Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
BeeMeR - Śro 06 Lut, 2019 21:10
guilty pleasure, coś odprężającego i nierzadko odmóżdżającego zarazem
Aragonte - Czw 07 Lut, 2019 00:37
| Admete napisał/a: | | Alicja napisał/a: | | Naprawdę świetną dramę mi podsunęłyście, idę oglądać. |
Wiemy, co dobre |
A Romantic Doctor chyba każdej oglądającej w tym wątku się podobało
Trzykrotka - Czw 07 Lut, 2019 13:43
Bo to bardzo dynamiczna i dobrze zagrana drama. Zawsze kiedy już się wydawało, że sprawy doszły do ekstremum, okazywało się, że można je jeszcze podkręcić. A to wściekłe prominentne mamuśki, a to wojsko, a to gangsterzy. Bardzo lubiłam wątek operacji tego wiekowego prezesa, który uparł się mieć ją akurat w tym zapyziałym szpitaliku. Trochę żałuję, że aktor pokroju doktora Kima nie gra Dan Wona, mentora, w Painterze. Do tamtego nie mam wiele, prócz tego, że jest trochę mdławy.
Alicja - Czw 07 Lut, 2019 15:31
| Trzykrotka napisał/a: | | Trochę żałuję, że aktor pokroju doktora Kima nie gra Dan Wona, mentora, w Painterze |
A i rocznikowo starszy ode mnie co rzadko się już zdarza oby tylko nikt we mnie nie rzucał kamieniami jak w dinozaury
Jestem już w Dr Kimie po karambolu na autostradzie, po akcji z uciekinierem z wojska, próbie podrobienia aktu zgonu, a nawet pijackim wyznaniu przy mamusi. Dzisiaj mam dzień urlopu to wrzuciłam 4 odcinki
| BeeMeR napisał/a: | guilty pleasure, coś odprężającego i nierzadko odmóżdżającego zarazem |
aaa, to dla mnie taki był Top Star Yoo Baek a jako bonus śmiesznie było
Trzykrotka - Pią 08 Lut, 2019 10:11
| BeeMeR napisał/a: | guilty pleasure, coś odprężającego i nierzadko odmóżdżającego zarazem |
Jak sobie przypomnę zbiorową fazę na Boys Before Flowers Ta drama jest jak wzorzec wszelkich gp tego świata
Almost paraaadiseee....
Edit:
No to sobie zapodałam kolejną gp - na niewiele więcej mnie obecnie nie stać, bo ledwo żyję ze zmęczenia. Sassy Go Go, czyli drama szkolna o drużynie cheerleaderskiej. Normalnie kijem bym nie tknęła i nie tknęłam kiedy dramę grali, ale teraz to co innego. Skusiła mnie obsada. Nasza Aji-3 w roli szkolnej bad woman (niewiarygodne, ale grała niezłą cholerę), antypatia BeeMer, czyli psycho-fanka z AM1997 w głównej roli (trochę starawa prawdę powiedziawszy między tymi świeżymi buziami), młody posterunkowy z Queen of Mystery w roli pierwszego i Ji Soo jako drugi. Nie muszę mówić, że oczywiście drama jest jedną z największych generatorek SLS, bo tez ten Ji Soo
Po prawdzie, to z gp zostaje głównie g, bo p mało jest z racji na szkolny temat. Dzieciaki bogate i wpływowe zestawione z biednymi i pomiatanymi. Jedni są nieszczęśliwi z racji na presję rodzinną i konieczność odniesienia sukcesu, drudzy, bo niczego w życiu nie mają, a szkoła nimi pogardza. Wszystko z dobrodziejstwem inwentarza tam mamy. A prócz tego durnowate grono pedagogiczne, wielce zabawne ćwiczenia przed wielkim występem drużyny w zawodach, podchody, leczenie kompleksów i - rzecz jasna - pierwsze miłości i zawody.
Nawet nie to, że to głupie, bo wcale nie takie głupie, po prostu dość stereotypowe. Ale na młodych przyjemnie się patrzy u zarania kariery. Przy okazji Life On Mars pokazał się jeden z panów z obsady White Christmas. Ileż tam obecnych gwiazd zagrało na raz Woo Bin, gdzieś ty...?
BeeMeR - Pią 08 Lut, 2019 10:33
W terapii?
