Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
BeeMeR - Czw 17 Kwi, 2025 20:29
| Aragonte napisał/a: | | Dylan nie dość, że się ożenił z panią z Meteor Garden (po 7 latach randkowania), to już zdążył się rozmnożyć - bliźniaki mają | No i dobrze, jak się rozmnażać to wtedy gdy ludzie są dość młodzi, żeby im się chciało
Minęłam połowę - póki co mnie drama nudzi, acz przyznaję, przydługą retrospekcję przewijałam, bo ileż można
| Aragonte napisał/a: | | Ale i tak kibicuję Dongfangowi |
No ba, jemu się nie da nie kibicować, bo za panną nawet księżyc przeskoczył i do Tartaru wskoczył
czy innego miejsca gdzie można rozmówić się z duchem zmarłej osoby
Loana - Czw 17 Kwi, 2025 21:32
| BeeMeR napisał/a: | Ach, ratowanie metodą usta-uasta jest zaliczone - "ja tylko niosłem pomoc" | To była naprawdę pięknie zagrana scena, chociaż przyznam, że sporo czasu zastanawiałam się, czy oni to serio w wodzie kręcili czy tylko tak zrobili, żeby trochę wyglądało I czemu wróżka się dusiła pod wodą, a demon nie?
| BeeMeR napisał/a: | Kissu demonstrujący Drugiemu "ona jest moja" też bardzo trafiony |
No trochę nie załapałam, po co był ten drugi kissu, ale masz rację, to mogło być pokazanie "ona jest moja". Zdziwiłam się trochę, bo jednak kissu to już taka bardziej intymna forma pokazania uczuć, a Dongfang to chyba jeszcze nie miał wtedy tych uczuć względem wróżki. Chyba.
BeeMeR - Czw 17 Kwi, 2025 22:23
Ad 1. Myślę, że nie w wodzie, bo mu tam nikomu ani włos nie drgnął - wręcz widać, że włosy są suche - no chyba, że mają betonowe peruki. niby mieli najpierw pęcherz powietrza wokół siebie, ale zniknął. A semon jest po prostu istotą wyższą, oddychanie jest dla słabych
Ad 2. To był jawny pokaz kto tu rządzi a kto ma się trzymać z dala, ja myślę że uczucia mu kiełkowały, acz jeszcze długo bym tego miłością nie nazwała.
Teraz się demon uczy uśmiechać
A cynober to się swojej kobiecie nie tak nakłada!
Aragonte - Czw 17 Kwi, 2025 22:45
Kiedy była scena z cynobrem?
A, już chyba wiem - ta z maźnięciem jakimś kolorowym pudrem po policzku? I że to teoretycznie zgodnie z obyczajami Moon Tribe powinna być krew?
I co przewinęłaś?
Ja zerknęłam sobie właśnie na scenę, w której DFQC pozwolił sobie wreszcie na okazanie uczuć w rocznicę śmierci ojca - moim zdaniem Dylan dobrze to zagrał i scena ładnie pokazywała rosnącą bliskość między bohaterami.
Loana, gdybyś spytała Dongfanga, czemu całuje Kwiatuszkę na oczach zazdrosnego Elfa, to odpowiedziałby pewnie: "Bo mogę"
A ćwiczenie uśmiechów bardzo mnie rozśmieszyło, zwłaszcza kiedy DFQC wdrażał porady Kwiatuszki w praktyce, próbując ocieplić relację z bratem. I te miny Shanghue za jego plecami, i jego szeroki uśmiech Tego się po swoim panu nie spodziewał
A potem jeszcze Czarny Smok wykonał całą pantomimę na użytek Orchidei i Jieli, żeby zaprezentować, jak Dongfang zachował się wobec brata Urocze to.
O, tutaj są te scenki z angielskimi napisami:
https://www.youtube.com/watch?v=VciD8Vax9_0
Aż do nakładania cynobru Panna ma grzywkę, to raz, a poza tym wyraźnie podsunęła policzek, to co panu pozostało
BeeMeR - Pią 18 Kwi, 2025 09:32
Przewijałam retrospekcje z ojcem i małym synem, bo było kilka razy. No a przecież wiadomo o co chodzi.
