To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Admete - Śro 15 Lut, 2017 19:21

U mnie Rebel - odcinek 5. Nadal mi się podoba, dobre dialogi mają. W szóstym odcinku przeszłość zapuka do drzwi bohaterów i wszytko się rypnie malowniczo.
BeeMeR - Śro 15 Lut, 2017 19:32

Cytat:
Pardon. Odp. pod moim wpisem i mi się pokiełbasiło, że to do moi. :kwiatek:
Ciebie mi też żal jak masz klientów-palantów, przecież tez bywa :kwiatek:

Cytat:
nie mam photoshopa, tylko photofiltra, którego nienawidzę serdecznie
Ja tam lubię photofiltra, ale w ograniczonym zakresie - np do przycięcia avków ;)
Agn - Śro 15 Lut, 2017 20:55

Oglądam Generała. :serce:
Król stracił do niego zaufanie, bla bla bla i wysłano chłopa w pi-khem, znaczy się - daleko. Tymczasem Ping Ting dobrzeje w leśnej chatce.
Ciekawa była scena, w której wszyscy przyszli złożyć pokłon zmarłej królowej i jej synom. Z boku patrząc ta scena powinna być nudna jak flaki z olejem. Wchodzi jeden - zapala kadzidła, robi 3 pokłony, kłania się królowi i odchodzi. Następny - kadzidła - 3 pokłony - odchodzi. Następny - kadzidła - pokłony - król itd. Ale tu warto się przyjrzeć kto z kim wymienia spojrzenia, uśmieszki i kto kogo bacznie obserwuje.
No i nasz generał - jego kadzidła się nie chciały zapalić. To pchnęło króla, by odebrać mu tytuł i grant - grant militarny dostał ojciec konkubiny-zołzy, człowiek, który o wojsku wie tyle, co ja o wpływie motyla kapustnika na pogodę w Tybecie.
No i go posłał do Bai Lang, gdzie króluje wypacykowana królewna i jej małżonek, śmiertelny wróg generała, He Xia. Będzie się działo, że aż szykuję pasy bezpieczeństwa. Zwłaszcza że panowie w świątyni wymienili się ciosami. Ojojojojojojojojoj...

Trzykrotka - Śro 15 Lut, 2017 22:50

Tak mnie dziś głowa boli na smog ( wrócił, zaraza) i wiosnę, że zgroza. Obejrzałam DAC i jestem w połowie sprawy kucharzy (pani już mieknie, a panowie zaczynają rzucać sobie krzywe spojrzenia nad głową Min Young z agencji :serce: ) i zrobiłam do końca napisy do JI 18 - i idę spać. Ale wreszcie dotarła do mnie rykoszetem fala konfliktu fanowskiego na tle Hwarangów. Szok, jakie emocje, jakie mocne słowa padają. I to, co ja znam doskonale z dawnych bolly lat tam się odbywa. Najbardziej nienawidzą ci, co wiernie oglądają każdy odcinek :-P

Agn :kwiatek: Nasza piękna OTP niedługo połączy się w biblijny sposób. Scena jest ze ach :serduszkate: Koniecznie napisz, jak Ci się podobało. Ja się nie mogłam napatrzec na twarz i oczy generała, tyle w nich było ognia :serce:

Agn - Śro 15 Lut, 2017 23:10

Trzykrotka napisał/a:
Agn Nasza piękna OTP niedługo połączy się w biblijny sposób. Scena jest ze ach Koniecznie napisz, jak Ci się podobało. Ja się nie mogłam napatrzec na twarz i oczy generała, tyle w nich było ognia

