The Yew Tree

A mile frae Pentcaitland, on the road to the sea
Stands a yew tree a thousand years old
And the old women swear by the grey o' their hair
That it knows what the future will hold
For the shadows of Scotland stand round it
'Mid the kail and the corn and the kye
All the hopes and the fears of a thousand long years
Under the Lothian sky

Did you look through the haze o' the lang summer days
Tae the South and the far English border
A' the bonnets o' steel on Flodden's far field
Did they march by your side in good order
Did you ask them the price o' their glory
When you heard the great slaughter begin
For the dust o' their bones would rise up from the stones
To bring tears to the eyes o' the wind

Not once did you speak for the poor and the weak
When the moss-troopers lay in your shade
To count out the plunder and hide frae the thunder
And share out the spoils o' their raid
But you saw the smiles o' the gentry
And the laughter of lords at their gains
When the poor hunt the poor across mountain and moor
The rich man can keep them in chains

Did you no' think tae tell when John Knox himsel'
Preached under your branches sae black
To the poor common folk who would lift up the yoke
O' the bishops and priests frae their backs
But you knew the bargain he sold them
And freedom was only one part
For the price o' their souls was a gospel sae cold
It would freeze up the joy in their hearts

And I thought as I stood and laid hands on your wood
That it might be a kindness to fell you
One kiss o' the axe and you're freed frae the racks
O' the sad bloody tales that men tell you
But a wee bird flew out from your branches
And sang out as never before
And the words o' the song were a thousand years long
And to learn them's a long thousand more

My bonnie yew tree
Tell me what CAN you see?

Admete - Czw 15 Mar, 2012 21:47

Dlaczego komunista?
praedzio - Czw 15 Mar, 2012 21:53

Podobno Dick jest/był bardzo zaangażowany politycznie. Nie jestem pewna, powtarzam tylko słowa jednego ze znajomych folkowców. Tutaj napisałam tak trochę w formie żartu - w końcu guzik mnie obchodzi, jakie kto ma zapatrywania polityczne, byle tylko fajnie grał. :mrgreen:
Anonymous - Pią 16 Mar, 2012 00:44

A Dick gra fajosko :banan:
praedzio - Pią 23 Mar, 2012 21:28

Luuuubię: Carré Manchot - The Laundry Polka/Waiting For Begley

:banan_Bablu:

praedzio - Pon 26 Mar, 2012 05:19

Wrażenia na gorąco Eweliny G. z wczorajszego koncertu Loreeny: http://www.folk24.pl/w-fo...l-pelen-emocji/
Aragonte - Pon 26 Mar, 2012 14:56

Koncert faktycznie był pełen emocji, w zestawieniu z nim ta recenzja wydaje mi się taka jakaś chłodna :wink: Nie mam wykształcenia muzycznego, więc do uwag dotyczących muzyków się nie odniosę, ale napiszę coś, co obie zauważyłyśmy niezależnie :wink: że w tym widowisku nie było gwiazdorstwa, Loreena każdemu z towarzyszących muzyków pozwala mieć swoje pięć minut, było zaakcentowane (również dzięki światłu), że każdy jest ważny, niezbędny dla spektaklu.
Światła ogółem były magiczne - w pewnym momencie tworzyły w tle jakby gwiaździste niebo. I te wiszące latarenki - miodzio. Trochę bożonarodzeniowo mi się to kojarzyło :D

