To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Trzykrotka - Czw 16 Lut, 2017 15:55

Plaga :banan: Ostatnie role miał w kiepskich dramach. Oby ta była dobra :trzyma_kciuki:
BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 16:26

Cytat:
- zerknęłam na liczbę komentarzy na DB
Ja rano też! :rotfl: i wnioski miałam te same :lol:

Zaczęłam sobie nowe gp :colinweloveu:

Kolejna ramotka, tym razem zdecydowanie rom-kom :mrgreen:
(opiszę m/w jak skończę co najmniej odcinek, jestem w połowie ;) )

Aragonte - Czw 16 Lut, 2017 17:19

Co to za GP i co ma wspólnego z Colinem? :wink:
BeeMeR napisał/a:
Cytat:
- zerknęłam na liczbę komentarzy na DB
Ja rano też! :rotfl: i wnioski miałam te same :lol:

:mrgreen: :mrgreen:
Zakładam, że przed finałem komentarzy jeszcze przybędzie - gdzieś w końcu ludzie muszą napisać, jak drama im się nie podoba i jak są rozczarowani scenariuszem oraz zmarnowaniem potencjału króla Jingheunga :-P

Obrazek ładnie ukazujący system Bone Rank w Silla:

Źródło to Soompi :)
Kolory mogą mieć znaczenie - urzędnicy mieli zróżnicowane barwnie szaty, najniższą albo jedną z najniższych rang była niebieska, jeśli dobrze pamiętam.
Moo Myung/Sun Woo znajdował się na początku dramy na samym ogonie tej listy, ale awansował do True/Sacred Bone :wink:

I jeszcze tekst:
Cytat:
The Bone Rank System (Golpum or Kolpum) of ancient Korea was used in the Silla kingdom (57 BCE – 935 CE) in order to signal a person’s political rank and social status. Membership of a particular rank within the system was extremely important, permitting a person to apply for certain jobs and deciding how they lived their everyday lives. The rigidity of the system, based as it was on lineage, allowed for very little movement between the classes resulting in a stagnation of talent, which eventually cost the Silla dear.

The Bone Rank System, so called because it was based on a person’s hereditary bloodline, was introduced as part of a new law code in 520 CE by king Beophung (aka Pophung, r. 514-540 CE) . This caste system had three main classes: the highest was 'sacred bone' (seonggol), then 'true bone' (jingol), and finally 'head rank' (tupum). The Silla kings, descended from the Pak royal line or their successors the Kims, were all of the sacred bone class. From the mid-7th century CE the sacred bone class was abolished and, thereafter, royalty held the true bone rank along with lesser royals, ministers of high office, and high-level aristocrats.

The head rank class was the largest and itself divided into six subclasses. These were numbered with ordinary people belonging to class one, two, and three. The aristocracy belonged to levels four, five, and six. These top three levels were linked to a person’s family ties and/or land they owned, and certain clans dominated the higher positions.
Only women of the sacred bone rank could wear hairpins inlaid with jade or gemstones.
Privileges & Restrictions

Membership of the head rank class was necessary for a person to be considered for civil and military roles in the state apparatus, with the most senior positions reserved for those in the higher numbered subclasses. One’s bone rank decided the type of people one could interact with socially, who one could marry, and how much tax had to be paid to the state. Further, membership of a specific level was necessary for a person to enjoy a certain type of housing, not only the size but also decoration as, for example, ceramic roof tiles (instead of thatch) were a very practical and visible badge of rank in Korean society. Bone rank decided which transport people might use, the type of saddle they could sit on, the number of servants they were permitted to have, and even which utensils they could use. Clothes were another visible indicator of social status. Men who were members of the true bone class were not permitted to wear clothes which had embroidery, brocade, or fur, while only women of the sacred bone rank could wear hairpins inlaid with jade or emstones.


Although a particularly appreciated service to the monarch or a senior government official might bring a reward of land and titles, there was, otherwise, not much chance of climbing the social ladder. As the historian K.Pratt notes, "Social mobility was rare, and for most people their occupational and social status was inherited" (79). That is to say, one’s birth was by far the most important factor in determining the level one would reach in society as an adult. Even the son of a merchant might expand his father’s business considerably, but this new wealth would not have entitled him to access the higher levels of the bone rank system.

