Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Aragonte - Pon 22 Wrz, 2014 23:18
Trzykrotko, co oglądasz z Jun Ki? Joseon Gunman?
A ja skończyłam 6. odcinek Two Weeks i prawie na zawał zeszłam - mafioso dowiedział się o powiązaniach chorej dziewczynki i bohatera
Aaaaaa
BeeMeR - Pon 22 Wrz, 2014 23:30
| Trzykrotka napisał/a: | | Ta dziewczynka ma wielką moc - całe życie tatusia wywróci do góry nogami. Żadna inna kobieta nie potrafiła. | Magia córeczek i tatusiów
Sama bym się za Two Weeks wzięła, ale na razie się doskonale bawię Gunmanem 20
Bohater od dłuższego czasu nic sobie nie robi z listu gończego i łazi wszędzie gdzie tylko ma ochotę, ale tu nawet włazi do pałacu i szwenda się pod samym nosem króla - ten to ma cierpliwość do łobuza A łobuz pannę poszedł odwiedzić - między innymi
Nad pewną parą, którą lubię lata bocian (niech no mi tylko tatusia nie ubiją )
A tu się szykuje rebelia i Nowy Joseon albo wielka porażka
Rewelacyjna byłą pieśń na koniec odcinka
W ogóle cały czas jest dobra muzyka - trochę jak z gry komputerowej, trochę filmowa
Agn - Wto 23 Wrz, 2014 00:03
| Aragonte napisał/a: | Pierwszy odcinek Two Weeks?
Oj Wiesz, czym to się skończy??? |
Tym, że kogoś dorwę i zatłukę. Jestem w połowie pierwszego odcinka i już mi się podoba. Boru, co ja narobiłam?!
| Aragonte napisał/a: | | Śliczna jest ta dziewczynka. |
Ja ją skądś znam. Błagam, przypomnijcie mi...
A pani polityk przypomina nieco Babę z Torbą - podobną mimikę ma.
Jun Ki ma dziwną fryzurę. Na razie jego bohatera mam ochotę kopnąć w zad.
Jego byłą i mamusię córeczki - głowiłam się kapkę, skąd ją znam. Three days, jam wielce oświecona!
Aragonte - Wto 23 Wrz, 2014 00:20
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Pierwszy odcinek Two Weeks?
Oj Wiesz, czym to się skończy??? |
Tym, że kogoś dorwę i zatłukę. Jestem w połowie pierwszego odcinka i już mi się podoba. Boru, co ja narobiłam?! |
Ostrzegałam uczciwie, że wsysa od pierwszego odcinka
Bohatera Jun Ki miałam ochotę czasem udusić, fakt, ale z czasem lepiej go zrozumiałam i bardziej mu współczułam, niż chciałam zamordować.
I wracam do szóstego odcinka. A jak go obejrzę, to zdecydowanie idę spać.
Howgh!
BeeMeR - Wto 23 Wrz, 2014 00:30
Gunman 21
Oj, podziało się - zachwyconam Dawno miałam iść spać, ale nie mogłąm się oderwać.
Zginęło wielu, m.in. jeden z tych, którzy absolutnie musieli
To pierwsza para królewska która śpi razem - i to jak (jak wszyscy - na podłodze, jeno w złocie )
Bohater znów ofiarowuje pannie fragment garderoby w charakterze bandaży i opatruje jej rany
Dobranoc!
Agn - Wto 23 Wrz, 2014 00:35
| Aragonte napisał/a: | Ostrzegałam uczciwie, że wsysa od pierwszego odcinka |
Taaa... a tak zachęcająco pisałaś, że sama nie wiem, kiedy przełknęłam pierwszy odcinek. Ale nie martw się - to nie tylko twoja wina. Już mi ślinka ciekła, kiedy pisano o tej dramie wcześniej. Zooshe przyłożyła do tego swoją rączkę, Admete też - niby niewinnie alternatywę uskutecznia, ale to cicha woda...
No dobrze. Pierwszy odcinek za mną. Po końcówce mogę powiedzieć tylko jedno: JA PIER****!!!
Kurde, nadal muszę jeszcze troszeczkę poczekać... No chyba obejrzę drugi odcinek, ale aż się boję...
Aragonte - Wto 23 Wrz, 2014 00:42
Two Weeks, 7. odcinek.
...mać!
