Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
Trzykrotka - Pon 20 Cze, 2016 14:49
| BeeMeR napisał/a: | To sprawdź, czy u ciebie nie jest jak u mnie - inaczej wieczorem i rano (piątek wieczór można sobie darować jakiekolwiek coco jumbo ), |
O właśnie, tak to działa. Poza tym niektóre dramy zacinają się, a inne nie - z Answer Me 1994 miałam istną drogę przez mękę, pierwszy odcinek kupiłam sobie na sierściuchu, bo za nic nie poszła. A dalsze odcinki były OK.
Admete - Pon 20 Cze, 2016 16:12
| Cytat: | Daj dramie szansę |
Nie o szanse chodzi, tylko o zbieranie, no wiesz.
BeeMeR - Pon 20 Cze, 2016 16:17
Mogę ci ofiarować przy spotkaniu - jeszcze mam kopię
Riella do mnie dzwoniła w zeszłym miesiącu - w pierwszej połowie lipca (chyba) wybieram się do was, do T., ufam że też dasz radę, może się i w K. uda spotkać - no ale podstawą jest, by się drama spodobała
Agn - Pon 20 Cze, 2016 16:17
| BeeMeR napisał/a: | Agn
Oby się laptop szybko naprawił |
Nie naprawi się - za droga impreza. Ale będę na nim sobie robić to co zwykle, dopóki działa.
Trzykrotko, właśnie zauważyłam, że bardziej ten chiński czasem szeleści niż nasz polski, a zauważyłam to... nie, nie powiem, kiedy, bo mnie zamordujecie.
BeeMeR - Pon 20 Cze, 2016 16:20
| Agn napisał/a: | a zauważyłam to... nie, nie powiem, kiedy, bo mnie zamordujecie. | Powiedz, nie trzymaj nas w niepewności i niewiedzy
BeeMeR - Pon 20 Cze, 2016 18:03
Tree 9-11
No dobra, chwilami drama się robi interesująca, ale chwilami to mnie nic nie obchodzi intryga główna w postaci tajnej organizacji, tego kogo zabija i co dokładnie ma na celu. Przewijanie więc służy - dramie i mnie
Ciekawe za to jest tworzenie nowego pisma, poznawanie ciała ludzkiego przez autopsję (póki co pocięcie krtani i innych narządów mowy nieboszczyka). JH i jego zemsta nie interesowała mnie od początku, ale też zaczyna coś kapować, że nie wszystko jest tak czarno-białe jak mu się jako smarkaczowi wydawało. W dalszym ciągu jego postać mnie nie interesuje Niema służąca (SSK) jest dość mdła - niby dużo wie, ma pamięć fotograficzną, ale w sumie niewiele wnosi. LSH też, ale fajnie się bił z kimśtam (kapłanem/wojownikiem). Nie da się ukryć, że najciekawszy jest król.
Admete - Pon 20 Cze, 2016 18:58
| BeeMeR napisał/a: | | wybieram się do was, do T |
Fajnie To przy okazji. Spróbuję początek. I nadal zachęcam do obejrzenia Króla i Młodego z Signal w My Papparotti. A w gong Shim nie ejst tak xle. Nie mam czasu obejrzeć porządnie i tylko zerknęłam. W 12 odcinku wstawiona GS wylicza Dan Tae, dlaczego go nie lubi, a potem działa - Słodka jest.
Trzykrotka - Wto 21 Cze, 2016 00:43
U mnie chyba Gong Shim trafiła na jakąś wielką potrzebę lekkości, bo nadal nie mogę nacieszyć się dramą. Obejrzałam tylko połowę 11, potem okazałam silną wolę, bo jednak spać trzeba - wyłączyłam do jutra, ale ta połówka to był z mojej strony nieustanny rechot. Cała sekwencja, w której Andante przybywa jako rycerz na białym koniu naprawiać padnięty prąd u Gong Shim, a kończy utknięty między kieckami Gong Min w garderobie, z Gong Shim donoszącą mu wrapy z sałaty, doprowadziła mnie do spazmów - może dlatego, że już cisza nocna i nie mogę porządnie się wyśmiać. Sama scenka może nie byłaby tak miodowa, gdyby nie to, z jaką rozkoszą, vis comica i wycyzelowaniem detalu zagrał to nasz sunbae, a dziewczyna dotrzymywała mu kroku. Oni są jak Pat i Pataszon, jak słowo daję
Jutro dooglądam resztę i nie wykluczam, że się pogorszy, ale póki co - dwa kciuki w górę.
