To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty

BeeMeR - Czw 06 Wrz, 2018 00:08

Na fanów zawsze można liczyć - zwłaszcza cudzych :cool:

Obejrzałam koreański horror o nawiedzonym domu i tajski melodramat wojenny - teraz czas na japońskie cudo ;)

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 00:18

BeeMeR napisał/a:
Na fanów zawsze można liczyć - zwłaszcza cudzych :cool:

Obejrzałam koreański horror o nawiedzonym domu i tajski melodramat wojenny - teraz czas na japońskie cudo ;)

Albo chińskie :wink:
Przetłumaczę jeszcze z minutkę Kima nr 5 i pójdę chyba spac.

Admete - Czw 06 Wrz, 2018 05:18

Cytat:
Hmm, w RDTK mnie nie powalił :mysle:


Był bardzo dobry w podwójnej roli w Duel. Sam serial jest dobry do połowy, potem traci impet.

https://www.youtube.com/watch?v=YDi2sCuxi0A

Trzykrotka - Czw 06 Wrz, 2018 08:31

Nawiasem mówiąc, Trash i pani, z którą się wtedy 'poznawali' są od 2016 małżeństwem i nawet przychowek posiadają :kwiatek:
Aktor z RDTK był raczej mało wyrazisty w tamtej dramie, ale teraz dobrze sobie radzi. Duel może kiedyś obejrzę, widziałam Temperature of Love, gdzie sparowali go dla sprawiedliwości dziejowej z panią, której nie dostał w RDTK. Nadaje się do rom-komow, a pewnie i do dram akcji też, skoro w Duel był dobry.
Aragonte, rob Kima, rób, niech mam jakąś przyjemność między jednym szpitalem a drugim :kwiatek:

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 09:27

Mamy teraz mały zastój w pracy, więc jest szansa, że trochę Kima nadrobię.... :zawstydzona2:

Z drobiazgów, które mnie w WaC rozbawiły jako, powiedzmy, kontekst kulturowy - przypomniałam sobie właśnie scenkę z 6. odcinka, w której Mróweczka odkryła, że jej współlokator pachnie podejrzanie znajomo, tj. tak samo, jak jej cenny lotion do twarzy - no i słusznie, bo jej go podkradał :-P Komentarz na DB: widzisz scenę, w której bohater i bohaterka walczą o ten sam kosmetyk i od razu wiesz, że jesteś w Korei :lol:

BeeMeR - Czw 06 Wrz, 2018 09:39

Aragonte, nie wiem czy Twoje zainteresowanie YYS jest na tyle duże by obejrzeć mv w którym się mizia z jakąś piosenkarką, ale jakby co podsyłam link na który przypadkiem trafiłam: :kwiatek:
https://www.youtube.com/watch?v=0CbE3SqbOdY

BeeMeR - Czw 06 Wrz, 2018 10:00

Zachód słońca nad Czau Prają

Melodramatyczne melo. Tajlandia w czasie japońskiej okupacji albo wojny - w każdym razie japońskie wojsko stacjonuje w tajlandzkiej wiosce i obserwujemy jak jeden z żołnierzy coraz bardziej spoufala się z miejscową dziewczyną choć ona tego nie chce - pomaga schronić się przed nalotami/wybuchami, przynosi trudnodostępne w czasie wojny mleko itp. aż raz po jakimś wybuchu zostają ogłuszeni i znalezieni razem na jakiejś łące po nocy i celem ratowania reputacji panny muszą się pobrać. Pewnie gdyby im dano więcej czasu albo gdyby nie wojna ułożyliby sobie życie razem - ale jako się rzekło to melodramatyczne melo więc raz - wraca skądeś dawny ukochany panny na którego obiecała czekać, dwa - ile tych nalotów i wybuchów można przeżyć bez szwanku. Film nie jest najlepszy, aktorka jest dość słaba ale obejrzałam z ciekawości dla samego języka i filmu tajskiego.

