Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Alicja - Sob 17 Mar, 2018 17:29
O, Bad guys i Healer - jednak oglądałam więcej niż mi się wydawało Admete Podrzuciłyście mi wszystkie mnóstwo tytułów, dziękuję Nie ma to jak współoglądacze
Admete - Sob 17 Mar, 2018 18:33
Bad guys ma teraz drugi sezon, w zasadzie to jest inna historia z innymi bohaterami. Jest mroczniej i mocniej. Oglądam właśnie. Z bardzo dobrych obyczajowych to jeszcze Misaeng. Z seguków - Chuno. No wiesz, my tu od dawna - wątek nr 14 Oglądam teraz dwie dramy japońskie - Unnatural i BG: Personal Bodyguard. Japońskie oglądam od czasu do czasu, bo są zdecydowanie dziwniejsze niż koreańskie. Chińskie mi nie pasują.
Alicja - Sob 17 Mar, 2018 18:55
To znowu mam podobnie jak Ty. Wątek nr 14 niedługo wyczerpują się tytuły wątków. Nawet nie wiem co to seguki
Admete - Sob 17 Mar, 2018 18:59
Seguk to drama historyczna, historyczno-przygodowa. Lubie niektóre starsze - dla Kim Myung Mina obejrzałam jedną sprzed kilkunastu lat, o admirale Yi Sun Shinie, słynnym dowódcy z czasów Imjin War w XVI wieku. Miałąa 104 odcinki Na ogół jednak preferuję krótsze zdecydowanie. Six Flying Dragons ma 50, ale ani chwili nudy, przynajmniej dla mnie. Dziewczyny podadzą ci tytuły mniej historycznych seguków, bardziej romansowych. Ostatnio podobała im się Seven Days Queen. O właśnie - The Princess Man - bardzo dobra, przygoda, historia, romans. Koreański Robin Hood - Iljimae, spłakałam się na końcu.
Alicja - Sob 17 Mar, 2018 19:10
| Admete napisał/a: | | Z seguków - Chuno. |
tu mignął mi znajomy aktor z Fated to love you.
Nie musi być aż tak romansowo Życie mi to rekompensuje wystarczająco. Tyle,że po mojej pracy wolę odprężać się przy czymś miłym, przyjemnym i wesołym
Sprawdziłam Seven Day Queen - oparte na prawdziwej historii królowania w Korei. Zaciekawiło mnie, obejrzę , jak znajdę napki pl
Admete - Sob 17 Mar, 2018 19:18
| Cytat: | | tu mignął mi znajomy aktor z Fated to love you. |
Jang Hyuk Gra też w Voice, a ostatnio widziałam go Money Flower.
Ja akurat wolę takie bardziej sensasyjno-poważne Polecam Secret Forest/Stranger. Mam w miarę dobre polskie napisy jakby co.
https://www.youtube.com/watch?v=_v7THWWccxw
https://www.youtube.com/watch?v=f-D9IxXWXdQ
Alicja - Sob 17 Mar, 2018 19:21
Sensacyjno-poważne-fantastyczne to chyba były twoje ulubione niezależnie od kraju produkcji i pochodzenia
Będę pamiętała o ofercie
Admete - Sob 17 Mar, 2018 19:23
| Alicja napisał/a: | Sensacyjno-poważne-fantastyczne to chyba były twoje ulubione niezależnie od kraju produkcji i pochodzenia |
Zdecydowanie
Aragonte - Sob 17 Mar, 2018 19:32
| Alicja napisał/a: | Nie musi być aż tak romansowo Życie mi to rekompensuje wystarczająco. Tyle,że po mojej pracy wolę odprężać się przy czymś miłym, przyjemnym i wesołym |
No, jeśli chodzi o to ostatnie, to jednak rom-comy się sprawdzają najlepiej - co prawda Koreańczycy lubią czasem dowalic angstem w drugiej połowie dramy (a czasem rozwiązaniami od czapy), ale tu jest największa gwarancja, że będzie to lekka rozrywka.