Właśnie chciałam uprzejmie donieść, że scena była przepiękna. Ja wiem, że tam zrobili klasyka nad klasykami - opatrywanie paskudnych ran dzielnego żołnierza przez jego ukochaną kobietę, ale rrrrrrany jak on ją wzrokiem przeszywał, to się Agn cieplutko zrobiło, choć wcześniej koca potrzebowała, bo tak wymarzła w drodze z roboty.
No i potem ładnie leżeli przytuleni (i odziani, ale nie czepiajmy się - na zewnątrz zima stulecia, w tym namiocie za ciepło być nie mogło) i on jej szeptał, jakie chciałby z nią prowadzić życie. Awwww!!! :serce:
Do scen absolutnie przeze mnie ukochanych dopisuję późniejszą wspólną grę w go wraz z przyjęciem posłańca - cudne. I jak mile łechce feministyczne poczucie równości, gdy mężczyzna konsultuje z małżonką, co dalej i robi to otwarcie. I ich wymiana spojrzeń, te iskry rozbawienia - cudny moment.
Bo o wspólnej jeździe konno to już w ogóle nie wspomnę, że nie sztywno, tylko... no naprawdę razem, widać tę ich bliskość. Serio są przekonujący w tym swoim uczuciu, może dlatego, że się tulą, dotykają, blisko stoją i...

Każcie mi się zamknąć, bo ja tak mogę w nieskończoność. :zawstydzona2:

PS Drama jest już zakończona - 62 odcinki.

Aragonte - Śro 15 Lut, 2017 23:45

Trzykrotka napisał/a:
Ale wreszcie dotarła do mnie rykoszetem fala konfliktu fanowskiego na tle Hwarangów. Szok, jakie emocje, jakie mocne słowa padają. I to, co ja znam doskonale z dawnych bolly lat tam się odbywa. Najbardziej nienawidzą ci, co wiernie oglądają każdy odcinek :-P

Prawda? :-P
To jeszcze jeden cytat (ale jest znacznie więcej ciekawych komentarzy na DB pod recapem najnowszego odcinka:
Cytat:
I'm glad that next week will be the finale. Never had the experience of so many "dissatisfied viewers" in a thread before :wink: . Oh I forgot, this is the second one .. after MLSHR

No, ja bym nie pogardziła jeszcze paroma odcinkami Hwarangów :wink: gdyby była szansa na rozwinięcie co ciekawszych wątków. Ale cóż, trzeba się zadowolić tym, co dostaniemy :mrgreen:


Agn, dzięki za foty z Generałem :kwiatek: Dobrze, że drama jest zakończona, mogę zacząć dalej zbierać :)

Trzykrotka - Śro 15 Lut, 2017 23:53

Dokładnie, największa dobroć tej dramy to cudowne iskrzenie pomiędzy aktorami grającymi ludzi oddanych sobie na śmierć i życie. A wzrok generała, jakim przeszywal opatrującą mu rany Ping Ting należałoby butelkowac i porcjować niektórym niewydarzonym amantom. Nie wiem, czy pan Wallace ma tak w każdej roli, czy tylko tak mu się pani Angela podobała, ale efekt jest zachwycający.
62 odcinki - można już kupować? :kwiatek:

Trzykrotka - Śro 15 Lut, 2017 23:59

Co do Hwarangów, to mimo wielu niedostatków scenariusza, uważam debiut pisarki za udany. Wzbudzić taką burzę i kontrowersje to nie jest proste. Można się na jej przykładzie niemal podręcznikowo uczyć, jakich błędów należy unikać konstruujac scenariusz, ale nikogo nie znudziła, jak mocniejsze koleżanki (Goblin), nie popadła w chaos (W), a jeśli opowieść jest o czymś, czego nie można powiedzieć choćby o WAC. Szkoda, że się kończy. Pierwsza tegoroczna drama i masa miłych wrażeń.
Aragonte - Czw 16 Lut, 2017 00:03

Ja poczekam z oceną aż do finału, żeby nie zapeszyć, ale mam nadzieję, że będzie pozytywna :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: Niech mi nie ubiją żadnej OTP, proszę :trzyma_kciuki: I niech będzie jeszcze nieco bromance, a nie walka o tron :trzyma_kciuki:

