Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
BeeMeR - Pon 27 Lis, 2017 18:05
| Agn napisał/a: | | No, mam pozamiatane. Po scenach na plaży jestem totalnie w teamie Taeka. Ściąganie butów, łażenie w wodzie, śmichy-chichy i fajny luz. Ładnie razem rezonują, a że DS nie bierze Taeka pod uwagę jako faceta, to jest przy nim sobą. JH to ją tylko w spinę wpędza. | O to to! "Miłość przychodzi powoli" mi się kojarzy, no i komfort Taekowej obecności bez udawania i cudowania jest piękny
| Aragonte napisał/a: | kiedy ty zdążyłaś obejrzeć do końca dziewiątkę?
Jak ci się podobało robienie zdjęć w dwóch odsłonach? I wyjazd do Chin? | Właśnie, opowiedz się
Jest to o tyle ciekawe, że nieco inaczej odbierasz dramę (jak w sumie każda z nas )
Admete - Pon 27 Lis, 2017 18:07
| Agn napisał/a: | No wiesz? |
No wiem, widzę i wiem, straszna jest. I jak mówię - to samo pisze mnóstwo ludzi, dziś dopiero spojrzałam na wpisy w wątku na Asian Viki.
| Aragonte napisał/a: | | Garnitury i spojrzenia chętnie, ale ta melodrama... |
To jest melodrama z akcją. Ciekawe, czy już teraz prezesowa Jung dowie się, kim naprawdę jest Kang Pil Joo. Obstawiam, że się dowie, ale nic z tym nie zrobi, bo go kocha. Ładne zdjęcia mają w tym serialu. Jakbym miała kolejne odcinki Money Flower, to leciałabym dalej.
Trzykrotka - Pon 27 Lis, 2017 20:36
Świetne są te wpisy, zwłaszcza pochwała Jung Bonga mi się podoba. Myślałam po wielokroć, że mlodszy brat miał od atury wszystko, co lubi masa dziewcząt: powierzchowność, inteligencję i mroczną aurę i nie potrafił zdziałać z tym nic nawet u zadurzonej w nim dziewczyny. A jego starszy brat, tęgawy, z pucatą twarzą, nie odnoszący żadnych spektakularnych życiowych sukcesów, potarfił zbić dziewczynę z nóg już na pierwszej randce, którą rozpoczął od pocałunku. Twórczy, pomysłowy, cały nastawiony na to, żeby zrobić dla niej coś pięknego i z głową - mój ci on
Ha, wycieczka nad morze i nasz Taek po raz pierwszy zachowujący się jak prawdziwy nastolatek, który pozwala, żeby przedsiębiorcza koleżanka trochę nim porządzila, ale i jak prawdziwy mężczyzna, kiedy czujnie osłnia ją przed lecącą piłką. Słońce, morze, dwoje rozbrykanych dzieciaków - piekne, jedna z najmilszych sekwencji tej dramy.
No, musało się dziać na watku, a emocje szybowały pod sufit, zdaje się, skoro dochodziło do obrzucania sę błotem i jakichś słowoczynów. Ciekawam, czy doczekamy podobnych historii, ale wydaje mi się, że że z obecnych dram każdej jest ardzo daleko do wywołania aż takiego zaangażowania u widzów.
Aragonte - Pon 27 Lis, 2017 21:27
U mnie JB miał ogromnego plusa już za kreatywnośc - szalenie mi się podobał prezent typu karta "podróż kosmiczna" dla unieruchomionej w szpitalu panny
Jung Hwan popełnił życiowy błąd, że się nie zaoferował jak ten, który zostanie z DS nad morzem i wróci autobusem
| Trzykrotka napisał/a: | | No, musało się dziać na watku, a emocje szybowały pod sufit, zdaje się, skoro dochodziło do obrzucania sę błotem i jakichś słowoczynów. |
Na pewno się działo sporo, ale zastanawiało mnie zawieszanie wątku w tych akurat momentach - na moje oko nic się nie działo (chyba że wątek został poważnie zmoderowany i niektóre posty wycięto) i były okazjonalne sygnały, że ludzie nie wiedzą, o co chodzi. Odebrałam to tak, że na tym etapie dochodziło do zgłaszania do moderacji wątku/postów przez osoby mocno przeczulone, a moderatorzy nie do końca się wczytywali, tylko woleli zablokowac wątek dla świętego spokoju.
