To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Chirurdzy - Grey's Anatomy

Anonymous - Pon 22 Lis, 2010 08:15

Dokładnie!! Bo nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
BeeMeR - Pon 22 Lis, 2010 10:54

MNie nowy prowadzący też denerwuje - on chyba w Ally McBeal grał, nie?
Ale tu sprawia na mnie wrażenie wymuszonego :mysle:

Anonymous - Pon 22 Lis, 2010 10:57

W Ally grał też, ale dla mnie jest tym dziwakiem z Pogromców duchów opętanym przez karpackiego maga.
BeeMeR - Pon 22 Lis, 2010 15:57

Ja za to go widzę ciągle tańczącego z Ally w łazience :-P
trifle - Pon 22 Lis, 2010 17:10

lady_kasiek napisał/a:
Bo nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.


Czasem się wchodzi ;)

Ale Torres z Markiem to zdecydowanie był błąd i ona chyba też się zorientowała. Nowy pediatra jest beznadziejny :roll: Ani aktor mi nie pasuje ani ta dziwaczna postać, błe.

Ale Derek pilnujący Cristiny był uroczy :wink:

stawrogi - Sob 27 Lis, 2010 12:59

BeeMeR napisał/a:
Ja za to go widzę ciągle tańczącego z Ally w łazience :-P


Dokładnie i tylko z jego powodu czasami wracam do tego serialu- bo z perspektywy czasu problemy Ally i ona sama nie są już dla mnie takie interesujące....

trifle - Pią 03 Gru, 2010 22:34

10. odcinek.
Fajny, dobrze mi się oglądalo, sporo się dzieje.
Spoiler:
W sumie to tak myślę, że wątek Cristiny nie jest prowadzony aż tak źle. Z takiej traumy chyba nie wychodzi się po tygodniu :mysle: Bardzo ciekawe zjawisko nastąpiło na tych rybach. W ogóle Derek jest super ostatnio, chyba się zakocham ;) A i Owena nagle zrozumiałam - on chce dla niej dobrze, daje jej przestrzeń.
Arizona wróciła też! No i wreszcie Mark z Lexie chyba wrócą do siebie ;)

stawrogi - Sob 04 Gru, 2010 12:10

Mam podobne odczucia jak Trifle:)
BeeMeR - Wto 07 Gru, 2010 09:17

Ja też, tj. w Dereku na pewno się nie zakocham :P ale podoba mi się jego podejście do Christiny - powolutku, nic na siłę, udajemy, że jest ok i pozwalamy, żeby sama doszła odpowiednich wniosków.
Owen w zasadzie robi podobnie, daje jej miejsce i czas, nic na siłę. M.in dlatego ich kłótnia z Mer jest ciekawa, bo oboje mają rację i ona, że Christina musi działać i on, że na siłę się tego nie uzyska.

trifle - Wto 07 Gru, 2010 18:00

Meredith jest jakoś wkurzająco uparta. Tzn tak jakby nie przyjmowała do wiadomości, że można potrzebować przerwy, bo się po prostu nie zdzierży. Tylko ciągle "she needs to work". Domyślam się, że się panicznie boi tego, że Cristina nie wróci, ale i tak jest irytująca trochę.
Anonymous - Śro 08 Gru, 2010 18:44

Mer jest uparta bo wierzy, ze jej plan jest dobry to samo Owen.
Derek jest cudnie słodki i kochany....


Arizona wróciła, Lexie z Markiem. Mam wrażenie, że nic się nie zmieniło... Oni nie mają już pomysłu na ten serial...

milenaj - Śro 08 Gru, 2010 19:13

Ano, wyczerpali już powoli wszystkie konfiguracje...