Tak, to jest przekaz "ja mogę, a tobie wara", "patrz i płacz" przynajmniej jak dla mnie tam jest bardzo wymowne spojrzenie na pokonanego przeciwnika.
Ferajna przeniosła się do świata ludzi - jak już byli w królestwie u niej i u niego to czas na teren, powiedzmy, neutralny, bo z założenia nie uzywamy magii (ciekawe jak długo wytrzymają )
Edit: mam ochotę przewijać też Drugiego bo nagle w świecie ludzi zachowuje się jsk bezmózg,zupełnie jakby mu osobowość zeżarło
Aragonte - Pią 18 Kwi, 2025 11:59
Uważaj z przewijaniem, bo ominą Cię zabawne sceny z Dongfangiem
A co do zmiany osobowości - no zeżarło, a jakże, bo to nie jest Bóg Wojny, tylko jego śmiertelne wcielenie. To nie jest on, ma tylko część wspomnień ze świata fairy.
Admete - Pią 18 Kwi, 2025 16:36
Poczytam, co piszecie i prawie jakbym obejrzała Resident Playbook po drugim odcinku zaczął mi się podobać.
BeeMeR - Sob 19 Kwi, 2025 09:59
No, wrócili ze świata ludzi - to była jak dotąd najsłabsza część dramy, bo mi się dłużyła, acz miała swoje plusy, jak braterstwo panów i interesujący podwójny ślub, ktory sie zakończył zgoła inaczej niż się wszyscy spodziewali
I jeszcze było echo tamtego pokazowego kissu, tu objęcie nie pozostawiające Drugiemu wątpliwości, kto tu jest naprawdę z Orchideą
edit. po powrocie do księżycowego plemienia drama zaczęła mi się dłużyć...
Kończyliby już....
Edit:
Skonczyłam, ale ostatnie z 10 odcinków na błyskawicznej przewijce, bo drama zgubiła mnie po drodze. Plus nie znoszę głupich rozstań i nie trawię amnezji, także reinkarnacyjnych. Szkoda, że drama nie jest krótsza i sensowniejsza pod kobiec.
Aragonte - Nie 20 Kwi, 2025 00:49
Ale tam de facto nie było amnezji...
BeeMeR - Nie 20 Kwi, 2025 11:07
Ja po prostu nie lubię jak pod wpływem amnezji, reinkarnacji, zmiany rzeczywistości,noble idiocy czy po prostu udawania którejś z tych opcji ktoś z głównych zaczyna się zachowywać zupełnie inaczej niż przez większość dramy i cała chemia i relacja pary bierze w łeb. Dla mnie to jak samobój pod koniec meczu, zupełnie psuje całkiem niezłą większość dramy. Nie trafiają do mnie całusy i słodkie sceny w marzeniach tylko jednej z osób, nie poradzę.
Tu bardzo mi się podobały pierwsze dwadzieścia kilka odcinków, niezależnie od kiczowatych plenerów i dodatków.
BeeMeR - Nie 20 Kwi, 2025 21:13
Zaczęłam Happiness- czyli zombiaki i małżeństwo kontraktowe - kto mowi, ze to zła kombinacja
https://youtu.be/kWsi7RaHFec?si=_jp0M3By-jn1vWsS
Aragonte - Pon 21 Kwi, 2025 11:14
Zombiaki - brrrr Nie trawię tego motywu. Małżeństwo kontraktowe ok.
Admete - Pon 21 Kwi, 2025 11:30
Też nie przepadam, podobnie jak za wampirami.
Trzykrotka - Pon 21 Kwi, 2025 16:41
No, słynny dziewiąty odcinek za mną Nadal nie mogę nacieszyć się grą Dylana Wanga. Bardzo ładnie też rozwija się Kwiatuszka. Podoba mi się, że nawet będąc chodzącym aegoo, takim, że można zachorować na cukrzycę - i z wyglądu i z zachowania - nie zrobili z niej tylko kurczątka - głupiątka. Ma swoją godność, ma charakter i odwagę. Podoba mi się.