Chyba że źle to zrozumiałam
Włączyłam pierwszy odcinek Black. Ten nadwrażliwy detektyw to główny bohater, Admete? Z tak słabym żołądkiem to on kiepsko nadaje się do tego zawodu
A Go Ara widzi cień czy też dym wokół tych, którzy mają lada chwila zginąc, tak?
Admete - Pon 27 Lis, 2017 21:37
To nie jest główny bohater Nie ma jeszcze Blacka/444. To Kosiarz, który pożyczy sobie ciało detektywa Hana. Tak Ha Ram widzi zapowiedź śmierci. A czym jest czarny dym dowiesz się potem.
Aragonte - Pon 27 Lis, 2017 21:45
To czekam niecierpliwie na Blacka Na razie mam trochę mieszane uczucia.
BeeMeR - Pon 27 Lis, 2017 22:59
| Cytat: | jakieś alternatywne zakończenie i ogółem alternatywna historia z AM 1988 | Doczytałam, co za bzdety - DS poślubiająca Taeka z nieutulonego żalu za JH i nosząca pierścień na szyji - jasne, to tylko team JH mógł wymyślić
JB też bardzo lubię
Trzykrotka - Pon 27 Lis, 2017 23:12
Mam dziś bardzo kiepski humor, a pogoda też nie pomaga. Może dlatego tak ciężko i smutno mi jest po 18 odcinku AM. Ten głupek Jung Hwan. Nie jestem w jego teamie, ale bardzo się z nim utożsamiam w życiu, bo pod wieloma względami jestem takim ślimaiem jak on i to już pewnie się nie zmieni. Przeżywam i to, że wszyscy doroś;i niejako poza kadrem i niezbyt wiele wiemy, co się z nimi działo. I że ich rodzice tak za nimi tęsknią, że patrzą na ich sen. I że schodzą się na nowo. I że przegrywają swoje pierwsze miłości. Bez powodu ryczałam dziś kilka razy podczas seansu, a może powód po prostu krył się poza dramą. Echchch.
Jestem zachwycona, że i Bo Ra i Man Ok pierwsze przyszły do swoich mężczyzn, za którymi tęskniły. Man Ok należą się wielkie brawa, bo wykazała się równie wielką pomysłowością i inicjatywą, jak wcześniej Jung Bog. Uwielbiam chwilę, w której on zamyka ją w tych niedwiedziowatych objęciach.
Bo Ra za bardzo zdała się na przypadek i łut szczęścia, ale jej - w przeciwieństwie do Jong Pala i jego czerwonych świateł, szczęście sprzyjało i mogła powiedzieć, że tęskniła.
Przeznaczenie, ot co. Wszystko sprzysięgło się, żeby to Taek wygrał, ale nie powiem, że nie myślę o jakimś spin-off z dzielnym lotnikiem. I żadnych tragicznych zakończeń!
A teraz
BeeMeR - Pon 27 Lis, 2017 23:26
| Trzykrotka napisał/a: | | Bez powodu ryczałam dziś kilka razy podczas seansu, a może powód po prostu krył się poza dramą. Echchch. |
| Trzykrotka napisał/a: | | Bo Ra za bardzo zdała się na przypadek i łut szczęścia, ale jej - w przeciwieństwie do Jong Pala i jego czerwonych świateł, szczęście sprzyjało i mogła powiedzieć, że tęskniła. | Tyle, że ona wcześniej umiała powiedzieć SW że go lubi i za co, nie opierała się całusom (bo i jak ), a JH nie dał DS nic prócz prychania, zrzędzenia i wymówek by iść sobie cierpieć samotnie
Trzykrotka - Pon 27 Lis, 2017 23:36
Nawet podczas tego czasu, który spędził w Seulu wciąż na nią narzekał, dupek jeden. Jeśli chciał wyciągać pierścień w celu wyznania i z nadzieją na pozytywną odpowiedź, mógł to zrobić w samochodzie kiedy razem jechali do pubu. Czekał na nią przed bramą, wiążąc sznurówki jak za dawnych lat. Frustracja, jedna wielka frustracja. Gracz czarnymi kamieniami zakończył rozgrywkę usuwa się w cień.
Aragonte - Pon 27 Lis, 2017 23:42
| Trzykrotka napisał/a: | | Bez powodu ryczałam dziś kilka razy podczas seansu, a może powód po prostu krył się poza dramą. Echchch. |
Myślę, że to możliwe - bardzo często tak bywa, sama tak ryczałam wiele razy przy AM88 Toż nawet wątek menopauzy (której jednakowoż jeszcze nie mam, sprawdziłam sobie ostatnio hormony ) mnie pięknie rozjechał walcem (podczas PMS-a, zastrzegam). I motyw córki czy też jej braku.
