Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność
Admete - Wto 28 Wrz, 2021 06:28
Może przed przewidywalnymi dramatozami dostaniemy cały odcinek czystej słodkości Podobno reżyser zachęca aktorów do improwizacji i w serialu jest sporo tekstów, których nie było w scenariuszu tak jak w scenie prania w balii. Hye Jin mówi sorbang, a potem tłumaczy, że to sorry sorry bang bang
BeeMeR - Wto 28 Wrz, 2021 06:44
Jeśli chodzi o mnie to mogą poszaleć i zrobić dwa-trzy odcinki słodyczy, a potem jeszcze jeden na koniec
Trzykrotka - Wto 28 Wrz, 2021 06:56
Tak! Nie mam nic przeciwko Bardzo podoba mi się OTP. Nie tylko to, że aktorzy wyraźnie dobrze się ze sobą czują, ale też ładnie są ich postaci napisane. Śmiałam się bardzo przy scenach z tatą i macochą Hye Jin, zwłaszcza konfrontacji dwóch samców alfa. Tatuś na każdym kroku zmuszony uznawać wyższość Chiefa Honga - oj, to na pewno nie pomogło na zatwardzenie malujące się na jego twarzy No i to, jak Dołeczek wymądrza się na każdym kroku - no piękne. Bo też czasami wszechmoc chiefa Honga staje się nieco wkurzająca, lub zabawna, jak kto woli.
W każdym razie - kissu był jak dla mnie dramowo idealny, czyli czuły, ale nie przesadnie intymny, dajmy im chwilę dla siebie i na pozbycie się Tego Trzeciego - i niech się dzieją dramatozy, trudno, co robić.
BeeMeR - Wto 28 Wrz, 2021 08:33
U mnie właśnie Szefo jest chory bo nie pożyczył parasola, niby leżał, ale teraz mu każą więc od razu ma kilka innych pomysłów co zrobić żeby utrudnić zaopiekowanie się nim - ech, te chłopy....
Inna sprawa, że gotowanie owsianki przez osobę, która wszystko, nawet kawę zamawia na wynos mogło tylko tak wyglądać dobrze, że to w ogóle było zjadliwe
Trzykrotka - Wto 28 Wrz, 2021 11:04
Grunt, że owsianka była zjadliwa choć bałagan po niej faktycznie nielichy. Ach, szczęśliwe te kraje, gdzie można jeść na mieście dobrze i tanio.
BeeMeR - Wto 28 Wrz, 2021 11:30
Moja osobista teoria jest taka, że panna nie użyła soli
Przy wizycie tatusia to się zaśmiewałam nie wiem który z panów trzech jest bardziej niedoskonały, bo Drugi też bywa uparty ponad miarę a miasteczko dopuszczone do konspiry jest cudne i "niezwykle naturalne" - ale to za tym śmiechem czai się świadomość,że Dosik (rymuje się z Grosik ) będzie musiał ogarnąć się pracowo, nie mówiąc o przepracowaniu jakiejś traumy, co pewnie sugeruje konieczność rozstania w przyszłości.... No cóż, damy radę
Jak podejrzewacie, kto wygrał w totka?
Admete - Wto 28 Wrz, 2021 13:55
Policjant? Bo chyba nie Du Sik. Na szczęście szef potrafi gotować, więc Hye Jin nawet bez dań na wynos nie umrze z głodu Drama jest jak na razie przeurocza. Przyzwoity scenariusz i dobra obsada działają cuda.
BeeMeR - Wto 28 Wrz, 2021 14:49
Szefo umie też prysznic naprawić, dom wyremontować, całować poradzi, no bez litości wygra partię baduka z omc teściem, a w wolnej chwili może robić za chodzącą encyklopedię ach, te dramy, rozpieszczają nas, a rzeczywistość skrzeczy
Dama jest ciepła i urocza, w sam raz na jesienne wieczory czy poranki
Trzykrotka - Wto 28 Wrz, 2021 18:45
| BeeMeR napisał/a: | Szefo umie też prysznic naprawić, dom wyremontować, całować poradzi, no bez litości wygra partię baduka z omc teściem, a w wolnej chwili może robić za chodzącą encyklopedię : |
I umie jabłuszka pokroić w zajączki, z tego też ma dyplom! Kwiknęłam ze śmiechu, kiedy to powiedział
Przemiła drama, chyba ją sobie zachowam, pierwszą od dawna.