Kissu z serii "ja tylko niosę pomoc" Bardzo zacny, bardzo.
Co mi się nie widzi (zgrzędu zgrzędu) to ten straszny odpustowy plastik w postaci ozdób głów panów i trochę mniej - pań. Okropne to jest i jedzie sztucznością na kilometr.
Drugie, to straszne i niszczące całe światy walki polegające na tym, że przeciwnicy stoją naprzeciwko siebie i majtają rączkami między którymi latają pioruny Emocji w tym tyle co za paznokciem i te sceny po prostu się dłużą.
Ale reszta - Dziękuję za polecenie.
BeeMeR - Pon 21 Kwi, 2025 20:48
Ja też nie miłuję zombiaków, ale... żeby życie miało smaczek, raz plastiki raz zombiaczek
Drama Happiness jest krótka (12 odcinków), a ja rach ciach jestem w połowie, pod układnie puzzli
Podczas pandemii nie wszystkie leki miały przeprowadzony prawidłowy proces badań, no jeden z leków na zapalenie płuc/suplement/narkotyk (początkowe doniesienie są różne) o nazwie Next powoduje problematyczne skutki uboczne - coś jak wścieklizna.
Główni są przyjaciółmi ze szkoły, ona proponuje małżeństwo by dostać dodatkowe punkty dla nowożeńców i otrzymać apartament - 10 lat wynajmu a potem możliwość wykupu. na własność. On nie ma nic przeciwko. Relację mają bardzo fajną, przyjacielską, współpracującą. Pani jest bojowa, równorzędna partnerka także do walki, nie żadna dama w opresji co to się potyka o własne nogi i trzeba ją co chwilę ratować. Nie drażni mnie też bojowością, acz trzeba przymknąć oko na możliwości
https://www.youtube.com/watch?v=fe0LeUJu1j8
Tuż po tym, jak para wprowadza się do apartamentu, zostaje tam złapany jeden z zarażonych - no i nie wiadomo, czy nie ma ich więcej, bo choroba nie jest jeszcze dobrze poznana, być może się kluje jakiś czas. Osiedle zostaje profilaktycznie zamknięte z obietnicą dostawy obiadów i wszystkiego co trzeba oraz pokrycia wszelkich kosztów przez państwo. Pierwszy dzień wszystko działa, drugiego nie dostają jedzenia, trzeciego znika zasięg i sygnał tv. I tak dalej.
Większość się dzieje między garstką zamkniętych na osiedlu apartamentowców ludzi, z niektórych wyciągając co najgorsze, ale główni są spoko. Nikogo nie namawiam, ale sama oglądam bez przykrości.
Z Anusią zaczęłyśmy Twinkling Watermelon
mamy za sobą dwa odcinki - to przyjemna, ciepła drama familijna - przynajmniej jak na razie. Nic nadzwyczajnego ale i ciekaweśmy co dalej.
Mamy chłopaka wychowanego w głuchoniemej rodzinie - rodzice i brat - chłopak jako jedyny słyszący i mówiący jest rzecznikiem, tłumaczem i kontaktem z resztą świata. I ważna jest dla niego muzyka - nauczył się grać i pokochał gitarę - i jest świetny. Tylko jak to wytłumaczyć rodzinie?
Tu próbka:
https://www.youtube.com/watch?v=7Elfcp3kYSE
albo w wersji dłuższej:
https://www.youtube.com/watch?v=cZrk36Iqsqg
Do tego cofnął się do 1995 roku i stanął twarzą w twarz ze swoim ojcem - w tym samym wieku. Jeszcze nie wiemy dobrze o co chodzi i jak się drama rozwinie - będziemy oglądać dalej.
| Trzykrotka napisał/a: | | No, słynny dziewiąty odcinek za mną | Oglądałąm go (wybiórczo) dwukrotnie
To jest naprawdę fajnie pomyślana i zagrana drama i (do czasu) dobrze się ogląda.