Zwierciadełko 12 było trochę klapnięte w klimacie, nie uważacie? Jakoś tak.... jak równina, może nie całkiem płaska, ale równina, wyglądałby ten odcinek, gdyby narysować przekrój. Może dlatego, że siła zainteresowania poszła w księżniczkę, a ona aktorsko trochę jakby się wyczerpała, czy zmęczyła. Jej młodość i totalny brak iskrzenia na linii ona - Joon (jednostronnie, bo mam wrażenie, że YSY to aktor, ktory - jak nasz Wachlarz - nawet z słupem elektrycznym umiałby odbyć scenę balkonową) sprawiła, że ładna scena prawie-wyznań kompletnie została zaprzepaszczona. Podobnie wybuch zazdrości Cordona - on zagrał tę zazdrość bardzo pięknie, ona stała i wlepiała w niego nic nie rozumiejące oczy.
Na, ale nic to - szamanka zajęła się po swojemu kapłanem, Księżniczka obrała nową siedzibę i może ruszy do walki, Joon juz znalazł człowieka w czerwonej szacie. Będzie dobrze
Echchch... To ja do T wybiorę się jednak indywidualnie - na poczatku lipca jadę na urlop
Admete - Wto 21 Cze, 2016 05:29
Zapraszamy tak czy inaczej - razem czy osobno
BeeMeR - Wto 21 Cze, 2016 09:10
Do Rielli do T. to ja będę jechała z dziećmi/dzieckiem więc wiele nie stracisz - osobno, bez dzieci też chętnie się spotkam jakby co - w K. czy T. a nawet Wieliczce czy Bochni
| Trzykrotka napisał/a: | | Zwierciadełko 12 było trochę klapnięte w klimacie, nie uważacie? | Co do Zwierciadełka mam te same wrażenia - panna niedomaga aktorsko, była bardzo fajna z początku jako beztroska dzieweczka, potem jako Królewna Lodu, ale jako panna nie daje rady - nie ma ani aegyo ani seksapilu ani nawet zwykłego uśmiechu nie zaserwuje by ocieplić postać, tylko gapi się bez wyrazu, czy na brata czy Joona.
Najciekawsza w tym odcinku była relacja kapłana z szamanką.
| Trzykrotka napisał/a: | | U mnie chyba Gong Shim trafiła na jakąś wielką potrzebę lekkości, bo nadal nie mogę nacieszyć się dramą | Ja mam tak z Nockami - nie budzi u mnie może motylków, ale banana nieustannie
Nasza główna para (nieodłączna właściwie już od jakiegoś czasu choć oboje zgodnie twierdzą że nic do siebie nie mają) właśnie ogłosiła, że jest parą ku rozpaczy Drugiej (no bo jak on mógł, skoro on się kocha w niej?) i konsternacji Drugiego, któremu policjantka nie tak dawno temu wyznała, że go lubi, a nie Znawcę - ot, zwykłe zamieszanie dramowe
Parą są na niby, bo zostali przyłapani na wycieczce na Jeju czy inną wsypę i zabawach w błocie a potem przez brata policjantki na noszeniu koszulek dla par (innych w sklepie nie było )
A ponadto było:
- palenie cennych dzieł sztuki by zyskać cenniejsze rzeczy i osoby
- kopanie dołów i zasypywanie
- udawanie, "oj, jaką mam chorą rękę przez ciebie - ugotuj mi i nakarm"
- chowanie się w szafie Znawcy przed Drugimi
i wiele innych atrakcji
Trzykrotka - Wto 21 Cze, 2016 09:56
Pamiętam wpadkę z wyprawą na Jeju - w telewizji pokazali, jak się smarują błotem
BeeMeR - Wto 21 Cze, 2016 12:38
| Trzykrotka napisał/a: | Pamiętam wpadkę z wyprawą na Jeju - w telewizji pokazali, jak się smarują błotem | A owszem
Reportaż kręciła jego ex, z którą próbował odnowić znajomość- i jak raz Policjantka nie przegoniła mu potencjalnej randki
Jej, jak on jest zgrabny - właściwie obaj główni panowie - nie wiem czy ma eleganckie ubrania idealnie dobrane do figury czy figurę do garniturów Pewnie 2w1 W każdym razie miło patrzeć
Aragonte - Wto 21 Cze, 2016 13:02
Skończyłam nad ranem Signal. Oglądam teraz jeszcze raz ostatni odcinek, bo mam w głowie lekki chaos, potem coś napiszę.
