Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce
BeeMeR - Pią 10 Kwi, 2015 00:03
| Agn napisał/a: | genialne określenie - mózgotrzepy. Musowo do zapamiętania. | cudne określenie
Vasco - Pią 10 Kwi, 2015 00:16
www.dodatkidogazet.pl/kol...arzyny-michalak
Agn - Pią 10 Kwi, 2015 06:32
Wiemy, wiemy. Pałamy dziką chęcią skolekcjonowania.
akne - Pią 10 Kwi, 2015 10:19
| Agn napisał/a: | Wiemy, wiemy. Pałamy dziką chęcią skolekcjonowania. |
Eeva - Pią 17 Kwi, 2015 15:42
Zabrałam się dziś za nową książkę, zapowiadała się (z opisu) całkiem nieźle, jednak CZUJĘ w moich, wyczulonych na takie rzeczy, kościach, że jej miejsce jest własnie tutaj.
Maggie Stiefvater "Shiver"
Zaczyna się tym jak to Grace, główna bohaterka, zostaje porwana przez wilki ze swojego podwórka. Tzn. ona zostaje porwana jak się bawi na swoim podwórku. No i sobie lezy w śniegu, te wilki naokoło niej sobie krążą, ona nie ma siły się bronic, one coś tam powarkują i takie tam. Nagle BUUUUUUM jej wzrok napotyka wzrok jednego z wilków. Coś tam przeskakują iskry, i wilk ten o żółtych oczach, warczy na inne i wataha odchodzi. Strasznie to skomplikowanie brzmi, a w rzeczywistości zajmuje dwie strony opisu.
Potem akcja przeskakuje kilka tam wprzód, Grace ma już z 17 czy 18 lat i jest zafascynowana wilkami. Każdego dnia wypatruje ich ze swojej werandy, prawie co dzień przychodzi na skraj lasu też wilk o żółtych oczach i tak oni na siebie patrzą bezsensownie.
W następnym rozdziale dowiadujemy się, ze ten wilk to Sam, indiański chłopak (akcja dzieje się w Minnesocie). Sam obserwuje Grace (creepy) i marzy o tym zeby do niej zagadać, jednak jest zbyt nieśmiały.
Pewnego dnia Sam (w postaci wilka) podchodzi do Grace i ta go trochę głaszcze.
W między czasie dowiadujemy się, ze wilki zabiły kolegę ze szkoły Grace a jego cialo w tajemniczych okolicznościach zniknęło w kostnicy.
Jest to trylogia, nie wiem czy dam radę.
BeeMeR - Pią 17 Kwi, 2015 17:08
| Eeva napisał/a: | | i tak oni na siebie patrzą bezsensownie. | brzmi obiecująco
relacjonuj dalej
Anaru - Pią 17 Kwi, 2015 19:30
| Eeva napisał/a: | | W między czasie dowiadujemy się, ze wilki zabiły kolegę ze szkoły Grace a jego cialo w tajemniczych okolicznościach zniknęło w kostnicy. |
Będzie zombiak czy wilkołak?
| Eeva napisał/a: | | Pewnego dnia Sam (w postaci wilka) podchodzi do Grace i ta go trochę głaszcze. |
Mam nadzieje, że książka nie przekroczyła jeszcze połowy
| BeeMeR napisał/a: | | Eeva napisał/a: | | i tak oni na siebie patrzą bezsensownie. | brzmi obiecująco
relacjonuj dalej |
BeeMeR - Pią 17 Kwi, 2015 20:41
| Anaru napisał/a: | Będzie zombiak czy wilkołak? | Mogą być też oba
Agn - Nie 19 Kwi, 2015 13:36
Jestem rozczarowana - a gdzie trójkącik? Nie ma dobrego szmatławca bez trójkąta!
| Eeva napisał/a: | | prawie co dzień przychodzi na skraj lasu też wilk o żółtych oczach i tak oni na siebie patrzą bezsensownie. |
Ideał platonicznej miłości. Wersja zwierzaczna.
Eevo, czekam na dalsze opowieści.
Harry_the_Cat - Nie 19 Kwi, 2015 16:08
| Eeva napisał/a: | | Sam, indiański chłopak (akcja dzieje się w Minnesocie) |
Moze sie przeniesli z Waszyngtonu
Agn - Nie 19 Kwi, 2015 21:26
Z Widelców?
Harry_the_Cat - Nie 19 Kwi, 2015 21:35
| Agn napisał/a: | Z Widelców? |
Agn - Nie 19 Kwi, 2015 22:00
Forks w stanie Waszyngton.
Harry_the_Cat - Nie 19 Kwi, 2015 22:07
No to tak, o to mi chodzilo. Ale nie skojarzylam. Winie obolale miesnie
Eeva - Pon 20 Kwi, 2015 08:46
| Agn napisał/a: | | Eevo, czekam na dalsze opowieści. |
Brnę w ta opowieść niczym świnia na rzeź. Wiem, ze nic mi to nie da bo beznadzieja straszna, ale idę dalej.