BeeMeR - Wto 28 Wrz, 2021 19:12
Aaa, tak, zajączki
Swoją drogą - z czego on nie ma dyplomu albo pozwolenia
Zna się na hodowli storczyków
Jeszcze umie surfować, w wodzie po kolana zwłaszcza
Ale doceniam, że go dobrze filmowali
Za chwilę mi odcinków braknie, zrzędu zrzędu...
Trzykrotka - Wto 28 Wrz, 2021 21:05
Weź sobie Deli, właśnie oglądam pierwszy odcinek i się chichram
Admete - Wto 28 Wrz, 2021 21:39
Też polecam Dali, zabawnie i obsada zacna.
BeeMeR - Wto 28 Wrz, 2021 21:46
A to jest skończone czy też w trakcie?
Trzykrotka - Wto 28 Wrz, 2021 21:54
Dwa odcinki dopiero i będą dwa w tym tygodniu.
BeeMeR - Wto 28 Wrz, 2021 22:19
A to ja poczekam, mam na oku skończoną dramę
Aragonte - Wto 28 Wrz, 2021 22:24
Stylistyka jest taka udziwniona jak na zdjęciu z Asianwiki?
A ja coś nie mogę sobie dramy znaleźć - niczego podczas tego kijowego urlopu nie dokończyłam (nawet nie pytajcie ), nic nowego mnie nie wciąga. Obejrzałam wczoraj pierwszy odcinek Another miss Oh i jakoś na razie mnie irytuje bohaterka, no i mnóstwo hałasu było, więc sama nie wiem. Najciekawsza była praca dźwiękowca.
Najlepiej mi wchodzi powtórkowo Hospital Playlist - nadal uwielbiam bohaterów, i nie mam tu na myśli tylko głównej piątki, bo mam mnóstwo ciepłych uczuć dla ex-żołnierza i nie tylko jego.
Ale ogółem to tak se mi i sama nie wiem, na co mam ochotę.
BeeMeR - Wto 28 Wrz, 2021 22:40
A markiza ci się udałoskończyć?
Hospital playlist to dobry wybór
Aragonte - Wto 28 Wrz, 2021 23:02
| BeeMeR napisał/a: | | A markiza ci się udałoskończyć? |
Też czeka. Tj. podejrzałam sobie końcówkę kiedyś, ale uczciwie nie obejrzałam. Nastawiłam się, że będą teraz jakieś dramaty w związku z tym zamówieniem hafciarskim z pałacu cesarskiego, i jakoś odłożyłam, a potem nie miałam głowy do oglądania.
Ale chcę skończyć - jako i Nokdu Flower. Nie lubię niedokończonych spraw.
Chandru-chandru
Trzykrotka - Wto 28 Wrz, 2021 23:17
Ech, wiem jak to jest
Hafty dla pałacu załatwią się bez większego bólu, jeśli mogę cię pocieszyć Prawdziwy hardkor jest dopiero na sam koniec.
W Another Miss Oh strasznie dużo darli się na poczatku, to pamiętam. Fakt, bohaterka mogła irytować - więc nie nakłaniam, zwłaszcza w kiepskim stanie ducha i umysłu.
Deli zapowiada się ślicznie. Pani nosi sie albo na sportowo - w pierwszej scenie była w trampkach i spodniach - albo na wysoki połysk, z takim szykiem z lat 50. Ma przesliczne stylowe sukienki a la Audrey Hepburn. I jest w ogóle cała jak Audrey Hepburn - delikatna, krucha, elegancka, wytworna Czarująca jest i podoba mi się jak gra. Panu również niczego nie brakuje, razem mogą stworzyć duet na medal.
Ubawiła mnie kolekcja pewnej koneserki z Holandii, która ma na ścianie między innymi ten obraz
Ómarłam
Gdzieżeś zawędrowała, piękna pani ze swoją fretką? Będziemy tęsknić!