"W" nie dokończyłam, "Goblina" w sumie też - przewinęłam końcówkę, bo mnie znudził. Hwarangów obejrzę na pewno, nawet jeśli będę miała rzucać kapciami w laptopa :wink: I chętnie wrócę do niektórych odcinków i scen. Ale z obejrzeniem od początku do końca 18. odcinka ciągle zwlekam, nie mam czasu - poza tym chciałabym mieć od razu ciąg dalszy.
Buuu, ciągle mi smutno, że ubili najbardziej niewinnego z hwarangów :(

Agn - Czw 16 Lut, 2017 07:23

Trzykrotka napisał/a:
zrok generała, jakim przeszywal opatrującą mu rany Ping Ting należałoby butelkowac i porcjować niektórym niewydarzonym amantom.

O boru, tak!
Trzykrotka napisał/a:
Nie wiem, czy pan Wallace ma tak w każdej roli, czy tylko tak mu się pani Angela podobała, ale efekt jest zachwycający.

Można by to kiedyś sprawdzić. Patrzy się na niego bez przykrości. Jeno to by musiało być coś naprawdę dobrego, bo na współczesne przepychanki romansowe na razie nie mam ochoty.
Trzykrotka napisał/a:
62 odcinki - można już kupować?

W tym, co my kupujemy, jest na razie do 58 odcinka. :)
Aragonte napisał/a:
Agn, dzięki za foty z Generałem

Choć nie przeszły bez echa - zostały zauważone. :P

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 07:36

Trzykrotka napisał/a:
Najbardziej nienawidzą ci, co wiernie oglądają każdy odcinek :-P
Trzykrotka napisał/a:
mimo wielu niedostatków scenariusza, uważam debiut pisarki za udany. Wzbudzić taką burzę i kontrowersje to nie jest proste. (...) Pierwsza tegoroczna drama i masa miłych wrażeń.
&
Aragonte napisał/a:
Ja poczekam z oceną aż do finału, żeby nie zapeszyć, ale mam nadzieję, że będzie pozytywna :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: Niech mi nie ubiją żadnej OTP, proszę :trzyma_kciuki: I niech będzie jeszcze nieco bromance, a nie walka o tron :trzyma_kciuki:
Zgadzam się z wami, jak zwykle :mrgreen: Jeszcze Syrenka była kiepska :P
Też chcę, żeby mi nie ubili żadnej OTP, żeby porozwiązywano wszystkie kluczowe wątki i żeby bohaterowie byli szczęśliwi w swoich wyborach partnerów życiowych i osiągnięciach (tron). No i bromance jest mile widziany.

Aragonte napisał/a:
Buuu, ciągle mi smutno, że ubili najbardziej niewinnego z hwarangów :(
Widziałam, jak burza się przetoczyła przez soompi, że ta śmierć była niepotrzebna, że nic z niej nie wynikło - ech, ludziska nie umieją nic zauważyć, tylko marudzić. I liczyć godziny do finałowych odcinków ;)
BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 07:39

Agn napisał/a:
Choć nie przeszły bez echa - zostały zauważone. :P
Ja tez zauważałam, obadałam jak miecz (chyba? w tym pokrowcu?)) hołubią, ładne fotki i plakat też :kwiatek:
Agn - Czw 16 Lut, 2017 07:48

BeeMeR napisał/a:
obadałam jak miecz (chyba? w tym pokrowcu?))

Nie, tam była cytra. :)

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 08:11

Dzięki, faktycznie to mało mieczowy pokrowiec ;)
Trzykrotka - Czw 16 Lut, 2017 08:41

Cytra imieniem Feniks, prezent ślubny Generała dla Ping Ting. I pierwsze westchnienie żalu: gdyby nie okoliczności, porozumiewalibyśmy się świetnie poprzez muzykę :serduszkate:

A propos Hwarangów, to już podobno zmieniła się partnerka dla PSJ w tej dramie, którą mu zaproponowano. Teraz mówi się o Ji Won, tej która grała wojskową żołnierkę w Kropkach i Rachel w Heirs. Jak dla mnie, to on bardzo ładnie wypada z każdą partnerką, więc niech tam będzie. A fanki Ji Won (a ma ich dużo i okładają się torebkami z fankami PSH, nie pytajcie czemu :roll: ) stwierdziły łaskawie, że ich 'księżniczka" mogła trafić gorzej.