Z Jung Hwanem się jednak nie utożsamiam - u mnie raczej się mściło działanie nie w porę (fatalna ocena sytuacji, uleganie wpływom, zbytnie zawierzanie wyobraźni), ale z samym działaniem nie miałam problemu. Każdy ma swoje własne rozrachunki życiowe i inne durnoty na swoim koncie
A takie kiepskie dni to czasem najlepiej przespac, przeczekac, one też muszą minąc
Trzykrotka - Wto 28 Lis, 2017 00:06
Minie zły dzień. Na pewno
Co jeszcze było piękne w 18 odcinku: to jak ładnie połączyły się rodziny Sun Woo i Taeka. Na Taeka wracającego nocą z imprezy czeka mama, nie tato. A tato proponuje mały sparing baseballowy Sun Woo, nie Taekowi. I wszyscy są zadowoleni, prócz małej Jin Joo, a nikt nie jest zazdrosny
Aragonte - Wto 28 Lis, 2017 00:48
| Trzykrotka napisał/a: | Minie zły dzień. Na pewno
Co jeszcze było piękne w 18 odcinku: to jak ładnie połączyły się rodziny Sun Woo i Taeka. Na Taeka wracającego nocą z imprezy czeka mama, nie tato. A tato proponuje mały sparing baseballowy Sun Woo, nie Taekowi. I wszyscy są zadowoleni, prócz małej Jin Joo, a nikt nie jest zazdrosny |
Dodaj jeszcze urodziny Taeka, na których dla odmiany były liczne domowe potrawy (i to smaczne, bo mama SW w końcu podszkoliła się kulinarnie ), i radosny śmiech Taeka na widok wpatrzonych w niego rodziców (chyba że to w 19. odcinku było? ). Pominę fakt, że jubilat się spóźnił na urodziny, bo nie potrafił zaparkowac
Aha, nie wiem, czy Sun Woo był taki zadowolony, że zmuszano go do wstania z łóżka
A złe dni mijają - tak samo jak dobre, ale mijają
Edit: Trzykrotko, masz na pociechę ładny post o JH:
https://forums.soompi.com/en/topic/346174-drama-2015-answer-me-1988-%EC%9D%91%EB%8B%B5%ED%95%98%EB%9D%BC-1988/?do=findComment&comment=19501049
I filmik (BTS-owy) z ostatniego odcinka, chyba z kręcenia ślubu:
https://youtu.be/YjvspO3DMhM
Admete - Wto 28 Lis, 2017 05:04
| Aragonte napisał/a: | | Na razie mam trochę mieszane uczucia. |
Tak samo jak i ja miałam Ale nie musisz oglądać jakby co, ja sobie już sama dooglądam bez problemu
Trzykrotka - Wto 28 Lis, 2017 06:56
Bardzo ładnie ktoś napisał o JH i przeanalizował mężowskie tropy związane z nim od samego początku. Mimo, że jestem całym sercem za Taekiem to cieszę się, że ten smutny dla marzeń JH odcinek mam już za sobą. Teraz jeszcze tylko ostatnie boje małżeńskie i - do zobaczenia.
Wczoraj absurdalnie ucieszylam się też, że DS mieszka teraz w takim przestronnym, jasnym domu. Widać było, jak zbiega na dół po coś dla picia dla męża; cieszę się, że nie jest już dziewczyną z piwnicy.
Agn - Wto 28 Lis, 2017 07:17
| Aragonte napisał/a: | sama bym udusiła (jak BeeMeR), gdyby ktoś ściągnął mi buty w styczniu i pogonił do Bałtyku |
No chyba że by się miało te 20 lat, a pogonił instruktor baduka.
| Aragonte napisał/a: | BTW już oglądasz dziesiąty odcinek? A kiedy ty zdążyłaś obejrzeć do końca dziewiątkę? |
W tzw. międzyczasie.
| Aragonte napisał/a: | Jak ci się podobało robienie zdjęć w dwóch odsłonach? I wyjazd do Chin? |
Podobało mi się. Taek wie co robi, tu powygłupia się na plaży, tam przyciągnie jak trzeba na zdjęciu.
