Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
BeeMeR - Nie 04 Maj, 2025 19:09
Coś jak Róża i Tygrys?
Spróbuję
Admete - Nie 04 Maj, 2025 19:35
U mnie było po japońsku - obejrzałam 5 odcinków Dress up for love czy jakoś tak, potem obejrzałam 10 i drama zakończona Razem było 10 odcinków Ostatnio nie ma cierpliwości.
Trzykrotka - Pon 05 Maj, 2025 00:05
| BeeMeR napisał/a: | Coś jak Róża i Tygrys?
Spróbuję |
Mniej jajeczne, ale pan ten sam
Teraz trochę bardziej szczypatielnie się robi, jakieś uczucia zaczynają krążyć w powietrzu...
Cały czas oglądam też Kwiatuszkę z demonem, już wylądowali w ludzkim świecie.
Mam jak Admete - cierpliwości brak i skupienia. Bez płodozmianu ani rusz.
BeeMeR - Pon 05 Maj, 2025 20:37
Jestem w połowie Eternal love of dream
Wzdech. Eternal Love bardzo mi się podobało, zarówno para główna jak i drugoplanowa. Główni mieli relację piękną, intensywną, bardzo dobrze się oglądało mimo wszelkich cudów chińskiego fantasy. Druga para też była bardzo dobra, relacja piękna, nietypowa, ale sukcesywnie idąca do przodu. Brakowało tylko wykończenia. Znaczy - happy endu, bo w pewien sposób zakończenie słodko-gorzkie było. Podobno chodziło o brak praw autorskich do drugiego tomu, czyli historii tejże pary, więc scenarzyści napisali co chcieli - i zrobili to bardzo dobrze
Eternal love of dream jest wierne książce owemu drugiemu tomowi, czyli wyrzuca za okno wszystko co jest w dramie powyższej i opowiada historię lisiczki i cesarza jeszcze raz, w pełnoodcinkowej dramie. Niestety wyszło znacznie słabiej, z historii ciekawej, interesującej emocjonalnie powstała drama pleple z mnóstwem niepotrzebnych wątków i postaci. A historia zrobiła się całkowicie pospolita, typowa, nie ma w niej nic z poprzedniej, pięknej relacji, z próbą zrewanżowania się kończącą się kolejnymi wtopami i koniecznością pomocy w wyjściu z opresji. Nie ma opiekuńczo-zaborczej postawy cesarza, nie ma rozkwitu miłości u śmiertelników - jest wypaczona wersja "udręki" czyli jedno udaje że nie kocha . Za to jest kilka odcinków relacji cesarza z lisem (i nie wie, że to panna), kilka wśród ludzi panna przebrana za wojaka uchodzi za mężczyznę i tak pół dramy poprzewijałam bo się nie dało inaczej. W połowie zaczyna się jakby ciekawiej, wreszcie zaczęła się jakaś normalna relacja między głównymi, każde jest sobą, niczego nie udaje, wreszcie coś.
czyli generalnie nie polecam, choć czytałam, że byli i zachwyceni widzowie
Trzykrotka - Śro 07 Maj, 2025 11:48
Eternal love czeka i mruga na mnie oczkiem
Na razie przypięłam się do Love Game, jakoś dobrze mi się ogląda, a czasu mam codziennie na 1 odcinek, więc idzie niemrawo...
Pojawił się wiście wiedźminowski wątek: nie zawsze łapacze demonów są bohaterami. I nie zawsze ich interwencja jest potrzebna, czasami wręcz szkodliwa. Pojawił się uroczy bohater, chłopczyk imieniem CuiCui, który jest małym demonkiem - pędem bambusa
BeeMeR - Śro 07 Maj, 2025 12:48
Niech mruga
Nie wiem czy będziesz faktycznie chciała to obejrzeć, Eternal love to drama bardzo długa i miejscami od czapy - bzdura na bzdurze bzdurą pogania, racjonalnie widzę wady postaci i dramy, ale co z tego, mnie się oglądało wspaniale (gdzieś od 10/11 odcinka ) i wskoczyła na listę tych najciekawszych, niezapomnianych seansów
Och ten główny i jego sposób postępowania z wybranką Książę, który nie chciał księciować tylko kochać i być kochany Tak, ja oczywiście jestem oburzona tu i tam, że on nie pyta czy ona chce tylko ją zanosi do łóżka ale tylko chwilkę, bo pani wyraźnie nie miała najmniejszych pretensji, wręcz przeciwnie
Ogromna tu zasługa świetnie obsadzonego pana
No i druga para też tu do mnie trafiła, nie jestem pewna kto tu kogo oswaja, lisek czy prastary znudzony wszystkim i wszystkimi byt, ale zapewne wszystko po trochu
W każdym razie oswoiłam ich otwartą, dającą nadzieję końcówkę dramy.
