Fantastyka - Czytamy... polecamy... odradzamy
Trzykrotka - Czw 26 Wrz, 2019 13:51
Makabrą owszem, bo omijam zwykle horrory i słabo jestem przyzwyczajona. Ale łykałam rozdział po rozdziale z zaciśniętymi zębami. Bardzo mi się podobała powieść, mimo okrucieństwa i okropności.
Aragonte - Czw 26 Wrz, 2019 16:15
Grzędowicza sprezentowałam kiedyś siostrzeńcowi, zastanawiam się, czy nie odrzuciłyby mnie poglądy autora, który - podobno - wkłada je w usta bohatera Autor tej recenzji:
http://mistycyzmpopkultur...ego-ogrodu.html
zapewne nieco przesadza, ale i tak dał mi do myślenia.
I kolejny wpis i ewentualnie przyczynek do dyskusji - czy przeszkadzają wam sprzeczne z waszymi poglądami (różnymi, światopoglądowymi itd.) poglądy autora, jeśli sam tekst się broni? Bo ja niekiedy miewam tu problem.
http://mistycyzmpopkultur...-wypadkowa.html
A Weekend w Spestreku Grzędowicza chyba przeczytam - nie wykluczam, że ze zgrozą albo niedowierzaniem.
http://mistycyzmpopkultur...-w-strachu.html
Wiecie co, to dla mnie jest ciekawe w sumie, bo rocznikowo jestem prawie w tym samym wieku co np. Pilipiuk (Grzędowicz jest mniej więcej w wieku mojej siostry, to też nie jest inne pokolenie, sorry). A jednak mam wrażenie, że oni są z jakiejś kompletnie innej epoki i wyrośli w zupełnie innej Polsce niż ja Zresztą w pierwszym komentarzu pod tekstem też ktoś do tego się odnosi.
Akaterine - Czw 26 Wrz, 2019 17:34
| Aragonte napisał/a: | Grzędowicza sprezentowałam kiedyś siostrzeńcowi, zastanawiam się, czy nie odrzuciłyby mnie poglądy autora, który - podobno - wkłada je w usta bohatera Autor tej recenzji:
http://mistycyzmpopkultur...ego-ogrodu.html
zapewne nieco przesadza, ale i tak dał mi do myślenia. |
Bardzo przesadza . Czepianie się na siłę. Jeżeli chodzi o kobiety to po prostu Grzędowicz zbudował grupy, w których kobiety coś znaczą i są świadome tego, czego chcą i co mogą. Dlatego niektóre bohaterki "rozkładają nogi" - bo chcą i mogą. Są przy tym niegłupie, waleczne, odważne. Jest też druga strona medalu - wspomniany kult bogi zwanej podziemną matką, w którym kobiety odcinają się od mężczyzn i to one mają władzę. Kult z resztą ciekawie zarysowany. Krytyka głównego bohatera też jest przesadna - czy to takie dziwne, że z jednej strony człowiekowi nie podobają się pewne elementy jego cywilizacji, a jednocześnie lubi i korzysta z ich udogodnień?
Szafran - Czw 26 Wrz, 2019 17:53
Tak jak cyklu nie kocham, tak te teksty są cóż... mało w moim odczuciu obiektywne. Tak jak autor tekstów widzi w PLO epatowanie poglądami autora, tak ja widzę w jego analizach górę osobistych uprzedzeń. Zresztą od czasu do czasu zaglądam na jego blogowy fanpejdż, bo zdarza się, że coś mnie tam zainteresuje, ale obserwować stale nie jestem w stanie bo to, co pisze, w sumie mocno mnie irytuje, choć poglądami do niego mi bliżej niż dalej;).
