To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II

Admete - Wto 13 Maj, 2014 16:34

Ale ksiązki pisze ciekawe.
Agn - Wto 13 Maj, 2014 18:18

Uprzedzona do niego jako osoby, a pod względem książkowym - chciałam kiedyś przeczytać jego książki, ale w magazynie "Książki" (miesięcznik) napisano co nieco o jego twórczości - że zmyśla, np. wymyślił sobie jakiegoś szamana, z którym się porozumiewał. Wobec tego zrezygnowałam. Nie lubię, jak mi się wciska kity.
Admete - Wto 13 Maj, 2014 18:23

Czytałam jedną i nie wspominam źle. Zależy, co komu pasuje.
Barbarella - Wto 13 Maj, 2014 19:24

Pod względem politycznym też go nie trawię. Ale i Indianach pisze rewelacyjnie. Czy zmyśla? Nie wiem. Jeżeli nawet, mnie to nie przeszkadzało.
Ale wiem, że trzeba na niego wziąć (tak się pisze?????) poprawki,

BeeMeR - Śro 14 Maj, 2014 10:22

Ja czytałam dwie jego książki - i czyta mi się bardzo dobrze. O Shantaram
http://pl.wikipedia.org/wiki/Shantaram
też czytałam, ze jest w dużej mierze zmyślone, a to nie zmienia faktu, że czytało mi się przednio (nota bene polecam bardzo). Właściwie to mi jest wszystko jedno, czy to fikcja czy nie (Cejrowskiego nie traktuję jako prawdy objawionej, bardziej jako ciekawostki, a jego poglądów chyba nawet nie znam) - czyta się doskonale i to jest dla mnie najważniejsze :mrgreen:

Agn - Śro 14 Maj, 2014 10:39

Nie mam problemu w przypadku powieści, ale jak ktoś tworzy tzw. literaturę faktu, to powinien się dla mnie trzymać faktów, a nie wymysłów.

W nocy nie mogłam spać, uznałam więc, że zamiast leżeć i się denerwować, że ciągle nie śpię, skończę książkę. Zatem Północ i południe zakończyłam z przyjemnością i nie wiem, jaka siła mnie powstrzymała, bym się od razu nie wzięła za Żony i córki. Wybrałam pozostające 4 godziny potencjalnego snu (nawet się udało).
Pióro Elizabeth Gaskell jest niezwykłe. Nie mogłam się oderwać od tej książki, czytało mi się płynnie i z rozkoszą. Zapewne powinnam także pogratulować tłumaczce, że świetnie przełożyła na nasz język tę powieść.
Widzę miliard zmian ekranizacji względem powieści, ale nie przeszkadzają mi one. Duch powieści został zachowany. I chyba jeszcze bardziej lubię Johna Thorntona, bo tym razem nic mi nie umknęło (przy czytaniu po angielsku jednak trochę mi umyka w przypadku starych powieści, niestety).

BeeMeR - Śro 14 Maj, 2014 10:52

Agn napisał/a:
Nie mam problemu w przypadku powieści,
Ja też nie - ale to akurat było promowane jako powieść biograficzna, więc odkrycie, że biografia jest z palca wyssana może burzyć - mnie nie - mnie się czytało fantastycznie (i pozwoliło mi oderwać myśli od leżenia w szpitalu, czego nie znoszę :confused3: ).
Barbarella - Śro 14 Maj, 2014 19:21

Agn napisał/a:
i nie wiem, jaka siła mnie powstrzymała, bym się od razu nie wzięła za Żony i córki.


WIELKA SIŁA bo też tego nie rozumiem. :mrgreen: :mrgreen:

Agn - Śro 14 Maj, 2014 19:26

To musiał być Pan Rozsądek.
Admete - Wto 20 Maj, 2014 09:39

Wiecie co mam kryzys czytelniczy. To znaczy cokolwiek wezmę do ręki z powieści, to mnie nudzi. O popularnonaukowe trudniej niestety...Kupię pewnie nową Sawicką...Co jeszcze mogłabym poszukać w bibliotekach lub księgarniach? To jest takie okropne uczucie, że wszystko już było i nie mam ochoty na nic...
Aragonte - Wto 20 Maj, 2014 11:09

No cóż, ja właśnie podczytuję sobie książki Petera D. Warda o ewolucji i wielkim wymieraniu (obecnie o epoce lodowcowej), ale nie wiem, czy to by Ci się spodobało :wink:
Admete - Wto 20 Maj, 2014 13:21

Ewolucja w przyrodzie ....niee... ;) W kulturze - owszem ;)
Aragonte - Wto 20 Maj, 2014 15:02

Dziecięciem będąc, chciałam zostać paleontologiem, odrobina sentymentu mi została :-P
asiek - Wto 20 Maj, 2014 15:04

Admete napisał/a:
To jest takie okropne uczucie, że wszystko już było i nie mam ochoty na nic...

