Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
BeeMeR - Pią 25 Sty, 2019 17:06
| Admete napisał/a: | | DCI Hunt W serialu była genialna muzyka | Owszem - z filmiku wynika że serial jest pełen przemocy nic tylko się leją po pyskach i okazjonalnie całują
Nie tak to jakoś zapamiętałam, acz przesłuchania robione "po tamilsku" tj. pięścią i owszem
ATA jakoś mnie nie zachwyciło, wolę LOM
Admete - Pią 25 Sty, 2019 17:24
| BeeMeR napisał/a: | | nic tylko się leją po pyskach i okazjonalnie całują |
Nie szukałam jakoś szczególnie, bardziej mi chodziło o muzykę Też wolałam LOM, ale aktorkę w parze z Glenisterem lubiłam.
A Byun Yo Han wybiera się w kosmos:
http://www.dramabeans.com...-city-of-stars/
Aragonte - Pią 25 Sty, 2019 19:20
Jaśka mogę zobaczyć i w kosmosie
Admete - Pią 25 Sty, 2019 19:59
Podglądam sobie ( trochę przewijając ) chińską bajkę, bo mi się podoba sposób kręcenia. Co prawda mało wychodzą poza studio, ale wnętrza, stroje, kompozycja scen, kolory - wszystko śliczne. Mam skojarzenia z malarstwem Watteau Takie zwiewne, chińskie obrazki na jedwabiu. Tyle, że to strasznie powolne, niepochopne i ma milion wątków pobocznych. Dopiero niedawno zajarzyłam, kto to ten główny, przyszły mąż Ming Lan I to chyba głównie dlatego, że przeczytałam streszczenia powieści, na podstawie której serial nakręcono. Panowie mi się zasadniczo mylą, panie nie. Nie mam pojęcia dlaczego, chyba z powodu tych okropnych peruk. Koreańczycy jakoś mają to lepiej opracowane i peruki nie wyglądają jak hełmy Fascynujące jest to wszytko z punktu widzenia kulturowego - mnóstwo zasad, zależności. Strasznie męczące żyć w czymś takim.
Agn - Pią 25 Sty, 2019 21:27
Zaczęłam Kingdom! Zaczęłam Kingdom! Zaczęłam Kingdom!
Tralalalalaaaaalaaaa!
Podoba mi się, choć dopiero pierwsze pół godziny posmakowałam.
I już sobie idę.
Agn - Pią 25 Sty, 2019 21:41
Nie, nie idę sobie tak szybko. Pstryknęłam pauzę, żeby zrobić sobie herbatę. Wracam i kątem oka widzę opis fabuły. I tam jak wół stoi "książę koronny". No żesz w mordę jeża, no!
Admete - Pią 25 Sty, 2019 22:22
Dla zombiaków Netflixa nie założę, choć ogólnie założenie mam w planach
Agn - Pią 25 Sty, 2019 22:35
Tam chyba gra ta aktorka, która grała policjantkę w twojej ulubionej dramie. *kusi*
I to chyba b. krótka historia jest, ledwie 6 odcinków. Ale ma nastrój obłędny i fajną grozę.
Admete - Pią 25 Sty, 2019 23:27
Zasadniczo miałam teraz zakładać. Pierwszy miesiąc za darmo chyba.
Agn - Pią 25 Sty, 2019 23:32
Tak. Mozna przetestowac, czy nam sie to w ogole podoba.
Klade sie spac. Chetnie bym machnela jeszcze jeden odcinek, ale oczy mi sie kleja.
Trzykrotka - Sob 26 Sty, 2019 19:26
To ta drama o zombiakach w Joseonie? O-ho!
A propos chińskich pięknych do niemożliwości bajek, to pokazano mi wczoraj ten kawałek. Popatrzcie, jak one pięknie płyną
https://www.youtube.com/watch?v=lTdumGJF9oo
To spektakl opery pekińskiej (podobno)
A tutaj jak to ćwiczyły. Chyba jeszcze piękniej ten taniec wygląda
https://www.youtube.com/watch?v=66ksUfh_TpM
Agn - Sob 26 Sty, 2019 19:40
Tak, to zombiaki w Joseonie. Jest naprawde dobra i klimatyczna. Az ciarki przechodza.
