Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
BeeMeR - Śro 21 Sie, 2013 12:21
U nas wczoraj większość dnia ledwie kropiło - rozpadało się po południu jak wracałam do domu.
Dziś pada od rana z różnym natężeniem, słonka nie widziałam. Oj, przyda się roślinkom ten deszcz - od dłuższego czasu była posucha, że strach.
Anaru - Śro 21 Sie, 2013 12:24
Macie naszą wczorajszą pogodę, no mówię, że dziedziczycie
Anonymous - Śro 21 Sie, 2013 12:50
| praedzio napisał/a: | Bo jak nie, to co? Przejdzie na nas? |
Nie. Usiadem Wam na kolanach
Anaru - Śro 21 Sie, 2013 14:03
To JEST groźba
Anonymous - Śro 21 Sie, 2013 15:04
ot zwyczajne ostrzezenie
praedzio - Śro 21 Sie, 2013 15:08
Jak rozumiem, opanowałaś sztukę siadania na kolanach u osoby stojąco-brykająco-tańczącej? Będzie na co popatrzeć!
Anonymous - Śro 21 Sie, 2013 15:14
osobe stojaco-brykajaco-tanczaca najpierw sie lapie, a potem sie siada jej na kolanach. Gwarantuje, ze potem juz nie jest stojaco-brykajaco-tanczaca
A poza tym, jak nie bedziesz sie zachwycac, to Ci czegos nie dam.
praedzio - Śro 21 Sie, 2013 15:19
Glurp!
Anaru - Śro 21 Sie, 2013 17:24
| praedzio napisał/a: | | Glurp! |
Od razu mi stanął przed oczami Miluś
praedzio - Śro 21 Sie, 2013 17:24
I słusznie.
Deanariell - Śro 21 Sie, 2013 17:54
BeeMeR napisała:
| Cytat: | Anaru napisał/a: Bardziej niż zazwyczaj?
Dziewczyny tak twierdziły - mnie się wydała zakręcona jak zawsze |
Aine napisała: | Cytat: | | nie wiem, czy bardziej niz zazwyczaj - po prostu cieszylam sie Waszym towarzystwem |
A mnie się wydaje, że jednak bardziej niż np. na ostatnim spotkaniu. Nie wiem, z Basią może lepiej się znacie i ona pewnie widziała Cię w różnych "fazach" - my się spotykamy rzadziej, więc dla mnie takie minimalne różnice są mocniej wyczuwalne. Miałam wrażenie, że tym razem Aine byłaś znacznie swobodniejsza, jakbyś faktycznie dosłownie zrzuciła te tony ciężarów z duszy i serca. Taka totalnie rozluźniona, wolna jak ptak i wręcz upojona szczęściem. Zazwyczaj na spotkaniach to ja mam słowotok, głupawkę, szalone pomysły - tym razem byłam zaledwie cieniem Aine. To miłe wiedzieć, że ktoś tak się czuje, bo to przyjemny stan.
Przykro mi jedynie, że Ci te rzeczy zginęły. Cały wieczór się wczoraj zastanawiałam, gdzie i kiedy to mogło nastąpić, bo jak wychodziłyśmy z Camera Caffe, to ja Ci podawałam pokrowiec na aparat i jakąś reklamówkę, które leżały na ziemi obok tamtej sofy, ale zabijcie mnie - kompletnie nie zwróciłam uwagi, co było w tej reklamówce... Potem jeszcze się odwracałam i omiotłam wzrokiem stolik, przy którym siedziałyśmy - nie widziałam, żeby coś tam jeszcze zostało.
Inna sprawa, że ja też wczoraj nie byłam do końca w formie - w Indusie przeżyłam prawdziwy kryzys decyzyjny, jakiego już dawno nie miałam. Nie wiem, może to ta zmiana pogody? W każdym razie fajnie Was było spotkać.
Anonymous - Śro 21 Sie, 2013 18:44
Cholernie mi zal tej kiecki. Do tego stopnia, ze zastanawiam sie, czy jutro nie jechac do Kraka i dopiero stamtad do K-wic.
A moze uzebram ktoras Krakowianke i pogadam z niektorymi Dorfikami. W koncu istnieje szansa, ze pojdzie na cepeliade i przy okazji...
Strasznie, strasznie mi zal - nigdy nie bylo mi zal jakiegos ciucha, ale ta sukienka tak ladnie lezala w talii...
Dorfi - Śro 21 Sie, 2013 19:15
A na Cepeliadzie ją zostawiłaś?
Pamiętasz przy którym stoisku? Sama się co prawda raczej nie wybiorę, bo strasznie zarobiona w domu jestem, ale znam kogoś kto ma tam swój kramik.
BeeMeR - Śro 21 Sie, 2013 19:20
Riella, nie wiem czy znam Aine lepiej, ale nie znałam Ciebie z czasów (szalonej?) młodości i jakoś zawsze dawałam jej palmę pierwszeństwa w szalonych pomysłach - no a w słowotoku nie ma sobie równych bez dwóch zdań
Aine, a nie zostawiłaś siatki tam, gdzie robiłaś tatuaż?
Anonymous - Śro 21 Sie, 2013 19:29
akcja "spodnica" trwa !!
Jenyyy, jesli sie znajdzie, wysle kase na jakas fundacje od sw. Antoniego I nie bede oszczedzac ...
Anonymous - Śro 21 Sie, 2013 19:34
| praedzio napisał/a: | | Glurp! |
nooo... wiec kochana nie podskakuj i sie zachwycaj. Mam dla Ciebie perle - i gwarancje, ze nie tylko nie wiedzialas o jej istnieniu, ale co wazniejsze - za cholere bys jej sobie nie sprawila !! (trudno sprawic sobie cos, o czym sie nie wie )
praedzio - Śro 21 Sie, 2013 20:21
Teraz to mnie zaintrygowałaś...
Anonymous - Śro 21 Sie, 2013 22:58
czyli co, bedziesz sie zachwycac, nie?
praedzio - Śro 21 Sie, 2013 23:29
Jestem w trakcie układania Ody do Tatuażu.
Anonymous - Śro 21 Sie, 2013 23:35
Noo... i zeby mi takie numery byly po raz przedostatni !! Moze byc oda, piesn, czy nawet hymn. W ostatecznosci limeryk
Trzykrotka - Czw 22 Sie, 2013 09:09
Buuuu, że też nie wczoraj się umówiłyśmy! Bo wczoraj miałam urlop - co prawda na lekarza, ale przecież nie cały dzień.
Ech, życie
Anaru - Czw 22 Sie, 2013 09:23
| Trzykrotka napisał/a: | Buuuu, że też nie wczoraj się umówiłyśmy! Bo wczoraj miałam urlop - co prawda na lekarza, ale przecież nie cały dzień.
Ech, życie |
Bu, szkoda
(czytaj wątek, zawsze jest sporo wcześniej dyskusja )
Trzykrotka - Czw 22 Sie, 2013 09:46
Ale ja miałam wczoraj ten urlop, a spotkanie było przedwczoraj
Anaru - Czw 22 Sie, 2013 13:01
O, to faktycznie przykre
Anonymous - Czw 22 Sie, 2013 13:51
szkoda - bo sie chyba wieki, Trzykrotko, nie widzialysmy...
|
|
|