Wyjazd do Chin spoko, choć myślałam, że wysłanie DS z Taekiem to największa pomyłka w historii ludzkości. Fajnie pokazali, że ona faktycznie dbała o niego, a nie tylko siedziała na korytarzu i żarła nieskończone ilości jedzenia.
Swoją szosą wyjazd do Chin mnie tak nie ruszył, jak właśnie to ganianie po plaży. Oj, wtedy to mi piknęło.
| BeeMeR napisał/a: | O to to! "Miłość przychodzi powoli" mi się kojarzy, no i komfort Taekowej obecności bez udawania i cudowania jest piękny |
Więc właśnie. Zwłaszcza, że z JH wszystko trzeba wyduszać. Za namową koleżanek DS daje mu sygnał, że idzie na randkę w ciemno, to ledwie wykrztusił, by nie szła. Serio, nie wiem, gdzie team JH widział faktyczny potencjał, bo on tylko spoziera ukradkiem i nie robi dosłownie nic. Ma mu przyjść z nieba? Jak nagłe bogactwo rodziny?
| BeeMeR napisał/a: | | Tyle, że ona wcześniej umiała powiedzieć SW że go lubi i za co, nie opierała się całusom |
Jak to nie? Jestem świeżo po odcinkku nr 10. Bo Ra (myślałam, że chce Sun Woo spławić po raz setny) oświadczyła, że też go lubi, że ok, mogą się spotykać, Sun Woo grzecznie pyta, czy może ją pocałować... co robi Bo Ra? Krzywi się jak po połknięciu cytryny i stanowczo mówi: "Nie!"
A tak w ogóle to przy odcinku nr 10 spłakałam się przy motywie ojca JH tęskniącego za zmarłą matką. Ech... nie mam takiej kasety, na której usłyszałabym jej głos. Tylko pamięć mi została.
Było mi też przykro ze względu na Okularnika - rodzice nawet nie zauważyli, że go jakoś dziwnie nie ma.
BeeMeR - Wto 28 Lis, 2017 07:29
| Trzykrotka napisał/a: | | Jeśli chciał wyciągać pierścień w celu wyznania i z nadzieją na pozytywną odpowiedź, mógł to zrobić w samochodzie kiedy razem jechali do pubu | Toż pisałam - takie wyznania i rozmowy o tym, co mogłoby być tylko bez świadków! No i 5 lat wcześniej, przed nieszczęsną koszulą - albo zgiąć kark i wrzucić ją na grzbiet W 1994 było już na to zdecydowanie za późno, niezależnie od tego czy sam na sam czy w większym gronie.
Właśnie dotarłam do feralnej koszuli, bo od paru dni powtarzam sobie wybrane sceny i wątki (bo jednak nie całość) poczynając od Chin z 9 odc. Tak jakoś wyszło - potem pewnie wrócę jeszcze i powtórzę 1-8.
A wczoraj miałam m.in. początek randkowania JB & MO, BR & SW, śliczną rozmowę na dobranoc Taeka z SW "czemu DS?" Tatę - Supermena i wiele innych pięknych spraw.
Tu jest też jeszcze jedna scena, która łamie mi serce - bo znam to nieco z autopsji. Gdy mała JJ w szpitalu wybiera kogoś nad brata - to strasznie boli gdy dzieci tracą zainteresowanie bo dorastają lub przerzucają sympatię na kogoś innego
Wrzuciłam Reply 0 do wątku na Wschodzie, ale napisów nie znalazłam. Na tubisiach są podpisane fragmenty z poszczególnymi aktorami, np. Bogusiem. czy RJY
https://www.youtube.com/watch?v=eSJpEUctNRk
http://www.dailymotion.com/video/x4rx2cd
BeeMeR - Wto 28 Lis, 2017 07:44
Z JH też się nie utożsamiam, acz mam na koncie wieloletnie głębokie skrywanie swoich uczuć i zainteresowań - jednakowoż nie bardzo lubię siebie z tamtego okresu
| Agn napisał/a: | | Jak to nie? Jestem świeżo po odcinkku nr 10. Bo Ra (myślałam, że chce Sun Woo spławić po raz setny) oświadczyła, że też go lubi, że ok, mogą się spotykać, Sun Woo grzecznie pyta, czy może ją pocałować... co robi Bo Ra? Krzywi się jak po połknięciu cytryny i stanowczo mówi: "Nie!" | Oj tam, pewnie stopniuje napięcie i następnym razem mu pozwoli No i zacznie nosić miniówki
| Agn napisał/a: | | przy odcinku nr 10 spłakałam się przy motywie ojca JH tęskniącego za zmarłą matką. | Mnie już bardzo ruszył sam nagły smutek Wesołka, pierwotnie myślałam, że to SKS, ale prawdziwa przyczyna znacznie bardziej wzrusza.