*reszta wrażeń później, dalej zbieram je do kupy*

praedzio - Pon 26 Mar, 2012 19:04

Ja jednak nawiążę jeszcze do muzyków towarzyszących Loreenie - gdyż każdy z nich jest indywidualnością. Zachwyciła mnie bosonoga Caroline Lavelle, o której istnieniu do tej pory nie miałam bladego pojęcia. :rumieniec: W kilku kawałkach Loreeny towarzyszyła jej jako drugi głos, sprawiając, że podwójny śpiew otwierał w mej duszy drzwi do czarownej krainy. Innym muzykiem, którego tym razem znałam wcześniej (chyba nawet gdzieś tu wrzucałam jego utwory) jest Tony McManus - czarodziej gitary akustycznej (próbka), jeszcze innym zaproszonym muzykiem wartym wzmianki jest Ben Grossman, który m.in. z werwą zasuwał na lirze korbowej czy na bodhranie ( :serce2: ), że nie wspomnę o dudziarzu Ianie Harperze, czy Brianie Hughsie, który porywał nas gitarą elektryczną dodając drapieżności niebiańskiej muzyce, albo dla odmiany brzdąkał na oudzie (rodzaj lutni - odsyłam do Nyfes ;) ) kierując nasze myśli w stronę Orientu.

Wszystkich i tak tu nie wymieniłam - ale dość powiedzieć, że tworzyli oni razem z Loreeną wspaniałą całość sprawiając, że koncert stał bardzo wysoko, jeśli chodzi o jakość wykonania. Sama zresztą piosenkarka powiedziała, że stara się dać z siebie wszystko, bo bardzo szanuje nas jako jej publiczność. I zaiste - naprawdę dała z siebie wszystko!

Kto by pomyślał, że 55-letnia kobita ma tak potężny i przeczysty głos, jak w czasach, kiedy dopiero zaczynała swoją karierę! W pewnym momencie aż wysoko sklepiony sufit (kto był w Kongresowej, ten może sobie to wyobrazić) zadrżał przeszyty jej sopranem. Ja oczywiście najbardziej lubiłam te momenty, kiedy Loreena sięgała po akordeon i przy żwawym wtórze bodhranisty grała skoczne irlandzkie kawałki (choćby Wind that Shakes the Barley). Tak sobie myślałam wtedy, że przecież u licha - taki "kaloryfer" swoje waży, a ona nie dość, że grała na nim bez wysiłku, to jeszcze poruszała się w przepięknym tańcu... :-o :thud:

Lubiłam też, kiedy zasiadała przy fortepianie racząc nas spokojniejszymi piosenkami. Opowiadała spokojnym i urokliwym głosem o historii poszczególnych piosenek (The Highwayman już nigdy nie będzie takie samo :thud: ). Jej narracja sprawiała, że razem z nią odczuwaliśmy rozpacz Irlandczyków, którzy musieli porzucić swoją ojczyznę, by na terenach Kanady odnaleźć nową.

Śpiew, muzyka i przepiękna sceneria (cudnej urody lampiony i gwieździste tło jakoś dziwnym torem skojarzeń przywodziło mi na myśl Krainę Wróżek - w końcu Stolen Child Yeatsa też było ;) ) sprawiły, że dwie duszyczki z tego forum tak gdzieś między 18.00 a 21.00 znajdowały się w innym wymiarze. :mrgreen: :thud: Dla takich chwil warto męczyć się z codzienną prozą życia - nie powiem. :wink:

Aragonte - Pon 26 Mar, 2012 20:30

Oj tak, dla takich chwil warto :D

Praedzio, skoro Ty się tak ładnie rozpisałaś, to ja już nie muszę :mrgreen:

Admete - Pon 26 Mar, 2012 20:31

Dzięki dziewczyny za opis wrażeń :)
praedzio - Pon 26 Mar, 2012 20:42

Aragonte napisał/a:
Praedzio, skoro Ty się tak ładnie rozpisałaś, to ja już nie muszę

:foch2: :wink:

Co nie muszę? Co nie muszę? :nudelkula1_zolta: Mam wrażenie, że w tych słowach uchwyciłam zaledwie ułamek wczorajszych wrażeń, że coś ważnego mi umknęło, a co podczas koncertu notowałam sobie w pamięci... :-| Ech, trudno - SKS, i te sprawy... ;)

