To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III

Fibula - Wto 18 Wrz, 2018 23:01

Też tak mam, ale jednak głównie zamawiam online, żeby nie grzebać na półkach. :wink: Co przyniosłaś? Na mnie czekają już włókniarki. :shock:
Admete - Śro 19 Wrz, 2018 05:45

Oprócz tych zamówionych, o których wspominałam, mam jeszcze książkę z serii Mundus o Iranie, książkę Jagielskiego Na wschód od zachodu i jedna na temat stresu. Wszystko nowe.
arlekin - Czw 20 Wrz, 2018 08:39

Hej dziewczyny. Powracam z zaświatów :) .
Już sobie karę zadałam. :torebki:
Zaraz zaczynam czytać co tam u was i może odważę się bąknąć parę słów.
A teraz do meritum. Pytanko o książke " Chochoły" mam. Ktoś czytał? Warto kupić?
Są dwa wydania z 2018 i wcześniejsze, czy to są dwa tomy, czy wręcz przeciwnie (nie łączą się), a może to ta sama książka tylko wznowiona? Pomóżcie

Admete - Czw 20 Wrz, 2018 08:49

Nie znam się na powieściach.
praedzio - Czw 20 Wrz, 2018 09:08

A czyje to? Szostaka? W KARO mam tylko wydanie z 2016 roku. Wygląda na to, że to jest jedna książka.
Admete - Czw 20 Wrz, 2018 09:56

Siedem i więcej książek na rok czyta zaledwie 9 procent Polaków. To czym my jesteśmy? Dziwadłami czy elitą?
Akaterine - Czw 20 Wrz, 2018 13:59

Elitą dziwadeł ;) .
Mogliby trochę rozszerzyć zakres statystyk, żeby pokazać, ile ludzi czyta np. powyżej 20 książek.

Admete - Czw 20 Wrz, 2018 15:00

Cytat:

Elitą dziwadeł ;) .


Coś w tym jest. Poza tym, kogo oni pytają? Mnie na przykład nie ;)

Szafran - Czw 20 Wrz, 2018 16:47

arlekin napisał/a:
Hej dziewczyny. Powracam z zaświatów :) .
Już sobie karę zadałam. :torebki:
Zaraz zaczynam czytać co tam u was i może odważę się bąknąć parę słów.
A teraz do meritum. Pytanko o książke " Chochoły" mam. Ktoś czytał? Warto kupić?
Są dwa wydania z 2018 i wcześniejsze, czy to są dwa tomy, czy wręcz przeciwnie (nie łączą się), a może to ta sama książka tylko wznowiona? Pomóżcie


Uwielbiam Szostaka. "Chochoły" bardzo mi się podobały. Wydania sa dwa. Jedno starsze, takie z niebieska okladką. I nowe, Powergraphu, ktory teraz tego autora wydaje. Zarówno rzeczy nowe, jak i przypomina starsze.

Fibula - Czw 20 Wrz, 2018 20:20

U mnie "Chochoły" i to, co po nich, nadal w kolejce, ale już dwiema pierwszymi udowodnił, że pisać potrafi. :oklaski:
A nie, przeczytałam jeszcze "Zagrodę zębów".

akne - Sob 22 Wrz, 2018 00:34

Admete napisał/a:
Cytat:

Elitą dziwadeł ;) .


Coś w tym jest. Poza tym, kogo oni pytają? Mnie na przykład nie ;)


:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Agn - Sob 22 Wrz, 2018 13:17

Ja tez poszlam do biblioteki po JEDNA ksiazke... i wrocilam z czterema. Wroce sobie do pierwszego tomu Marthy Grimes (kryminal, do ktorego wracam! niemozliwe!), a poza tym przez SPN wzielo mnie na horrory, wiec capnelam Stefana Krola. Dzis sie biore za "Worek kosci". :mrgreen:
ita - Sob 22 Wrz, 2018 14:26

Ja poszłam po Bridget i wróciłam tylko z Bridget. Może dlatego, że się spieszyłam. No i mam kilka zaczętych książek, to mnie nie kusiło.
Admete - Sob 29 Wrz, 2018 08:23

Ide dziś po odbiór tej nowe książki Brzezińskiej.
Szafran - Sob 29 Wrz, 2018 13:23

Ja jakiś czas temu dostałam obie nowe Brzezińskie, ale nie napoczęłam jeszcze.

Za to czytam "Amerikaanę" Chimamandy Ngozi Adichie. Podooba mi się mniej niż "Połówka żółtego słońca", ale też bardzo dobra.