The rigidity of the system allowed those who had power to keep it unchallenged, but one of the unfortunate consequences of it was that talent often went unrewarded and the state lost the opportunity to use gifted individuals for the good of all. Indeed, this social stagnation has been cited by many scholars as one of the factors leading to the ultimate downfall of the Silla regime.

http://www.ancient.eu/Bone_Rank_System/

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 17:28

Aragonte napisał/a:
co ma wspólnego z Colinem? :wink:
Yyy? Nic ;)
Coś mi się musiał omsknąć palec :lol:

Aragonte napisał/a:
Kolory mogą mieć znaczenie - urzędnicy mieli zróżnicowane barwnie szaty, najniższą albo jedną z najniższych rang była niebieska, jeśli dobrze pamiętam.
Pewnie, że mają znaczenie, BR się na początku przechwalał jaki kolor ma jego dziadek a jaki ojciec tego jego Nando i innych kolesi.

O gp zaraz napiszę, to "Sweet 18" komentarz z asianwiki jest bardzo trafny :lol:
Cytat:
~this drama is funny but stupid in the same time~ but i never regret watching it~~(^^)~~

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 19:13

Sweet 18

Słodka 18-tka to oczywiście główna panna, w ostatniej klasie liceum. Od niemowlęctwa zaręczona jest z o kilka lat starszym chłopcem, o co zadbali bardzo tradycyjni dziadkowie :mrgreen: .



Minęło lat 18-naśce, panna wiedzie prym bandzie w liceum, adorowana jest przez rówieśnika o ksywce Magnet z własnym gangiem (ten z prawej z wiechciem), pyskata jest, zadziorna, miła, śliczna i wdzięczna. Aktorka mi się szalenie podoba.


Pewnego dnia wpada na tradycyjnie ubranego mężczyznę i z miejsca się zakochuje, nawet nie widząc dobrze twarzy. Wracał on z zajęć literatury klasycznej, a poza tym jego rodzina ma ewidentną słabość do dawnych hanboków ;)


cdn.

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 19:33

Pewnego dnia "narzeczeni" spotykają się na dyskotece - panny poszły się wyszaleć, a on-prokurator robił akurat nalot z jakiegoś powodu :)


W tym m.w czasie rodziny ponownie się kontaktują, jej dziadek już nie żyje, jego dziadek wciąż nalega na ślub według umowy - oboje młodzi absolutnie nie mają na to ochoty, jak się można domyślać. Panna angażuje Magneta do roli chłopaka, by zbyć prokuratora - bez większego skutku :P


Drama to istna masala - w pierwszym odcinku było wszystko - komedia pomyłek, zawiązanie akcji, przedstawienie bohaterów, a także najście pana pod prysznicem :lol:


Pan już kilkakrotnie zamyka "narzeczonej" buzię - a ma niewyparzoną i już mu wstydu narobiła m.in. w pracy :lol:


Albowiem panna szybko odkryła, że "narzeczony" to jej "ukochany" (bo jak go zaczęła nachodzić w domu to odkryła hanbok i wachlarz), więc doszła do wniosku, że może małżeństwo z nim nie jest takim głupim pomysłem, zwłaszcza, że panna się na studia nie wybiera ;)


A zatem niedługo para będzie się musiała pobrać żeby ukontentować dziadka i wypełnić umowę sprzed lat :mrgreen:


Tak, wiem, że wy się za dramę raczej nie weźmiecie, ja się jednak bawiłam dziś doskonale :mrgreen:
Takiej właśnie gp mi trzeba pasjami :cheerleader2:

Aragonte - Czw 16 Lut, 2017 22:35

Ja będę z chęcią czytać o tej dramie :mrgreen:

Ciekawe skąd te Hwarangowe fotki - może z zajawki dramy jako takiej?
https://forums.soompi.com/en/applications/core/interface/imageproxy/imageproxy.php?img=https://68.media.tumblr.com/18bd1e5520ffd12a32c879d04694a2ef/tumblr_olh87wknLD1rpkgq2o1_540.png&key=19b14e6ca4e5fe43986fc8e5bd07a9d0bf5c4d04fd765359f08d5681dbfafaa4
https://forums.soompi.com/en/applications/core/interface/imageproxy/imageproxy.php?img=https://68.media.tumblr.com/e47aaa4285f403615e94bca9d6a745f6/tumblr_olh87wknLD1rpkgq2o3_540.png&key=e469db6ce47cbd19f524659de9a80e64404b28d8201e3908c42b8bc80fcb94fd
Mam nadzieję, że nie zdarzy się to na pięć minut przed końcem finałowego odcinka :wink:
Btw mogę być uziemiona w pracy od wtorku, więc nie wiem, kiedy dokładnie obejrzę finał :?

A część komentarzy na DB zrobiła się naprawdę zabawna dzięki mimowolnej przekrętce jednej z dyskutantek :mrgreen:

Cytat:
I was confused as well to why Sunwoo is a sacred bone. The princess told Ahro that they’re both like the past Wonhwa before, a princess and a half breed. So that makes Sunwoo’s mother not a sacred bone. How does this make Sunwoo even sacred bone???

Could the other wonhwa be the half breed and Sunwoo’s mom a princess by marriage?

No, the other Wonhwa Namo is a princess, I’m assuming it’s Queen JIso’s sister or cousin (not sure)? It says in her shrine “Namo Gongjoo (princess)”. You can’t be a princess by marriage anyway, you are a princess if your father is the King.

I thought the same too. At best he can be a True Bone, but if his mother if a halfling, I doubt he can even be a True Bone

If his mother was a halfling he would be Frodo and no Hobbits were not true bones.
(sorry can’t help it, shoot me)

Yea… if his mom is a halfling he can’t be even true bone…

I’m dying here… the line ‘One does not simply walk into Mordor’ was made for Sun Woo the Ring Bearer.

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 22:44

Aragonte napisał/a:
skąd te Hwarangowe fotki - może z zajawki dramy jako takiej?
Z zajawki.

Niech żyją niziołki :twisted:

Trzykrotka - Czw 16 Lut, 2017 23:24

Wiecie, aż żałuję, że nie mam teraz czasu nawet śledzić tych wszystkich dyskusji na db - a kiedys bardzo to lubiłam. To całkiem miłe przedłużenie dramy

BeeMer, jakąś ty znowu fajną gp wyszukała! Gdyby nie powody obiektywne, czyli zapasy na parę lat oglądania (dziś pogadałam sama ze sobą i wysiupałam Saimdang i Defendant, nie będę oglądać), to potowarzyszyłabym ci dla bohatera w hanboku :serce: Mam słabość do tego aktora, a teraz to i owszem gra, ale w 50-odcinkowym tasiemcu rodzinnym :confused3: Sweet 18 byłoby w sam raz gdyby nie brak czasu.

Aragonte :kwiatek: JI 19 poszło :kwiatek: jeszcze 5 i robota skończona! Jak na złość teraz znów będzie trudniej, b w 20 są wybory burmistrza i wieczór wyborczy z wynikami, cyframi, procentami :czekam2:

Dating Agency Cyrano 8
... czyli ciag dalszy i zakończenie historii dwojga szefów kuchni.
Dobrze, że już, bo wyjątkowo mi się ten mini blok dłużył i ciagnął. Nasz Spock był co prawda niezgrabnie miły jak zawsze, ale pani okropnie drętwa i niemiła. Na szczęście wszystko poszło dobrze, pan odkrył na wizji niecne zachowanie eks chłopaka pani, za co dostał soczystego całusa (też na wizji), a coraz zazdrośniejszy szef agencji odwalił klasykę, to jest padł na płask na kanapę z pracownicą w objęciach (dobrze, że nie na jej usta) na co weszła jego eks-miłość :thanx: Klasyka, mówiłam.
Ponadto nasz mroczny Romeo, książę Wang Yo nadal rozkminia, czemu przy słodkiej kelnereczce skacze mu tętno. Ta dziewczyna wyniosła sztukę aygoo na wyżyny :mrgreen:
Następna sprawa wygląda na ciekawą - klientka wygląda jak żywcem wyciągnięta z horroru Ring :twisted:
I proszę, kto jeszcze

Aragonte - Czw 16 Lut, 2017 23:42

Gong Yoo??