Aragonte - Pon 26 Mar, 2012 20:43

Twoich wrażeń i tak nie uchwycę, nie grzebię Ci w myślach :wink:
praedzio - Pon 26 Mar, 2012 20:44

Wystarczy, że pogrzebiesz w swoich. :P
Aragonte - Wto 27 Mar, 2012 11:38

Na razie grzebię w necie, szukając recenzji koncertu.
To link do jednej:
http://bartkrawczyk.natem...itt-w-warszawie

I jeszcze jeden linczek:
http://www.wykop.pl/ramka...-osmiu-muzykow/

I jeszcze lista utworów z koncertu wynaleziona w necie:

Set 1
1. Spered Hollvedel
2. Morrison's Jig
3. Bonny Portmore
4. The Star of the County Down
5. The Highwayman
6. The Emigration Tunes
7. As I Roved Out
8. Down by the Sally Gardens
9. The Bonny Swans

Set 2
1. The Wind That Shakes the Barley
2. All Souls Night
3. Santiago
4. The Lady of Shalott
5. The Mummers' Dance
6. The Old Ways

Bisy:
1. Never-ending Road (Amhrán Duit)
2. The Parting Glass
3. Huron 'Beltane' Fire Dance

A tu link do komentarzy do artykułu o koncercie na Folk24, warto zerknąć na umieszczoną w komentarzu krótką recenzję Kamila Piotrowskiego z koncertu w Zabrzu:
http://www.folk24.pl/foru...len-emocji/595/

I recenzja z koncertu w Zabrzu:
http://etnosystem.pl/muzy...koncert-zdjecia

Barbarella - Wto 10 Kwi, 2012 16:29

Carrantouhil, Salake, Pipes&Drums, Balkan-Celtyic Power Project wystąpią 12 maja w Rybniku.
Anonymous - Wto 10 Kwi, 2012 21:14

:uzi: :uzi:
praedzio - Wto 10 Kwi, 2012 21:31

:lol: Aine, oszczędzaj amunicję, bo w dniach 24 - 26 maja 2012 r. odbędzie się pod mianem Celtycki Gotyk Toruń 2012 festiwal tańca i muzyki celtyckiej. ;)

Wystąpi tam duuuużo zespołów, m.in. Beltaine, GreenWood, Gwerenn, Strays i in. Ja raczej się nie wybieram, bo jeden festiwal w ciągu roku mi wystarczy. ;) Ale jak kto z obecnych tu może, to niech przybywa. ;) Głównym organizatorem jest Centrum Kultury Zamek Krzyżacki.

Anonymous - Wto 10 Kwi, 2012 21:34

ja juz wiem, ze bede musiala wdrozyc ostry program oszczednosciowy, wiec jesli przyjade, to wylacznie na Bedzin (chociaz nie wiem, czy do tego czasu sie jakos odbije...)
praedzio - Sob 14 Kwi, 2012 19:26

Anuna na wesoło: 'Sí do Mhaimeo Í

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Admete - Sob 14 Kwi, 2012 20:25

Ładne mają sukienki.
praedzio - Sob 14 Kwi, 2012 20:40

Za to faceci wyglądają (i próbują się zachowywać) jak Batmani. :lol: Takie biegające po plaży nietoperki. :rotfl:
praedzio - Nie 15 Kwi, 2012 21:04

Taki kawałek się do mnie przyczepił: Casadh An Tsugain - Tall Trees, Long Shadows
praedzio - Wto 17 Kwi, 2012 20:27

W lipcu do Polski zawita KÍLA!!!

http://www.folk24.pl/wiesci/kila-pierwszy-raz/

Aragonte - Wto 17 Kwi, 2012 20:46

Hmmm... Chciałabym ich posłuchać na żywo, ale kompletnie nie wiem, jak będę wtedy stała z czasem. A Ty, Praedzio? Bierzesz pod uwagę wypad na ten koncert? :mysle:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group