Trzykrotka - Pon 21 Kwi, 2025 21:59
Ludzie, tego mi było trzeba Panna znów w ciele demona, a Wang tak daje czadu, że nie mogę Jak on z sukienką walczy, jak miecz z fuktotem wypadł mu z ręki, jak wytrzeszcza oczy i robi dzióbek na strażników
BeeMeR - Pon 21 Kwi, 2025 22:23
O tak, ja się tą drugą zamianą miejsc bawiłam znacznie lepiej niż pierwszą
Trzykrotka - Wto 22 Kwi, 2025 09:55
Jest doskonała. Dongfang Qingcang majtający nóżkami w powietrzu, wytrzeszczający oczy i przemawiający cienkim głosikiem... A już w ogóle zaczęłam się śmiać w głos z dość nawet głupawej scenki, w której to Dongfang nadziany Kwiatuszką przegania z łoża chętne panie, a gdy te skarżą się Czarnemu Smokowi, słyszą zza drzwi, że przywołuje do sypialni właśnie jego. Mina Smoka - bezcenna. Na zasadzie: na mnie padło? Ale za jakie grzechy? Przypomniał mi się The Moon that Embraces the Sun i król z ochroniarzem
A zamarznięta wyspa uczuć Dongfanga to wypisz wymaluj jezioro Choi Younga skute lodem, z Faith.
RaczejRozwazna - Wto 22 Kwi, 2025 10:00
Obejrzałam zwiastun najnowszej dramy z Kang Ha Neulem i podziękuję. Znowu jakąś ha ha komedia. On się za bardzo przyzwyczaił do takiego wizerunku, dziwię się mocno ale już tracę nadzieję, że jeszcze zobaczę go w czymś oglądalnym dla mnie. Szkoda, ma taki potencjał, ech.
BeeMeR - Wto 22 Kwi, 2025 11:18
| Cytat: | | zamarznięta wyspa uczuć Dongfanga to wypisz wymaluj jezioro Choi Younga skute lodem, z Faith | to.samo pomyślałam przy oglądaniu
| Cytat: | | Znowu jakąś ha ha komedia. |
Szkoda...
Trzykrotka - Wto 22 Kwi, 2025 11:28
Bardzo szkoda
Aragonte - Wto 22 Kwi, 2025 18:00
| Trzykrotka napisał/a: | | A zamarznięta wyspa uczuć Dongfanga to wypisz wymaluj jezioro Choi Younga skute lodem, z Faith. |
Bezapelacyjnie, pisałam o tym podczas oglądania
A Czarnego Smoka bardzo lubiłam jako postać, choć to prosta konstrukcja
A ja podczas świąt obejrzałam sobie krótką chińską głupotkę - głównie z tego powodu, że na pana wyjątkowo miło się patrzyło, nawet nie potrzebowałam zbyt sensownej fabuły Bywało zabawnie, były całkiem odważne kissy, teraz nawet sobie oglądam jakąś zbitkę scen z parą na YT. Przyjemny odmóżdżacz.
BeeMeR - Wto 22 Kwi, 2025 18:10
Podrzuć tytuł - albo link yt
Trzykrotka - Wto 22 Kwi, 2025 18:15
Podrzuć! Odmóżdzaczy nigdy za wiele.
Aragonte - Wto 22 Kwi, 2025 18:52
A proszę bardzo, to playlista na YT, są angielskie napisy (ale uprzedzam, że w paru odcinkach chyba zadziałała cenzura YT z uwagi na ścieżkę dźwiękową, bo kawałki są wyciszone i zostały tylko napisy):
https://www.youtube.com/p...YyxvjzfaF2UFX40
Poza YT tego nie znalazłam. Odcinki półgodzinne, czyli krótkie, jest ich w sumie 16.
W pierwszym momencie pani wydała mi się jakoś nieatrakcyjna, ale potem uznałam, że jest całkiem zabawna i fajna.
Może jeszcze trailer:
https://www.youtube.com/watch?v=yECfksWBkbA
|
|
|