Co jest, u diabła, z tą policją??? Żadnego z niej pożytku
Prokuratura już bardziej sprawna, bo próbuje dogonić tych, co porwali oskarżonego...
Edit: cholera jasna i szlag. Pani prokurator! Niech no się pani pośpieszy, do diaska
Agn - Wto 23 Wrz, 2014 01:03
Ja zaś podziwiam drugi odcinek. Och, mniam! Takie kryminały to ja uwielbiam pasjami!
PS Jun Ki godzien jest nagród wszelakich - świetny jest w swojej roli.
Aragonte - Wto 23 Wrz, 2014 01:20
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Cliffhangery to draństwo, powiadam
Musze włączyć ósmy odcinek choć na pięć minut, bo mnie ciekawość zeżre.
Agn - Wto 23 Wrz, 2014 01:28
| Aragonte napisał/a: | | Musze włączyć ósmy odcinek choć na pięć minut, bo mnie ciekawość zeżre. |
Przeca na tych 5 minutach się nie skończy. Marsz spać!
Aragonte - Wto 23 Wrz, 2014 01:29
Zaraz, zaraz...
Jun Ki jest świetny w tej roli - bezapelacyjnie
Agn - Wto 23 Wrz, 2014 01:29
Tymczasem (lekka zmiana tematu) - patrzajcie!
Admete - Wto 23 Wrz, 2014 07:04
| Aragonte napisał/a: | O właśnie, sio z Gabaldon
Stanowczo wolę pięknych skośnookich
Cd. Two weeks: bohatera postrzelono. Nadal wnerwia mnie inspektor Jakoś mam wrażenie, że ukrywanie informacji w śledztwie to średnio fair jest
Idę dalej oglądać. |
Właśnie sio - ja mam na Gabaldon uczulenie, uprzedzam. A na sceny rozbierane takie jak w Outlanderze jeszcze bardziej. Skośne seriale mnie skrzywiły
| Cytat: | | Admete też - niby niewinnie alternatywę uskutecznia, ale to cicha woda... |
He, he Jam wredota straszna, to wszyscy wiedzą. Cieszę się, że wam się Gunman, Two weeks podobają.
| Cytat: | Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Cliffhangery to draństwo, powiadam
Musze włączyć ósmy odcinek choć na pięć minut, bo mnie ciekawość zeżre. |
Ja sobie Two weeks musze powtórzyć kiedyś.
BeeMeR - Wto 23 Wrz, 2014 08:17
| Admete napisał/a: | | Ja sobie Two weeks musze powtórzyć kiedyś. | Jak ja City Huntera
Przeca ja o goliźnie z Outlanderze nic nie mówiłam - bardziej się na widoki nastawiam, gwoli prawdomówności Góry to mój żywioł, czy niskie czy wysokie
Skończyłam przedostatni odcinek Gunmana
Ach, jaka to była piękna śmierć! Lepszej nie mogłabym sobie wymarzyć dla tej postaci
Podziało się dużo i ciekawie - obaczym jak tam będzie w finale - ale to znacznie później.
Admete - Wto 23 Wrz, 2014 09:21
| BeeMeR napisał/a: | | Ach, jaka to była piękna śmierć! Lepszej nie mogłabym sobie wymarzyć dla tej postaci |
Prawda? Przejmujące sceny.
Aragonte - Wto 23 Wrz, 2014 10:58
| Admete napisał/a: | | Cytat: | Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Cliffhangery to draństwo, powiadam
Musze włączyć ósmy odcinek choć na pięć minut, bo mnie ciekawość zeżre. |
|
Jaka współczująca, hue hue
Obejrzałam w nocy 1/3 ósmego odcinka, a dzisiaj rano, do śniadania, może kwadransik, skończę wieczorem.
Trzykrotka - Wto 23 Wrz, 2014 12:54
| Agn napisał/a: | Tymczasem (lekka zmiana tematu) - patrzajcie!
|
Ale że co? To nasz LMH? O jaaaaa.... jaki męski mężczyzna w międzyczasie się z niego zrobił. Kiedyż ten film (oraz Wysokie obcasy) będzie?
| Agn napisał/a: | Jestem w połowie pierwszego odcinka i już mi się podoba. Boru, co ja narobiłam?! |
Jak się już zacznie, siły nie ma - wciąga i wsysa.