Eternal love of dream ogląda się w rzeczy samej za połową lepiej, niektóre sceny są piękne i - można powiedzieć - dopełniają romansu liska i cesarza w formie typowo dramowego skinshipowego pleple. Jest to oglądalne, sympatyczne, ale niemniej to nie są dla mnie te same postaci co w wyższej dramie tylko taka bardziej plastikowa i wygładzona komputerowo wariacja na temat. Każde z nich inaczej się zachowuje, trochę głupiej, czasem "haha-zabawniej".
BeeMeR - Czw 08 Maj, 2025 14:20
Głupotka na dziś - rodzaje kissów w chińskich dramach
Ja bym znalazła jeszcze kilka, np. "podawanie leków" albo mój najmniej ulubiony kiss-retrospekcja-kiss
https://www.youtube.com/watch?v=lVO-eDb9_bc
Trzykrotka - Czw 08 Maj, 2025 23:11
Tak, te twoje dwa to ja też lubię. Ale kissu przez padanie na usta nigdy mi się nie znudzi
BeeMeR - Pią 09 Maj, 2025 11:48
Mnie się inwencja scenarzystów nie nudzi - czasem im bardziej od czapy tym lepiej
Już prawie skończyłam Eternal Love of dream aka "Three Lives, Three Worlds, The Pillow Book" (więc wolę pierwszą wersję, podobnie w przypadku Eternal Dream aka "Three Lives Three Worlds, Ten Miles of Peach Blossoms"
Tj mam jeszcze do obejrzenia/finałową rozłąkę i komplikacje przed słodkim finałem, który już widziałam i bonusowe sceny też więc powiedzmy, że skończyłam.
Olaboga jakie to było miejscami głupie
ale nie żałuję seansu (nawet jeśli dość przewijanego), jak nie żałuję ongiś BBF bo coś w tej parze było bardzo uroczego, mimo wszystkich durnot i nie trzymających się kupy wątków fabularnych oraz pojawiających się i znikających postaci pobocznych.
I nie mam na myśli tego, że pradawne bóstwo, najmądrzejszy i najwspanialszy wojownik, jednocześnie najstarszy starowinek zachowuje się w dużej mierze jak sztubak na juwenaliach - ale przynajmniej nie ma wrażenia że to związek pradziadka z prawnuczką, kiedy ona zachowuje się jak nastolatka na sterydach - no bo przynajmniej mentalnie do siebie pasują i do młodej widowni sądząc po komentarzach też.
A że ów cesarz nie ma pojęcia o najprostszych strategiach albo zdrowym rozsądku w kwestii prowadzenia wojny.... cóż - dobrze jest to podsumowane tu: (o dramie)
https://www.youtube.com/watch?v=55Sx4cwzggE
i tu (ogólnie o głównych w dramach fantasy):
https://www.youtube.com/watch?v=aFE-sDLgrMA
bardzo mi się podobają te filmiki, zgrabnie i złośliwie skomponowane, a jednocześnie z ogromną sympatią do tych niezbyt mądrych dram
Trzykrotka - Pią 09 Maj, 2025 13:58
| BeeMeR napisał/a: | Mnie się inwencja scenarzystów nie nudzi - czasem im bardziej od czapy tym lepiej |
Moi główni (choć niby "drugoplanowi") dotarli do etapu trzymanie (on ją) za ramiona i może nawet przesuwania po nich dłońmi, aż się demonik - bambusowy pędzik zawstydził. a wszystko w ramach "ja tylko niosę pomoc i sprawdzam czy nic ci się nie stało"
Trzykrotka - Sob 10 Maj, 2025 08:35
Wreszcie dobrze zapowiadający się seguk koreański! Dear Hongrang, będzie na Netflixie. Z panem z Alchemy od Souls, którego zawsze oglądam z przyjemnością. Co prawda Choć Bo Ah nie lubię, ale dam szansę dramie.
