Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II
Agn - Nie 18 Sty, 2015 20:28
Usiłowałam przeczytać Modiano, ale moim zdaniem znowu Nobla dostał gość nieczytliwy. Dla mnie to takie pier... przepraszam - pitolenie o Szopenie. Czym się tu zachwycać?
Wypatruję kolejnego noblisty, tego mi się nie chce czytać.
Eeva - Pon 19 Sty, 2015 11:15
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Dokladnie to samo napisalam pare postow wyzej! :drinks: |
Jak dla mnie ten film wypaczy całą istotę ksiązki, w której Wesley zobaczył jaka naprawdę jest Bianka a ona zobaczyła jaki naprawdę jest Wesley i to ich do siebie zbliżyło. ale nieeeeeee, po coooo? Lepiej zrobić kolejna stereotypową komedię o tym jak to piękny ale głupkowaty sportowiec ma zmienić zakompleksione brzydkie kaczątko w pięknego łabędzia.
Pewnie i tak obejrzę ten film, ale irytuje mnie takie branie z książki ogólnego zarysu fabuły (albo nawet i nie) i robienie luźnej wariacji na temat.
Harry_the_Cat - Pon 19 Sty, 2015 22:02
Wspolczuje autorce, ktora, jak sie domyslam, byla podekscytowana perspektwa filmu.
Eeva - Wto 20 Sty, 2015 08:51
Zawsze mnie zastanawia jak autorzy czują się widząc takie luźne wariacje na temat swoich książek.
Agn - Wto 20 Sty, 2015 14:48
Khem, Sapek o dokonaniach na polu serialowym DYPLOMATYCZNIE stwierdził, że to nie jego cyrk i nie jego małpy.
A reszta? Oficjalnie pieje z zachwytu, a prywatnie to się nie dowiemy.
Harry_the_Cat - Wto 20 Sty, 2015 20:54
Moze dlatego napisali zeby przeczytac przed filmem
Vasco - Czw 22 Sty, 2015 13:38
Sapek kiedyś zapytał Harrego Harrisona, czy podobała mu się Zielona pożywka. HH marudził, że fatalne, że nic z jego książki właściwie nie zostało itd. Więc Sapek zapytał "A pieniądze oddałeś?" "No nie" usłyszał.
Więc stwierdził, że skoro kasy za prawa nie zamierza zwracać, to i krytykować nie będzie. Ale po minie było widać, że ma takie same odczucia jak wszyscy.
Agn - Czw 22 Sty, 2015 13:53
Niezupełnie bym się z tym zgodziła. Transakcja została zawarta, by mogli zekranizować książkę (z czysto praktycznego punktu widzenia jest to dobre). Niemniej to nie znaczy, że musi płakać z zachwytu nad tym, co z tym zrobią.
Gdybym miała np. małe szczeniaczki i musiała je sprzedać, to nie odebrałoby mi prawa to wrzasku, gdyby nowy właściciel obciął któremuś ogon.
Autor ma prawo być niezadowolony z efektu (jak pisałam - Sapek powiedział, co powiedział, a potem na wszelki wypadek zasznurował usta, by nie palnąć więcej). Co innego napisał, co innego mu władowali w ekran i twierdzą, że to na podstawie jego książki - można czuć niesmak.
Eeva - Czw 22 Sty, 2015 14:02
Z jednej strony się zgodzę. Jeśli ktoś bierze pieniądze i wie za co no to po ptokach. No chyba, ze w umowie napisane ze mają nakręcić film na podstawie książki, bez szczegółów;-)
Agn - Czw 22 Sty, 2015 17:01
W umowie jest pewnie, że mają prawo zekranizować książkę, może jakaś mała klauzula, że wolno cośtam pozmieniać, ale wątpię, by stało dokładnie, co.
Eeva - Wto 27 Sty, 2015 15:17
Czytam sobie na wiki o serii "The Wolves of Mercy Falls" napisanej przez niejaką Meggie Stievvater. Nie wiem czy ksiazki fajne, bo jeszze nie czytałam ale nie o to chodzi.. Zupełnie przypadkowo natknęłam się na taki cytat w temacie ekraznizacji:
| Cytat: |
"Shiver was optioned, but the producers and I had a difference of creative opinion and so I decided not to continue with it. It’s not to say it will never happen, but it’s definitely not on the books now. I would always rather no movie than a movie I don’t think my readers will appreciate, if it’s in my power (and with film, it isn’t often)." - Maggie's FAQ on her website. |
Harry_the_Cat - Czw 29 Sty, 2015 22:23
Ciekawe, dzieki Eeva!
Agn - Wto 03 Lut, 2015 15:24
Pochwalę się, że połknęłam Paradyzję Janusza Zajdla. Książka przeczekała na mej półce kilka lat (noooo... ze 2, tak myślę), aż się doczekała. No i noskiem ją wciągnęłam. Bardzo mi się podobała cała wizja Paradyzji i rozwiązanie, czym Paradyzja najwyraźniej jest.
Troszkę mało satysfakcjonujące zakończenie, ale z drugiej strony jeden wielki rozpierdziel chyba by się tu nie sprawdził.