Dzięki za napisy :kwiatek: Wezmę się za nie w weekend, dzisiaj padam na pysk - dosłownie.

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 23:54

Trzykrotka napisał/a:
Sweet 18 byłoby w sam raz gdyby nie brak czasu.
Może kiedyś znajdziesz czas i zechcesz to obejrzeć - dam znać jak pójdzie dalej, na razie jestem zachwycona świeżością dramy, jest lekka, łatwa i przyjemna - bananiłam się szeroko - dokładnie tak, jak powinno być przy gp :mrgreen:
Pani jest świetna i pan uroczy - ponoć byli potem parą dobre kilka lat.


Taż skończyłam z kucharzami z Cyrano - kuchnia zdecydowanie łączy ludzi ;)


BeeMeR - Pią 17 Lut, 2017 09:31

Odnośnie Cyrano mam jedno zastrzeżenie - bo jestem w połowie, główni wylądowali na kanapie, wcześniej mieli konkurs mokrych, białych gaci (bo nie podkoszulka :P ) czemu więc watek kelnerki i chłopaka nie drgnął od trzech odcinków? No dobrze, drgnął, bo chłopak sprawdzał czy reaguje na dotyk głównej panny, ale w poprzednim była tylko retrospekcja jak reaguje na kelnerkę :czekam2:
Ja chcę, żądam i wymagam co najmniej jednej sceny dla pobocznych, ale ciekawych wątków (a czasem ciekawszych niż główne :P )

Sweet 18

Dawno się tak nie śmiałam przy dramie - to faktycznie doskonały wybór dla mnie :rotfl: Głupiutka, ale słodka drama.

Panna staje na głowie, by zdobyć pana - nie ma pojęcia co zrobić ze swoim życiem, wie tylko, że nie chce studiować, a małżeństwo daje jej tą furtkę. A pan jej się podoba, wierzy więc, że z czasem ułożą sobie życie. Mówi więc do jego dziadka grzecznie, segukową mową, ma jego pełną przychylność, robią więc np. prokuratorowi kawał:
Dziadek zwalnia go z konieczności poślubienia wybranej panny, ale jako najstarszy syn w rodzinie ma przekazać dalej rodowe nazwisko i ożenić się w ciągu roku - zostaje wysłany na randki w ciemno, by sam wybrał sobie pannę - oczywiście kandydatkami są odpowiednio spreparowane koleżanki :lol:
Prokurator się oczywiście zorientował, ale starania docenił, no i ostatecznie doszedł do żądanego wniosku, że mógł trafić gorzej i przystał na propozycję panny: by się pobrać ale prowadzić niezależne życie, nie wściubiając się drugiemu do spraw prywatnych i nie robiąc mu wstydu (to oczywiście odnosi się głównie do niej ;) )


Na razie oboje zajmują się swoimi sprawami i rozrywkami, panna skończyła liceum więc jest dorosła, ślub tuż-tuż.


Z tym "robieniem sobie wstydu" oczywiście nie jest prosto, bo panna już zrobiła sobie wroga z siostry przyszłego męża i było to zabawne. :lol:


Prokurator skrytykował jej mini to następnym razem ubrała się jak ajumma - akurat na jakąś galę, bo jej nie powiedział, że chodzi o strój wieczorowy, nakłamała, że studiowała operę we Włoszech to ją skonfrontowali z gościem, który właśnie stamtąd wrócił i kazali zaśpiewać po włosku - i takie hocki klocki stosowne do gp.