Historia jest ciekawa: po 8 latach od zaginięcia, do rodziny wraca "duranim" Hongrang. Tylko siostra się nie cieszy - podejrzewa, że to wcale nie jest jej ten, który kiedyś zaginął.
Admete - Nie 11 Maj, 2025 11:58
"Nawiedzony pałac" dobrze się ogląda, a "Resident Playbook" jest świetne. Az mi żal, że ma tylko 12 odcinków. Najbardziej lubię postacie Kim Sa Bi i Um Jae Ila. Najmniej mi się podoba główna bohaterka, grana przez aktorkę z 2 serii "Alchemy of souls". Jakaś taka wiecznie odęta. Nie jestem fanką jej gry. W każdym odcinku jest cameo aktorów z "Hospital Playlist".
Trzykrotka - Nie 11 Maj, 2025 19:15
Playbook na pewno kiedyś obejrzę, choć ja mam kłopot z rozróżnianiem młodszych aktorow. Jakoś mi się wydają bardzo podobni do siebie. Ale jednak dla tej ekipy twórców obejrzę. Jak napisy, dobre?
Admete - Nie 11 Maj, 2025 20:05
Tak, dobre. Ostrzegam, że ta główna jest długo naburmuszona i niesympatyczna. Aktorka ma taką twarz, mało wyrazistą. Chyba się boi, że jak będzie mieć mimikę, to się jej zmarszczki zrobią Ma też zerową chemię z panem. Jest mały romans, a teraz nawet dwa. Przy czym główny romans mnie nie interesuje wcale. Do tego stopnia, że jak się go zrobiło pod koniec więcej, to zaczęłam przewijać. Natomiast ten malutki drugi mi się podoba. Kim Sa Bi zapamiętasz, ma krótsze włosy i okulary. Jest też inna od pozostałych Debiutantka. Na drugim planie wielu starszych i rozpoznawalnych aktorów.
Trzykrotka - Nie 11 Maj, 2025 22:19
Może sięgnę dla odmiany i płodozmianu, bo jak sobie zrobiłam mini - maraton mojej chińszczyzny, żeby trochę podgonić, to się przetrenowałam. Nie jestem typem oglądającym do upadłego, póki nie dowiem się jak się skończyło. Doszłam do 22 odcinka i idę coś poczytać przed snem dla odmiany.
Admete - Pon 12 Maj, 2025 12:29
Zachęcam. Przy czym pierwsze odcinki są słabsze niż późniejsze. Może to też dlatego, że na początku bohaterowie są skvie całkiem obcy. Dopiero się poznają.
BeeMeR - Pon 12 Maj, 2025 14:05
Love Game in Eastern Fantasy - obejrzałam półtora odcinka, ale to nie moja bajka i nie idę dalej - tj. zerknęłam na końcówkę, zwłaszcza że wpadło mi w oczy że końcówka jest problematyczna dla wielu widzów. Ja po prostu nie mogę cieszyć się oglądaniem głównej która mówi dziubdziusiując - jeszcze w Devil i Fairy dałam radę bo drama była wystarczająco ciekawa przynajmniej w 2/3 ale już dość, nie chcę, zwłaszcza że konwencja gry komputerowej i kolejnych zadań nie bardzo mnie chwyta.