Z dram po części fantastycznych chciałabym ci poradzic coś, co oglądałam ostatnio, czyli Hwayugi - Korean Odyssey, ale z uwagi na to, że od dwóch tygodni próbuję się pogodzic z finałem i nadal nie jestem w stanie, to tego nie zrobię
Na pewno polecałabym z obyczajowych Answer Me 1988, z sensacji skrzyżowanej z fantastyką Signal, z thrillerów Secret Forest, z seguków na serio - Six Flying Dragons, z takich bardziej lekkich np. Queen In Hyun's Man, z romansów z odrobiną fantastyki - Oh My Ghost, kostiumówka (seguk) skrzyzowany z fantastyką to np. Joseon X-Files czy Arang. A poza tym jest sporo takich, które oglądało mi się dobrze, ale trudniej mi je zaklasyfikowac, jak np. King of Dramas, albo takich, które oglądały mi się dobrze do pewnego momentu, ale wkurzyło mnie zakończenie czy potraktowanie jakiegoś wątku albo coś tam jeszcze
Aragonte - Sob 17 Mar, 2018 19:39
| Alicja napisał/a: | | Sprawdziłam Seven Day Queen - oparte na prawdziwej historii królowania w Korei. |
Sporo tych dram historycznych jest opartych na faktach - czasem mocno luźno, prawda, ale przeważnie do czegoś tam nawiązują. Taka Królowa Seondeok (długi seguk, bodajże 63 odcinki, ciągle jej nie skończyłam) odnosi się do wydarzeń sprzed wielu wieków, akcja dzieje się bodajże w szóstym wieku naszej ery i częśc postaci jest historyczna. Six Flying Dragons to z kolei (podkręcona fikcją, oczywiście) opowieśc o zmianie dynastii królewskiej i przemianie państwa (objęło to jego fundamenty, włącznie z religią oraz filozofią, jaka stała u podstaw sprawowania władzy), z Goryeyo na Joseon, która nastąpiła pod koniec XV wieku. I tak dalej, i tak dalej, długo można by wymieniac
Admete - Sob 17 Mar, 2018 19:48
Doskonale mi się nasze Smoki oglądało, zwłaszcza, że z wami. Plus dużo tam było rzeczywistych wydarzeń historycznych, o których można było sobie poczytać. King of dramas - pamiętam dobrze - co zrobiłby Anthony? I oglądane na fali fascynacji KMM Beethoven Virus. Muzyki z tego serialu słucham do dziś. Podobnie jak z Faith, choć sam serial mi się nie do końca podobał.
Trzykrotka - Sob 17 Mar, 2018 20:04
| BeeMeR napisał/a: | Sweet Potato był tam fajny - ogólnie ochroniarze dramowi są fajni
|
O tak I ochroniarki!