Zachwyconam - najbardziej tym, że para ma bardzo ładną chemię, jest zabawnie a do tego w kwestii związku niegłupio - para już zaczęła wychowywać się wzajemnie :mrgreen:

Trzykrotka - Pią 17 Lut, 2017 10:01

Podoba mi się to, co czytam. Uruchomię tablet i sprawdzę, czy nie byłoby tej dramy do obejrzenia online.
BeeMeR - Pią 17 Lut, 2017 10:19

Trzykrotka napisał/a:
Podoba mi się to, co czytam. Uruchomię tablet i sprawdzę, czy nie byłoby tej dramy do obejrzenia online.
Nic na siłę :kwiatek: - ale na pewno nie obrażę się jak dołączysz/ obejrzysz gdy się uporasz z pilniejszymi sprawami, np. napisami :)

Dodam na razie tylko, że miałam już
- wielką ucieczkę z domu żeby jednak nie brać ślubu, tj. nie zmuszać drugiego człowieka jeśli faktycznie nie chce,
- błyskawiczne odnalezienie zguby,
- zamieć śnieżną wskutek której trzeba było wynająć pokoik w motelu "państwo na całą noc czy na krótszy odpoczynek?" po czym rankiem na własny ślub musieli dojechać stopem, bo auto padło po tejże zamieci :lol:


Obawiałam się przy tej dramie, że będzie to temat śliski - poślubienia już-nie-małolaty, ale jakby nie było osoby dopiero co pełnoletniej - ale nie jest. Przede wszystkim bo on się rękami i nogami bronił przed związkiem z "dzieckiem", bo wypracowują sobie piękne reguły "tego mi nie rób (np. nie zaskakuj galą/nie włamuj się do domu ;) )", "będziesz moją żoną, moje pieniądze są twoje, ale masz się trzymać limitu budżetowego" itp. i oboje da się od razu polubić. Nie są bez wad, bynajmniej, ale i tak ona mi się ogromnie podoba - jest wiarygodna jako młodziutka pyskula, ale zarazem ciepła i śliczna. On tez mi się podoba :serce: - wyraźnie dobrze im się razem gra, a to procentuje dla dramy dodatkowo. Zobaczymy, co będzie, jak się pojawi Druga, ale to niewątpliwie dopiero po ślubie.

Trzykrotka - Pią 17 Lut, 2017 11:45

Ja sobie naprawde chętnie obejrzę coś z aktorem, którego lubię. W dodatku miło to reklamujesz. Może przy okazji ruszę też All About My Romance. Mam takie zmęczenie umysłu, że takie dramy mnie w tej chwili interesują. Cieszę się na Chefa Kima (są 2 nowe odcinki) i kolejnego Generała - musze gonić Agn, bo mnie wyprzedziła :kwiatek:
BeeMeR - Pią 17 Lut, 2017 12:06

Trzykrotka napisał/a:
miło to reklamujesz.
Bo mi się drama ogromnie podoba. Delitful girl było głupie, acz też na swój sposób odprężające, 1% nie polecam, bo nudnawe, ale Sweet 18 sobie spróbuj, myślę, że ci się też spodoba :kwiatek:

To bardzo udany mariaż współczesności i staroświeckich hanboków oraz zachowań, bez pętli czasowych i innej fantastyki.
Ja jestem tuż po weselu - wielki, tradycyjnym weselu z przyjazdem pana młodego konno, chowaniu za zasłonką, palankinem, niezliczoną ilością pokłonów starszyźnie plemiennej i sobie, wypiciu herbatki - nawiasem, panna młoda piła nieco zbyt ochoczo, co zostało odnotowane z chichotem/oburzeniem stosownie do osoby - mam wrażenie, acz nie potwierdzone, że przełożono to sobie na jej "ochoczość" w innym temacie małżeńskim :lol:


Przy radach koleżanek/kolegów odnośnie pierwszej/nie pierwszej bo pierwsza była poprzednia w hotelu o czym kumple wiedzą to mnie aż szczęka rozbolała ze śmiechu :rotfl: Noc poślubną pominę milczeniem - pewnie sobie zobaczysz co się podziało, że jednak ta prawdziwa będzie późnej ;) (bo widziałam chyba w jakimś mv, że będzie ;) ) :mrgreen:


No, teraz to już młodym pozostało "tylko" przejść od pięknej przyjaźni do równie pięknej miłości - fighting! :trzyma_kciuki: - ale to już nie dziś.

