To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

BeeMeR - Pon 13 Lut, 2017 19:19

Jestem, ale nie wiem czy dotrwam do seansu bo mnie oczy bolą.
Agn - Pon 13 Lut, 2017 19:46

Twardo ogladam Generala. Sie podzialo!

SPOILERY!!!

Ting Ping oficjalnie nie zyje (no i kiedy oni sie teraz spotkaja??? Zwlaszcza ze ja zgaduje, ze glowna bohaterka nie moze nie zyc na etapje 17-ego odcinka), biedny General wyszedl z nielaski krola, ale co mu z tego? Chlip...
Do tego drama pokazala, ze
Spoiler:
jest bratem krola. Ale bedzie bal...
Zreszta zycie mial smutne. :(


Wredna konkubina wziela sprawy w swoje rece. Moze drama przestanie pokazywac, jaka jest nieszczesliwa, bo na mnie to nie dziala. Ciekawa sprawa jest fakt, ze jojczala, ze musi sypiac ze starym facetem a kocha Generala od dziecka - tylko ze drama pokazala, ze General i krol sa w tym samym wieku. Eee...?

Lece do roboty. 17tka sie sama nie obejrzy! :mrgreen:

Aragonte - Pon 13 Lut, 2017 19:59

Agn napisał/a:
Na szczęście w moim wąteczku nikt się nie żre, wszystkie zgodnie podziwiamy. :serduszkate:

Co najwyżej czasem w podgrupach albo jednoosobowo, każda kogo innego :wink:

BeeMeR - nic na siłę, odcinek nie zając, nie ucieknie :pociesz:

Co by tu dzisiaj sobie obejrzeć... Hwarangi już mam, ale napisy będą pewnie około 22 :mysle:
A parę co lepszych scen już podejrzałam :wink:

Agn - Pon 13 Lut, 2017 20:01

Aragonte napisał/a:
Co najwyżej czasem w podgrupach albo jednoosobowo, każda kogo innego

Mówię o wątku na soompi. A tu to co akurat na tapecie. Tam offtopy są zakazane. ;)

Aragonte - Pon 13 Lut, 2017 20:18

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Co najwyżej czasem w podgrupach albo jednoosobowo, każda kogo innego

Mówię o wątku na soompi. A tu to co akurat na tapecie. Tam offtopy są zakazane. ;)

A, pisałaś o wątku Junkiego, a ja pomyślałam o naszym - sorki :kwiatek:

Agn - Pon 13 Lut, 2017 21:15

Tutaj to można sobie gadać o czym się chce, byle w kręgu dram - przystojni aktorzy, dramy, filmy itp. itd.
Na soompi osobne tematy na każdego aktora i aktorkę, dramę, ba! nawet shippowe tematy są, jak by ktoś chciał dać upust fantazji.

Aragonte - Pon 13 Lut, 2017 21:28

Wiem, wiem, w końcu zaglądam na Soompi, tylko że tam nie piszę :)

Jest jakiś pierwszy sosik do Hwarangów 17, ale to nie jest ten, z którego zwykle korzystam, więc nie wiem, jak z jakością.
Może sobie włączę na razie coś innego :mysle:

Edit: no dobra, sosów teraz do wyboru, do koloru, jakby kogoś interesowało, właśnie dorzucili do menu :wink:

Agn - Pon 13 Lut, 2017 21:47

A ja wpadam w rozpacz. 18. odcinek Generała za mną, kończy się tak, że prawie zleciałam z łóżka, a muszę przerwać oglądanie. Aaaaarghhh!!! Kto wymyślił chodzenie do pracy?! Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego???

