Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Trzykrotka - Pon 19 Mar, 2018 14:31
Piosenkę do mv w Moon śpiewa nasz Świniak, PK
No to nie pozostaje mi nic innego, jak szybko przejrzec ten trzeci odcinek bo dziś już nie pamiętam kompletnie, o co szło. Acz pamiętam, że LSG w King2Hearts bardzo podobał. Protomałpa. Nie tylko czarował i woził się na uroku osobistym, ale naprawdę grał i to dobrze grał.
Panna z Gu jest fatalna. Widziałam ją nie tak dawno w dramie z tym młodziakiem, który grał młodszą wersję Koszmita w Moon that Embraces - nadal jest kiepska aktorsko choć może bardziej rozruszana.
| Aragonte napisał/a: |
jej wątek miłosny (oraz wątek akceptowania odmienności, obcości) mnie ujmuje bardzo |
Tak, to było bardzo ujmujące w tej postaci. Może brało się to z liberalnego wychowania, tego, że nie była domowym kwiatuszkiem czekającym pod opieką rodziny na właściwego kandydata - wątek akceptacji Kang Chi z jego mroczną zwierzęcą stroną był bardzo dobry.
| Aragonte napisał/a: | A za to kissu w lesie, w tej magicznej scenerii, ma u mnie Oskę jak nic |
O tak....
w ogóle leśne nocne sceny były bardzo dobre w GFB - i walki i pocałunki i rozmowy i pokładziny pary numer 1. I Tysiącletni Demon między drzewami wyglądał jeszcze bardziej malowniczo niż zwykle.
Aragonte - Pon 19 Mar, 2018 14:36
A pamiętasz rozmowę głównej pary jakoś w dzień po wiadomym kissu? Kiedy panna-wojowniczka rzuciła (absoludnie niewinnie) "to co robimy dziś wieczorem?", na co wyobraźnia Kang Chi (pewnie i tak pobudzona nieco tym niedawnym kissu - wcale mu się zresztą nie dziwię... ) ewidentnie poszybowała w kierunku zupełnie innych działań niż wyprawa na przeszpiegi do zajazdu?
Chyba trzy razy to sobie powtarzałam, tak mnie to ubawiło
I jaką konspirę usiłowali uprawiac, pozorując kłótnie - kompletnie bezużyteczną, bo widac było jak na dłoni, co się kroi, a raczej co się już skroiło między nimi
Aha - podobało mi się też (o dziwo) to, że Kang Chi miał taki problem z tym, żeby powiedziec, co czuje. To taka odmiana po Małpie rzucającej na prawo i lewo swoim "saranghanikka" Protomałpa, czyli Kang Chi, była zdecydowanie bardziej nieśmiała I też miała swoją magiczną bransoletkę, a jakże
A co do wojowniczki - biedna była ta jej opiekunka, która usiłowała ją nauczyc robótek ręcznych
Jeszcze co do wątku tej akceptacji odmienności i zwierzęco-potwornej natury gumiho - podobało mi się też to, co było po stronie Kang Chi, czyli to, że on stopniowo odkrywał, jak działa na niego obecnośc Yeo Wool, tzn. że równie mocno jak magiczna bransoletka pozwala mu zachowac człowieczeństwo. Moim zdaniem kluczowe było właśnie poczucie, że Yeo Wool akceptuje jego dwoistą naturą, to, że jest półczłowiekiem, półgumiho. Bardzo lubię tego rodzaju motyw, dlatego tak się na nim skupiam i głównie dla niego oglądam Gu Family Book.