Agn - Pią 17 Lut, 2017 22:04

BeeMeR napisał/a:
Wasz generał faktycznie ma buzię chłopca, ale oczy-spojrzenie faceta :serce:

Prawda? Dla ciekawości - jego przeciwnika gra facet, którego podejrzewałam, że będzie starszy od generalskiego aktora - a jest młodszy chyba o 10 lat. :shock:
Jestem po odcinku nr 29 i najchętniej oglądałabym dalej, gdyby nie to, że muszę kłaść się spać. :(
Ale działo się! Powiadam wam! Spoileruję na potęgę.
Spoiler:
Po pierwsze - król został uwięziony przez własnego eunucha i kanclerza, ojca Zołzy. No ale nic się nie udało, generał z Ping Ting wrócili na czas i opanowali sytuację, eunuch stracił życie, kanclerz chciał się salwować ucieczką, ale uparta córeczka uznała, że zostanie i coś wymyśli (a musi pilnie wymyślić skąd skombinować syna w odpowiednim momencie, skoro oficjalnie gania w ciąży). Smutny był to moment. Nawet jeśli kanclerz i jego córka to nie są moje ukochane postacie, to jednak on robił wszystko, byle ją wywyższyć ile się da, no a dla niej to rodzic - jego śmierć była dla niej bolesna, a i mnie było niewygodnie na to patrzeć, kiedy on powoli rozumiał, że nie ma ratunku i córka z nim nie zwieje, a ona płacze po jego samobójstwie.
Poczucie satysfakcji względem niej miałam dopiero jak padła na kolana i narobiła wrzasku, że błaga króla o karę, bo ona nie wiedziała bla bla bla, na co król powiedział, że owszem, może sobie panienka klęczeć ile chce, ale może nie w przejściu, bo zagradza drogę - i na to wjazd służącej, która była uwięziona wraz z królem, a którą on przyjął jako żonę. Jeju, co za scena! Łaaaaa!!! :excited: Zołza aż za dobrze poczuła, jak bardzo przegrała. Oczywiście podejrzewam, że jeszcze wypłynie (ciekawe, czy wyjdzie na jaw, że jej ciąża jest poduszkowa, czy też dopiero po latach, że synek jakiś niepodobny do tatusia) i tylko czekam, jak.
A nasza para? Nasza para odbębniła przepiękny, należyty ślub, prześlicznie sfilmowany i zakończony pięknym ujęciem na małżeńską parę siedzącą na łożu zatopioną w pocałunku. No pięknie!
Generał rozpoczął obecnie życie niemilitarne i wraz z małżonką spędzają teraz czas usiłując rozwiązać zagadkę zdychających jedwabników, ale podejrzewam, że generał będzie jeszcze kiedyś musiał sięgnąć po miecz. Bo tak zgaduję, że dopóki żyje He Xia i Konkubina-Flądra, to nie będzie spokoju.
Co jeszcze? Podoba mi się szalenie postać Lekareczki. Jak ta dziewczyna fajnie i swobodnie rozmawiała z królem! Ciekawe, czy jednak nie wyląduje jako nadworny medyk, nawet jeśli powiedziała królowi, że mowy nie ma, bo wyląduje wśród starych dziadów i jak ona wtedy wyjdzie za mąż? :lol: A coś czuję, że kroi jej się związek z Mo Ranem (przyboczny Generała). Inna sprawa, że król długo podtruwany pigułami może jeszcze długo potrzebować pomocy porządnego lekarza.

No, nagadałam się. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Wracał on z zajęć literatury klasycznej

Widać na literaturze obowiązuje wymóg stroju klasycznego. ;)
Cudnie się czyta twoje wrażenia, Basiu, może kiedyś o tym wspominałam? :serce:
Aragonte napisał/a:
Ja będę z chęcią czytać o tej dramie :mrgreen:

I ja takoż. ;)
Trzykrotka napisał/a:
kolejnego Generała - musze gonić Agn, bo mnie wyprzedziła :kwiatek:

Chyba jeszcze nie, bo pisałaś mi, że dojechałaś do 30tki, więc już jestem prawie-prawie w tym samym punkcie co ty. :)

Dobra, zmykam spać. :hello:

BeeMeR - Pią 17 Lut, 2017 22:15

Cyrano 9

Odcinek nudnawy w pierwszej połowie :czekam2:
choć w zamyśle ciekawy - o zmianie podejścia, przełamaniu się, a nie po prostu zdobyciu kogośtam.
Może mam zły dzień do tej dramy, albo do tego spokojniejszego odcinka.
Cieszę się, że chłopak od kelnerki zdecydował się też wziąć sobie pewne rady do serca i wprowadzić w życie ;) No i ciekawiej zrobiło się w wątku Mastera.