*uderza w płacz* Życie odcina mnie od mojego, khem, procha... *chlipie dramatycznie*

Aragonte - Pon 13 Lut, 2017 21:59

Biedna Agn :pociesz: Może generał ci się przyśni :wink:

Edit: obejrzałam nowe Hwarangi. Dobre :mrgreen: Ban Ryu miał piękną scenę :lol: ale nie tylko on. Sama nie wiem, czy relacja Sun Woo i Ji Dwi to bardziej bromance czy frenemy, w każdym razie danie sobie dzisiaj po razie pomogło im trochę stopić lody :wink:
Jutro może coś się wyjaśni, jeśli chodzi o pochodzenie SW, chociaż zakładać się nie będę, bo zajawka może znowu wprowadzać w błąd :-P

Trzykrotka - Pon 13 Lut, 2017 23:21

Agn napisał/a:

*uderza w płacz* Życie odcina mnie od mojego, khem, procha... *chlipie dramatycznie*

Jaka emotka, chcę ją :excited: Nie maż się, Agn, twardą trzeba być jak się z Generałem w paragon wchodzi i jego wrogami :bejsbol: Ja jeszcze do 18 nie doszłam, co tam się podziało, jak rany?
Myśleniem o generale dzień sobie jutro w pracy umilisz, a jak do domu przyjemnie będzie się wracało :serduszkate: I jak szybko! I ile jeszcze radości - już teraz odcinków jest pięćdziesiąt kilka, a magicznego słówka The End jeszcze nie było :excited: Nie mogę, teraz widzę co napisałam. A składałam przysięgi, że już nigdy więcej żadnego 50-odcinkowca :zalamka: A tu z chińskim odcinków się cieszę i YAB naszykowałam do odpalenia kiedy juz postawię ostatnią literkę w napisach do JI
Gdyby coś ciekawego się urodziło na soompi i w tym wątku, to nie omieszkaj dać znać :serce:

Hwarangi
Bardzo, ale to bardzo pierwsza klasa ten odcinek. Ja się nadal nie mogę nacieszyć watkiem "hwarangi uważają, że Sun Woo jest królem i nie wiedzą, co z tym zrobić" - te małe scenki w jadalni są przerozkoszne, to zacinanie się na "wasza wysokość," ale i bardzo wzruszające chwile, jak ta, kiedy podczas najazdu asasynów Sun Woo pada zemdlony, a Su Ho woła "chronić Sun Woo," myśląc "chronić króla." Piękne.
Że też musieli wtrynić kolejny głupi dowcip kibelkowy :zalamka: Bo Mistrz i bez tego nie jest posągowym mentorem, starczyłby ten jego prazony ryż do chrupania, bez atrakcji z kiszką stolcową. Jego dzisiejsza akcja "macie zadanie do wykonania, nie na ocenę" była super- mądra i owocna. Skłóceni królowie musieli się dogadać, zadziałać razem, wymyślić strategię - bardzo pierwsza klasa.
A Ban Ryu, miłośc to moja tego odcinka. Padłam, kiedy zobaczyłam, jak wkracza do ojcowskiego domu powtarzając numer mistrza :mrgreen: I te teksty smutne w rozmowie z panną - chcę cię skrzywdzić, żebyś o mnie szybko zapomniała." Klasyka, ale wciąż dobrze się sprzedaje.
Ah Ro w pałacu i kolejny szczwany plan królowej. Mało już odcinków zostało do końca, a tu jeszcze wciąż jesteśmy w powijakach. Choć tożsamość Sun Woo jest już właściwie na granicy ujawnienia.
Jutro-jutro :serduszkate:

BeeMeR napisał/a:
Jestem, ale nie wiem czy dotrwam do seansu bo mnie oczy bolą.

Uf, dobrze, że beznecie tak krótko trwało :kwiatek:

Aragonte - Pon 13 Lut, 2017 23:29

Trzykrotka napisał/a:
Ja się nadal nie mogę nacieszyć watkiem "hwarangi uważają, że Sun Woo jest królem i nie wiedzą, co z tym zrobić" - te małe scenki w jadalni są przerozkoszne, to zacinanie się na "wasza wysokość," ale i bardzo wzruszające chwile, jak ta, kiedy podczas najazdu asasynów Sun Woo pada zemdlony, a Su Ho woła "chronić Sun Woo," myśląc "chronić króla." Piękne.

