Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II
Caitriona - Pon 04 Sie, 2014 22:28
Ja skończyłam Panów Północy, tom trzeci sagi o podboju Brytanii przez wikingów. Dobrze mi się to czyta, lubię Cornwella. Stanęłam w kolejce po kolejną część
Przeczytałam też mini powieść Hjalmara Söderberga z 1901 roku, Młodość Martina Bircka. Podobało mi się. Sięgnęłam po tę książkę, bo czytałam kiedyś inną tego autora, Doktora Glasa i zrobiła na mnie wrażenie. Ta jest już słabsza, trochę autobiograficzna, niby o niczym, trochę smutna, ale czyta się dobrze.
Aragonte - Pon 04 Sie, 2014 22:28
"Księga stylu Coco Chanel"? Przejrzałam (kupiłyśmy koleżance) i jakoś mnie nie zaciekawiła.
Admete - Pon 04 Sie, 2014 22:35
Nie, inną. Coco Chanel - legenda i życie.
Agn - Wto 05 Sie, 2014 22:21
Taka w twardej oprawie, z wyd. Rebis? Moim zdaniem najlepsza.
Admete - Wto 05 Sie, 2014 22:27
Duża i w twardej oprawie. Cegła
Agn - Wto 05 Sie, 2014 23:06
To ta, o której myślę.
Agn - Wto 19 Sie, 2014 13:01
Dwie sprawy - siostra sprezentowała. I zbliża się polska premiera tej książki (24.09).
A właściwie i trzecia sprawa - w pracy jestem poniekąd uwięziona, są tu całe godziny, kiedy nic się nie dzieje przy moim stoisku... no to sobie czytam.
Robert Galbraith Jedwabnik (The silkworm). I wiecie co? Poprzednia książka bardzo mi się podobała (Wołanie kukułki), tę też się kapitalnie czyta. Uwielbiam Cormorana od A do Z, od jego nieatrakcyjności (która literacko jest bardzo atrakcyjna), przez to jak sobie radzi w życiu mimo licznych przeciwności losu, po zachowanie. Lubię też Robin (póki co nie brała udziału w jakichś "akcjach", jak w poprzedniej części, ale to nie jest osóbka, którą Rowling usadzi za biurkiem i będzie jej tam kazała siedzieć, a dzielny mężczyzna poradzi sobie sam. Ta dwójka to świetny team. I podoba mi się, że nie tworzy się z nich parka. Wprawdzie niby Cormoran uznaje ją za bardzo atrakcyjną (i cieszy się, że ma na palcu pierścionek zaręczynowy), ale nic się w tym kierunku nie dzieje. I mam nadzieję, że tak zostanie.
Paplam trochę - w każdym razie gdy ukaże się polska wersja, to polecam. Bardzo fajnie odpręża.
Admete - Wto 19 Sie, 2014 15:33
Zupełnie przypadkowo trafiłam na dwie książki Ariany Franklin ( pseudonim Diany Norman - tu kilka słów o niej - http://en.wikipedia.org/wiki/Diana_Norman ). Są to kryminały osadzone w czasach Henryka Plantageneta i królowej Eleonory czyli ich akcja rozgrywa się czas jakiś po wydarzeniach historycznych opisywanych przez Peter Ellis w jej książkach. Bohaterką Labiryntu śmierci i Tajemnicy grobowca jest Adelia - mistrzyni sztuki śmierci, kobieta która na polecenie króla rozwiązuje zagadki kryminalne. Trochę to karkołomny pomysł, ale autorka potrafiła to uzasadnić i książki czyta się bardzo dobrze. Nie mam pierwszej książki z serii, bo akurat nie wypatrzyłam na półkach w bibliotece.
Aragonte - Wto 19 Sie, 2014 17:12
O, chętnie bym na to zerknęła.
Fibula - Wto 19 Sie, 2014 18:22
Jak mi przypomnisz przed jakimś spotkaniem, to Ci podrzucę wszystkie trzy, u mnie ciągle są na liście oczekujących.
Admete - Wto 19 Sie, 2014 19:00
Aragonte powinny ci się spodobać. Tajemnica grobowca nawiązuje do mitu Artura.
Agn - Wto 19 Sie, 2014 19:03
*budzi się dość gwałtownie* KRÓLA Artura???
Admete - Wto 19 Sie, 2014 19:06
Tak Bohaterka przybywa do Glastobury, by stwierdzić czy szkielety odkryte po pożarze opactwa należą do Ginewry i króla Artura. To jeden z wątków powieści.
Agn - Wto 19 Sie, 2014 19:16
*oblizuje się ze smakiem* Czyli muszę napaść na bibliotekę.
Caitriona - Wto 19 Sie, 2014 22:10
Sprawdzę też i ja u siebie.