Obejrzałam sobie sentymentalnie 6-7 odcinki The Moon That Embraces The Sun. No i jestem w prawdziwym szoku, że teraz podoba mi się o wiele bardziej niż za pierwszym razem Stroje, wystroje, sposób filmowania - coś pięknego - szeroka panorama, ciekawe ujęcia - nawet plenery oglądane po raz milionowy wydają się świeże i nowe. W pierwszym odcinku już mamy super intrygujące zawiązanie akcji od początku, na bazie tego, co stało się wcześniej, kiedy bohaterowie byli dziećmi. Chce się z marszu wiedzieć, co będzie dalej i czy młody król dopnie swego. Jak ten Koszmit cudnie to gra Ten pozorny spokój i uprzejmość, pod którymi szaleje burza z piorunami. Czasami tylko odrobina sakrazmu, mały wybuch pokazują, że ten król nie jest głupi, że ma dobrą pamięć i niczego nie zamiecie od joseoński dywan. Ach, jak z niego ulewa się nienawiść ukryta pod oficjalnym uśmiechem! I jak wtedy królowa, pozornie pokorna, cicha, pogodzona a losem, także płonie - z gniewu, bezradności, bezsilności i zranionej dumy. Pięknie się to ogląda - czekając na start King 2 Hearst przywitam się z Koszmitem
Aragonte - Sob 17 Mar, 2018 20:32
| Admete napisał/a: | Doskonale mi się nasze Smoki oglądało, zwłaszcza, że z wami. Plus dużo tam było rzeczywistych wydarzeń historycznych, o których można było sobie poczytać. King of dramas - pamiętam dobrze - co zrobiłby Anthony? I oglądane na fali fascynacji KMM Beethoven Virus. Muzyki z tego serialu słucham do dziś. Podobnie jak z Faith, choć sam serial mi się nie do końca podobał. |
Ach, piękna faza, jedna i druga Na KMM w różnych odsłonach i na mrocznego zabójcę ze Smoków
Ja lubię muzykę (instrumentalną przede wszystkim) z wielu dram, zwłaszcza seguków, teraz już na zaś zaopatrzyłam się w OST z Gu Family Book, bo mi się świetnie jej słucha w czasie oglądania.
Mam obejrzane 5 odcinków, może główny bohater zrozumie wreszcie, czym się różni od innych, bo otoczenie, a zwłaszcza główny Zuy, na pewno to zauważyło
Admete - Sob 17 Mar, 2018 20:34
| Aragonte napisał/a: | | teraz już na zaś zaopatrzyłam się w OST z Gu Family Book, bo mi się świetnie jej słucha w czasie oglądania. |
Podrzucisz? Nie znam serialu, ale może muzyka jest dobra, jeśli ci się podoba. Jakiego masz wiosennego Oh Gonga
Aragonte - Sob 17 Mar, 2018 20:42
| Admete napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | teraz już na zaś zaopatrzyłam się w OST z Gu Family Book, bo mi się świetnie jej słucha w czasie oglądania. |
Podrzucisz? Nie znam serialu, ale może muzyka jest dobra, jeśli ci się podoba. Jakiego masz wiosennego Oh Gonga |
Już go nosiłam na avku - nadal mam fazę na Małpiego Króla, nie ukrywam chociaż nie wracam na razie do oglądania Hwayugi. Jak Trzykrotka przetłumaczy finałowy odcinek, to zacisnę zęby i go w końcu uczciwie obejrzę
Jasne, że podeślę muzykę, gdzie trzeba
Całego Gu Family Book pewnie byś nie obejrzała (chociaż na razie ogląda mi się dobrze i nie narzekam, pewnie dłużyzny będą później), ale dwa pierwsze odcinki mogą ci się podobac.
Mnie teraz bawią w czasie oglądania różne drobiazgi, których na początku przygody z dramami nijak bym ni wyłowiła - typu rozpoznanie postaci historycznej (jak Lee Soon Shina w Gu Family Book), aluzji albo analogii do czegoś widzianego w innej dramie (stąd np. moja śmiechawka podczas oglądania Gumiho tuż po Hwayugi), no oglądanie znajomych twarzy w zupełnie nowych rolach - bawiła mnie np. rola rezysera w Gumiho, bo był to przecież tatuś bohaterki ze wszystkich serii Reply
| Trzykrotka napisał/a: | | Pięknie się to ogląda - czekając na start King 2 Hearst przywitam się z Koszmitem |
To ja się tak witam z proto-Małpą, czyli Kang Chi
BeeMeR - Sob 17 Mar, 2018 20:58
| Alicja napisał/a: | | po mojej pracy wolę odprężać się przy czymś miłym, przyjemnym i wesołym | & | Alicja napisał/a: | | mignął mi znajomy aktor z Fated to love you. | Chuno trudno nazwać wesołą odprężającą dramą, ale posiada dużo walorów wizualnych jak przepiękne plenery Jeju oraz skąpo odziani panowie (gołe ramiona nawet w zimie itp - w końcu drwa rąbać trzeba ), a Jang Hyuk jest stworzony do kostiumowców.