Edit:
Jeszcze zdjęcie z dramy

I Wallace Chung współcześnie

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 08:49

Trzykrotka napisał/a:
fanki Ji Won (a ma ich dużo i okładają się torebkami z fankami PSH, nie pytajcie czemu :roll:
a to nawet jest ciekawe :lol:

Trzykrotka napisał/a:
ich 'księżniczka" mogła trafić gorzej.
On też mógł trafić gorzej :P (acz lepiej też :P )

Wasz generał faktycznie ma buzię chłopca, ale oczy-spojrzenie faceta :serce:

Trzykrotka - Czw 16 Lut, 2017 09:02

Owszem, ten sam komentarz mi się nasunął co do - a on mógł mieć lepszą partnerkę :roll: To zresztą może się jeszcze zmienić pięć razy.

A ten generał - po czterdziestce! Wierzyć się nie chce.

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 09:42

1% of Anything

Powoli zbliżam się do końca więc czas na relację. Znudziłam się dramą jeszcze przed połowa, niestety. Rozumiem, czemu zrobili remake - główna para jest sympatyczna, ma ciekawy pomysł na fabułę i konflikt ale nie ma chemii, nie ma też prawie skinshipu - objęli się kilka razy i tyle. Inaczej się teraz robi dramy, przynajmniej rom-komy. To jednak bardziej drama familijna, jak pisałam.
Co do tego znudzenia - to nie byłam na tyle znudzona, by nie obejrzeć dalej na przewijaku - i dobrze, bo po kilku super nudnych odcinkach (ileż można się kłócić o to, czy chce się kogoś poślubić czy nie :roll: ) znowu zrobiło się ciekawie, acz w innych tematach.

Główni się pobrali - alleluja i do przodu. Dmuchanie świeczki to uroczyste przypieczętowanie zrękowin w rodzinnym gronie


Była wprawdzie taka żmija, co to się na panu wieszała przy każdej okazji i bez okazji, a nawet zamieściła ogłoszenie w gazecie, że się zaręczyli (córeczka konglomeratu kosmetycznego), nauczycielkę kazała porwać i inne hocki-klocki, no ale została w końcu pogoniona przez pana.


Zatem: pobrali się, a bukiet złapała przybrana siostrzyczka :mrgreen:


Siostrzyczka ta - lekarka - od pewnego czasu adorowana była przez kuzyna głównego - najpierw przez pomyłkę (bo wziął ją za wyznaczoną testamentem pannę), potem dla niej same - i ja go doskonale rozumiem, bo tez ją wolę od nauczycielki.


Minęło czasu mało-wiele aż tu mój ulubiony bohater - brat lekarki, też lekarz - odkrył, że jest ona w ciąży. Tatusiowi in spe dał po gębie, tatuś zachwycony, musiał się sporo namęczyć i nagimnastykować by zyskać aprobatę obu rodzin i panny na kolejne zdmuchnięcie świeczki i ślub. Poszło mu jednak nawet zgrabniej niż poprzednikowi.


Trochę mi było żal, że ten mój ulubiony lekarz (miły jest i ma ładny uśmiech) zostanie sam, ale nic bardziej błędnego - pojawiła się znienacka panna i spoliczkowała go na oczach rodziców, bo myślała, że jej siostrzyczkę porwał, oczywiście nieporozumienie się wyjaśniło szybko ;) No i to oczywiście musiał być omen, tak częsty w dramalandzie :lol: Siostry zostały przysposobione przez rodzinkę nauczycielki, jak wcześniej lekarka (bo ją ojciec katował)


Jest tu jeszcze jedna para, siostra głównego i znajomy prawnik, ale oni mnie najmniej interesują :P