BeeMeR - Czw 06 Wrz, 2018 10:04

Dom zaginionych

Horror, acz w sumie to wstawki jak ktoś idzie po domu ze świecą a gdzieś drzwi trzaskają czy szafa skrzypi przewinęłam :P Interesował mnie pomysł - gdzie znikają kolejny mieszkańcy (w sensie co ćwierć wieku lat) ;) Och, pętla czasowa ;)

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 10:54

BeeMeR napisał/a:
Aragonte, nie wiem czy Twoje zainteresowanie YYS jest na tyle duże by obejrzeć mv w którym się mizia z jakąś piosenkarką, ale jakby co podsyłam link na który przypadkiem trafiłam: :kwiatek:
https://www.youtube.com/watch?v=0CbE3SqbOdY

Chyba nie aż tak, a na pewno nie będę tego włączać w pracy :-P
Mnie najbardziej kręcą konkretni bohaterowie, nie aktorzy.
Ale dziękuję za pamięć :mrgreen: :kwiatki_wyciaga:

BeeMeR - Czw 06 Wrz, 2018 11:02

Ładnie tam imho wygląda (głównie pozuje ;) ) acz jest trochę przestylizowany :P
Ostatnio nie mogłam sobie przypomnieć jak się nazywa ten taki podobny (w moim mniemaniu) aktor - grał króla w Hwarangach - ale już mi się przypomniało ;)

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 11:26

Podobny? Chyba nie tak bardzo :mysle:
Skoro mówisz, że YYS ładnie wygląda, to zerknę wieczorem, a co sobie będę żałować :-P A przestylizowani to oni na scenie są zawsze, IMHO :-P

Moja koleżanka z pracy, która oglądała Secret Forest, teraz ogląda Life oraz zerknęła (bez entuzjazmu) na Słoneczko (i trochę spodobał się jej Samuraj, aczkolwiek twierdzi, że ma tam może dwie miny :-P ), przeraziła się nieco, odkrywając, ile nasi ulubieńcy mają lat, tj. jak mało :rotfl: Ale znacznie mocniej się przeraziła tą częścią koreańskiej obyczajowości, która zakłada, że w jakimś sensie normalna jest przemoc fizyczna przełożonych wobec pracowników czy rodziców wobec dzieci, także dorosłych.

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 17:20

W komiksiku do Słoneczka wypłynęła sprawa DM i Hotaru, tj. tego, kim ona dla niego jest, skoro razem mieszkają :-P
https://www.instagram.com...ken-by=ahpheng8
W komentarzach omawiane są różne opcje :wink:

A tu inne odcinki komiksu, który pozwala mi mocno wybiórczo "oglądać" Słoneczko :wink:
https://www.instagram.com...source=ig_embed
https://www.instagram.com...ken-by=ahpheng8
https://www.instagram.com...ken-by=ahpheng8
https://www.instagram.com...ken-by=ahpheng8
https://www.instagram.com...ken-by=ahpheng8
https://www.instagram.com...ken-by=ahpheng8
https://www.instagram.com...source=ig_embed
https://www.instagram.com...source=ig_embed

BeeMeR - Czw 06 Wrz, 2018 18:54

Aragonte napisał/a:
trochę spodobał się jej Samuraj, aczkolwiek twierdzi, że ma tam może dwie miny
To i tak o jedną więcej niż panna, sądząc z fotek :P
Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 19:59

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
trochę spodobał się jej Samuraj, aczkolwiek twierdzi, że ma tam może dwie miny
To i tak o jedną więcej niż panna, sądząc z fotek :P

O przepraszam, ja więcej naliczyłam, koleżanka to humanistka i z liczeniem ma problem :mrgreen:
Ja też humanistka, BTW, ale nic to, na pewno liczyłam z większym zaangażowaniem :-P

BeeM, podejrzyj te komiksiki, bywają zabawne - takie zapoznawanie się z dramą, która przynudza, bywa nadspodziewanie odświeżające :mrgreen:
Mnie rozśmieszył np. tekst Dong Mae "I don't have anything a lady would like" spuentowany wymownym spojrzeniem Jaśka i podpisem "Dude, have you looked at the mirror lately?" :lol:

BeeMeR napisał/a:
Aragonte, nie wiem czy Twoje zainteresowanie YYS jest na tyle duże by obejrzeć mv w którym się mizia z jakąś piosenkarką, ale jakby co podsyłam link na który przypadkiem trafiłam: :kwiatek:
https://www.youtube.com/watch?v=0CbE3SqbOdY

Obejrzałam. A, to teledysk Hyorin (czy jak tam ona się zwie). Muzyka nie moja, ale YYS faktycznie nieźle tu wygląda. Ale najważniejsze, że dokonałam odkrycia - to stąd pochodzi to ujęcie z tym ślicznym kotkiem, które kiedyś linkowałam :-D :-D :-D

Kolejny tumblrowy wpisy o DM (obcinającym, i to publicznie, włosy bohaterce, o zgrozo):
http://daydreamer11587.tu...g-for-dong-maes