No to Maiden Holmes - zabili go i uciekł, śnieg po pas a my w żyto, przynajmniej z początku tj w pierwszych dwóch-trzech było już chyba wszystko co mogło, prócz skakania z klifu - no ale może jeszcze będzie Bo już i byli związani kajdankami, i pływali całując się pod wodą (więc się nie liczy, to dzielenie się oddechem przy zaciśniętych ustach ) on leżał na niej, ona na nim, jak wpadli do pułapki na słonie, ba, ona nawet siedziała mu na ramionach, gdy się wydostawali z owej dziury, niósł ją... I wszystko fajnie, tylko panna jest z tych, co to udają mężczyznę, więc ma dobrze zarysowany biust i talię, chwilami piszczy i takie tam, ale jest kukuś na głowie, więc ani chybi facet No i główny ma słaby wzrok, ok, rozumiem, ale ma niby wyostrzone inne zmysły, jest superinteligentny i sam pod przykrywką - gdybyż się jeszcze zorientował z początku zw względy na intensywny skinship i zobaczenie panny w kąpieli - nawet w naiwności swojej myślałam, że może on nadużywa wymówki, że wzrok taki słaby, ale już dobrze czai bazę, ale nie, musiał do siebie gadać "przecież oboje jesteśmy mężczyznami" - jasne... I inni cały czas pieją, jaki to przystojny młodzieniec, w tym jedna panna, tj. Druga, jasne....
Co się będzie musiało stać, żeby uwierzyli, że to drobna kobietka?
widać jest równie kumaty jak niektóre dramowe panie
https://www.youtube.com/w...mwSPcwu3JI&t=2s
Ale mimo zrzędów drama jest oglądalna, o ile mnie nie zirytuje za długo ciągniętym wątkiem "mężczyzny" to będzie sympatyczny seans
https://www.youtube.com/watch?v=XjQFtxSQgyg
Admete wydaje mi się, że oglądałaś? Jak, skoro to taka bzdura na resorach i wszystko na raz jak w młodzieżowym young adult fantasy, choć niby bez fantasy
Admete - Pon 12 Maj, 2025 14:25
Nie oglądałam, nawet nie wiem, że coś takiego istnieje. To chińskie, a ja z chińskich obejrzałam w całości tylko "Reset". Z kostiumowych po kilka odcinków trzech, czterech dram. Ze współczesnych kawałek dwóch. I to na tyle. O ile nie zrobią czegoś w stylu "Reset", to dramy chińskie pozostaną dla mnie nieoglądalne. Musiało ci się coś pomylić. Może Aragonte?
BeeMeR - Pon 12 Maj, 2025 15:01
A to rozumiem, mogłam pomylić.
Reset faktycznie jest niezłą, nietypową dramą
Admete - Pon 12 Maj, 2025 15:40
U mnie to prędzej japońskie, bo są takie zwykłe i mają po 10 odcinków
BeeMeR - Wto 13 Maj, 2025 12:28
Sprawdziłam - Loana oglądała Maiden Holmes, jak u licha pomyliłam z Admete - nie wiem
Jadę dalej z dramą - bardzo ładnie się całują
I ładnie, przyjaźnie się rozwija relacja, tak lubię, mimo nielogiczności, nieprawdopodobieństwa i przekombinowanego początku (osobiście dla mnie ten pocałunek w wodzie był za szybko, a "sięgnij do mojej kieszeni bo żebrak chce pieniążka" nietrafione - bo do licha czemu dziewczyna ma sięgać do kieszeni świeżo poznanego gościa? ) ogląda się sympatycznie. Tylko druga para mnie trochę męczy, bo jedno i drugie nie przyswaja, że obiekt ich westchnień ich nie chce i jasno daje to do zrozumienia
https://www.youtube.com/watch?v=rQvgrBDwRJg
Loana - Wto 13 Maj, 2025 13:31
No ja oglądałam I podobało mi się, będę do tej dramy wracać, bo bardzo polubiłam główną parę. Zagadki bywały średniawe, odkrywanie mnie śmieszyło głównie, ale dla mnie miała ta drama swój urok
Bardzo ładnie i dużo się tam całują Druga para była taka se, ale jak już się ogarnęli to też dało się ich oglądać. Miałam problem trochę z tą laską, bo była zbyt genialnym lekarzem, no ale wiadomo, to była taka bzdurka ta historia trochę
"Ale mimo zrzędów drama jest oglądalna, o ile mnie nie zirytuje za długo ciągniętym wątkiem "mężczyzny" to będzie sympatyczny seans "
Nie zirytuje, pan się na szczęście całkiem szybko ogarnął.