Aragonte - Czw 26 Wrz, 2019 18:01
Okej, to w sumie padało też w komentarzach pod tekstem. Dzięki za wyjaśnienie
Ciekawe, jak jest z tym drugim tekstem Grzędowicza, czy jest równie stronniczo zrecenzowany
Aragonte - Czw 26 Wrz, 2019 20:21
To było parę miesięcy temu - w programie Xięgarnia gościł Wegner i przy okazji prowadząca sprzedała parę szablonowych tez o fantastyce:
https://www.kawerna.pl/ak...niedojrzalosci/
http://www.marcinzwierzch...ubi-fantastyki/
I tekst o Le Guin:
http://www.marcinzwierzchowski.pl/rewolucjonistka/
Agn - Czw 26 Wrz, 2019 22:02
No to się Passent ładnie wpisała w nurt "Nie znam się, to się wypowiem". Jeśli nie rozumie fantastyki, to każdego, kto czyta, wrzuca do szufladki "niedojrzały". Zastanawiam się jednak, czy takie tanie chwyty to w jej przekonaniu popis dojrzałości. Śmiem wątpić.
praedzio - Pią 27 Wrz, 2019 20:57
Ja tak trochę ni z gruszki ni z pietruszki powiem, że jeśli komuś przeszkadza fakt, że mało mnie na forum, to spieszę donieść, że wsiąkłam w Kroniki Dziwnego Królestwa Olgi Pankiejewy. Aktualnie kończę tom nr 4 (tyle oficjalnie zostało wydanych z 13-tomowego cyklu) i przede mną kolejne, niestety, nie przetłumaczone i nie wydane w Polsce, ale od czego są wierni fani. Ano skrzyknęli się grupką, co poniektórzy nauczyli się języka rosyjskiego - i przetłumaczyli pozostałe tomy. Redakcyjnie widać niedociągnięcia, ale i tak czytam z wypiekami na twarzy, chłonąc przygody zwariowanych bohaterów i cmokam z podziwem nad niektórymi rozwiązaniami fabularnymi. Że już nie wspomnę o kwiczeniu z uciechy, bo humor tam iście słowiański. W autobusach miejskich chyba już się przyzwyczajono do moich niespodziewanych ryknięć śmiechem.
Aragonte - Pią 27 Wrz, 2019 22:18
A zastanawiałam się, gdzie zniknęłaś i czy to nie jakiś foch czy cuś
13 tomów?
Akaterine - Czw 03 Paź, 2019 09:00
| Szafran napisał/a: | Ja się nie ekscytuję "Panem Lodowego". Pierwszy był dobry, ale potem potworny zjazd w drugim tomie. Pamiętam, że wtedy jeszcze recenzowałam książki, i dostałam ten drugi tom do recenzji, kiedy się ukazał. Recenzję zatytułowałam: "Jak iść, żeby nie dojść" . |
Słucham trzeciego tomu i muszę się zgodzić. Przy pierwszym czytaniu przeważyła jednak ta ekscytacja i zaciekawienie, co będzie dalej, dlatego połykałam kolejne rozdziały, ale jak na spokojnie słucham to naprawdę tylko czekam, aż będzie coś się działo. W trzecim tomie pierwszy dobry rozdział to knucia Filara, by wyrwać się z niewoli u Smildrun oraz pierwszy kontakt Vuko z lodowym ogrodem.
W sumie podobnie miałam z inną powieścią Grzędowicza, Hel 3. Póki czytałam - nie mogłam się oderwać z ciekawości, co będzie dalej. Ale po pewnym czasie uznałam, że jednak słabe to było.
Admete - Czw 03 Paź, 2019 15:10
Coś bym poczytała...Mam Szóstkę wron. Praedzio chyba czytała kiedyś Kirke, ciekawe czy skończyła.
Fibula - Czw 03 Paź, 2019 20:54
Raportowała na spotkaniu że tak.
Agn - Śro 09 Paź, 2019 12:12
Wez na warsztat "Szostke wron". Niedlugo biore sie za "Krolestwo kanciarzy", a teraz szybko przerabiam sage rodu Kane Ricka Riordana.
Admete - Śro 09 Paź, 2019 14:04
Spróbuję.
Agn - Czw 24 Paź, 2019 18:41
Ja juz lece przez drugi tom. Wsiorbalo mnie idealnie, najchetniej wzielabym ze 4 dni wolnego, zgarnela wszystkie ksiazki z tego uniwersum i tylko bym czytala.