Z kolei cały motyw przebieranki panny (pozornej w sumie, bo wojowniczka chyba nie podawała się za faceta) był absurdalny, owszem, ale po tylu obejrzanych już dramach jestem uodporniona i tylko się z tego śmieję, a nie zaliczam facepalm. Pewnie parę lat temu bardziej bym przewracała nad tym oczami
A dłużyny... no cóż, przetrwałam kilka odcinków o przemycie fałszywego żeńszenia w Wojowniku Baek Dong Soo, to przeżyję i to
Ogółem dochodzę do wniosku, że oglądanie takich starszych dram (tj. sprzed kilku lat) dostarcza dodatkowej zabawy, kiedy porównuje się różne znane motywy
Admete - Pon 19 Mar, 2018 16:53
Admete pamięta, widziała już nawet mały teaser gdzieś na soompi.
https://www.youtube.com/watch?v=OQt3q6Xs-io
Na razie to prawie nic nie oglądam. Zima mnie męczy, dojazdy do pracy, czekanie na autobus. Zabiegi zajmują czas. Jeszcze dodatkowo mam szkolenie BHP w sam Wielki Czwartek
Japończycy zrobili remake Signal, 10 kwietnia premiera. Mam nadzieję, że napisy będą, bo chciałabym zobaczyć choć odrobinę.
Aragonte - Pon 19 Mar, 2018 18:40
Remake mnie aż tak nie kusi. Wolałabym drugi sezon z tą samą obsadą.
Parę avków z Gu Family Book, a co.
Tysiącletni Demon kontra Kang Chi:
Kang Chi w wersji gumiho:
A to jeszcze a propos reakcji Yeo Wool na przemianę Kang Chi - tylko link, bo to spore:
https://78.media.tumblr.com/bbe57cc8c00b3daee2b3fea7c07678d4/tumblr_nhb5yl18WK1qedkp1o1_1280.jpg
edit: nie no, dorzucę dwa avki z tego wiadomego kissu - pięknie go nakręcili i basta
Admete - Pon 19 Mar, 2018 18:54
Aragonte nic nie ma w tym ostatnim linku. Japońską wersję Signal obadałabym z ciekawości.
Aragonte - Pon 19 Mar, 2018 19:01
Obadaj i daj znac, jaka jest, jasne.
Poprawiłam link i dorzuciłam coś jeszcze do poprzedniego posta
Admete - Pon 19 Mar, 2018 19:08
Teraz już wszytko widać
Aragonte - Pon 19 Mar, 2018 19:51
| Trzykrotka napisał/a: | | No to nie pozostaje mi nic innego, jak szybko przejrzec ten trzeci odcinek bo dziś już nie pamiętam kompletnie, o co szło. Acz pamiętam, że LSG w King2Hearts bardzo podobał. Protomałpa. Nie tylko czarował i woził się na uroku osobistym, ale naprawdę grał i to dobrze grał. |
Trzykrotko, mam wrażenie, że chodzi raczej o drugi odcinek - jakoś około 44. minuty W każdym razie mnie wtedy coś kliknęło Nasz Protomałpa odstawia wtedy mały pokaz uwodzenia pani z Północy (w małej przerwie w byciu dupkiem, bo na początku K2H jest takowym, co tu kryc ). Czarrruje tutaj, że hoho
Spróbuję to znaleźc na YT, ale chyba łatwo nie będzie.