I tak, przyjaźń w tej dramie była ładnie pokazana - polubiłam ich jako grupę, włącznie z młodym służącym. Było tam trochę dram, tajemnic itp., pani miała moment sfochowania się na głównego, ale na szczęście nie ciągnęli tego za długo - naprawdę głównie mnie w tej dramie trzymała ta para.
Jakbyś kiedyś Beemerko trafiła w jakiejś innej dramie na taką parę to daj znać, bo naprawdę ciężko trafić
BeeMeR - Wto 13 Maj, 2025 14:00
A oglądałaś You are my glory z Dilrabą i Yang Yangiem? Bo nie kojarzę, żeby ktoś prócz mnie oglądał.
Bo to właśnie drama z milymu, szanujacymi się i komunikatywnymi głównymi, aż niektorzy w recenzjach pisali, że za dużo scen miłosnych (nie rozumiem problemu ), za łatwo i szybko rozwiązywane problemy tj. Brak de facto problemow skoro wszystko jest dla wszystkich ok i że drama jest generalnie o tym jak bardzo główni są wspaniali
Z tym też nie miałam problemu, bo to była dla mnie miła odmiana od problemów z tyłka wziętych które urastają do rangi tragedii, fochów i rozstań. Jedyne z czym ja miałam problem to przydługa reklama/wątek gry w którą grają, ale jak przeżyłaś statyczne love 020 to może i tu poradzisz
To ten sam aktor tylko starszy i trochę mniej drewiany, a Dilraba urocza mają bardzo ładną chemię.
BeeMeR - Wto 13 Maj, 2025 14:40
Jeśli idzid o Maiden Holmes to oni tu wszyscy sa w pewnien sposób genialni- np po zapachu losowo wyłowionej deski z rzeki wiedzieli z ktorej części zatopionego statku pochodzi o co czum była smarowana oraz co statek przewoził
Ale i sa idiotami w pewnym stopbiu - tak, główny dość szybko bo w 4 odcinku ogarnął, ze ma do czynienia z kobietą i wkrótce potem ona wiedziała że on wie, ale w pierwszym trzymał ją przez pierś w donu uciech a w drugim na niej lezał. I tak długo przetwarzał dane, rzekłabym, ale widziałam bardziej beznadziejne przypadki
I gorszych "mężczyzn" - najgorsza byla bez dwóch zdań Dilraba w Long Ballad no i po części w Eternal lovd of Dream, ale tam dość krótko.
Loana - Wto 13 Maj, 2025 14:51
| BeeMeR napisał/a: | | A oglądałaś You are my glory z Dilrabą i Yang Yangiem? Bo nie kojarzę, żeby ktoś prócz mnie oglądał. |
W sumie nie, chociaż mam to na liście. Czyli usiądę do tego, bo niedawno odświeżałam sobie Love O2O (oczywiście z przewijaniem), więc spokojnie jestem w stanie przeżyć urywki z gier A dla ładnej pary warto, lubię też dużo ładnych miłosnych fragmentów, więc to akurat nie problem, jak są
W Maiden Holmes takie kwiatki jak rozpoznawanie po zapachu to jeszcze często będą, ale wg mnie warto właśnie na to popatrzeć jak na fantasy bez fantasy Wtedy to wchodzi bez masełka
Jak zaczęłam oglądać tę dramę, to przez prawie cały odcinek nie zajarzyłam, że ona niby udaje faceta, więc mnie ten pierwszy odcinek nie raził w ogóle Dopiero w drugim miałam polewkę, że z niej słaby facet - ale mimo wszystko uważam, że jak na dramowe możliwości to nie jest tak źle - chociaż jest drobna i ma kobiecą sylwetkę, ale chociaż nie ma na sobie tony makijażu i zachowuje się dość surowo, nie kobieco
Więc odwieś logikę na kołek, bo się tu nie przyda i baw się dobrze dalej
|
|
|