Aragonte - Wto 28 Lis, 2017 09:10
| Admete napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Na razie mam trochę mieszane uczucia. |
Tak samo jak i ja miałam Ale nie musisz oglądać jakby co, ja sobie już sama dooglądam bez problemu |
Nie no, miałam mieszane uczucia przede wszystkim przez pierwsze 20 minut Dooglądałam odcinek do końca i pojawił się - jak rozumiem - Black, więc pewnie będę dalej oglądac
Aragonte - Wto 28 Lis, 2017 12:29
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
sama bym udusiła (jak BeeMeR), gdyby ktoś ściągnął mi buty w styczniu i pogonił do Bałtyku
No chyba że by się miało te 20 lat, a pogonił instruktor baduka. |
On się do tego ganiania do oceanu średnio nadaje - to jego trzeba tam zaganiać
A ja sobie zostanę jednak na brzegu i zachowam suche skarpetki - 20 lat nie mam już od baaaardzo dawna
| Agn napisał/a: | Taek wie co robi, tu powygłupia się na plaży, tam przyciągnie jak trzeba na zdjęciu.
Wyjazd do Chin spoko, choć myślałam, że wysłanie DS z Taekiem to największa pomyłka w historii ludzkości. Fajnie pokazali, że ona faktycznie dbała o niego, a nie tylko siedziała na korytarzu i żarła nieskończone ilości jedzenia. |
Mnie się podobał ten myk z pokazaniem zmienionej perspektywy - na początku producenci dramy ładnie wpuścili widzów w maliny, pokazując tylko obżerającą się bezstresowo DS, dopiero potem ujawniono jej opiekuńczą stronę.
A Taek zdecydowanie wie, co robi to głowny strateg Ssamundong, w końcu światowej klasy mistrz baduka Nikt nie musiał sugerować, żeby stanęli bliżej podczas robienia zdjęcia, sam na to wpadł
| Agn napisał/a: | | Swoją szosą wyjazd do Chin mnie tak nie ruszył, jak właśnie to ganianie po plaży. Oj, wtedy to mi piknęło. |
Mnie też - ujęło mnie ich swoboda bycia ze sobą, łatwy skinship (nie mieli żadnego problemu, żeby np. trzymać się za ręce), wygłupiać, bawić ze sobą, okazywać jasno, że towarzystwo tej drugiej osoby sprawia przyjemność. A jeszcze jak potem Taek otwarcie powiedział kumplom, że lubi DS, a ona żartobliwie chciała wziąć za niego odpowiedzialność na resztę życia, to już w ogóle wszystko wskoczyło mi na miejsce
Edit: buahahaha - w wątku AM88 na Soompi pojawiło się takie zdjęcie (z pozamienianymi głowami ):
http://s22.postimg.org/xtpun8l29/image.jpg
I gifek, w którym sporo się dzieje, poniekąd spoilerowy Oraz żartobliwy post z Soompi.
I jeszcze komentarz kogoś (Koreanki?) a propos znanej Trzykrotce i BeeMeR teorii spiskowej nt. pewnego pilota i alternatywnego zakończenia z dramatozami Warto zresztą przeczytać całą stronę z komentarzami, raczej widzę tam uwagi typu "pure fanfic" niż zachwyty.
| Cytat: | I can tell right off the bat that that supposed ending is fake, and written by a non-Korean at that.
First, a wife doesn't take her husband's surname in Korea so the whole being Mrs. Choi makes no sense.
Second, no one presides a Korean funeral. So the fact that they have DR doing that makes no sense.