Edit: a po scenie z okropnym operetkowym, creepy Zuym (który ma zawsze dobrą muzykę w tle - tyle pozytywnego o nim mogę napisac) przyszły Król dalej coś kombinuje - właśnie wyszedł spod prysznica (nie, nie napiszę, jak wygląda z wilgotnymi włosami, nie ma mowy, cenzura obowiązuje ) i dalej przemawia takim głosem, że wcale się nie dziwię, że fantazja bohaterki zaczęła lekko galopowac i dorobiła się snów z jego udziałem
W sumie to nie wiem, czy ogółem cała ta scena jej się nie przyśniła - ja też poproszę takie sny, ładnie proszę
Ale po tym, co Jae Ha zrobił na zakończenie odcinka, potraktowałabym go jedną z tych igieł z wiadomego puzderka Ughh, bolało
Edit: aaa, w trzecim odcinku nasz książę, czyli Jae Ha, pierwszy raz błysnął charakterem i wystąpił jako obrońca honoru koreańskiej kobiety przed przedstawicielami okropnej białej rasy (ukazanej równie sztampowo, jak skośnoocy w hollywoodzkich filmach ). No ładnie mu to wyszło, ładnie
Ale doskonale wiem, że za chwilę znowu wylezie z niego palant, a co najmniej łobuz
Trzykrotko! Chodź do wątku, bo nie mam z kim faflunic
Dojechałam już do końca czwartego odcinka, wyszywając od czasu do czasu
Trzykrotka - Pon 19 Mar, 2018 23:49
Ja dzisiaj jeszcze fafluniłam sama z sobą nad porywczym królem Joseonu i jego żywym talizmanem A trochę tez przysypiałam nad intrygami podłych ministrów - ale to nie z nudów tylko ogólnego zmęczenia. Od jutra ruszamy do boju z tym drugim królem in spe
Koszmit strzygący oczami z ukosa ma przepięknego zeza
W pierwszym odcinku niestety król nie zasługuje jeszcze na miano Protomałpy - na to trzeba sobie zasłużyć - jest na razie niezłym i rozpieszczonym doopkiem. Gdzież mu tam do pięknego żołnierzyka JJS, który jest jak żyleta po prostu. A król, któremu wszystkie seksi glamour modelki gwizdnęli sprzed nosa zastępując je jedną (zgrabną że pozazdrościć) żołnierką - północniczką, to ciapa że pożal się Boże Chyba nawet galowy mundur dali mu z lekka za duży, celowo, żeby wyglądał jak ciamajda. No i po serii nietaktów i marudzenia w końcu mógłby zakrzyknąć jak Albercik: kobieta mnie bije, a ja nie mogę oddać
Czekaj, drugi odcinek powiadasz? To z lekka zerknę - dla inspiracji
Aragonte - Pon 19 Mar, 2018 23:55
| Trzykrotka napisał/a: | Czekaj, drugi odcinek powiadasz? To z lekka zerknę - dla inspiracji
|
Drugi 44. minuta tak mniej więcej
Pierwszy odcinek odpuściłam sobie, przyznaję, bo jakoś niedawno widziałam większośc (tzn. częśc z dorosłymi już panami).
Oj, mści się oglądanie pod wpływem fazy - jak wcześniej nie dostrzegałam LSG, tylko JJS, tak teraz mam dokładnie na odwrót
Trzykrotka - Wto 20 Mar, 2018 00:06
| Aragonte napisał/a: |
No i mści się oglądanie sfazowanie - jak wcześniej nie dostrzegałam LSG, tylko JJS, tak teraz mam dokładnie na odwrót |
No ba! JJS potem z lekka niknie - ale przyznaj, że na początku jest imponujący. Jakby się urodził na poligonie.
Pokarało koleżankę
Zanim pójdę do 2 odcinka, to powiem jeszcze, że gif z GB, ten pokazujący splecione dłonie Suzy i gumiho robi jednak wrażenie. O ile pamiętam - nie jestem pewna to kiedy inicjowali pierwszy pocałunek, on też nie był do końca człowiekiem. Co najwyżej zaczynał się przemieniać. Co daje asumpt do zastanowienia się, czy w ogóle ten aspekt nieludzkości, potworności nie wabił Yeo Wool u Kang Chi. Wiesz, archetyp Pięknej i Bestii. Ale może nie, raczej kochała go bez względu na to, czy przemieniał się w potwora czy nie, a nie dlatego, że się przemieniał.
Inna rzecz, że całe spotkanie z rodziną Dam - Yeo Wool i jej ojcem - było jednym z najjaśniejszych momentów w całej tej, ponurej jak noc listopadowa, rzeczywistości. Matka Kang Chi przyłączająca się do ludzi swojego oprawcy przeciwko "potworowi," który okazał jej najwięcej człowieczeństwa - okropne. I wstrętna, małostkowa kobieta.