Ja sobie dziś też zafundowałam rom-kom gp, wyraźna glupotka sprzed lat ale dopiero zaczynam więc opiszę później. W obecnym stanie nie stać mnie na nic innego
Trzykrotka - Pią 08 Lut, 2019 11:47
| BeeMeR napisał/a: | W terapii? |
Odezwał się niedawno na jakichś mediach społecznościowych dziekując za wsparcie. Podobno terapia idzie dobrze
| BeeMeR napisał/a: | | W obecnym stanie nie stać mnie na nic innego |
No właśnie, niestety
Admete - Pią 08 Lut, 2019 13:25
A co mu jest? Jakieś załamanie?
BeeMeR - Pią 08 Lut, 2019 13:32
Nie, on chyba z rakiem walczy
Trzykrotka - Pią 08 Lut, 2019 13:32
Rak. Krtani chyba. W każdym razie w głowie umiejscowiony.
Admete - Pią 08 Lut, 2019 13:33
O to niedobrze. Oby się udało wyleczyć.
Trzykrotka - Pią 08 Lut, 2019 13:38
Zdiagnozowano go ponad rok temu. Mam nadzieję, że ma wszelką potrzebną pomoc medyczną. Trzymam kciuki za jego zdrowie, bo bardzo go lubię jako aktora.
BeeMeR - Sob 09 Lut, 2019 17:41
Wanted: Son in law/Why did you come to our house
rok-kom głupotka, dużo biegania, zbiegów okoliczności, śmiechów, krzyków, głupich min, stereotypów itp. W sam raz na moje fatalne samopoczucie. Nie wymaga myślenia, wręcz lepiej nie wnikać dlaczego się niektóre sprawy się dzieją, np. spotkanie głównych.
Pan (Kim JI Hoon, później agent "Mulder" w Joseońskim x-files) jest drobnym cwaniaczkiem, mama choruje na raka, rodziny nie stać na operację, brat jest niepełnosprytny, pracuje dorywczo tu i tam, ucieka przed wierzycielami, wpada na pannę i się oczywiście z marszu kłócą Poznajemy go gdy kładzie płytki na budynku, kaski mają tylko ci na dole
Panią poznajemy gdy uczestniczy w jakimś raucie, następnie w niewykończonym pomieszczeniu postanawia wyskoczyć z sukienki, a tam właśnie nachodzi ją uciekający przed kimś pan - wskutek szamotaniny jej ciuchy lądują za oknem (bo je błyskotliwie położyła na parapecie), pożycza jego kurtkę, potem jakoś znów się szamoczą i przewracają parawan oddzielający och od rautu - oczywiście wynika mały skandal. I tak tu właśnie jest z fabułą
W efekcie tata panny - poważny biznesmen - dochodzi do wniosku, że panna męża nie znajdzie i ogłasza publiczny konkurs na tegoż, za kasę - do którego zgłasza się i nasz cwaniaczek, chće zarobić na szpital mamy. Panna ucieka z domu, siostrunia asekuruje Rychło odkrywa, że karty ma zablokowane i niechlubnie wraca
A tatuś prowadzi konkurs dla wybrańców - obowiązki domowe, wojskowe zadania, spacery po górach, itp. oczywiście wiadomo kto wygrywa
Taki to właśnie głupotkowy rom kom oglądam
https://www.youtube.com/w...2FagJIfws&t=83s
Trzykrotka - Sob 09 Lut, 2019 22:04
O ludzie, to faktycznie film na niepogodę BeeMer
(*Powiedziała, wywaliwszy do kosza ostatni już przebiegnięty wzrokiem odcinek dramy o cheerleaderach. Ji Soo cudny i na tym zakończmy)
Zerknęłam dziś z ciekawości na dramę z InNą i panem Drewniakiem, co to ich, jak wieść gminna głosi, spiknęli, żeby jeszcze spieniężyć sukces Goblina. Pana nazwiska nie jestem w stanie zapamiętać, więc z góry przepraszam, ale to ten
Tutaj w bardziej charakterystycznych dla siebie minach
Oczywiście drama zapewniła nas już ustami jednego z bohaterów, że ten pan jest taki przystojny...