Pani z firanką włosów na twarzy zauroczona Gong Yoo grała z nim jeszcze w Silenced i Pociągu do Busan :mrgreen:

Aragonte - Pią 17 Lut, 2017 22:53

Podrzucę pewnego linka, który może zainteresuje Trzykrotkę, bo lubi PSJ - może będzie chciała udać się na wirtualną randkę w jego towarzystwie :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=nWLmoxU3ibw
Całości nie obejrzałam (trwa to bodajże 11 minut), ale z tego, co widzę, to Morderca czaruje na potęgę :mrgreen:
Randki z Siwonem nie znalazłam :wink:

Co by tu obejrzeć :mysle: Może dokończę 3. odcinek Mrs Temper? Wczoraj byłam padnięta i nie dałam rady. A dzisiaj jestem nieco mniej padnięta, ale nadal w kiepskim nastroju :?

BeeMeR - Sob 18 Lut, 2017 07:47

Aragonte napisał/a:
Morderca czaruje na potęgę :mrgreen:
Zerknęłam - całości tez nie jestem w stanie ;)

Cyrano 10 podobał mi się znacznie bardziej - końcówka 9. zresztą też - kolejny dramalandowy trop z ratowaniem życia metodą usta-usta, ale ładnie sfilmowany - zwłaszcza sceny pod wodą był ładnie oświetlone.
Ładne zamknięcie tematu poprzedniego wisiorka (dziewczyny) by uratować nowy wisiorek i niewątpliwie związek.
Podoba mi się babcia zlecająca sprawę.
Ciekawam jak wykorzystają postać gościa, który ciągle przebywa w restauracji i to w tej samej koszuli - urwano jego scenę na wejściu w dość stresującym dla mnie momencie... :mysle:

Admete - Sob 18 Lut, 2017 11:56

Dramatyczny odcinek 6 Rebel. Wiadomo było, że przeszłość wróci i zaciąży na obecnym losie rodziny Gil Donga.
BeeMeR - Sob 18 Lut, 2017 16:54

Nie lubimy bts kissowych, prawda?
No to gwoli umartwienia się - hwarangi:

SW i księżniczka:
https://www.instagram.com...ioned/?cr=1&v=7

BR & SY
https://www.instagram.com...ioned/?cr=1&v=7

(nie wiem czy dobrze zalinkowałam bo jakieś wielkie te filmiki wychodzą u mnie, ale widać ;) )

Aragonte - Sob 18 Lut, 2017 18:01

Bardzo nie lubimy :twisted: :wink:
Ten drugi BTS obejrzałam dwukrotnie, żeby odpowiednio się umartwić :-P

Jak fajnie ze sobą wypadają :D

Edit: Hwarangowy filmik, dotyczy fabuły ogółem, a nie romansów li i jedynie:
https://www.youtube.com/watch?v=XZGOEeBZ9VU

BTS do 18. odcinka - Han Sung nie był lekki jak piórko, zdecydowanie :lol:
https://www.youtube.com/w...IhjIuzbcG8&t=8s

Admete - Sob 18 Lut, 2017 20:09

Piosenka z Voice:

https://www.youtube.com/watch?v=1bsvAcSsfrU

Agn - Sob 18 Lut, 2017 21:38

Aragonte napisał/a:
https://www.youtube.com/watch?v=nWLmoxU3ibw
Całości nie obejrzałam (trwa to bodajże 11 minut), ale z tego, co widzę, to Morderca czaruje na potęgę

Chcę coś takiego z... dobra, zmilczę. :rumieniec:

Generał nr 31... hmm, chyba zdążę przed snem... :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group