Aragonte - Wto 20 Mar, 2018 00:30
| Trzykrotka napisał/a: | | No ba! JJS potem z lekka niknie - ale przyznaj, że na początku jest imponujący. Jakby się urodził na poligonie. |
No ba! A jak pięknie śpiewał przy ognisku i grał na gitarze
| Trzykrotka napisał/a: | | Pokarało koleżankę |
Pokarało zdecydowane - dopadła mnie zemsta proto-Małpy za wcześniejsze lekceważenie i nadmierne stosowanie przycisku przewijania
| Trzykrotka napisał/a: | | Zanim pójdę do 2 odcinka, to powiem jeszcze, że gif z GB, ten pokazujący splecione dłonie Suzy i gumiho robi jednak wrażenie. O ile pamiętam - nie jestem pewna to kiedy inicjowali pierwszy pocałunek, on też nie był do końca człowiekiem. Co najwyżej zaczynał się przemieniać. Co daje asumpt do zastanowienia się, czy w ogóle ten aspekt nieludzkości, potworności nie wabił Yeo Wool u Kang Chi. Wiesz, archetyp Pięknej i Bestii. Ale może nie, raczej kochała go bez względu na to, czy przemieniał się w potwora czy nie, a nie dlatego, że się przemieniał. |
Nie, nie - nie dlatego ją do niego ciągnęło, że się przemieniał, tylko mimo wszystko. I ostatecznie to nie miało znaczenia (chociaż jakiś motyw z Pięknej i Bestii w tym jest, a jakże). Yeo Wool widziała w nim Kang Chi, bez względu na to, jak wyglądał. I tak - ten pocałunek w lesie, po starciu z Tysiącletnim Demonem, nastąpił w momencie, kiedy Kang Chi był jeszcze przemieniony - ale w trakcie kissu (pamiętam, że zwróciłaś uwagę na pewną pauzę, kiedy analizowałyśmy - naukowo, wyłacznie ze względów poznawczych - technikę LSG przy okazji sceny w bibliotece w 10. odcinku Hwayugi) wrócił do dawnego, ludzkiego siebie, tj. jego oczy przybrały normalny kolor. Pazurów chyba nie miał
Na mnie robiła wrażenie cała scena, w której Yeo Wool jako jedyna stanęła murem za Kang Chi i dała mu oparcie, którego tak potrzebował Ładne to było bardzo, IMHO.
Mogę miec uwagi do gry Suzy, ale jej bohaterkę szczerze polubiłam (w dodatku to typ wojowniczki ).
| Trzykrotka napisał/a: | | Matka Kang Chi przyłączająca się do ludzi swojego oprawcy przeciwko "potworowi," który okazał jej najwięcej człowieczeństwa - okropne. I wstrętna, małostkowa kobieta. |
I to główny chyba powód, dla którego nie mam specjalnego sentymentu dla tych pierwszych odcinków dramy - kręcone to było pięknie, owszem, ale moje emocje były na nie Nie mogłam znieśc bohaterki. Bohaterowi współczułam.
