To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II

Admete - Sob 24 Maj, 2014 20:29

Kupiłam sobie trzeci tom książki Besali "Miłość i strach" i już widzę, że mi się spodoba. Przy następnej bytności w Krakowie, kupie chyba dwa pozostałe.
Barbarella - Sob 24 Maj, 2014 20:44

Ostatnio przeczytałam książkę "Ameryka przed Kolumbem". Zgadnijcie o czym? :mrgreen:

A jestem w trakcie czytania biografii Jane Austen. Dla mnie rewelacja. :mrgreen:

Admete - Sob 24 Maj, 2014 20:46

Chyba sie domyślamy :) Też mi się podobała książka pani Przedpełskiej :)
Barbarella - Sob 24 Maj, 2014 20:55

Admete, to był konkurs... A tak nagrody przepadły. :mrgreen: :mrgreen:
Agn - Pon 26 Maj, 2014 21:56

Stałam sobie w pracy, nic się nie działo, wszystko porobione... czas przejrzeć książki. I nie wiem, co za siła kazała mi podejść do półki, na której grubością kusiły mnie książki Elif Safak (Shafak). Wzięłam sobie do przejrzenia Pchli pałac i... zabrałam go potem do domu. Przeczytałam. Bardzo mi się podoba. Dziwna jest ta książka - każdy rozdział to jakby osobne opowiadanie, ale i tak się ze sobą przeplatają, bo to są historie ludzi, którzy mieszkają w Pałacyku Cukiereczek, w jednej z najbardziej zatłoczonych dzielnic Stambułu. Każdy reprezentuje inny typ człowieka i inne podejście do życia. Mamy tu zatem samotną starą kobietę, wielkiego babiszona, przed którym bym pewnie wiała ze strachu, obsesyjnie sprzątającą dom matkę i jej córkę, u której wykryto wszy, faceta po rozwodzie, młodą kobietę - kochankę sprzedawcy oliwy, dziadka z trójką wnucząt... Przy Cukiereczku obcy ludzie namolnie, mimo próśb, gróźb i zakazów, wyrzucają śmieci. W związku z tym w całym Pałacyku niemożliwie cuchnie i lęgną się karaluchy. Historie wszystkich bohaterów opowiada osoba z zewnątrz, a jak bardzo zewnątrz to się okazuje na samym końcu. Czytało mi się dobrze, ciekawie, szukałam splotów, kto jest z kim jak powiązany, a raczej - co kto wie o swym sąsiedzie. Bo tu i historie życia są, i plotki, a najlepszym do tego miejscem jest oczywiście salon fryzjerski (jeden z lokali Cukiereczka).
Polecam. Jeśli czytaliście kiedyś Orphana Pamuka, to Elif Shafak mogłabym do niego porównać (o ile weźmie się pod uwagę Muzeum niewinności, a nie inne jego dzieła). Bardzo fajna książka. Następną już mam przyszykowaną - Honor. :-D

Anaru - Pon 26 Maj, 2014 22:45

Brzmi ciekawie, może kiedys dopadnę w bibliotece. :wink:
Admete - Wto 03 Cze, 2014 13:51

Zaczęłą się teraz pojawiać w kioskach nowa seria historyczna - "Historia z alkowy". Pierwszy tom w przystępnej cenie 8 lub 15 zł ( zależy czy z Newsweekiem, czy bez ) nosi tytuł Polki na tronach Europy. Autorką jest Iwona Kienzler. Dobrze mi się czytało, a po lekturze doszłam do wniosku, że w tych arystokratycznych rodach wszystko było pomieszane ;)Drugi tom to Miłości polskich królowych i księzniczek - to akurat mam kupione wczesniej.
A bratowa własnie do mnie napisała, że kupiłą mi w sklepie z używaną odzieżą coś takiego:

The Magical Worlds of Lord of the Rings: The Amazing Myths, Legends and Facts Behind the Masterpiece

http://www.amazon.com/The...s/dp/0425187713

Agn - Wto 03 Cze, 2014 22:30

Admete napisał/a:
The Magical Worlds of Lord of the Rings: The Amazing Myths, Legends and Facts Behind the Masterpiece

Oooo, mniamuśne pewnie! Opowiesz, jak dorwiesz w swe rączki. :D

Aragonte - Śro 04 Cze, 2014 00:29

Admete napisał/a:
The Magical Worlds of Lord of the Rings: The Amazing Myths, Legends and Facts Behind the Masterpiece

http://www.amazon.com/The...s/dp/0425187713

Mam to po polsku, nabyłam jakoś przy okazji magisterki, ale chyba nie wykorzystałam do niej :)