Znam to uczucie, dopada mnie bardzo często. Męczące...
Obecnie wróciłam do Robin Hobb, ale to już znasz. :wink: W kolejce czekam Simmons...

akne - Wto 20 Maj, 2014 19:58

Admete napisał/a:
Wiecie co mam kryzys czytelniczy. To znaczy cokolwiek wezmę do ręki z powieści, to mnie nudzi. To jest takie okropne uczucie, że wszystko już było i nie mam ochoty na nic...



Dobrze, że jakimś cudem trawisz moje :lol:

Admete - Wto 20 Maj, 2014 19:59

Nie mogłabym inaczej :) Możesz mi pożyczyć tę książkę o Grace Kelly ;)
akne - Wto 20 Maj, 2014 20:05

Obawiam się , ze mam tylko o Poli Negri :) Na tę mam ochotę dopiero.
Admete - Wto 20 Maj, 2014 20:07

Pola Negri też będzie...Nie mam co czytać. Masakra.
Agn - Śro 21 Maj, 2014 11:16

Popytaj w bibliotece o Tomka Michniewicza (reportaże). Może to ci wejdzie? :)
Admete - Śro 21 Maj, 2014 16:46

Nie mają niestety, ale sprawdzę, co on pisze.
Agn - Śro 21 Maj, 2014 23:04

Ja miałam dzisiaj w pracy taki wysyp nowości, że doprawdy nie wiem, jak to wszystko upchałam na stole. Musi stół bardziej pakowny niż mi się wydawało. Zaraz napiszę o co smakowitszych kąskach w stosownym wątku. :)
Admete - Czw 22 Maj, 2014 07:03

Na kupno książek musze poczekac do czerwca. Teraz mam deficyt :(
Caitriona - Pią 23 Maj, 2014 17:19

Ja już nie kupuję książek, nie stać mnie i nie mam miejsca. Tylko wybrane, naprawdę wybrane tytuły trafiają do mnie do domu. Np zakupię najnowszego Pratchetta jak wyjdzie ;)

A przeczytałam sobie ostatnio kilka sympatycznych i fajnych rzeczy.

Morza Wszeteczne Marcina Mortki. Lekka fantastyka w połączeniu z piratami. Książka awanturnicza. Nie lubię morza, wody się boję, ale książki marynistyczne zdarza mi się czytać, szczególnie latem :mrgreen: A Mortkę lubię. Chłopak fajnie pisze, ku rozrywce, ma dobry, lekki styl, nadający się do opisów, bardzo płynny. Przemyca też humor. Dlatego tez sięgnęłam po jeszcze jedną jego książkę, Listy lorda Bathursta. XIX wiek, okres wojen napoleońskich. Już bez fantastyki, ale nadal z piratami (choć ich już nieco mniej). Tajna misja, szantaże, bitwy morskie. Podobało mi się.
Ponieważ bardzo lubię opowiadania i lubię Pilipiuka w opowiadaniach, sięgnęłam po jego zdaje się najnowszy zbiór, Carska manierka. Łączy w nich historię z fantastyką, zjawiskami nienazwanymi. Udany zbiorek, dużo lepszy niż ostatnie opowiadania z Jakubem Wędrowyczem. Osiem opowiadań w których powracają znani już z poprzednich książek Robert Strom oraz doktor Skórzewski.
Na koniec coś bardzo fajnego, dużo humoru, fajne postacie, rozrywka jak dla mnie idealna: Dożywocie Marty Kisiel. To też jest w sumie zbiór opowiadań, ale wszystkie są o tych samych mieszkańcach pewnego starego, dziwnego domu zwanego Lichotką. Bardzo mi się to podobało, jest to debiut pani Ksiel, na pewno sprawdzę jej następne książki (jest już kolejna, o innej tematyce, Nomen Omen).

Agn - Pią 23 Maj, 2014 21:42

Caitriona napisał/a:
Np zakupię najnowszego Pratchetta jak wyjdzie ;)

Ale... on już wyszedł. Od jakiegoś tygodnia jest dostępny.

Caitriona - Sob 24 Maj, 2014 17:24

No po prostu... Tak to jest, jak człowiek ma dużo spraw na głowie ;) Lecę jutro do księgarni :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group