To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II

Caitriona - Śro 23 Lip, 2014 21:50

Na pewno jest jeszcze jedna ksiazka Perry z tego cyklu, Śmierć nieznajomego. A Zbrodnia w blekicie jest rewelacyjna.
Ania Aga - Śro 23 Lip, 2014 21:58

Dzięki za podpowiedź, muszę jej poszukać.
Admete - Pią 25 Lip, 2014 10:22

Zaczęłam czytać Kino, teatr, kabaret w przedwojennej Polsce ( Akne - dzięki za prezent :kwiatki_wyciaga: ) i już widzę, że będzie mi się podobało. Od razu rzucił mi się w oczy Wierszyk optymistyczny Juliana Ejsmonda: "Gdy ci godziny w pracy w trudach upłyną, idziesz, mój czytelniku, wówczas do kina. Siadasz ze swą jedyną, patrzysz na nią, a ona na Valentino..." ;)
Aragonte - Pią 25 Lip, 2014 10:26

Admete, a Pacjentkę z sali numer 7 skończyłaś? Jak wrażenia?
Admete - Pią 25 Lip, 2014 14:28

Skończyłam i wrażenia mam bardzo pozytywne, to książka do wzruszanie się, śmiechu, ale i lekkiego przerażenia. Książka została wczoraj pożyczona Dorocie :)
Aragonte - Pią 25 Lip, 2014 15:17

Co Cię przeraziło, Admete? :)
Admete - Pią 25 Lip, 2014 20:08

Co mnie przeraziło? Starość...
Caitriona - Nie 27 Lip, 2014 20:43

Przeczytałam Syna Jo Nesbo. Świetna książka, takiego Nesbo lubię. Gorąco polecam.
Agn - Nie 27 Lip, 2014 20:57

Haaaa!!! Jakże mnie cieszy, że i tobie się podobała! :D
Caitriona - Nie 27 Lip, 2014 21:45

Moim zdaniem ta pozycja nie ustępuje najlepszym książkom z cyklu z Harrym, a ja Harry'ego lubię ;)
Agn - Nie 27 Lip, 2014 22:11

Dokładnie moje słowa! :mrgreen:
Caitriona - Wto 29 Lip, 2014 16:19

Serio? Widzisz jakie jesteśmy zgodne ;) Książka po prostu taka jest, jest świetna i mam nadzieję, że Nesbo wyda jeszcze niejedną taką.
Agn - Wto 29 Lip, 2014 16:20

Też mam nadzieję. Będę wypatrywać nowych tytułów jak tylko ktoś o nich szepnie. :)
Admete - Wto 29 Lip, 2014 19:20

Zaczęłam Japoński wachlarz. Powroty Joanny Bator. Co prawda wolałabym o Korei, ale o Japonii też może być ;)
Agn - Wto 29 Lip, 2014 19:35

Batorową się fajnie czyta, ale przyznam, że wolę Bruczkowskiego czy np. Tomańskiego. Albo Bouviera! Choć Bruczkowski i Bouvier to się lekko zdezaktualizowali (Bruczkowski opisuje Japonię lat 80-tych i 90-tych, Bouvier - 60-tych), ale chciałabym, by ktoś napisał książkę o Japonii właśnie tej klasy, co Bouvier.
O co chodzi - o to, co zaobserwowali inni kiedy tam byli. Przy Bator miałam wrażenie, że na każdym rogu Tokio jest logo z Hello Kitty.
A o Korei - miałaś w ręku Barbarę Demick Światu nie mamy czego zazdrościć? Z tym że to o Korei Północnej jest. Jeśli nie to polecam.

Admete - Wto 29 Lip, 2014 20:01

Tego jeszcze nie czytałam. pewnie sobie za jakiś czas kupię.
Agn - Wto 29 Lip, 2014 20:14

Popytaj w bibliotece, może mają. Nie wiem, czy KRLD też cię interesuje. Mnie owszem i o życiu tam to jest wg mnie jedna z najlepszych książek.
Admete - Czw 31 Lip, 2014 15:03

Nie wiem, czy to akurat mają za to widziałam Baronową jazzu, ale nie wzięłam, bo to jest w formie powieści najwyraźniej. Mnie akurat nie pasuje taka forma biografii, wolę fakty. Mnie się Bator dobrze czyta. Ona ma zacięcie feministyczne, stąd zapewne pewne ukierunkowanie na określoną tematykę, ale świetnie tez opisuje. Podobał mi się jej opis święta obserwowania kwitnących wiśni ( hanami ) i japońskich zaduszek ( O - bon ). Przeczytałaś już Za rękę z Koreańczykiem?
Agn - Czw 31 Lip, 2014 22:08

Oczywiście, że przeczytałam. Nawet gdzieś o tym pisałam - tutaj, albo "u nas". ;)
A Baronowa jazzu nie jest napisana w formie powieści. I to są fakty. :)

Admete - Pią 01 Sie, 2014 05:53

To może tak mi się tylko wydawało, ale miałam wrażenie, że tam jest zwykła powieściowa narracja, a nie konkret w formie - urodziła się i umarła ;) Może to dlatego, że to jest rodzaj wspomnień. Wolałabym coś w stylu biografii Beksińskich.
Agn - Pią 01 Sie, 2014 10:22

Ja nie lubię suchej narracji pt. "urodziła się w tym i w tym, umarła wtedy i wtedy", wolę ciekawszą narrację, jak autorka najpierw zobaczyła Nicę na drzewie genealogicznym, posłuchała plotek i poszła się z nią spotkać i zaczyna opowieść. Ta biografia jest wtedy z jakimś takim... życiem, jest ciekawsza. :)
Admete - Pią 01 Sie, 2014 13:14

A mnie się to kojarzy ze zwykłą powieścią, których teraz nie czytuję za wiele, bo mnie nużą.
Agn - Pią 01 Sie, 2014 14:45

Co kto lubi, co jednemu miód, drugiemu trucizna, jak mawiał Samwise Gamgee. Dla mnie samo podawanie dat i suchych faktów jest ciężkostrawne, nigdy nie lubiłam czytać podręczników. :D A lubię kombinację. Z tym że musisz zajrzeć do tej książki i zobaczyć, jak to wygląda. Bo np. przecież biografia Jane Austen też nie jest "tabelkowa", a przecież ładnie napisana. :)
Admete - Pią 01 Sie, 2014 15:06

Nie o to chodzi. Zajrzałam do tej książki i to nie była biografia sensu stricte - tylko narracja powieściowa. Nie lubię takiej i już ;)
Admete - Pon 04 Sie, 2014 22:18

Pożyczyłam dziś jakąś biografię Coco Chanel - zobaczę czy da się przeczytać.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group