Third, just as the parents did not believe it possible that TK and DS would date, that would have been the reaction of the friends as well. That was just the kind of relation that these people on the block had with each other. |
https://forums.soompi.com/en/topic/346174-drama-2015-answer-me-1988-%EC%9D%91%EB%8B%B5%ED%95%98%EB%9D%BC-1988/?do=findComment&comment=19497420
BeeMeR - Wto 28 Lis, 2017 14:54
"Grant me a bed scene" cudne
| Aragonte napisał/a: | | Mnie się podobał ten myk z pokazaniem zmienionej perspektywy - na początku producenci dramy ładnie wpuścili widzów w maliny, pokazując tylko obżerającą się bezstresowo DS, dopiero potem ujawniono jej opiekuńczą stronę. | Aleśmy to wszystko zaspoilerowały bez pamięci
| Aragonte napisał/a: | | On się do tego ganiania do oceanu średnio nadaje - to jego trzeba tam zaganiać | Ale cudnie potyka się o własne, długaśne nogi próbując uciec
Fajne są te rozkminy na wszelkie tematy i sposoby - rankiem czytałam sobie linkowane tu (więc nie linkuję ponownie) o czochraniu/klepaniu/głaskaniu po głowie damsko-męskim - też ładnie zinterpretowane relacje DS-DR, DS-JH, DS-Taek, BR-SW
Aragonte - Wto 28 Lis, 2017 15:04
Ja jeszcze czytałam na Soompi post o trzymaniu za ręce i interpretowaniu tego przez pryzmat tego, "kto rządzi", ale nie pamiętam, czy linkowałam.
| BeeMeR napisał/a: | "Grant me a bed scene" cudne |
Tak, przy tym kwiknęłam sobie radośnie Co za rozczarowanie BTW myślę, że Boguś wolał, że bez takowej bed scene się obeszło, dość się peszył, kiedy na spotkaniu z fanami go wypytywano o liczbę NGs przy kissach i chwalono, że wykazał się wigorem podczas ujecia w hotelu czy jakoś tak - biedak głowę bał się podnieść z zakłopotania On w końcu strasznie młody jest
| BeeMeR napisał/a: | Ale cudnie potyka się o własne, długaśne nogi próbując uciec |
I wykrzykuje protesty "Araso, araso... Deok Sun-ah!!" Ale nie da się łatwo uciec przed DS
BeeMeR - Wto 28 Lis, 2017 15:23
| Aragonte napisał/a: | | czytałam na Soompi post o trzymaniu za ręce i interpretowaniu tego przez pryzmat tego, "kto rządzi", ale nie pamiętam, czy linkowałam. | O, na to jeszcze nie trafiłam, a ciekawam.
| Aragonte napisał/a: | | biedak głowę bał się podnieść z zakłopotania On w końcu strasznie młody jest | Tere fere - a całować to się niby nauczył na palcach, jak Junki? (albo w "klubie nerdów" jak to trafnie określiła Zooshe ) Wprawdzie twierdził, że ostatni związek miał przed debiutem, czyli jako straszny szczyl, ale to było w czasach AM88 - obejrzysz sobie kiedyś Moonlight - to jest diametralnie inna rola (nie ma już problemu z tym, żeby kląć wniebogłosy gdy trzeba, rozkazywać itp.) i jakoby inny człowiek - tj. z nieco inną aurą
Aragonte - Wto 28 Lis, 2017 15:29
| BeeMeR napisał/a: | obejrzysz sobie kiedyś Moonlight - to jest diametralnie inna rola (nie ma już problemu z tym, żeby kląć wniebogłosy gdy trzeba, rozkazywać itp.) i jakoby inny człowiek - tj. z nieco inną aurą |
Obejrzę sobie na pewno z przyjemnością Jakieś fanvid już zresztą z przyjemnością obejrzałam - faktycznie, zupełnie inny Boguś niż w AM88
I skoryguję - napisałam, że "myślę", ale w sumie bardziej streszczałam to, co wyczytałam na Soompi, gdzie była relacja z tego spotkania z fanami
Możliwe, że zachowywał się na tych spotkaniach tak, jak - zdaniem jego agencji - wypadało aktorowi w jego wieku, czyli bardzo młodemu jeszcze (a co on sobie myślał, to już insza inszość). W końcu to porządny kraj, konfucjański
Do przeczytania później (post o ukazaniu tematu biedy i nie tylko w AM88):
https://forums.soompi.com/en/topic/346174-drama-2015-answer-me-1988-%EC%9D%91%EB%8B%B5%ED%95%98%EB%9D%BC-1988/?do=findComment&comment=19493045
BeeMeR - Wto 28 Lis, 2017 16:13
| Aragonte napisał/a: | | W końcu to porządny kraj, konfucjański | Owszem, a to może być porządne, konfucjańskie dziecko Podrośnięte nieco
Ja w AM88 minęłam właśnie komisariat, na który trafił DR - matka wyciąga rękę, żeby go dotknąć/pogłaskać, a ten się kuli jak pod uderzeniem
Zawsze mnie boli jak go leją albo poniżają i to publicznie - ojciec zwłaszcza
|
|
|