Trzykrotka - Sob 02 Lis, 2019 22:00
| Agn napisał/a: | | teraz szybko przerabiam sage rodu Kane Ricka Riordana. |
To Riordan cię tak wsiorbał? To jest cykl egipski? Lepszy niż Percy Jackson? Bo pamiętam, że Percy totalnie ci się nie podobał
Mnie wpadła w ręce riordanopodobna powieść indyjska, ha! Nie całkiem indyjska, bo część z naszego świata dzieje się w USA, ale autorka jest Chokshi Roshani Indska NRI, a świat fantastyczny to uniwersum Mahabharaty. Bohaterkami są zaś dziewczynki, nie chłopcy. Czytałam I tom, Aru Shah i koniec czasu i naprawdę mi się podobało.
Agn - Sob 02 Lis, 2019 22:29
Znaczy sie z Percym jest tak, ze podoba mi sie idea i humor, ale fabula juz nieszczegolnie.
Cykl egipski ma te same rzeczy, ktore mnie irytowaly w Percym - dzieciaki wkurzajace, a ich moce zaczynaja dzialac w momencie, kiedy zaczyna sie ksiazka, nigdy wczesniej nie dawaly o sobie znac.
Oddalam do biblioteki nieprzeczytane. Riordan ma pasje do mitologii, ale moglby wymyslec cos ciekawszego fabularnie.
Wsiorbaly mnie ksiazki Leigh Bardugo. Zabieram sie za "Krolestwo kanciarzy". Jest mrrrrrrau!
Trzykrotka - Sob 02 Lis, 2019 23:59
A, to rozumiem, bo już myślałam, że coś genialnego raptem popełnił
Akaterine - Nie 03 Lis, 2019 08:25
Czytał ktoś Joe Abercrombie? Sapkowski w jednym z ostatnich wywiadów powiedział, że według niego to najlepszy obecnie pisarz fantasy i jestem ciekawa, czy rzeczywiście warto, bo z opisów fabuły jakoś mnie nie ciągnie.
Admete - Nie 03 Lis, 2019 08:44
Mam wrzucone na czytnik, ale na razie nie sprawdzałam, bo czytam ciągle literaturę faktu plus kryminały. Ale sprawdzę.
Caitriona - Nie 24 Lis, 2019 15:46
| Akaterine napisał/a: | | Czytał ktoś Joe Abercrombie? |
Tak, mnie się podobało. Przeczytałam trylogię Morze Drzazg i kilka powieści z Pierwszego Prawa. Zamierzam doczytać wszystko do końca
Caitriona - Nie 24 Lis, 2019 15:47
Dzięki!!
Agn - Czw 02 Sty, 2020 18:42
Obiecałam sobie, że Sandersona będę kupowała wyłącznie w formie e-booków. Bo tego jest dużo, grube, nie mam miejsca, bla bla bla...
Tylko kurde teraz "Drogę królów" wydali na nowo w twardej oprawie, na fajnym papierze i oessssu jak kusi!!!
Powstrzymajcie mnie, bo kupię!
Szafran - Czw 02 Sty, 2020 19:21
| Agn napisał/a: | Obiecałam sobie, że Sandersona będę kupowała wyłącznie w formie e-booków. Bo tego jest dużo, grube, nie mam miejsca, bla bla bla...
Tylko kurde teraz "Drogę królów" wydali na nowo w twardej oprawie, na fajnym papierze i oessssu jak kusi!!!
Powstrzymajcie mnie, bo kupię! |
Kup, kup, to, co cyfrowe, nie istnieje. A taka książka na ładnym papierze...
Agn - Czw 02 Sty, 2020 19:34
Istnieje. Ale tej serii jeszcze nie czytałam.
Mhhhrrrrr... obśliniam okładkę...
Swoją szosą to nie jest jakiś papier kredowy, ale taki mniej biały, kartki są dość cienkie, książka gruba jak nie przymierzając "Władca pierścieni", a jest lekka do targania - bardzo go lubię.
|
|
|