Agn - Sob 29 Wrz, 2018 23:20

Jak lubię Kinga, tak "Worek kości" okazał sie wtopą - porzuciłam po 70 stronach pie*** o d.Maryni. :?
"Cmętarz zwieżąt" jest lepszy.

ita - Nie 30 Wrz, 2018 18:26

Tyle ostatnio o Wiedźminie się mówi wokół, a ja nic. Wiem tylko, że Wiedźmin wyglądał jak Żebrowski :wink: . To dzisiaj do prasowania odpaliłam sobie audiobooka, no i chwyciło. Naprawdę się wciągnęłam (na szczęście nic z tej okazji nie spaliłam przy tym prasowaniu). Słuchałam znaleziony na YT epizod "Ostatnie życzenie". Jutro po pracy idę do biblioteki :lol: .
Admete - Nie 30 Wrz, 2018 18:29

A to super :) Dokształcisz się troszkę ;) Pamiętam, jak na studiach wszyscy czekali na nowe tomy, jak potem na Pottera ;) Zawsze jesienią była premiera. W jednej księgarni w Krakowie była nawet wywieszka - "Nowego Sapkowskiego jeszcze nie ma" ;) A pierwsze opowiadanie pojawiło się w NF - Nowej Fantastyce.
akne - Nie 30 Wrz, 2018 18:34

Admete napisał/a:
A to super :) Dokształcisz się troszkę ;) Pamiętam, jak na studiach wszyscy czekali na nowe tomy, jak potem na Pottera ;) Zawsze jesienią była premiera. W jednej księgarni w Krakowie była nawet wywieszka - "Nowego Sapkowskiego jeszcze nie ma" ;) A pierwsze opowiadanie pojawiło się w NF - Nowej Fantastyce.

Oj, tak... *rozmarza się* :-P

Aragonte - Nie 30 Wrz, 2018 18:58

ita napisał/a:
Tyle ostatnio o Wiedźminie się mówi wokół, a ja nic. Wiem tylko, że Wiedźmin wyglądał jak Żebrowski :wink: . To dzisiaj do prasowania odpaliłam sobie audiobooka, no i chwyciło. Naprawdę się wciągnęłam (na szczęście nic z tej okazji nie spaliłam przy tym prasowaniu). Słuchałam znaleziony na YT epizod "Ostatnie życzenie". Jutro po pracy idę do biblioteki :lol: .

Czytaj, czytaj :)
Ja niezmiennie lubię opowiadania o wiedźminie, a nie trawię sagi :wink:

Admete, a to nie była jeszcze po prostu "Fantastyka"? :mysle: "NF" chyba była później nieco.

trifle - Nie 30 Wrz, 2018 19:58

O, natchnęłyście mnie, może ja też sobie wypożyczę.
Trzykrotka - Nie 30 Wrz, 2018 21:04

W Fantastyce, zgadza się. Miało tytuł po prostu Wiedźmin. Było świetne. Wiedźmin znalazł się w nim w rzeczywistości baśni z serii: zabij potwora, a dostaniesz księżniczkę. Tyle, że potworem była sama księżniczka i nie należało jej zabijać, tylko odpotworzyć. Kapitalny klimat, świetnie napisane.
Sapkowski chyba nie miał zamiaru tworzyć serii o Wiedźminie, bo w następnym opowiadaniu, utrzymanym w tym samym świecie i w podobnej konwencji, bohaterami byli czarodziejka i rycerz ruszający razem na wyprawę przeciwko kościejowi. Potem dopisano legendę, że byli to późniejsi rodzice Geralta. Czytelnicy byli zachwyceni, no i posypały się opowiadania, na które czekało się jak na zbawienie. Moim ulubionym do dziś jest trawestacja baśni o Pięknej i Bestii, przepiękna i pełna grozy. Ale inne też byly genialne. Sagi nie lubię, nie dokończyłam czytać Wieży Jaskółki. Ale dwa tomy opowiadań mam i cenię jak skarb.

Aragonte - Nie 30 Wrz, 2018 21:23

Trzykrotka napisał/a:
Sagi nie lubię, nie dokończyłam czytać Wieży Jaskółki. Ale dwa tomy opowiadań mam i cenię jak skarb.

:cheers:
Ja Sagę doczytałam, bo wykorzystywałam ją w magisterce (reszta to była literatura obca, ale coś z polskiej też musiałam miec), ale pozbyłam się jej krótko po obronie. Jest dla mnie przekombinowana, przestylizowana, jakaś taka... sztuczna. A opowiadania zachowałam z przyjemnością - mają świetne dialogi :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 30 Wrz, 2018 21:49

O tak, dialogi, postaci, świetne nowe interpretacje dawnych baśni z ciągle przewijającym się pytaniem, kto w tym wszystkim jest prawdziwym potworem.
Admete - Pon 01 Paź, 2018 05:43

Ja mam nadal całość.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group