Aragonte - Wto 19 Sie, 2014 22:50
| Fibula napisał/a: | Jak mi przypomnisz przed jakimś spotkaniem, to Ci podrzucę wszystkie trzy, u mnie ciągle są na liście oczekujących. |
Dobra, chętnie pożyczę, bo miejsca na półkach nie mam (zresztą widzę, że te książki raczej w księgarniach niedostępne).
Admete - Śro 20 Sie, 2014 07:49
Amber je wydał. Muszę sprawdzić czy moja biblioteka ma pozostałe.
Admete - Czw 21 Sie, 2014 19:05
Czytam teraz "Opowieść o włosach" Kazimierza Banka, książkę o znaczeniu włosów ( antropologiczne, socjologiczne ujęcie ). A ponieważ jest tu grupa osób zainteresowana Koreą podam kilka informacji dotyczących tego kraju. Autor rozpatruje znaczenie przypisywane włosom w tym kraju w kontekście konfucjanizmu. Kobiety zaczesywały gładko włosy - Banek interpretuje to jako podległość zasadom i mężczyznom w społeczeństwie zachowujących sztywny ład i porządek. Puszyste, swobodniej ułożone włosy miały tylko panny lżejszych obyczajów. Zasada była taka, że włosów nie należało obcinać. "Ciało syna należy do rodziców i byłoby rzeczą hańbiącą, szkodzić sobie samemu, na przykład w przypadku obcięcia swoich włosów." Włosy musiały znajdować się pod kontrolą. Zawiązywano je lub zaplatano w warkocz, a rodzaj uczesania reprezentował miejsce w społeczeństwie. Krótkie włosy były niedopuszczalne. Jednak pod wpływem Japonii, która szybko przejmowała elementy kultury Zachodu w roku 1895 król oraz ludzie z królewskiego dworu nakazali obcinanie charakterystycznych koków i sami zaczęli nosić krótkie włosy. Doprowadziło to do rozruchów w państwie. Niektórzy mężczyźni woleli popełnić samobójstwo niż obciąć włosy. W tym kontekście scena obcięcia włosów przez bohatera w serialu, który ostatnio oglądam, nabiera naprawdę dramatycznego znaczenia. Park Yoon Kang po śmierci ojca i oskarżeniu o zdradę ukrywa się w Japonii ( jest II połowa XIX wieku ) i obcina włosy wyrzekając się jednocześnie swojego imienia.
Agn - Czw 21 Sie, 2014 19:39
To ciekawostka. Dzięki, Admete, że się nią podzieliłaś. Temat włosów jest mi jednak obcy i pewnie nie sięgnęłabym po tę książkę, ale na szczęście dzielisz się wiedzą.
Ja zaś uprzyjemniam sobie czas lekturą kolejnej klasyki. Wzięłam sobie do pracy Rozważną i romantyczną i znów inaczej patrzę na książkę Austen niż ileśtam lat temu, jednocześnie radując się lekkością jej pióra, dowcipem i talentem do opisywania ludzkich przywar.
Myślę też, że niedługo odświeżę też sobie Dziwne losy Jane Eyre, wszystko przez DramaFever.
Admete - Czw 21 Sie, 2014 20:00
| Agn napisał/a: | wszystko przez DramaFever. |
A to dlaczego?
BeeMeR - Czw 21 Sie, 2014 20:09
Dzięki za streszczenie informacji o włosach - ja tak podejrzewałam, że to sprawa honoru, bo bohaterowie innej dramy (Rooftop Prince) to się nogami i rękami bronili przed ścięciem włosów (po trafieniu z Joseonu w XXIw.), a jeden nawet chciał podrzynać sobie gardło zamiast ścinać rzeczone kudły
Agn - Czw 21 Sie, 2014 20:20
| Admete napisał/a: | A to dlaczego? |
Ktoś rzucił sznurkiem do DramaFever, gdzie w ramach zapowiedzi muszkieterowych wspominano, że Koreańczycy mogliby zrobić swoje wersje innych klasyków. I jak mi walnęli po oczach CSW jako wymarzonego Rochestera, to aż spłynęłam z fotela...
No i teraz myślę sobie o Rochesterze bardzo ciepło...
Admete - Czw 21 Sie, 2014 22:38
Cieszę się, że wam się te informacje przydały
Anaru - Pią 22 Sie, 2014 14:18
Gdzie ja ostatnio widziałam obcinanie włosów
Admete
BeeMeR - Pią 22 Sie, 2014 16:38
Wojownik Musa (Korea) zaczął się tym motywem - ktośtam umierał jako jeniec czy po bitwie na obczyźnie i padło " obetnij mu lok, zaniesiemy jego rodzinie" - ani chybi jako relikwię czy namiastkę ciała zmarłego. We włosach jest moc Znaczy się była.
|
|
|