Sama nie wiem, czy jestem zadowolona z końcówki, czy jednak bezapelacyjnie domagam się drugiego sezonu
Admete - Wto 21 Cze, 2016 19:54
Sporo osób się domagało drugiego sezonu Przywiązałam się do bohaterów. Kibicowałam im bardzo.
Aragonte - Wto 21 Cze, 2016 20:00
Podczytuję teraz na Soompi - wątek ma niecałe 100 stron, może kiedyś go nadrobię
Admete - Wto 21 Cze, 2016 20:32
Może nie tak dużo, ale treściwie
Aragonte - Wto 21 Cze, 2016 21:23
| Admete napisał/a: | Może nie tak dużo, ale treściwie |
Ooo, bardzo - właśnie wyłowiłam np. szalenie istotne i treściwe pytanie:
Meanwhile my question is :
Why I never met in my life a character like Senior Lee Jae Han ?:(
Ja tam zresztą mogę się podpisąć - Lee Jae Han jest fantastyczny
Ale detektywa Parka też uwielbiam więc Signal skazało mnie na małe rozdwojenie jaźni
Edit: przejrzałam nasze wpisy z wątku i chcę powiedzieć, że reklamowa informacja, jak to Signal bazuje na autentycznych wydarzeniach przedstawionych w filmie Memories of Murder, jest myląca. Owszem, w Signal jest tam odniesienie do paru autentycznych spraw, ale zasadniczo nie o to w tej dramie chodzi Moim zdaniem kluczowe jest pytanie, które zadawał detektyw Cha główny bohater. Strawestuję to tak: co by zrobiła, gdyby miała możliwość wpłynąć na przebieg tego, co już się stało, gdyby mogła skontaktować się z kimś z przeszłości. Sprawy morderców i gwałcicieli są poniekąd wypełniaczem, a nie trzonem opowieści. Zresztą po co widzom kolejny wariant tego, co już nakręcono? Chyba jest już drama o tym rzeczywistym seryjnym mordercy
Admete - Wto 21 Cze, 2016 21:40
| Aragonte napisał/a: | Ja tam zresztą mogę się podpisąć - Lee Jae Han jest fantastyczny
Ale detektywa Parka też uwielbiam więc Signal skazało mnie na małe rozdwojenie jaźni |
Ja im po prostu kibicowałam z całego serca. świetne mieli te wszystkie nocne rozmowy przez krótkofalówkę.
| Aragonte napisał/a: | | Strawestuję to tak: co by zrobiła, gdyby miała możliwość wpłynąć na przebieg tego, co już się stało, gdyby mogła skontaktować się z kimś z przeszłości. |
Ja bym jeszcze dodała, że to jest wszytko bardzo ludzkie i pełne współczucia. Dążenie do
sprawiedliwości za wszelką cenę, do tego, by uchronić świat przed złem, wybrać dobrze. Skąd masz takie fajne avki?
A W Gong Shim bohatera już całkiem dorosła i jest bardzo fajna. Sunbae nadal przystojny niesamowicie.
Aragonte - Wto 21 Cze, 2016 22:03
| Admete napisał/a: | | Ja im po prostu kibicowałam z całego serca. świetne mieli te wszystkie nocne rozmowy przez krótkofalówkę. |
A jest dla ciebie jasne, kto je zainicjował? Odpowiedź może w spoilerze
Pokażę ci parę nietypowych ujęć Parka z wiadomym walkie-talkie
Lubię BTS-y
| Admete napisał/a: | | Ja bym jeszcze dodała, że to jest wszytko bardzo ludzkie i pełne współczucia. Dążenie dosprawiedliwości za wszelką cenę, do tego, by uchronić świat przed złem, wybrać dobrze. |
To też, na pewno. I uświadamia, jak ważne mogą być nawet drobne z pozoru decyzje (scena z parasolem z 1. odcinka, potem różne sytuacje, kiedy Lee Jae Han próbował coś zrobić, ale coś go zatrzymywało itepede).
| Admete napisał/a: | | Skąd masz takie fajne avki? |
Przycięłam sobie fotki znalezione w sieci Mam tych avków dosłownie kilka.