Admete - Śro 04 Cze, 2014 08:09

Na pewno napiszę. Mam nadzieję, że dam radę przeczytać po angielsku :) Teraz czytam Miłość staropolską Agnieszki Lisak. Mam wrażenie, że rpzeczytam wszystkie zaległe lektury ze swojej biblioteczki w trakcie tego długiego siedzenia w domu.
Caitriona - Sob 07 Cze, 2014 18:16

Przeczytałam Łowców głów Jo Nesbo i mi się nie podobało. Historia niezbyt prawdopodobna, w sumie momentami się nudziłam, nie polubiłam głównego bohatera. Przeczytałam i jakoś tak nic nie zostało mi w pamięci... Teraz czekam aż biblioteka zakupi Syna. Mam nadzieję, że będzie lepszy :cool:

I wzięłam się za Dzieje kultury brytyjskiej Lipońskiego. Nie wiem kiedy skończę, bo każdy zabytek o którym wspomina autor, a ja go nie znam lub nie pamiętam, sprawdzam w necie ;)

Agn - Sob 07 Cze, 2014 22:22

Caitriona napisał/a:
Przeczytałam Łowców głów Jo Nesbo i mi się nie podobało. Historia niezbyt prawdopodobna, w sumie momentami się nudziłam, nie polubiłam głównego bohatera. Przeczytałam i jakoś tak nic nie zostało mi w pamięci... Teraz czekam aż biblioteka zakupi Syna. Mam nadzieję, że będzie lepszy :cool:

Mnie też się nie podobało. U mnie do powyższych argumentów doszedł jeszcze - Łowcy głów to bardziej sensacja, a ja wolę kryminał, a nie sensację. Aczkolwiek na Syna czekam z niecierpliwością. Dopiero 16-ego (chyba) premiera.

A skoro już piszę - mam za sobą lekturę Honoru Elif Shafak - znakomite. W pewnym sensie podobało mi się nawet bardziej niż Pchli pałac. Oczywiście patrząc na tytuł - tak, będzie zbrodnia honorowa. Ale Shafak opisuje historię całej rodziny, której dotknęła ta tragedia. A pisze pięknie, bez nerwów czy agresji. Niesamowite.

A także połknęłam Za rękę z Koreańczykiem Anny Sawińskiej. Fajna lektura (wywiady z Polkami i Polakami, którzy związali się z Koreańczykiem/Koreanką). Aczkolwiek, jeśli ktoś np. słucha audycji Zakorkowani, którą Ania prowadzi z Leszkiem Moniuszko, to niewiele w tej książce jest w stanie zaskoczyć. Dla tych jednak, którzy nie słuchają i nie interesują się Koreą jak np. ja ( :rumieniec: ), będzie tam sporo niecodziennych spraw.

primavera - Nie 08 Cze, 2014 10:05

gorąco polecam Pobojowisko Michaela Crummey'a - akcja tej powieści rozgrywa się pośród surowych krajobrazów Nowej Fundlandii
Agn - Nie 08 Cze, 2014 10:36

A o czym ta powieść? :)
primavera - Nie 08 Cze, 2014 11:49

http://wiatrodmorza.com/beletrystyka/pobojowisko/
Agn - Nie 08 Cze, 2014 12:12

Nigdy nie czytałam tego autora. Ale chyba go nie mam u siebie w księgarni, zobaczę, jak będę w bibliotece, może coś mają. :)
Agn - Czw 19 Cze, 2014 00:26

Chwaliłam się może, że zapoznałam się z Bielszym odcieniem śmierci Bernarda Miniera? Ktoś mi go chwalił, ale już nie pamiętam kto.
W każdym razie przeczytałam z dużą przyjemnością. Ciekawa atmosfera, zimno w tej książce jak nie wiem (a że czytałam przy tych upałach, które ostatnio były (i gdzie one teraz są? :( ), to tym lepiej), podobał mi się taki... moralny haczyk w tej książce - bardzo chętnie zobaczę, jak złapią mordercę, ale PO TYM jak dokończy dzieła. "Ofiarom" nie mogłam wybaczyć.
Aczkolwiek kilka rzeczy mi się nie podobało:
Spoiler:

- przede wszystkim dziwi mnie, że przez tyle lat nikt się nie skapnął, że 4 facetów gania sobie po okolicy i gwałci nastolatki obojga płci - to nie Nowy Jork, gdzie ewentualnie mogłoby to zaginąć w wielkich i lepkich odmętach przestępczości, tylko jakaś dolina, wioski, ludzie się znają; jest też dla mnie niejasne, dlaczego żadna z ofiar nigdy się nie poskarżyła,
- uważam za sporą naiwność łączenie samobójstw ze sobą ze względu na sposób ich popełnienia - kobieta z podciętymi żyłami się nie kwalifikowała, ale jak się okazało, że się powiesiła, to już - na pewno powiązana ze sprawą; inna rzecz - na moją głowę nastolatkom łatwiej by było skombinować tabletki czy żyletki niż sznur, na którym można się powiesić
- sprawca najpierw jest pokazany jako człowiek sukcesu, zimny typ prezesa, który zawsze dostaje to czego chce, ale zachowuje się logicznie - rozczarowało mnie robienie z niego wariata na końcu, z jakimś zachowanym ciałem tragicznie zmarłej siostry i niemal podpaleniem się wraz z całą siedzibą
- Servaz mnie momentami wnerwiał - cały czas wychodziło, że czegoś się boi (przestrzeni, wysokości etc. etc.), a do tego dopięło się, że kiepsko strzela - flachm!
- na początku lat 90-tych magnetofon i kasety wcale nie były takim reliktem, tak by ludzie już o nich zapomnieli i całkowicie przerzucili się na płyty CD; ale tego się tak nie czepiam, we Francji mogła być nieco inna rzeczywistość


Niemniej lektura ciekawa i jeśli będzie okazja, to przeczytam także Krąg (2 tom, a szykuje się za jakiś czas 3). Dobrze by było sprawdzić, co dalej z Julianem Hirtmannem. Swoją szosą - odniosłam wrażenie, że przed przystąpieniem do tworzenia tej postaci Minier przeczytał Milczenie owiec. ;)

Admete - Czw 19 Cze, 2014 07:18

Czytam teraz francuski kryminał "Zmiłuj się" - autor Jean-Christophe Grange. Napisał wcześniej Purpurowe rzeki i Imperium wilków, które może oglądałyście kiedyś, bo zrobione na ich podstawie filmy. Ktoś zamordował organistę w ormiańskim kościele i emerytowany policjant, z pochodzenia Ormianin zabrał się za wyjaśnianie zagadki. Dopiero zaczęłam, więc nie wiem, czy będzie mi się podobać.
Agn - Czw 19 Cze, 2014 11:05

Widziałam te filmy. Imperium wilków bardzo mi się podobało i miałam w planach książkę, ale umknął mi ten moment, kiedy była dostępna.
Lady_Joanna - Sob 21 Cze, 2014 14:58

Agn napisał/a:
Chwaliłam się może, że zapoznałam się z Bielszym odcieniem śmierci Bernarda Miniera? Ktoś mi go chwalił, ale już nie pamiętam kto.
W każdym razie przeczytałam z dużą przyjemnością. Ciekawa atmosfera, zimno w tej książce jak nie wiem (a że czytałam przy tych upałach, które ostatnio były (i gdzie one teraz są? :( ), to tym lepiej), podobał mi się taki... moralny haczyk w tej książce - bardzo chętnie zobaczę, jak złapią mordercę, ale PO TYM jak dokończy dzieła. "Ofiarom" nie mogłam wybaczyć.
Aczkolwiek kilka rzeczy mi się nie podobało:
Spoiler:

- przede wszystkim dziwi mnie, że przez tyle lat nikt się nie skapnął, że 4 facetów gania sobie po okolicy i gwałci nastolatki obojga płci - to nie Nowy Jork, gdzie ewentualnie mogłoby to zaginąć w wielkich i lepkich odmętach przestępczości, tylko jakaś dolina, wioski, ludzie się znają; jest też dla mnie niejasne, dlaczego żadna z ofiar nigdy się nie poskarżyła,
- uważam za sporą naiwność łączenie samobójstw ze sobą ze względu na sposób ich popełnienia - kobieta z podciętymi żyłami się nie kwalifikowała, ale jak się okazało, że się powiesiła, to już - na pewno powiązana ze sprawą; inna rzecz - na moją głowę nastolatkom łatwiej by było skombinować tabletki czy żyletki niż sznur, na którym można się powiesić
- sprawca najpierw jest pokazany jako człowiek sukcesu, zimny typ prezesa, który zawsze dostaje to czego chce, ale zachowuje się logicznie - rozczarowało mnie robienie z niego wariata na końcu, z jakimś zachowanym ciałem tragicznie zmarłej siostry i niemal podpaleniem się wraz z całą siedzibą
- Servaz mnie momentami wnerwiał - cały czas wychodziło, że czegoś się boi (przestrzeni, wysokości etc. etc.), a do tego dopięło się, że kiepsko strzela - flachm!
- na początku lat 90-tych magnetofon i kasety wcale nie były takim reliktem, tak by ludzie już o nich zapomnieli i całkowicie przerzucili się na płyty CD; ale tego się tak nie czepiam, we Francji mogła być nieco inna rzeczywistość