Ogólnie rzecz biorąc - paluszki lizać.
Mam dziką chęć na dalsze przygody z sf. Odkurzam właśnie Dukaja ze swej półki (to inszego typu sf, ale dobrze się będzie teraz z tym zmierzyć).
BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 15:54
Obadaj kiedyś "Całą prawdę o planecie Ksi" Zajdla - może Ci się spodoba, mnie się podobała, acz w odróżnieniu od Paradyzji wystarczyła mi jednorazowa lektura.
Agn - Wto 03 Lut, 2015 16:27
To to, czego zdaje sie nie skonczyl? Mam to w ksiegarni, sprawdze. I jeszcze jakies 2 ksiazki Zajdla mam - Limes In-costam i Cylinder van Trofa (moglam przekrecic tytul).
Podobala mi sie ta Paradyzja, bo to taka dobra, stara fantastyka, czytelna jesli chodzi o aluzje, napisana porzadnym piorem i bez zbednych slow.
BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 18:03
| Agn napisał/a: | | To to, czego zdaje sie nie skonczyl | Nie - nie skończył "Drugiego spojrzenia na planetę Ksi", "Cała prawda" jest cała
Limes Inferior próbowałam ugryźć dwa razy - nie dałam rady, poległam.
Cylinder van Troffa to chyba opowiadania czytałam wszystkie jakie się dało - też polecam
Stare dobre sci-fi
Agn - Wto 03 Lut, 2015 18:07
| Cytat: | | Nie - nie skończył "Drugiego spojrzenia na planetę Ksi", "Cała prawda" jest cała |
Oba są wydane w cieniuteńkiej książeczce. Może ugryzę. Na razie gryzę Dukaja i czekam na Diasporę i Brazyla. Zobaczymy, jak mi wyjdzie, jak znam życie to się nie doczekam i do książek dobiorę się po urlopie.
Wolałabym przed...
Admete - Wto 03 Lut, 2015 19:06
| BeeMeR napisał/a: | | imes Inferior próbowałam ugryźć dwa razy - nie dałam rady, poległam. |
Limes inferior podobało mi się bardziej niż Paradyzja.
Agn - Wto 03 Lut, 2015 19:14
Ciekawe, jak mnie z LI pojdzie.
BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 19:16
| Admete napisał/a: | | Limes inferior podobało mi się bardziej niż Paradyzja. | Ja dwukrotnie odpadłam przy egzaminie (próbie oszukania system), ale mam audiobooka i nie zawaham się go użyć
Na Martina podziałało
Anaru - Wto 10 Lut, 2015 00:45
| Agn napisał/a: | | Mam dziką chęć na dalsze przygody z sf. |
Zapomniałam Ci dać w piątek książkę, o której Ci mówiłam...
http://lubimyczytac.pl/ks...zamkniety-swiat
Bardzo polecam.
Tak samo jak pozostałe książki Zajdla, łącznie z opowiadaniami. Podobało mi się i Limes Inferior i Paradyzja, odświeżyłam ją sobie w zeszłym roku.
Agn - Czw 12 Lut, 2015 12:55
Skończyłam czytać Nie taką dziewcznę Leny Dunham. W sumie okej, choć nie nazwałabym tych felietonów głęboko oryginalnymi, bo pań bez żenady i lekko piszącej o swoich doświadczeniach seksualnych, pracy artystycznej, lękach, terapiach i rodzinie było już trochę. Podjęłam jednak decyzję, że książki nie postawię na półce. Na początku byłam bliższa autorki, teraz jednak widzę ogromną przepaść w podejściu do życia i jednak nie będę wracała do tych felietonów. Ale (już to gdzieś pisałam, być może że w nowościach) - dałabym to do przeczytania niefrasobliwym młodym pannom. Tak ku pouczeniu.
Caitriona - Czw 12 Lut, 2015 15:46
A ja zaczęłam sobie czytać cykl Akunina o Fandorinie, jestem na piątym tomie, bardzo przyjemna, lekka lektura, idealna do pociągu
Agn - Czw 12 Lut, 2015 20:23
Ooo, to opowiadaj o wrażeniach koniecznie!
Ja się wzięłam za włoski kryminał prawniczy. Potem opowiem coś więcej, jak więcej połknę, na razie trudno powiedzieć coś konkretnego.
Trzykrotka - Pią 13 Lut, 2015 08:15
| Caitriona napisał/a: | A ja zaczęłam sobie czytać cykl Akunina o Fandorinie, jestem na piątym tomie, bardzo przyjemna, lekka lektura, idealna do pociągu |
Wyczytałam go kiedyś od A do Z. Ukazał się właśnie ostatni tom, już ostateczny. Przepadałam zawsze za Fandorinem i za jego wnukiem, bohaterem cyklu o przygodach magistra. Ale magister jest słabszy.
Ja też w kryminałach siedzę. Przeplatam sobie panią Rowling Miłoszewskim. Ziarno prawdy świetnie się czyta. A Rowling - Galbraith - to taka klasyka solidnego angielskiego kryminału, bez skandynawskiej ponurości. Jedwabnika napoczęłam, Wołanie kukułki bardzo mi się podobało.
|
|
|