Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Admete - Czw 15 Sie, 2013 11:08
Tego nie wie nikt czekamy na Aine
Anonymous - Sob 17 Sie, 2013 03:25
co powiecie na przyszly tydzien?
Admete - Sob 17 Sie, 2013 07:59
Ale jakiś konkret Mam fryzjera w środę i nie wiem, czy odwołać czy nie W poniedziałek Riella u dentysty
Anonymous - Sob 17 Sie, 2013 09:43
czyli wiadomo, ze nie poniedzialek i sroda, ja wyjezdzam juz w czwartek
Zostaje wtorek
Admete - Sob 17 Sie, 2013 09:46
Ja mogę sobie przenieść fryzjera, nie problem. Nawet zaraz jakby ci środa bardziej pasowała.
Anonymous - Sob 17 Sie, 2013 10:07
w sumie ten wtorek by mi o tyle pasowal, ze gdybym wsrode siedziala w domu, to bylaby takim dniem przerwy miedzy tym jak latam tu i tam. Moja mama nie bedzie miala poczucia, ze wyjechalam na caly tydzien
Ale de facto dostosuje sie. Nie wszyscy jeszcze sie wypowiedzieli
Admete - Sob 17 Sie, 2013 10:21
To dla mnie wtorek ok, zaraz zadzwonię do Rielli z pytaniem. O 20 sierpnia chodzi?
Anonymous - Sob 17 Sie, 2013 11:14
a jusci !!
akne - Sob 17 Sie, 2013 13:52
Ja w srode na pewno nie mogę. We wtorek pewnie tak. Tylko czy autentycznie bierzecie pod uwagę ten jakiś piknik?
Jotka - Sob 17 Sie, 2013 14:52
Chętnie dołączę
BeeMeR - Sob 17 Sie, 2013 14:55
Ja też - w dowolnym dniu
Admete - Sob 17 Sie, 2013 19:10
Akne a co piknik ci nie podchodzi? Na Krupniczej jest fajny ogródek - restauracja Mięta. Trzykrotka nas ostatnio zaprowadziła. usiąść gdzieś na jakiś ławkach i tak trzeba będzie.
Deanariell - Pon 19 Sie, 2013 10:17
Ja załatwiam opiekę na jutro, mam nadzieję, że wszystko się uda.
Admete - Pon 19 Sie, 2013 10:17
Jakieś szczegóły? Riella ani ja nie możemy decydować tak całkiem o naszym czasie, więc musicie nam dać znać.
Deanariell - Pon 19 Sie, 2013 10:27
| akne napisał/a: | | We wtorek pewnie tak. Tylko czy autentycznie bierzecie pod uwagę ten jakiś piknik? |
Jedź z nami jutro, ostatnia okazja przed zimą chyba. Z "piknikiem" to się jeszcze zobaczy, zależy na co będą miały ochotę wszystkie przybyłe osoby - zrobimy burzę mózgów.
| Jotka napisał/a: | | Chętnie dołączę |
Miło będzie znowu Cię spotkać.
| BeeMeR napisał/a: | | Ja też - w dowolnym dniu |
Hura! Szkoda, że Anaru tym razem nie będzie...
I z Trzykrotką też się nie zobaczę, bo pewnie w pracy uziemiona?
A Dorfi? Przypuszczam, że jak się szykujesz na kociołek, to jutro nie dasz rady? (Ewentualnie może jakiś cud się ziści i akurat moja czarna wizja się nie sprawdzi? )
BeeMeR - Pon 19 Sie, 2013 10:39
To co, jutro standardowo ok. 11 pod Empikiem? Czy od razu w księgarni na Grodzkiej? Plus ew. doganianie się telefonicznie
Jeszcze była mowa kiedyś o chińszczyźnie - muszę przyznać, że za mną trochę chodzi - ale to ustalimy ostatecznie jutro
Dorfi - Pon 19 Sie, 2013 10:52
| Deanariell napisał/a: |
A Dorfi? Przypuszczam, że jak się szykujesz na kociołek, to jutro nie dasz rady? (Ewentualnie może jakiś cud się ziści i akurat moja czarna wizja się nie sprawdzi? ) |
Nie wiem jeszcze. Jutro jestem z panią od ubezpieczeń umówiona, bo nam się polisy kończą. Zależy kiedy pani sobie pójdzie i czy będę miała jak się z mojej wsi do miasta dostać. Autobus tutaj jeździ raz na dwie godziny. Będę pewnie dzwonić do Admete (bo mam tylko do niej numer telefonu) i pytać gdzie jesteście. Może nam (bo z Wojtkiem będę) się uda dojechać.
A, i jeszcze jedno. Aktualnie na Rynku Cepeliada jest, więc można to uwzględnić w programie spotkania
Admete - Pon 19 Sie, 2013 10:53
Dobrze 11.
Anonymous - Pon 19 Sie, 2013 11:38
| BeeMeR napisał/a: | Jeszcze była mowa kiedyś o chińszczyźnie - muszę przyznać, że za mną trochę chodzi - ale to ustalimy ostatecznie jutro |
mnie sie robi troche niedobrze na sama mysl o chinczyku, ale musze sier Wam przyznac, ze naprawde zwyczajnie tesknie za zarciem z chachapuri. Naprawde - wiem, ze to zadna atrakcja, ale ja je lubie, a ostatni raz jadlam ze 2 lata temu... W ramach opcji - bo lubie pikniki
Anaru - Pon 19 Sie, 2013 11:49
Aine, jest nowe na Grodzkiej, to tak jakby co
BeeMeR - Pon 19 Sie, 2013 11:53
Mnie się Chaczapuri trochę przejadło, ale nie aż tak, talerz gruziński zwany ostatnio firmowym w wersji dla dzieci za 9zł (dorosły - 15zł) mogę zawsze zjeść plus gruzińska lemoniada drugie tyle - ostatnio mi bardzo posmakowała
Admete - Pon 19 Sie, 2013 11:54
Mnie ostatnio po wizycie w tej restauracji brzuch trochę bolał. Ja musze mieć coś lekkiego. Ale nie przejmujcie się Możemy tam posiedzieć, ja zamówię cos lżejszego i wspomogę się tymi smacznymi kanapkami z Galerii po drodze.
Anonymous - Pon 19 Sie, 2013 12:04
Admete, to tym bardziej nie moglabys zjesc chinczyka - tam wszystko tonie w tluszczu (taka specyfika kuchni). Zima sie to je wspaniale, ale ostatnio jak zjadlam w czerwcu (slonce i pogoda), gniotlo mnie caly dzien - az oddalam ta sama droga, ktora weszlo. Wszystkie osoby, ktore tam ze mna byly mialy to samo - a to sprawdzona knajpa byla. Po prostu nie na nasze slowianskie zoladki w tym czasie.
Anonymous - Pon 19 Sie, 2013 12:04
| Anaru napisał/a: | Aine, jest nowe na Grodzkiej, to tak jakby co |
drugi? Bo zawsze byl jeden.
Admete - Pon 19 Sie, 2013 12:54
Mnie zwykła zupa pasuje ostatnio najbardziej
|
|
|