Niemniej lektura ciekawa i jeśli będzie okazja, to przeczytam także Krąg (2 tom, a szykuje się za jakiś czas 3). Dobrze by było sprawdzić, co dalej z Julianem Hirtmannem. Swoją szosą - odniosłam wrażenie, że przed przystąpieniem do tworzenia tej postaci Minier przeczytał Milczenie owiec. ;)


Tak nieśmiało przypomnę, że to ja polecałam :) , czekam na trzeci tom o Servazie. A nie miałaś skojarzeń z Harrym Holem i Wallanderem?

Aragonte - Sob 21 Cze, 2014 18:40

Kolejny Cadfaelek za mną - "Świątobliwy złodziej".
Bardzo mi się go dobrze czytało :D No, parę detali (w obrębie redakcji) bym zmieniła, ale sama historia sprawiła, że odłożyłam tę książkę z uśmiechem :) Jakoś ta seria ma coś takiego uspokajającego - prawie jak Jane Austen :wink:
Został mi ostatni tomik Ellis Peters i będę na bieżąco.

Aragonte - Sob 28 Cze, 2014 13:27

Admete napisał/a:
Kupiłam sobie trzeci tom książki Besali "Miłość i strach" i już widzę, że mi się spodoba. Przy następnej bytności w Krakowie, kupie chyba dwa pozostałe.

Też nabyłam Besalę - trzy pierwsze tomy, bo te były w obniżonej cenie :)
Z pozostałymi poczekam :wink:

Ale zajrzałam tu, żeby donieść, co właśnie przeczytałam - i to z wielką przyjemnością. Więcej - dawno nie byłam pod takim wrażeniem po przeczytaniu książki.
To "Pacjentka z sali numer 7", autorem jest Baptiste Beaulieu.
Sprawdzałam w wyszukiwarce - chyba nikt tego nie rekomendował na razie :mysle:
Mnie poleciła to koleżanka z pracy, więc wiedziałam, że ta książka miała swoje początki w blogu francuskiego lekarza, stażysty, pracującego na SOR. Opisywał różne przypadki, z którymi się zetknął - część była zabawna, część tragikomiczna, część zwyczajnie smutna, część ciut drastyczna (w końcu to SOR, zdarzały się ofiary wypadków, samobójstw itede; w każdym razie od czasu tej lektury inaczej będę patrzyła na kurzęcy biust, a jeśli pomyślę "rozrusznik serca", to od razu skojarzę, że od tego wybuchają piece służące do kremacji) - z dużą lekkością pióra i humorem, więc czytelnicy zaczęli szturmować jego bloga i ostatecznie skończyło się napisaniem tej właśnie książki.

Wydał ją Amber - ku memu miłemu zdziwieniu jest wydana naprawdę ładnie, dobrze zredagowana (aczkolwiek widzę tylko trzy nazwiska na liście korekty), a przede wszystkim świetnie przetłumaczona (wierzę tu znającej język francuski koleżance), co nie było łatwe z uwagi na częste gry słów.
Czytałam "Pacjentkę" głównie w autobusach (czasem chichocząc jak głupia, a czasem ze ściśniętym gardłem), skończyłam dziś w nocy. Czytany egzemplarz jest koleżanki, ale mój własny czeka już na mnie w Bonito :D Wiem, że będę chciała czasem wracać do tej książki.
Polecam!

Admete - Sob 28 Cze, 2014 14:24

To może uda mi się kiedyś ją przeczytać :)
Aragonte - Sob 28 Cze, 2014 14:59

Masz szansę, jeśli nie dorwiesz w bibliotece, to Ci pożyczę :wink:
Admete - Sob 28 Cze, 2014 15:01

Miałam taką nadzieję ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group