Zrobił się nam festiwal Jun Ki Niech jeszcze ktoś zacznie Arang - będzie komplet
| Aragonte napisał/a: | | Śliczna jest ta dziewczynka. |
| Agn napisał/a: | | Ja ją skądś znam. Błagam, przypomnijcie mi... |
(*szeptem) mała Pocahontas w Nocnym Strażniku. Miała sceny z Królem, tym z Heirs i 3 Days
MSH dziewiątka zapowiada się emocjonująco - czekajcie na mnie, bo na bank będę pichcic sos w przyspieszonym tempie
Żałowałam, że wczoraj zmieściłam tylko 6 odcinek Gunmana. Hanji ratuje życie Kupcównie, co i tak nie powstrzymuje jej ojca przed szpiegowaniem go, Siostra bohatera ma zostać sprzedana do Quin (Co to? ) i cała gromada obrońców pędzi nocą do portu Mapo, a Bohaterka miota się w rozterce, czy oczy i uszy jej nie mylą, skoro widzi i słyszy mężczyznę, którego kochała. Przez to rozedrganie faktycznie ma się ochotę dać jej w tyłek, powiedzieć "ucisz się i patrz, co z tego wyniknie."
Świetnie się to ogląda - co z tego, że dotyczy kawałka niezbyt dawnej historii, skoro jest jednocześnie taką fajną przygodówką!
Są już literki do Muszkieterów Rachu ciachu i jesteśmy w połowie...
Aragonte - Wto 23 Wrz, 2014 13:09
Ten gifek sprawia, że się roztapiam jak masełko na patelni
I wiecie co??? Chyba z młodszego pokolenia skośnookich (tzn. młodszych ode mnie o jakieś 10 latek ) Jun Ki staje się moim numerem jeden
LMH jednak pozostaje ciut w tyle, bo moim zdaniem trafiały mu się mniej ciekawe role.
Agn - Wto 23 Wrz, 2014 13:19
| Agn napisał/a: | He, he Jam wredota straszna, to wszyscy wiedzą. Cieszę się, że wam się Gunman, Two weeks podobają. |
Straszliwa wredota, nie odmówię uznania. Noremalnie... wyhodowałyśmy potwora, drogie panie. A tak niewinnie wygląda.
Mam na późniejszą godzinę... zdążę połknąć odcinek Two weeks, myślę.
| Trzykrotka napisał/a: | Ale że co? To nasz LMH? |
No a kto!
| Trzykrotka napisał/a: | | O jaaaaa.... jaki męski mężczyzna w międzyczasie się z niego zrobił. Kiedyż ten film (oraz Wysokie obcasy) będzie? |
Choinka wie. Ja chcę już oba. Nie obchodzi mnie, że GB jest w postprodukcji.
Rany, kiedyż będzie choć trailer!
| Trzykrotka napisał/a: | | Jak się już zacznie, siły nie ma - wciąga i wsysa. |
Właśnie zauważyłam. Jestem ofiarą niecnych knowań! *teatralnie zasłania ręką czoło i przyjmuje odpowiednią pozę*
| Cytat: | (*szeptem) mała Pocahontas w Nocnym Strażniku. Miała sceny z Królem, tym z Heirs i 3 Days |
Aaaa! Faktycznie!
| Aragonte napisał/a: | | LMH jednak pozostaje ciut w tyle, bo moim zdaniem trafiały mu się mniej ciekawe role. |
Niestety, ma na koncie trochę... errr... mniej ciekawych ról. Aczkolwiek z drugiej strony nie znamy jeszcze chyba całej filmografii Jun Ki, a coś nie wierzę, by grywał wyłącznie szekspirowskie role. I z trzeciej strony - przed nami Gangnam blues (nie łudźcie się - nie daruję wam tego filmu!). Zobaczymy, co jeszcze nam LMH pokaże, bo to będzie nowa odsłona tego aktora.
Z czwartej strony - szalenie bym chciała obejrzeć jego film z młodości, który oscyluje w okolicach tytułu But I don't know how to. Niby kiedyś toto widziałam na YT, ale nie było żadnych napisów, a jakoś... no chciałabym, no.