A na tym tumblrowym blogu jakieś ff-y o DM - tylko rzuciłam okiem, więc nie ocenię ich, ale wygląda na to, że ktoś próbuje odtworzyc to, czego KES nie opisała, a trochę puszcza wodze fantazji (ale przynajmniej nie próbuje pisac slashy, uff):
https://i-woke-into-a-nightmare.tumblr.com/tagged/gu-dong-mae

Trzykrotka - Czw 06 Wrz, 2018 22:12

Jakie dwie miny ma Samuraj, z Eugenem go pomyliła! :torebki:

Jako, że na dwa ostatnie oglądane przeze mnie odcinki Słoneczka patrzyłam w zamroczeniu bólowym, postanowiłam je sobie powtórzyć. I dobrze zrobiłam, albowiem od kiedy zapuściłam 7 odcinek, nie mogę przestać chichotać w miejscach do tego przeznaczonych, dodam :lol:
Najpierw sprawa "love," którą Eugene proponuje Ae Sin, po jakiejś jej wcześniejszej na ten temat wzmiance. Panna nie ma rzecz jasna pojęcia, czym "love" jest, słówko zna od pewnej uczącej się angielskiego dziewczyny.
Eugene idzie w stronę uśmiechniętej na jego widok Ae Sin i mówi: dobrze, zróbmy to. "Love." Ty i ja. Razem. Na co ona mówi, że oczywiście, z przyjemnością, tylko od czego się to zaczyna. Od przedstawienia się, mówi on. A potem jest uścisk ręki. To taki amerykański zwyczaj, praktykowany, żeby pokazać, że nie ma się w ręku broni.
Stoją tak i ściskają sobie prawicę, w końcu ona mówi, że musi juz iść i jak długo te dłonie się sobie podaje. "Póki ktoś nie wyciągnie broni."
Jej totalna niewinność jest i zabawna i rozbrajająca.
Oczywiście uścisk ręki robi swoje, panna jest już mocno rozmaślona i kiedy z koleżanką z komletów angielskich powtarza słówka idzie to tak:
"A jak apple, B jak boy, C jak cook, D jak dance, E jak Eugene..." :mrgreen:
Koleżanka przynosi kolejny pakiet karnecików z literkami do nauczenia się; jest wśród nich "L jak love." Koleżanka mówi, że panience to dobrze, ma narzeczonego, więc będzie mogła mieć "love" z nim, na co Ae Sin oświadcza, że już to zaczeła, ale z innym mężczyzną, bardzo dla niej odpowiednim. Koleżanka - zgon na miejscu. Nastepuje szybkie tłumaczenie, czym jest "love." Teraz zgon zalicza Ae Sin. Umiera na myśl, że zgodziła się na to wszystko z obcym mężczyzną. Wysyła do niego natychmiast służącego z listem. Służący obok listu ma za pazuchą sierp i to, jak znacząco daje do zrozumienia Eugenowi, co mu zrobi, kiedy ten czymś panience podskoczy, doprowadziło mnie do do kolejnego paroksyzmu śmiechu. Eugene odprawia służącego i gorączkowo wyciąga list od ulubionej. Tyle, że on jest napisany w chińskich znakach... :mrgreen: Eugene stoi tak, z lekka ogłupiały, na co wchodzi dzieciak, jego służący i pyta, czemu boss czyta list do góry nogami.

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 22:18

Trzykrotka napisał/a:
Jakie dwie miny ma Samuraj, z Eugenem go pomyliła!

Też mam takie wrażenie :mrgreen:
Ale w czasach oglądania Warm and Cozy też nie miałaś wysokiego zdania o aktorstwie YYS :wink:

BeeMeR - Czw 06 Wrz, 2018 22:33

Aragonte napisał/a:
BeeM, podejrzyj te komiksiki, bywają zabawne - takie zapoznawanie się z dramą, która przynudza, bywa nadspodziewanie odświeżające
Widziałam ale tak czy inaczej ta drama to nie moja bajka :P
Nic to, jest wiele innych dram i filmów ;)

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 22:48

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
BeeM, podejrzyj te komiksiki, bywają zabawne - takie zapoznawanie się z dramą, która przynudza, bywa nadspodziewanie odświeżające
Widziałam ale tak czy inaczej ta drama to nie moja bajka :P
Nic to, jest wiele innych dram i filmów ;)

A to racja, jest w czym wybierac :kwiatek:
Ciekawe, czy ja dam radę obejrzec Mr Sunshine inaczej niż przez Tumblra :-P choc akurat takie fragmenty jak ten streszczony przez Trzykrotkę by mi się podobały.