BeeMeR - Wto 20 Mar, 2018 06:56
Króla 2 zacznę dziś - wczoraj padłam tj. miałam przemożną chęć poczytania książki dla odmiany - no i spałam przed 22
Co do zdolności aktorskich pań z GFB się zgadzam - obecnie unikam obu Tej z Moon& Sun zamierzam unikać również
Aragonte - Wto 20 Mar, 2018 13:21
BeeMeR, tylko nastaw się na to, że bohater K2H - Lee Jae Ha - przechodzi etap palanta i doopka, jak Hwa Shin Od czasu do czasu miałam ochotę go potraktować patelnią, nie ukrywam
A Zuy się nadaje głównie do przewinięcia - tzn. ja przewijałam go intensywnie, kiedy oglądałam to poprzednio, zafiksowana na JJS
Teraz wyłapuję zupełnie inne elementy dramy, oczywiście
Trzykrotko, podczytaj sobie w wolnej chwili recap tego drugiego odcinka, który wczoraj sobie komentowałyśmy esemsowo - girlfriday wypunktowała te same elementy, zwłaszcza to, jak pewien pan potrafił czarować dłońmi
http://www.dramabeans.com...arts-episode-2/
A jakby ci się nie chciało tam zerkać (ale warto zerknąć choć na zdjęcia ), to wrzucę dwa fragmenty recapu - etap sprzed prysznica i po
| Cytat: | Back in their room, Hang-ah is still chattering away about her taste in men, and by now Jae-ha is only barely listening, or pretending to. He asks why she joined the WOC team then, if being a soldier is such a detriment to her marry-able quotient.
She tells him about the deal with her general that he’d find her a man. By now they’re sitting on their beds looking at each other, and she turns to him and asks, “Why are men like that? I’m a woman too. It’s just that my job is a solider. If you look hard enough, it’s not like I don’t have pretty traits. Men always tell me that I’m trustworthy, dependable, that they want a little brother like me.”
She adds, “I’ve even been told that they want a son like me.” LOL. That’s terrible. It’s also what they say about Seung-gi all the time. He asks if she really wants to know the answer, smoothly moving over to the floor by her bed. He motions for her to sit next to him. Trouble with a capital T, this boy.
Jae-ha: “Those men need to have their eyes checked. In my eyes, you’re a woman. You’re charming. And lovable.” He runs his finger along her hand. She fidgets nervously. He takes her hand in his and then starts to lean in…
But she breaks the moment awkwardly, getting up and jabbering about how he should shower and stuff “if we want to sleep together.” Whoops. That slip’s not even veiled enough to be Freudian.
He laughs and goes to wash up, leaving her mortified. |
| Cytat: | Hang-ah tosses restlessly in bed, and catches a glimpse of frosted-window Jae-ha in the shower. He comes out and she buries herself under the covers. She peeks out to see his feet shuffle into the room, and then drop his towel.
She jumps up, “What are you doing?!” which cracks me up—are you hiding or are you peeping? But he’s fully clothed, and just wiping his feet. She sighs in relief.
He perches next to her on her bed, and she gets nervous again, but he asks if she’s scared he’s going to try and jump her, a special forces agent. He reminds her that he’s too much of a scaredy to do that anyway.
He offers to pat her back until she falls asleep. What girl could fall asleep to that?
She tries to knock his hand away, but he grabs her wrist. He says the reason she doesn’t have a boyfriend is because she’s too strong. He doesn’t mean physically—he explains that sometimes she should learn to accept gestures too. And then he moves from her wrist to her hand…
Gah, there he goes with the hand-caressing again. I’m totally swooning. |
Szkoda, że w końcu odcinka Jae Ha zachował się jak ostatnie prosię
Alicja - Wto 20 Mar, 2018 19:29
| Aragonte napisał/a: | | dorzucę dwa avki z tego wiadomego kissu - pięknie go nakręcili i basta |
Chyba tak,nie wiem, nie wiem, ale tak mi się wydaje,że to jeden z nielicznych pocałunków, który wygląda jak pocałunek. Czy oni w Korei tak zawsze: cmok i już po wszystkim ?
Admete - Wto 20 Mar, 2018 19:34
Kablówki takie jak tvN i OCN są odważniejsze, ale w głównych telewizjach zwykle tak bywa.