Aragonte - Wto 23 Wrz, 2014 13:35
Ale to nie wina LMH, żeby było jasne, bo nie wątpię, że grać potrafi, ale np. Heirs mnie nie wciągnęło Jasne, że wczesna filmografia Jun Ki też na pewno obfituje w różne kwiatki Nie mówię też, że jego gra jest zawsze bez wad, bo czasem ciut przesadza, ale jakoś tak lubię jego bohaterów (obejrzyj Arang, Agn, obejrzyj Arang ).
Aha, i czy on (facet po wojsku, liczący sobie te 32 lata) liczy się jeszcze jako flower-boy?? Bo waham się z definicją tegoż
Trzykrotka - Wto 23 Wrz, 2014 13:40
| Aragonte napisał/a: | Ten gifek sprawia, że się roztapiam jak masełko na patelni
|
Oj tak.... Ona ma takie szczęście w oczach i na całej buzi na jego widok Potem jest taka scena, w której on kupuje dla niej spinkę do włosków, których ona przecież nie ma. Głupio mu i przykro, a ona kocha tę spinkę nad życie i przypina ją sobie do czapeczki, kiedy ma się z nim zobaczyć - poryczałam się przy tym.
LMH - a propos ciekawszych ról - jest - można to tak ująć - ofiarą swojego wyglądu. Prędzej zaproponują mu Heirs niż Two Weeks, Personal Taste niż Gunmana. Nie, żebym coś miała do rom-komów, no i jednak City Huntera dostał i Faith też, ale niestety - pod pewnymi względami tacy ładni mają gorzej.
| Aragonte napisał/a: |
Aha, i czy on (facet po wojsku, liczący sobie te 32 lata) liczy się jeszcze jako flower-boy?? Bo waham się z definicją tegoż |
Myślę, że on już raczej nie jest flower boy... może był nim w czasach, kiedy robiono mu takie zdjęcia
 
BeeMeR - Wto 23 Wrz, 2014 13:51
| Trzykrotka napisał/a: | Zrobił się nam festiwal Jun Ki Niech jeszcze ktoś zacznie Arang - będzie komplet | ja już wymyśliłam, że będę się cofać w filmografii LJK, więc po Gunmanie Two weeks, a potem Arang
LJK ma 32 lata, wcale nie jest taki bardzo młody (na jakiego wygląda )
| Trzykrotka napisał/a: | Quin (Co to? | mniemam, że Chiny - potem jest mowa o trybucie, a konkretnie próbach zaprzestania składania go.
Aragonte - Wto 23 Wrz, 2014 13:51
No i dobrze, że już mu takich fotek nie robią Wolę bardziej dorosłego Jun Ki
Agn - Wto 23 Wrz, 2014 14:02
| Aragonte napisał/a: | obejrzyj Arang, Agn, obejrzyj Arang |
Jest następne w kolejce, albowiem Jun Ki wart jest oglądania.
| Aragonte napisał/a: | Aha, i czy on (facet po wojsku, liczący sobie te 32 lata) liczy się jeszcze jako flower-boy?? Bo waham się z definicją tegoż |
Pojęcia nie mam, ale wydaje mi się, że flower boys to są ci we wczesnej dwudziestce, takie ledwo-skończyłem-być-nastolatkiem.
Acz mogę się mylić, nie jestem Koreanką, nie powiem, jakim torem oni idą.
| Trzykrotka napisał/a: | | LMH - a propos ciekawszych ról - jest - można to tak ująć - ofiarą swojego wyglądu. Prędzej zaproponują mu Heirs niż Two Weeks, Personal Taste niż Gunmana. Nie, żebym coś miała do rom-komów, no i jednak City Huntera dostał i Faith też, ale niestety - pod pewnymi względami tacy ładni mają gorzej. |
Dlatego liczę na to, że Gangnam blues nieco przełamie jego wizerunek i pozwoli mu rozwinąć skrzydła. Jak by nie było - nie będzie tam grał synka chaebola.
BeeMeR - Wto 23 Wrz, 2014 14:17
| Agn napisał/a: | Pojęcia nie mam, ale wydaje mi się, że flower boys to są ci we wczesnej dwudziestce, takie ledwo-skończyłem-być-nastolatkiem.
Acz mogę się mylić, nie jestem Koreanką, nie powiem, jakim torem oni idą. | Ja myślę, że najwyżej do wojska
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
obejrzyj Arang, Agn, obejrzyj Arang
Jest następne w kolejce, albowiem Jun Ki wart jest oglądania. | co za zbieg okoliczności
|
|
|