Dziewczyny podrzucają ciekawe tytuły, notuj
Co do Moon & Sun to zgadzam się - mimo pewnych wad (drewniana pierwsza, irytujący Drugi który nie przyjmuje do wiadomości że panna go nie chce i powiedziała to kilkakrotnie a on wciąż twardo planuje z nią ślub, ucieczkę, zrzeczenie się tytułu i wspólne życie po kres świata ) ogląda się cudnie. Stroje są piękne (cały czas gapię się na tekstury materiałów użytych na kostiumy ), rekwizyty też. Użycie magii mi się podoba - to chyba jedyny powód amnezji jaki obecnie toleruję
Aragonte - Sob 17 Mar, 2018 21:19
Oho, Trzykrotko, widzę zmianę avka - ostateczne zniknięcie GGG?
Jakoś smutno mi na tę myśl
Podrzucam dla Admete link do OST z Gu Family Book, posłuchaj sobie fragmentów i powiedz, czy na pewno chcesz, moim zdaniem jest bardzo ładny:
https://www.youtube.com/w...YP4lUgI1qTTVX20
A tu ktoś zrobił zestawienie (i składankę) pięciu fragmentów soundtracków z dram - nie znam dwóch, resztę tak:
https://www.youtube.com/watch?v=zGYZXF_4sr8
To Gu Family Book, Hwarang, Three Days, Flower in Prison i Faith.
Wszystkie piękne, zgadzam się.
Trzykrotka - Sob 17 Mar, 2018 22:06
| Aragonte napisał/a: | Oho, Trzykrotko, widzę zmianę avka - ostateczne zniknięcie GGG?
Jakoś smutno mi na tę myśl |
Tak, to ostateczne zniknięcie GGG, ale avek nie ma wymowy ideologiczneij, bo po pierwsze - nie mam zamiaru żegnać się z dramą, już się cieszę na oglądanie od nowa, kiedy świat był jeszcze niewinny, Sam Jang nosiła kucyk, a Oh Gong wysiadywał przed jej domem odpędzając demony i puszczając czasami fajerwerki
Uszyłam go sobie, bo obrazek jest piękny, dym wypadł lepiej niż płomienie trawiące Świniaka, a potem A Sa Nyeo, a na te długie, smukłe palce LSG napatrzeć się nie można
BeeMeR - Sob 17 Mar, 2018 22:54
Wybrana scena z Chuno - coby wiadomo było, jakie walory drama eksponuje
https://www.youtube.com/watch?v=uggXSYGKMxM
Do poleceń dodam jeszcze My Love from a Star - romans, komedia, kryminał i fantastyka w jednym - cuda na kiju
Aragonte - Sob 17 Mar, 2018 23:10
| Trzykrotka napisał/a: | | Tak, to ostateczne zniknięcie GGG, ale avek nie ma wymowy ideologiczneij, bo po pierwsze - nie mam zamiaru żegnać się z dramą, już się cieszę na oglądanie od nowa, kiedy świat był jeszcze niewinny, Sam Jang nosiła kucyk, a Oh Gong wysiadywał przed jej domem odpędzając demony i puszczając czasami fajerwerki |
A ja na razie nie myślę o powrocie do początku - znowu zaczynam się bac, że siostry Hong zepsuły mi końcówką całą dramę, bo każda scena będzie mi nasuwała myśl o fatalnym zakończeniu
Buu, nie chcę tak Oby mi to przeszło
| Trzykrotka napisał/a: | | Uszyłam go sobie, bo obrazek jest piękny, dym wypadł lepiej niż płomienie trawiąze Świniaka, a potem A Sa Nyeo, a na te długie, smukłe palce LSG napatrzeć się nie można |
Pisałam coś chyba, że bardzo podobają mi się jego dłonie czy zapomniało mi się?