Admete - Sob 26 Sty, 2019 21:07
| Trzykrotka napisał/a: | | A propos chińskich pięknych do niemożliwości bajek |
Wdzięczne bardzo, ale troszkę bez życia Nie ma to jednak jak tańce z Indii. Zombiaki pewnie spróbuję, ale to nie moje klimaty, więc pewnie nie obejrzę.
BeeMeR - Sob 26 Sty, 2019 21:12
Zombiaki będę próbowała, jak skończę z pewną wapirzycą (?)
Tańce chińskie ładne
Trzykrotka - Sob 26 Sty, 2019 21:24
Mnie niezmiernie podoba się spokój, płynność i niezwykły wdzięk tancerek. Zobaczyłabym chętnie cały spektakl.
Na razie u mnie odbywa się konkurs który ma wyłonić malarza portretu królewskiego. Zezowaty portret mnie i sędziów zabił Bardzo mi się podoba drama o Yun Boku, tylko te podwójnie koszmarne napisy Dobrze, że ktoś to przynajmniej ogląda (tato Kasi ).
A potem wracam na Marsa z lat 80 Mamy już wersję z polskim sosem więc gdyby ktoś chciał, to zapraszam
Agn - Sob 26 Sty, 2019 22:05
*strzyże uszami* Mars z lat 80-tych? Mam sporo zaległości, więc proszę o rozwinięcie tematu.
Trzykrotka - Sob 26 Sty, 2019 23:03
Koreańska wersja Life On Mars z naszym Min Ki w roli głównej. To o współczesnym detektywie specjaliście od badania śladów i medycyny sądowej, który ściga seryjnego mordercę kobiet. Po ciężkim wypadku samochodowym zapada w śpiączkę i w tym stanie przenosi się do swojego rodzinnego małego miasteczka w 1988 rok (ha! ), gdzie trafia na miejscowy posterunek i dalej jest detektywem, tyle, że w warunkach lat 80. Świetnie się ogląda, bardzo polecam I straszno i śmieszno i dobry kryminał.
Agn - Sob 26 Sty, 2019 23:27
Brzmi mniamusnie. Zerkne.
Min Ki, powiadasz?
Trzykrotka - Nie 27 Sty, 2019 00:21
Si, nasz Min Ki. I pani ex-junkowa, ale tylko w jednym odcinku. Ta piękna kupcówna z Gunmana.
Admete - Nie 27 Sty, 2019 06:59
Ona teraz gra w Liver or die. Lekarkę z takiej bardzo przeciętnej rodziny. Ma romans z żonatym mężczyzną.
Trzykrotka - Nie 27 Sty, 2019 10:50
Szkoda, że nie grywa w znaczniejszych dramach. Bardzo milo się na nią patrzy. Gra niesztampowo. Lubię ją.
Admete - Nie 27 Sty, 2019 11:50
Ta drama ma do chyba dobrą oglądalność w samej Korei. To co nam się podoba, niekoniecznie podoba się w Korei. I odwrotnie. Nieraz tak było. Tam graja całkiem znani aktorzy. To taka obyczajowa, życiowa drama.
Trzykrotka - Nie 27 Sty, 2019 21:07
Life on Mars coraz bardziej nabiera tempa. I robi się mroczniej, mam wrażenie. Jestem już po 10 odcinku i zaraz zabieram się do 11. Bardzo lubię takie kryminały, w których sprawa główna wije się gdzieś przez cały wątek, ale po bokach pełno jest innych spraw. I lubię klimat prowincji, zaułków, zapyziałych sklepików, wąskich uliczek, zakładu fryzjerskiego z niskim wejściem. W ostatnim odcinku ktoś odnalazł ofiarę wśród pól ryżowych. I cały czas w tle mówią o olimpiadzie.
Admete - Nie 27 Sty, 2019 21:22
Pewnie w końcu sprawdzę ze dwa odcinki, tak dla porównania.
Trzykrotka - Nie 27 Sty, 2019 23:07
Hy hy. Po Alhambrze wszedł romans z Brzydactwem i nieznaną mi bliżej aktorką. Dwa odcinki, a na tumblrze już cierpią na SLS. Biedactwo Brzydactwo. To samo było ostatnio, w While You Were Sleeping
|
|
|