Admete - Śro 29 Wrz, 2021 06:15
Mnie się też Dali podoba i tak dalej. Zaczęłam też drugie Hometown. To chyba będzie kryminał z elementami horroru. Dobrze zrobione, super obsada. Jestem bardzo zainteresowana.
BeeMeR - Śro 29 Wrz, 2021 09:00
Dokończyłam 10 odcinek HCCC i teraz by się przydały kolejne
Obejrzałam też całuśny fanvid JCW i KJW (jakoś mi się palec omsknął na yt ) ale dramy Lovestruck in the city raczej nie planuję bo recenzje są mało pozytywne - no i nie lubię nadmiaru gadania fo kamery
Trzykrotka - Śro 29 Wrz, 2021 09:22
Ech nie, nie, trochę szkoda czasu prawdę mówiąc. Piękni są oboje, przepiękne są okoliczności przyrody - bo rzecz dzieje się podczas wyjazdu surfingowego - ale historia to typowe miejskie ple ple o "naszym związku" rozkminianym na wszelkie sposoby, przez samych zainteresowanych i dwie inne pary - nuda panie...
BeeMeR - Śro 29 Wrz, 2021 09:45
To mnie właśnie odstrasza - gadanie o związku i uczuciach zamiast pokazać to.
Loana - Śro 29 Wrz, 2021 12:29
| Aragonte napisał/a: | A ja coś nie mogę sobie dramy znaleźć - niczego podczas tego kijowego urlopu nie dokończyłam (nawet nie pytajcie ), nic nowego mnie nie wciąga. (...)
Ale ogółem to tak se mi i sama nie wiem, na co mam ochotę. |
Chyba chwilowo dołączę do Ciebie na tym fotelu niechcenia. Chyba mam jakiś przesyt dramatozy, bo z chęcią oglądam powtórki (właśnie trzeci raz Healera przewijam od pierwszego odcinka - tzn wszystkie sceny z OTP, bo są świetne), ale co zaczynam coś nowego to na dzień dobry mnie odstrasza jak np bohaterka robi z siebie idiotkę przed "crushem" (w sumie nie znam polskiego słowa na to, istnieje? ) albo jak się główni zapoznają i od razu nie lubią za coś. Ponieważ nie lubię nie kończyć dram, to wiszą mi takie niedokończone i wkurzają, bo "The King" mnie naprawdę nudzi, a chciałabym zobaczyć te fajne sceny z podwójną rolą ochroniarza i z OTP, a w "Strong Woman..." doszłam do końcówki jak przepychają się z tym dziwnym złoczyńcą i jakoś też nie mam ochoty oglądać, co on niemiłego jeszcze zrobi. Nic, może sobie zrobię kilkudniowy odwyk i skupię się na czymś innym, to wrócę z chęcią do oglądania, bo listę tego, co chcę zobaczyć, mam taką długą. A jak teraz sobie powtarzam tego Healera to stwierdzam, że co jakiś czas trafia mi się taka perełka w dramach, która dokładnie jest tym, czego teraz potrzebuję - więc chcę trafiać na takie perełki
Trzykrotka - Czw 30 Wrz, 2021 10:54
Mam nadzieję, że ta nowa drama scenarzystki Healera będzie równie dobra choć jej King Loves nie powalał na kolana, za dużo tam nakomplikowała. Ale póki Dali i prince dobrze się zapowiada.
Wczoraj nie miałam wiele czasu na oglądanie, więc obejrzałam sobie kolejny odcinek Dating in the Kitchen, bo one mają po pół godzinki. Była niezwykle smakowita scena pieczenia polędwicy Wellington. To prawdziwa wada, kiedy przy dramie burczy ci w brzuchu tuż przed północą. Podobało mi się też podejście bohaterki do kwiatów, które otrzymuje od wielbicieli. Płatki z pierwszego bukietu róż od jej późniejszego wybranego poszły jako składnik deseru, wczorajszą różę od Drugiego wsadziła w płynny azot i skruszyła na serniku. Obaj panowie mieli rozkoszne miny
|
|
|