I tym razem nie jest to uroda wyspy Jeju, tylko całkiem inne (pamiętne ) widoki
Trzykrotka - Nie 18 Mar, 2018 00:42
| Aragonte napisał/a: | Buu, nie chcę tak |
Strasznie chciałabym odczarować dla ciebie Hwayugi, tylko żadna ze mnie Sm Jang - smok złych myśli o siotrach Hong* nie połakomi się na mnie (*wstrętne baby)
| Aragonte napisał/a: | Pisałam coś chyba, że bardzo podobają mi się jego dłonie czy zapomniało mi się? | Chyba coś mimochodem w przelocie wspominałaś...
Gdybyś chciała bardziej zapoznać się z naszą Sam Jang - aktorką, to polecam jej seguki. My Sassy Girl mogloby być, ale najbradziej - Shine or Go Crazy, bo to w końcu opowieść o naszym Wang So i jego braciach, a zwłaszcza rywalizacji o numerem 8 o kobietę i władzę. W obsadzie znow pełno znajomych, a opiekunkę dziewczyny gra mama Sun Woo z AM1988
Admete - Nie 18 Mar, 2018 06:31
| Cytat: | | Podrzucam dla Admete link do OST z Gu Family Book, posłuchaj sobie fragmentów i powiedz, czy na pewno chcesz, moim zdaniem jest bardzo ładny: |
Jak najbardziej chcę. W Chuno to był motyw - jesteśmy tacy biedni, nie mamy na koszule W Shine or go crazy też gra Jang Hyuk.
Alicja - Nie 18 Mar, 2018 09:14
Do 1 w nocy oglądałam nowy serial:Everyone getting married, a to dlatego,że jak na wschodni serial akcja toczy się szybko
Czytam co piszecie i zastanawiam się czy ogarnia was głód, gdy patrzecie na jedzenie w dramie? Zawsze jestem głodna. Nie działają na mnie torsy, smukłe palce i inne tam takie ( na tors i sześciopak mogę popatrzeć sobie do woli w domu, a nawet podotykać ). Muzyki też specjalnie nie słucham. Ale jedzenie, ach jedzenie. Oni ciągle coś pieką lub gotują. Wieczorem pół biedy robię napaść na lodówkę i ruszając szczękami oglądam dalej, ale w nocy? Koreę oglądam fazami,2-3 seriale i odskocznia, np BBC. Gdy w domu pojawiają się wodorosty, sushi i zupki warzywne chłopcy komentują, że oho, mama znowu zaczyna słuchać ten dziwny język
Podziwiam za to ich dbałość o ubrania i fryzury. I piękne kolory ubrań.
Admete - Nie 18 Mar, 2018 10:43
| Alicja napisał/a: | | Ale jedzenie, ach jedzenie. Oni ciągle coś pieką lub gotują. |
Na mnie nie aż tak bardzo, to znaczy zjadłabym, ale nie napadam lodówki. Za to jestem fanką kimchi, regularnie robi mi Riella albo ja z nią robię i zżeram na kilogramy
BeeMeR - Nie 18 Mar, 2018 10:52
Jeśli jedzenie to koniecznie
Jewel in the palace
https://www.youtube.com/watch?v=fxiW3oQCan4
oraz Answer Me 1988
https://www.youtube.com/watch?v=jqZ2Ie4pd30
obie dramy mają jedzenie/robienie jedzenia w centrum (Jewel królewskie - jak przytstało na pałacowe kucharki, AM1988 domowe z końca lat 80-tych ubiegłego wieku plus masę innych wspominkowych smaczków) a poza tym są same w sobie bardzo dobre.
Ja się w Chuno ( i innych segukach) też ślinię bardziej do Jeju i plenerów niż klat, ale klaty mi nie przeszkadzają Ramiona jeszcze mniej
|
|
|