Trzykrotka - Wto 20 Mar, 2018 19:37
| Aragonte napisał/a: |
girlfriday wypunktowała te same elementy, zwłaszcza to, jak pewien pan potrafił czarować dłońmi
|
Że ja takiej sceny nie pamiętałam Chyba dlatego, ze Jego Królewskość na koniec - dokładnie - zachował się jak ostatnie prosię
Ale wczesniej - skubany - jak on wyglądał w tej czerni i z zmokrymi włosami
I ten gest głaskania palcami musi mieć własny, bo to samo robił w Hwayugi, choćby w scenie, w której całował dłoń Sun Mi. No po prostu spłoniona byłam wczoraj po cebulki włosów
Skończyłam tłumaczyć 20 Hwayugi - tadaam! Wreszcie! Jeszcze tylko korekta i strząśnijmy pył z sandałów po tej beznadziejnej końcówce. Dziś będą królowie na tapecie.
Trzykrotka - Wto 20 Mar, 2018 19:49
| Admete napisał/a: | | Kablówki takie jak tvN i OCN są odważniejsze, ale w głównych telewizjach zwykle tak bywa. |
O nie, teraz całują się aż furczy - przypomnijmy sobie lip service takich mistrzów jak JJS -proszę, trzy ostatnie dramy
Two Cops ||(kolo 3 minuty)
https://www.youtube.com/watch?v=g1p5GNiaL3o
Jealousy Incarnate (kolo1,17)
https://www.youtube.com/watch?v=CDSZ1II5_0Q
Oh My Ghostess
https://www.youtube.com/watch?v=Jm-nxbW_Ki0
Admete - Wto 20 Mar, 2018 19:57
Ostatnia była w tvN
BeeMeR - Wto 20 Mar, 2018 20:00
Aragonte - ja mam tą dramą zaspoilerowaną jak mało którą Dam radę (chyba że mnie znudzi )
Jeszcze o GFB - ja to oglądałam kilka lat temu, jako jeden z pierwszych kostiumowców, początek zachwycił mnie wizualnie - no i odpowiadało mi szybkie tempo, nawet się nie zastanawiałam nad tym, że główni grać nie bardzo poradzą
Niestety ciąg dalszy znudził i tu już widać było, że Suzy dobrą aktorką nie jest Teraz być może odebrałabym całą dramę nieco inaczej
Skończyłaś ją? Jak odbierasz końcówkę?
Kissy faktycznie były tam ładne, nie tylko LSG
https://www.youtube.com/watch?v=a8HErwRVX8M
BeeMeR - Wto 20 Mar, 2018 20:03
| Alicja napisał/a: | | Czy oni w Korei tak zawsze: cmok i już po wszystkim ? | W starszych dramach i tych młodzieżowych owszem, jeszcze często gęsto ktoś robi wytrzeszcz trakcie Albo jedna osoba przytula drugą a ta druga ma ręce wzdłuż tułowia i ani drgnie tylko przeczekuje
Alicja - Wto 20 Mar, 2018 20:07
| BeeMeR napisał/a: | | Albo jedna osoba przytula drugą a ta druga ma ręce wzdłuż tułowia i ani drgnie tylko przeczekuje |
tego nie lubię, taki kij w d.
Alicja - Wto 20 Mar, 2018 20:08
| Trzykrotka napisał/a: | | przypomnijmy sobie lip service takich mistrzów jak JJS -proszę, trzy ostatnie dramy |
nic mi to nie mówi
BeeMeR - Wto 20 Mar, 2018 20:11
JJS - Jo Jung Suk - aktor, którego lubimy i cenimy, aktorsko i całuśnie
A skoro o całusach mowa - w Radio Romance ograniczyłam się do zobaczenia kissu z przedfilnalnego odcinka (koło 3 minuty) - fefnaście najazdów i ujęć - tego nie lubię
https://www.youtube.com/watch?v=pMox_YoWEDU
Alicja - Wto 20 Mar, 2018 21:16
Tego też nie lubię. Ani jak "zabierają się do rzeczy" kilka minut. Mam ochotę wtedy wrzasnąć: pocałuj ją w końcu baranie!
Jak widać jestem wymagająca
|
|
|