Zrobiłam też prawie taki sam jak twój obecny
Trzykrotka - Wto 21 Cze, 2016 22:42
Piękne są te avki z Signal Od kiedy Admete taki nosi, zastanawiam się, kogo przypomina mi ten chłopak (ten, który grał też księcia Sado w Secret Door) i kojarzę, że Koszmita. Lekko, ale przypomina.
Sunbae w Gong Shim to w oóle jest jakieś nieprawdopodobne zjawisko Jak zawsze z przyjemnością na niego patrzyłam, tak teraz lubię go na zabój.
I zabieram się do Miss Oh
Aragonte - Wto 21 Cze, 2016 22:44
Mnie też przypomina Koszmita, ale moim zdaniem jest od niego przystojniejszy choć Koszmit jest chyba nieco bardziej charakterystyczny przez te swoje usta
Admete, a ten uśmiech pamiętasz?
Aragonte - Wto 21 Cze, 2016 23:23
Trochę gifów (Aragonte buszuje na Tumblrze...).
A tej sceny nie pamiętam - muszę odszukać
No, gdyby tak tych dwóch ajussich (detektywa Lee Jae Hana z Signal i pana Oh z Misaeng) obsadzono w jednej dramie, to byłoby cudnie
http://dramatroll.net/pos...nal-have-a-baby
I jeszcze coś z BTS (aktorka grająca detektyw Cha chyba miała wtedy urodziny):
No dobra, starczy tego, bo mnie znienawidzicie
BeeMeR - Wto 21 Cze, 2016 23:35
| Trzykrotka napisał/a: | I zabieram się do Miss Oh | Ja mam za sobą pół 15. Większość to zapychacz, niby śmieszny
Trzykrotka - Śro 22 Cze, 2016 00:31
Za dużo Isadory z Prawnikiem. Rady Prawnika jak gotować dla kobiety - bezcenne (zwłaszcza cytryna). No i chcieli chyba upchnąć 3 cameo: psychiatrę - ajussiego, pana z randki w ciemno "pięknej" OHY i kuzynkę "naszej" OHY (miło mi widzieć tę aktorkę, podobała mi się w Nocnym strażniku). Ale znowu zadziało się sporo rzeczy, które mogą dotyczyć zakończenia. Tae Jin, który pije i bije. Wątpliwości OHY co do siły uczuć Do Kyunga, podsycane przez jej matkę. Piękny list miłosny do "naszej" OHY od chłopaka ze szkoły - i OHY dowiadująca się, że "piękna" była o nią zazdrosna - bezcenne dla odzyskania poczucia własnej wartości, przeplatane z gorzkim - bo chłopak był raczej nerdem.
I cały główny motyw odcinka "Na koniec żałowałem, że nie kochałem jej mocniej" pięknie wyeksponowany przez przepiękną scenę słuchania razem nagrania małego Do Kyunga śpiewającegp piosenkę.
PPL (szminka Isadory i pewnie inne) też było, ale generalnie bardzo dobry odcinek, trochę jak cisza przed burzą.
Podobały mi się dwie rzeczy związane z tradycją. Pierwsze, to, że matka nie pcha na siłę OHY w małżeństwo, dla uszanowania tradycji i z szacunku do rodziny i jej zachwianego poczucia porządku (nie przyprowadzaj na rodzinny ślub i wesele kogoś, kto nie myśli o tobie poważnie). Drugie, że z tradycji wyłamuje się też Isadora, nie planując za wszelka cenę przeć do ślubu, mimo dziecka w drodze.
| Aragonte napisał/a: | | Mnie też przypomina Koszmita |
Wolę Koszmita ale nie jestem obiektywna, bo Koszmita widziałam w 3 dramach i filmie, a tamtego pana jeszcze w niczym.
Admete - Śro 22 Cze, 2016 05:44
| Aragonte napisał/a: | Admete, a ten uśmiech pamiętasz? |
Jakżeby nie Ja ci odpowiem na to wcześniejsze pytanie jak obejrzę od nowa. Bylebym do końca tygodnia dotrwała
Trzykrotko Sunbae jest do zakochania się. Piękny.
Ja Koszmita tylko w jednej i musiałabym sobie przypomniec jak wygląda. Zresztą jak zawsze - postać rzutuje u mnie na odbiór aktora, więc to pewnie dlatego wolę Młodego, bo jest detektywem Parkeim.
|
|
|