Dwa odcinki do końca chyba tylko wyklarują te dwa ostatnie związki i dadzą dziadkowi wnuki z obu poślubionych par ;)
Toast za to w gronie rodzinnym i pracowym :party:

Trzykrotka - Czw 16 Lut, 2017 12:18

Zerknęłam na 1% w wersji tegorocznej. Obsada była dosłownie nierozpoznawalna, kompletnie niczym nie wyróżniająca się dziewczyna i facet.
Ta dziewczyna ze starszej wersji przypomina mi tę z DAC, pierwszą miłość szefa agencji. To nie ona aby? :mysle:

BeeMeR - Czw 16 Lut, 2017 12:44

Trzykrotka napisał/a:
Ta dziewczyna ze starszej wersji przypomina mi tę z DAC, pierwszą miłość szefa agencji. To nie ona aby? :mysle:
Tak, to ona - sprawdziłam, nie poznałam ;) Grała też Drugą w Night after Night i tam podobała mi się znacznie bardziej (mniej min i parskania - tj. robiła inne miny, ale tam mnie bawiła ;) ).

Młodszy brat (jako jedyny bez pary, bo nastolatek, ale podejrzewam że młodsza siostra będzie dla niego idealna jak oboje podrosną ;) ) grał w Miss Oh, też młodszego brata głównego dźwiękowca.

Dramę skończyłam - ogólna szczęśliwość i pochwała rodziny, wygłoszona przez dziadka na koniec przy jakiejś uroczystej okazji, wraz z życzeniem, by każdy szukał szczęścia, w sobie albo drugiej połówce nawet jeśli ma tylko 1% szansy na jego znalezienie ;)
Lekarz postanowił wprawdzie wyjechać na 2 lata do Afryki na jakąś misję pomocy najbiedniejszym, ale dziewczyna powiedziała, że zaczeka ;)
W sumie była jeszcze piąta para pracowników głównego ;)

edit:
a tego to nie wiedziałam: :shock:
Cytat:
Lee Da In. Younger sister of Lee Yu Bi ( Innocent Man, Scholar who walks the night). I just discovered that they are daughters of Kyeon Mi Ri, the actress who play antagonist Lady Choi in Daejanggeum! :o

Trzykrotka - Czw 16 Lut, 2017 14:41

BeeMeR napisał/a:

a tego to nie wiedziałam: :shock:
Cytat:
Lee Da In. Younger sister of Lee Yu Bi ( Innocent Man, Scholar who walks the night). I just discovered that they are daughters of Kyeon Mi Ri, the actress who play antagonist Lady Choi in Daejanggeum! :o

O proszę, klan rodzinny! Któraś z dziewczyn jest podobna do mamy?

Aragonte - Czw 16 Lut, 2017 15:15

Trzykrotka napisał/a:
Co do Hwarangów, to mimo wielu niedostatków scenariusza, uważam debiut pisarki za udany. Wzbudzić taką burzę i kontrowersje to nie jest proste.

A propos kontrowersji - zerknęłam na liczbę komentarzy na DB. Ostatni odcinek Hwarangów ma ich naprawdę sporo (277 bodajże - a nie, już 281 :wink: podczas gdy pozostałe dramy mają ich kilkanaście, kilkadziesiąt, najwięcej zabrało Tomorrow with you, bo chyba 161), a chociaż zjadliwych i krytycznych jest dużo, to jednak dobrze, że ludziom chce się o tym gadać :wink: Przy okazji wypływają nieuchronne pewnie porównania z SH.

Admete - Czw 16 Lut, 2017 15:29

Nowa drama sensacyjna:

http://www.dramabeans.com...riller-lookout/

Ale najpierw będzie Tunnel i chyba Whisper.

Aragonte - Czw 16 Lut, 2017 15:31

Nie znam chyba odtwórców głównych ról :mysle:
Admete - Czw 16 Lut, 2017 15:41

Panią znam z My Beautiful Bride, a pan to Plaga - Plus Nine boys, D-Day, Pinokio, White Christmas. Pani trenowała boks, nadaje się do roli twardzielek.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group