Oglądam, ale bardziej z przyzwyczajenia, niż prawdziwej ciekawości. Pewnie niedługo obejrzę jeden odcinek na cztery. Tak się sprawa miała z "Prywatną praktyka" w telewizorni w zeszłym roku.

stawrogi - Nie 12 Gru, 2010 18:22

o- a teraz trzeba czekać do stycznia na kolejne odcinki :( :foch2:
stawrogi - Pią 07 Sty, 2011 15:28

Zanim pojawią się wpisy malkontentów- nadal lubię Chirurgów i podobał mi się ostatni odcinek- szczególnie ślub pani kardiolog:)i jej nowy mąż:)
milenaj - Pią 07 Sty, 2011 15:55

Zapomniałam o najnowszym odcinku. Z braku pomysłów oglądam "Bracia i siostry". Ja wiem, że to poplątana strasznie rodzina, ale jakoś mnie jeszcze do sibie nie zrazili.
Anonymous - Wto 15 Lut, 2011 20:09

Nadrobiłam odcinki i Chirurgów. Mieszane uczucia mam. No i pytanie, czy Lexi i reszta zdawała te egzamini na rezydentów? Gdzie ich stażyści?
BeeMeR - Wto 22 Lut, 2011 16:16

obejrzałam zaległe trzy odcinki (7x13-15) no i wątek ciąży Callie maksymalnie naciągnięty - zwłaszcza w kwestii siedzenia godzinami u jednej pani ginekolog (młodej i seksownej, a jakże, której zaczyna być wszędzie pełno, zwłaszcza w okolicach Alexa ;) ). Walkę o picie kawy - przynajmniej kubka dziennie - rozumiem jak nikt inny :mrgreen:
Potem mi ochota na kawę sama przeszła :)
Inne wątki ok. - za miesiąc pewnie obejrzę kolejne odcinki

Anonymous - Wto 22 Lut, 2011 16:28

BeeMeR napisał/a:
no i wątek ciąży Callie maksymalnie naciągnięty

Uważam, że naciągnięte było bardziej to, że Mark nie wpadł do tej pory :roll:

BeeMeR - Wto 22 Lut, 2011 16:41

a to swoją drogą :lol:
Anonymous - Wto 22 Lut, 2011 17:00

Chociaż Sloan wpadł, ale raz się nie liczy, no i Addie była w ciąży... czyli to już moglo być trzecie.
Statystyki mają coś w sobie...

trifle - Wto 22 Lut, 2011 19:06

BeeMeR napisał/a:
Walkę o picie kawy - przynajmniej kubka dziennie - rozumiem jak nikt inny


Mnie się podoba ostatnio wątek Callie, na początku jej nie lubiłam, a teraz coraz bardziej ;) "Głosowaliśmy, żeby Marc zrobił mi masaż stóp" :lol: Walka o kawę też była dobra :lol: Podobał mi się też odcinek z Mer. jako szefową ER (IR?).

Alicja - Wto 22 Lut, 2011 19:36

w każdym serialu lubię wątek ciąży :wink:
Anonymous - Nie 27 Lut, 2011 16:13

Mark stanął na wysokości zadania. Podoba mi się jego podejscie do tematu. To raczej Arizona działa mi na nerwy. Cristina powoli wraca do formy. Tzn. jest taka jak w związku z Prestonem, jej jest najwazniejsze i nie dostrzega niczyich potrzeb, ani nie widzi koniecznosci kompromisu. W sumie Arizona w temacie ciąży zachowywała się identycznie.
A biedna Mer tak się stara.
Mnie najbardziej zainteresował wątek Pediatry i Keppner.

Bo Lexie z tym murzynkiem pod prysznicem to takie Grejsowe.


No i kurczę wątek tej matki z Alzheimerem i małego chłopca... :(
No i czyżby przeznaczeniem Szefa było życie z kobietą z Alzheimerem?

Anonymous - Nie 27 Mar, 2011 13:28

Nie oglądacie?
trifle - Pią 01 Kwi, 2011 14:48

Ja oglądam. Ostatni odcinek "Song beneath the song" był dziwaczny.
Spoiler:
Trochę musicalowy. Jak "tribute" dla całej greysowej muzyki, bo postaci ni stąd ni zowąd zaczynały śpiewać piosenki, które pojawiały się w różnych sezonach. Callie śpiewa najlepiej, najgorzej Meredith i Lexie... Nie wiem, czy mi się to podobało, niektóre momenty były beznadziejnie kiczowate. Ale ja nie jestem fanką musicali.
Mam nadzieję, że z Callie wszystko będzie dobrze, tak się cieszyła na to dzieciątko...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group