Daruję Wam szczegóły (nie są az tak fascynujące jak w przypadku Mrocznej Bohaterki i Jeszcze Bardziej Mrocznego Księcia Kaspara). Sens (no powiedzmy, ze sens) jest taki, że Sam w końcu zapoznaje się z Grace (jako człowiek, zeby nie było!), mamy wielka miłość (jakżeby inaczej), On wyznaje Onej że jest wilkiem, Ona przyjmuje to na spoxie jakby ten jej własnie powiedział wielką tajemnice iż lubi białe pieczywo mimo iż jest niezdrowe.
Przy okazji dowiadujemy się wielkiej tajemnicy zmiany w wilkołaka/wilka - otóż zmiana następuje jak tylko zaczyna robić sie chłodno - zmieniają się na całą zimę, a potem na lato wracają do postaci człowieczej. Z każdym rokiem zmieniają sie w człowieka coraz
później az w końcu przestają sie w ogóle zmieniać i zostają na zawsze wilkami.
Sam zdaje sobie sprawę, ze to już jego ostatni rok jako człowieka, ale nie ma serca powiedzieć tego Grace.
Wątek poboczny - poszukiwanie tego kolesia co zostal zmieniony w wilka i może być niebezpieczny.
BeeMeR - Pon 20 Kwi, 2015 09:12
| Eeva napisał/a: | | Sam zdaje sobie sprawę, ze to już jego ostatni rok jako człowieka, ale nie ma serca powiedzieć tego Grace. | Och, jej, zostałam poruszona dogłębnie jego problemem *ziew*
Eeva - Pon 20 Kwi, 2015 09:16
| BeeMeR napisał/a: | | Och, jej, zostałam poruszona dogłębnie jego problemem *ziew* |
Prawda? Pół nocy płakałam nad tym.
Agn - Pon 20 Kwi, 2015 09:23
| BeeMeR napisał/a: | | Och, jej, zostałam poruszona dogłębnie jego problemem *ziew* |
Jestem pewna, że ten "ziew" zaplątał ci się z innego posta czystym przypadkiem. Jako i mnie.
*ziew* Acz jeśli będzie powiedziane, jak zamierzają rozwiązać kwestię, by tru loff został tru loffem w postaci ludzkiej, to powiedz.
| Eeva napisał/a: | | Pół nocy płakałam nad tym. |
A drugie pół czytałaś dalej w nadziei, że kochankowie znajdą jakieś rozwiązanie?
Eeva - Pon 20 Kwi, 2015 09:26
| Agn napisał/a: | | A drugie pół czytałaś dalej w nadziei, że kochankowie znajdą jakieś rozwiązanie? |
No raczej!
| Agn napisał/a: | | Acz jeśli będzie powiedziane, jak zamierzają rozwiązać kwestię, by tru loff został tru loffem w postaci ludzkiej, to powiedz |
Ja obstawiam, ze może ona zmieni sie w wilka i będa razem przemierzać lasy
Agn - Pon 20 Kwi, 2015 09:29
Łe? Ale gdzie ten fun? Gdzie radość noszenia seksownych dżinsów i łażenia z ponurą (acz seksowną) miną cierpiętnika? Gdzie piękno podziwiania wzajem swej urody przez najbliższe 500 lat? Nie podoba mi się takie rozwiązanie!
Eeva - Pon 20 Kwi, 2015 09:31
Nie wiem, ale jakiś fun musi byc skoro sa jeszcze dwa tomy.
Na razie to tylko moje podejrzenie, a nic pewnego! Jestem dopiero w połowie książki.
BeeMeR - Pon 20 Kwi, 2015 09:32
Fun byłby w tym, żeby się oboje zmieniali co jakiś czas - powiedzmy zimą - w wilki i wyli sobie razem do księżyca
Agn - Pon 20 Kwi, 2015 09:36
*Agn wyobraża sobie fun w stylu Zaklętej w sokoła i pada*
Aragonte - Pon 20 Kwi, 2015 21:19
Jakby ktoś baaaardzo pożądał kolekcji AutorKasi w wymyślonych przez nią "sukienusiach", tj "okładusiach", to ma szansę - musi tylko najpierw przekonująco uzasadnić, czemu on właśnie powinien to wygrać
https://www.facebook.com/...=nf&pnref=story
W sumie to nie powinnam tego tu wklejać, bo robię temu jakąś tam reklamę...
Agn - Pon 20 Kwi, 2015 21:23
Mam chec napisac o usilnej potrzebie skolekcjonowania najgorszych ksiazek wszechswiata.
Tudziez ze nie mam na opal.
|
|
|