Jeszcze co do WaC - połowa dramy jak dla mnie jest okej, nie jakaś wyróżniająca się, ale sympatyczna, równia pochyła to była druga połowa, kiedy siostry Hong zamiast pozwolic bohaterowi dojrzec, uprawiały głupie gierki :roll: Pozwoliły za to trochę dorosnąc Hyungowi, który też był durny (najwyraźniej to rodzinne :-P ). No nic, najwyraźniej jest prawdą powszechnie znaną, że jeśli chce się miec takiego Darcy'ego, jakiego się chce, to trzeba go sobie samemu opisac, a nie liczyc na talent sióstr Hong :-P

Trzykrotka - Czw 06 Wrz, 2018 23:27

Aragonte napisał/a:
jeśli chce się miec takiego Darcy'ego, jakiego się chce, to trzeba go sobie samemu opisac, a nie liczyc na talent sióstr Hong :-P

Dobra, to od dziś Małpa moja i tylko moja :serce2: :banan:

Po ponownym seansie odcinka 7 widzę, że prócz dyskretnego humoru i pięknych zdjęć, drama ma też zachwycającą muzykę, be głupkowatych -umca -umca pioseneczek. Czasami tylko jest źle wykorzystana, jak te drrramatyczne chóry w chwilach nie aż tak dramatycznych. Zauważam też jeden minus, który ktoś już kiedyś dramie wytknął: przydałoby się, żeby dialogi między Ae Sin a Eugenem, oraz pomiędzy trzema panami, były mniej enigmatyczne i metaforyczne. Uproszczenie wyszłoby na dobre kwestii zrozumienia, ku czemu to wszystko zmierza. Ale generalnie odcinek ogląda się bardo dobrze, mimo bardzo przykrych scen maltretowania joseońskiej agentki przez pijanego furiata - japońskiego żołnierza. Kiedy nie rozprasza ból i inne przeciwności, widać, ile tam dzieje się między słowami. Umknęla mi przedtem ważna dla całości akcji politycznej scena, pokazująca, gdzie Eugene ukrył bezcenny królewski dokument, z którym jeszcze nie zdecydował, co zrobić, a który może zaważyć na losach Joseonu. Na gruncie prywatnym zaś poruszający był widok małej szufladki w pokoju zajmowanym przez Dong Mae i Hotaru, pełnej... list zakupów robionych przez Ae Sin w pewnym sklepie z papierem i innymi damskimi drobiazgami. Dong Mae siadywał w knajpce po drugiej stronie ulicy, a kiedy agassi wychodziła zostawiając swoją listę w rękach uprzejmego właściciela wstawał, przechodził przez ulicę i odbierał mu ten skrawek papieru. Znał dzięki tym talizmanom charakter pisma Ae Sin i dlatego płonie w nim taki gniew przeciw Eugenowi. Bo to w końcu Dong Mae, wbrew woli tamtego, przeczytał Eugenowi ów feralny list, na głos. Gniew Dong Mae równał się upokorzeniu Eugena, związanym nie z tym, że japońska mafia wlazła mu do pokoju i przeszukała go na jego oczach, tylko że "ten facet czyta po koreańsku" :lol:
No no, chyba czuję się zachęcona.

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 23:34

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
jeśli chce się miec takiego Darcy'ego, jakiego się chce, to trzeba go sobie samemu opisac, a nie liczyc na talent sióstr Hong

Dobra, to od dziś Małpa moja i tylko moja

Tą konkretną Małpą (Równą Niebu :wink: ) to musisz się niestety podzielic ze mną :banan_czerwony:

Koleżanka coś marudziła, że muzyka brzmi zbyt współcześnie i chyba wspominała o piosenkach - dobrze, że nie słyszała, co leciało w ML :-P

Trzykrotka napisał/a:
Na gruncie prywatnym zaś poruszający był widok małej szufladki w pokoju zajmowanym przez Dong Mae i Hotaru, pełnej... list zakupów robionych przez Ae Sin w pewnym sklepie z papierem i innymi damskimi drobiazgami. Dong Mae siadywał w knajpce po drugiej stronie ulicy, a kiedy agassi wychodziła zostawiając swoją listę w rękach uprzejmego właściciela wstawał, przechodził przez ulicę i odbierał mu ten skrawek papieru. Znał dzięki tym talizmanom charakter pisma Ae Sin i dlatego płonie w nim taki gniew przeciw Eugenowi. Bo to w końcu Dong Mae, wbrew woli tamtego, przeczytał Eugenowi ów feralny list, na głos. Gniew Dong Mae równał się upokorzeniu Eugena, związanym nie z tym, że japońska mafia wlazła mu do pokoju i przeszukała go na jego oczach, tylko że "ten facet czyta po koreańsku"
No no, chyba czuję się zachęcona.