Oj tak, i ten jego desperacki okrzyk "Dog-Bird!!" :mrgreen:
Uwielbiam Su Ho :serduszkate: Urocze są te jego problemy z wyjęzyczeniem się, kiedy zwraca się do Sun Woo i ciągle miesza mu się, czy ma mówić formalnie, czy nie :mrgreen:
Ban Ryu też uwielbiam, choćby za ten popis w domu przybranego tatusia :serce2: Jak go koncertowo wsypał, nawet o zamachu na Sun Woo wspomniał :lol: Ale jeśli Su Ho dowie się o współudziale BR, to na sucho (o rym mi wyszedł) Ban Ryu nie ujdzie... Dobrze, że pokazano reakcję BR w czasie zamachu.
A co do Sun Woo - jaki radosny był (przez minutę może, ech), kiedy podrzucał kostkę po wykonaniu wiadomego zadania :serduszkate: Szkoda, że dalej muszą go dręczyć - pewnie do samego końca dramy...
Co do jego tożsamości - na Soompi część ludzi nadal obawia się, że scenarzystka wymyśliła jakąś zamianę przy narodzinach i SW okaże się Jingheungiem :wink: Ja tak nie sądzę :wink:

Agn - Wto 14 Lut, 2017 06:07

Aragonte napisał/a:
Biedna Agn Może generał ci się przyśni

Nie raczył. Junki też był zajęty. Tak to jest z tymi facetami... :foch2:
Trzykrotka napisał/a:
Nie maż się, Agn, twardą trzeba być jak się z Generałem w paragon wchodzi i jego wrogami

Widzę właśnie. Ech...
Trzykrotka napisał/a:
Ja jeszcze do 18 nie doszłam, co tam się podziało, jak rany?

Nie? Myślałam, że jesteś znacznie dalej. :shock:
Mam spoilerować?
Spoiler:
No więc król wymyślił (nie sam, oczywiście), że jeśli generał chce udowodnić swoją wierność, to on powinien sprzątnąć Ting Ping. No to doszło do dramatycznej sytuacji, w której musiał potraktować małżonkę mieczem (choć drama już pokazała, że wpadł na ten pomysł i wszystko zaplanował). "Trup" wylądował w leśnej chatce, gdzie leczy ją jakaś medyczka (i to fajne, że jest to młoda dziewczyna, a nie staruszka czy wręcz staruszek - oczywiście też wpatrzona w Bei Jie jak w obraz). Generał, jako nieprzytomnie zakochany facet, czuwa przy małżonce dniami i nocami, w kąpieli czesze jej włosy i w ogóle. Dochodzi do ataku jakichś złych ninja, udaje im się obronić, ale kryjówka już znana, więc trzeba się stamtąd zabierać. I kiedy Ting Ping odzyskuje przytomność, on znika i wszyscy mają udawać, że go tu nie było.
I odjeżdża. WHY???!!!
Z zagęszczających sytuację spraw - o "śmierci" Ting Ping dowiaduje się He Xia i jego przyboczny. Przyboczny należycie rozpacza, He Xia roni symboliczną łzę, po czym idzie się żenić z tamtą wypacykowaną królewną z kotem z Bei.
Nie dane im było jednak nacieszyć się nocą poślubną (a zjazd na kwiatki już był!), bo zaraz ministrowie wezwali królewnę do roboty.
Tymczasem Konkubina-Zołza dalej wraz z tatusiem tkają nić intryg, obecnie król w pijanym widzie chyba przespał się z 6 panienkami, wszystkie należycie w ciąży. Która urodzi syna, ta odda dziecko Zołzie i ona będzie twierdzić, że osobiście wydała je na świat (nie wiem, jak to zrobi, ale zobaczymy).


Trzykrotka napisał/a:
Myśleniem o generale dzień sobie jutro w pracy umilisz, a jak do domu przyjemnie będzie się wracało I jak szybko! I ile jeszcze radości - już teraz odcinków jest pięćdziesiąt kilka, a magicznego słówka The End jeszcze nie było

Zamierzam dziś pozawracać trochę głowę Anaru, więc nie tak szybko, ale na dobranoc pewnie jeden odcinek obejrzę. Lub dwa! :excited:
Drama ma mieć ponoć 70 odcinków? :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
Nie mogę, teraz widzę co napisałam. A składałam przysięgi, że już nigdy więcej żadnego 50-odcinkowca A tu z chińskim odcinków się cieszę

Słowa dotrzymałaś - to nie jest 50-odcinkowiec. :sprytny:

BeeMeR - Wto 14 Lut, 2017 08:25

No, nadrobiłam Hwarangi 17, mogę doczytać wątek :mrgreen:
Jak dobrze, że mi się udało odcinek obejrzeć w całości bez przerw - wczoraj mowy nie było, paskudnie się czułam, fizycznie i psychicznie - szkoda by było seansu, bo by mi humoru nie poprawiał, ani nie uzdrowił.
Bezneciem - jak się okazało - to mnie Tomek głównie straszył, że mi przywróci w sobotę ;)

Agn napisał/a:
Drama ma mieć ponoć 70 odcinków? :mysle:
Ja czytałam, że 62 :mysle:

O Hwarangach napiszę później, podobały mi się :mrgreen:

BeeMeR - Wto 14 Lut, 2017 14:08

Aragonte napisał/a:
Jest jakiś pierwszy sosik do Hwarangów 17, ale to nie jest ten, z którego zwykle korzystam, więc nie wiem, jak z jakością.
A z którego korzystasz, tak z ciekawości?
Ja ostatnio wolę VIU niż Viki.

Trzykrotka napisał/a:
YAB naszykowałam do odpalenia kiedy juz postawię ostatnią literkę w napisach do JI
Jakie YAB? Bo chyba nie ponownie You are Beautiful?

Hwarangi 17

Doczytałam ponownie - bo rano zdążyłam obejrzeć ale nie doczytać ;)
Zgadzam się ze wszystkim, co napisałyście, Aragonte i Trzykrotko :kwiatki_wyciaga:

Drama rozwija się powoli, ale stale - nie narzekam. Widać, że chce posadzić króla na tronie na sam koniec dramy (no, może na koniec tego tygodnia) - ok, niech i tak będzie. Przecież nie wystrzela się z amunicji za wcześnie a potem na koniec zostawi odcinki o niczym ;)
Mnie się podobało.

Aragonte napisał/a:
Sama nie wiem, czy relacja Sun Woo i Ji Dwi to bardziej bromance czy frenemy, w każdym razie danie sobie dzisiaj po razie pomogło im trochę stopić lody :wink:
A potem jeszcze bardziej pomogło wspólne zadanie nie-egzaminacyjne ;)
które zdali śpiewająco - wszyscy zaangażowani. :mrgreen: Nie wiem tylko, czemu nie chłopcy wzięli na akcje Danse, bo spokojnie mogli, zwłaszcza po tym, jak brał udział w chronieniu SW przez zabójcami, ale to drobiazg w sumie. Podobało mi się, że król pokazał chłopakom, że nie tylko SW umie się bić ;) acz złośliwy komentarz tez mi się podoba :lol:
http://dreamingsnowflake2...st-been-sun-woo

Rehabilitacja BR tez mi się ogromnie podoba, zwłaszcza, że podobnie jak SY nigdy nie wątpiłam, że nie jest zły i ostatecznie nie przejdzie na czarną stronę mocy, ale nie bardzo wiedziałam jak drama to planuje pokazać - podobało mi się i to bardzo :szacuneczek: wsypanie tatusia w zabójców i plany, by był następnym królem zwłaszcza :lol:
Następnym razem generał może i jego doliczyć do grona tych hwarangów, którzy najbardziej dumają nad kwestią jak/jakim być/nie być królem ;)

Podobała mi się też scena BR & SY - najpierw wprawdzie pomyślałam, że tym kamyczkiem powinien w łeb dostać a nie w buty, ale tylko przez moment ;)
Oczywiście więcej może zdziałać jej wiara w niego, tęsknota i dotyk jej ręki - to mi się podoba od początku w tej parze, że on się staje totalnie bezbronny gdy ona go dotyka - a to twarzy, a to ręki, i niemal namacalnie widać, jak ten cały jego latami nagromadzony chłód się topi. :serduszkate:
Czekam na tą scenę z zajawek, kiedy już będzie umiał się uśmiechnąć do niej i być sobą - tym radośniejszym, milszym i lepszym "sobą" :serduszkate: (i już nawet właściwie może powiedzieć "a co, Oleńka, a co? ;) ")


Podoba mi się tez w postaci BR, że nie mniej ważna jest dla niego aprobata SH - nawet jeśli udaje, że mu nie zależy, tak samo i wcześniej, np. przy tańcach, gdy SH doceniał starania BR, jak i teraz.
No, jak widać wielce zadowolonam, czekam na wieczorny seans :banan:

Agn - Wto 14 Lut, 2017 14:12

Cytat:
Bezneciem - jak się okazało - to mnie Tomek głównie straszył, że mi przywróci w sobotę ;)

A to drań...! ;)
BeeMeR napisał/a:
Ja czytałam, że 62 :mysle:

Ile by nie było - sporo. ;)

BeeMeR - Wto 14 Lut, 2017 14:16

Cytat:
A to drań...! ;)
Prawda? Przyznaję, nie zawsze łapię męskie dowcipy ;)
Aragonte - Wto 14 Lut, 2017 14:25

BeeMeR napisał/a:
No, jak widać wielce zadowolonam, czekam na wieczorny seans :banan:

Ja też czekam :banan_czerwony:
I tylko "zaspoileruję", że dzisiaj faktycznie wyjdzie na jaw, kto jest tatusiem Sun Woo (Luke, I'm your father, jak w pysk strzelił :wink: ).

Aragonte - Wto 14 Lut, 2017 16:06

Buuu - chyba szykuje się dziś smutny albo wręcz angstowy odcinek Hwarangów, nie wiem, czy go dziś obejrzę, miałam taki se dzień :?
Najwyżej odłożę do weekendu :? Spoilery już znam, ech.

Agn - Wto 14 Lut, 2017 16:10

Aragonte... :pociesz: Pewnie na koniec musza troszke wymeczyc widza nim dadza slodki cukierek happy endu.

Ja dzis nie zalicze Generala, bo jutro bladym switem wstaje, nie dam rady. :cry2:

Aragonte - Wto 14 Lut, 2017 16:12

Agn napisał/a:
Ja dzis nie zalicze Generala, bo jutro bladym switem wstaje, nie dam rady. :cry2:

No ładnie, już o "zaliczaniu generała" nam mówisz :-P a ja myslałam, że oglądasz dramę :mrgreen:

Czy będzie słodki cukierek happy endu w Hwarangach - pewnie jakiś tam będzie, na razie na Soompi trwają płacze i narzekania, bo znowu akcja potoczyła się nieco inaczej, niż oczekiwano, zwłaszcza dla fanek PSH (króla Jinheunga).

Agn - Wto 14 Lut, 2017 16:16

Kolezance to sie od razu kosmate mysli wlaczaja. :P

(Na pewno gdzies na swiecie jest po 22-ej. :lol: )

Aragonte - Wto 14 Lut, 2017 16:23

Prawdopodobnie w Korei :wink:
Agn - Wto 14 Lut, 2017 16:32

Hyhyhy zapewne. :sprytny:
BeeMeR - Wto 14 Lut, 2017 21:58

Cytat:
Kolezance to sie od razu kosmate mysli wlaczaja. :P
Ja tam koleżanki nie winię, jak wyjawiasz plany zaliczenia generała ;)

Zabrałam się za Hwarangi 18.

"Luke, I'm your father!"
Jakbyśmy nie wiedzieli od iluśtam odcinków :czekam2:

Poprzedni odcinek zawierał mało AR, dziś pewnie będzie więcej smutnej miny i łez. :roll:

Agn napisał/a:
Pewnie na koniec musza troszke wymeczyc widza nim dadza slodki cukierek happy endu.
Och, to na pewno. Problem z tym cukierkiem jest taki, że dostanie się zapewne głównej parze, a mało kto dla nich ogląda tj. stawia ich wątek na głównym miejscu :P Ja bym im tam wszystkim po cukierku rozdała ;) a nawet po czekoladce ;)
:czekoladka:

Aragonte - Wto 14 Lut, 2017 22:13

BeeMeR napisał/a:
Och, to na pewno. Problem z tym cukierkiem jest taki, że dostanie się zapewne głównej parze, a mało kto dla nich ogląda tj. stawia ich wątek na głównym miejscu :P Ja bym im tam wszystkim po cukierku rozdała ;) a nawet po czekoladce ;)
:czekoladka:

Hmmmmmmmmmmmmmmmmmm.
No niestety, wszystkim się nie da...
*idzie sobie, żeby nie spoilerować, choć obejrzała z nowych Hwarangów tylko parę scen na YT*
:katar:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group