Inna wygląda bardzo ładnie
Drama ma nic nie mówiący tytuł Touch Your Heart i opowiada o pewnej gwieździe filmowej, która, niegdyś wielka, teraz powoli wychodzi z obiegu. Dzieje się tak, bo jakiś skandal, bo kiepskie aktorstwo, no i starzeje się (czyli jest lekko po 30 ). Od 2 lat nikt niczego do zagrania jej nie zaproponował. I oto w jej ręce wpada (a raczej wydziera go ona z rąk swojemu road managerowi) scenariusz, ktory ją zachwyca. Przeznaczony jest on co prawda dla młodszej, wschodzącej gwiazdy z tej samej agencji, ale nasza InNa stwierdza, że zagranie prawniczki w tej dramie kręconej niemal w calości za granicą, to jej ostatnia szansa na powrót do zawodu
Oto i drama, jak ją sobie InNa wyobraża czytając scenariusz, w takt tematu miłosnego z Kropek
Szef agencji postanawia jeszcze raz na nią postawić i wysyła ją na jej wniosek na praktykę do kancelarii adwokackiej, w której ma pracować jako sekretarka rzetelnego prawnika i zagrać potem rzetelnie prawniczkę w dramie. Cała kancelaria jest w siódmym niebie, prócz rzeczonego prawnika...
Wbrew obawom, drama była bardzo ucieszna, zwłaszcza pierwszy odcinek. In Na jest tak urocza, że nawet Drewniaka nieco ożywia. W tle pełno znajomych, wszystko ładnie sfilmowane. Ameryki pewnie nie odkryje, ale ładnie wygrywa kontrasty świata rozrywki i "prawdziwego," pokazuje też cienie życia celebryty. Na odpoczynek naprawdę się nadaje, więc dwa odcinki posyłam na Wschód.
Trochę zdjęć.
Gwiazda przychodzi do pracy w kancelarii po raz pierwszy
Tą reklamą zdobyła kiedyś sławę
Bez buły na lunch ani rusz
Managerzy
i prawnicy
Ten pierwszy z grona prawników to w realu mąż naszej prokurator - księżniczki. Co mi przypomina, że Secret Mother miałam oglądać.
BeeMeR - Sob 09 Lut, 2019 22:46
| Trzykrotka napisał/a: | | Pana nazwiska nie jestem w stanie zapamiętać | Lee Dong Wook
Drama na niepogodę, owszem
Długo się nie mogłam do niej zabrać bo brakło mi przekonania ale teraz się nada
Admete - Nie 10 Lut, 2019 10:13
Popatrzyłam na fragmenty Touch your heart i od razu zdecydowałam, ze wyrzucam Legal High się zaczęło z Jin Goo. Też nie dla mnie. Nie ma niestety nigdzie Trap.
Trzykrotka - Nie 10 Lut, 2019 11:10
Zdecydowanie nie dla ciebie, z samej definicji. To czysty rom kom. Ja też nie wiem, czy będę kończyć, ale na pewno zerknę w przyszlym tygodniu.
Admete - Nie 10 Lut, 2019 11:43
Trap to chyba będzie dostępny dopiero jutro...choć w Korei pojawia się w sobotę i niedzielę.
A jednak jest, zaraz sprawdzę.
Trzykrotka - Nie 10 Lut, 2019 22:35
Jest, widziałam, kiedy poszłam po Romance Is a Bonus Book
Nadal bardzo dobre jest dla mnie to oglądanie. O romansie na razie nie słychać. Głównie obserwujemy pracę nad wydaniem, a przede wszystkim, promocją nowych książek. Podoba mi się, że w przeciwieństwie do W, czy Chicago Typewriter, nikt tu nie ściemnia, że w dzisiejszej dobie autor powieści może być równie popularny jak idol z jakiegoś boysbandu. Drukowane książki coraz trudniej jest sprzedać - nie tylko w Polsce, jak widać
Admete - Pon 11 Lut, 2019 06:20
A wiesz, że serial jest na Netflix? Na razie dwa odcinki. Zerknęłam wczoraj na jakieś 10 minut.
Trzykrotka - Pon 11 Lut, 2019 08:27
Zafunduję sobie kiedyś Netflixa, ale najpierw muszę pozbyć się głupich umów, w które wplątałam się z kablówką. za dużo płacę za media.
BeeMeR - Pon 11 Lut, 2019 08:31
Ile się płaci za Netflixa?
Trzykrotka - Pon 11 Lut, 2019 08:56
Nie mam pojęcia. Ale na razie nie będę płacić ani złotówki wiecej za coś, z czego na razie i tak korzystam bezpłatnie w takim zakresie, jaki mnie interesuje.
BeeMeR - Pon 11 Lut, 2019 09:01
Ja też. Ładny avek co to?
Admete - Pon 11 Lut, 2019 09:24
43 zł wersja środkowa. Jest też za 33 i 53. Ja nie narzekam, bo sobie różności oglądam, a kablówki nie posiadam. Mam trochę kryzys z serialami koreańskimi. To akurat obejrzę zachodnie.
|
|
|