A, tym to też czuję się zachęcona.
Czyli Dong Mae umiał czytac chińskie znaki? Nauczył się w czasach, kiedy już związał się z Yakuzą? Bo jako syn rzeźnika na pewno nie miał na to szans.
I czy dobrze zrozumiałam, że nasz Samuraj i Hotaru mieszkali w jednym pokoju? :mrgreen:

Trzykrotka - Czw 06 Wrz, 2018 23:40

No właśnie, gdyby usłyszała ścieżkę z ML :paddotylu:
Oszem, są piosenki, ale w stylu tej, która służyła jako podkład do tego pięknego fv, ktory niedawno wrzuciłaś. A reszta jest po prostu klasyczna, naprawdę ładna, podobnie jak dopracowane wnętrza czy kostiumy.

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 23:44

Trzykrotka napisał/a:
No właśnie, gdyby usłyszała ścieżkę z ML :paddotylu:

Albo Almooost Paaaaradise czy Looove is the Mooooment :-P

Trzykrotka - Czw 06 Wrz, 2018 23:45

Aragonte napisał/a:

Czyli Dong Mae umiał czytac chińskie znaki? Nauczył się w czasach, kiedy już związał się z Yakuzą? Bo jako syn rzeźnika na pewno nie miał na to szans.
I czy dobrze zrozumiałam, że nasz Samuraj i Hotaru mieszkali w jednym pokoju? :mrgreen:

Podejrzewam, że tylko wtedy mógł się nauczyć czytać. On zajmuje dość wysoka pozycję w hierarchii yakuzy, więc pewnie za nic jej się nie dochrapał.
Tak, Dong Mae i Hotaru zajmują coś w rodzaju bardzo dużego apartamentu w hotelu Hiny (mam nadzieję, że nie mylę, że to poddasze hotelu, którego eleganckie pokoje zamieszkują Jasiek , mr 304 i Eugene, mr 303?)

Aragonte - Czw 06 Wrz, 2018 23:49

Trzykrotka napisał/a:
Podejrzewam, że tylko wtedy mógł się nauczyć czytać. On zajmuje dość wysoka pozycję w hierarchii yakuzy, więc pewnie za nic jej się nie dochrapał.

Jestem pewna, że bezkrwawo to się też nie odbyło, bo yakuza aniołków nie potrzebuje.
Jednak musze przyznac, że nie dziwię mu się, że - jak rozumiem - szczerze nie znosi Joseonu, który zaoferował mu jedynie piekło na ziemi :roll:

Trzykrotka napisał/a:
Tak, Dong Mae i Hotaru zajmują coś w rodzaju bardzo dużego apartamentu w hotelu Hiny (mam nadzieję, że nie mylę, że to poddasze hotelu, którego eleganckie pokoje zamieszkują Jasiek , mr 304 i Eugene, mr 303?)

Paweł i Gaweł w jednym stali domu... :wink: Tak jakoś mi się skojarzyło :lol:

Nie pamiętam, czy to linkowałam, chyba nie - wywiad z YYS (w ciuchach Dong Mae :wink: ) opowiadającym o roli DM, z angielskimi napisami:
https://www.youtube.com/watch?v=wc1Tj-No0Yc
A w komentarzach parę osób ponuro typuje, że nasz Samuraj zginie gdzieś pod koniec - byc może w obronie Ae Shin. Chlip :?

Trzykrotka - Pią 07 Wrz, 2018 00:45

Aragonte napisał/a:

A w komentarzach parę osób ponuro typuje, że nasz Samuraj zginie gdzieś pod koniec - byc może w obronie Ae Shin. Chlip :?

Jeśli zginie, to z jej powodu. Nie nadaremno interpretacja karty tarora, którą Hotaru wyciągnęła, kiedy Dong Mae po raz pierwszy zobaczył dorosłą Ae Sin brzmiała 'nie powinni się byli spotkać.'
Aragonte :kwiatek: a może skusisz się na 2 odcinki :flirtuje1: Agn odpadła, a byłoby miło z kimś jeszcze oglądać.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group