To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Vinceroooo!... albo o operze

RaczejRozwazna - Sob 09 Sie, 2025 22:19

W filharmonii, w ramach festiwalu w Łańcucie.
Aragonte - Czw 14 Sie, 2025 00:45

Moja kolekcja operowa wzbogaciła się dziś o "Hugenotów" Giacomo Meyerbeera z Franco Corellim, Joan Sutherland i Giaurowem, na razie przesłuchałam pierwszą z trzech płyt. Nagranie stare (z La Scali z 1962 roku), ale jare. Nie mogę tylko dojść, czemu na okładce nie widzę nazwiska Simionato, która śpiewała główną żeńską rolę - kie licho?
To ta wersja Hugenotów, jakby kogoś ciekawiło:
https://www.youtube.com/watch?v=4p61KIO12zs

Ale chciałam sprzedać głównie pewną ciekawostkę - Hugenotów upolowałam na eBayu, wiedziałam, że będą jechali do mnie z UK, więc nie zaskoczyła mnie jakoś specjalnie dopłata 8,5 zeta na poczcie, ale zaskoczył za to fakt, że Hugenoci mieli przesiadkę w Szwecji, w Malmo :lol:

Tamara - Czw 14 Sie, 2025 14:12

:oklaski: :oklaski: :oklaski:
Tamara - Sob 23 Sie, 2025 22:37

Ania Aga napisał/a:
Czy ktoś na polskiej scenie muzycznej śpiewa przeponą?

Że powrócę do tematu - przepony używali wszyscy, którzy zaczęli śpiewać przed wejściem w powszechne użycie cyfrowej modyfikacji dźwięku na żywo, czyli przed przełomem 90/00, bo wtedy nie dało się korygować niedostatków technicznych podczas występu. Piszę o tym po wysłuchaniu koncertów w Sopocie , gdzie dinozaury nie miały problemu ze śpiewaniem, podczas gdy młodzi jęczeli i dyszeli, i po wysłuchaniu ostatniej próby Soyki, który był w stanie śpiewać chorując na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, która powoduje powolne duszenie się, i trudności nie tylko ze śpiewaniem ale ze zwykłym oddychaniem. On mówił i śpiewał dzięki przeponie.

annmichelle - Nie 24 Sie, 2025 15:10

Nie interesuję się operą, ale miło poczytać :-) :
https://wydarzenia.interia.pl/kultura/news-polak-rzucil-na-kolana-niemiecka-publicznosc-ogluszajacym-ow,nId,22176639

Aragonte - Śro 27 Sie, 2025 02:27

No pewnie, że miło :polska:

Dla tych, co lubią operę, wrzucam link do nowej (chyba?) Toski z MET, sprzed ledwie dwóch dni:
https://www.youtube.com/watch?v=dMmzY_ZI8vI
Nie wiem, kto śpiewa, ale to MET, więc chyba warto sprawdzić.
Hm, komentarze są różne, także mocno krytyczne, ale zawsze można wyłączyć, jeśli wykonanie będzie średnie.

Aragonte - Nie 31 Sie, 2025 21:56

Fragment "Aidy" z La Scali z 1986 roku bodajże, z Pavarottim. Najbardziej znany chyba utwór, czyli marsz triumfalny. W całości "Aidy" jeszcze nie sluchałam, ale okazało się, że oczywiście ten utwór już słyszałam przy jakiejś okazji. Polecam obejrzeć, bo jakość wizji dobra i aż żałuję, że na żywo tego nie widziałam:
https://www.youtube.com/watch?v=oznMtbmsvrU

I z dedykacją dla Tamary - koci duet Rossiniego w kolejnym wykonaniu, mnie serio rozśmieszyło :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=O5bJJviAX0c

BTW ciekawa jestem tych drobnostek, które Rossini skomponował już po zakończeniu kariery, kiedy jego pasją było jedzenie. Jak np. może brzmieć "Masło" czy "Korniszony"? :mrgreen:

Edit: ja nie mogę, kolejna wersja duetu dwóch kotów, ale teraz w męskim wykonaniu :lol: Padłam ze śmiechu, kiedy kot nr 2 pociągnął z piersiówki i dopiero pociągnął dalej swoją część :rotfl:
https://www.youtube.com/watch?v=cSFmTFFfE0g

Tamara - Pon 01 Wrz, 2025 12:43

Aragonte - cudne te dziewczyny, zachwyconam :serce: :serce: :serce: :rotfl: :rotfl: :rotfl: chłopcy mają trudniej w tym duecie, ale dali radę, a ten z piersiówką wspaniały :rotfl:
Aragonte - Pon 01 Wrz, 2025 22:59

Przesłuchałam jeszcze raz dziewczyn - są absolutnie fantastyczne, spłakałam się ze śmiechu :rotfl: :rotfl: To chyba najlepsza wersja kociego duetu, jaki na razie spotkałam.
BTW czy Rossini lubił koty? Bo na pewno lubił jeść :mrgreen: nie koty, na szczęście.

Tamara - Wto 02 Wrz, 2025 09:44

Chyba lubił, inaczej by takiego klejnociku nie napisał :serduszkate: szkoda, że na tym nagraniu nie są pokazywane obie dziewczyny jednocześnie, bo przecież ta nie śpiewająca też gra. Wykonanie po prostu mistrzowskie :serce2: :serce: :rotfl:
Ania Aga - Wto 02 Wrz, 2025 21:55

https://youtu.be/Yj2BtVIXJyo?si=5GhN8fd71_TVfjOk ja się nie znam, czy to wykonanie jest żartem muzycznym?
Tamara - Śro 03 Wrz, 2025 10:04

Nie, jest to jak najbardziej serio. Szkoda tylko, że gość łyka końcówki.
RaczejRozwazna - Śro 03 Wrz, 2025 13:49

Tak jak kocham Orlińskiego tak "Prząśniczki" w jego wykonaniu nie lubię. Widać, że mu nie leży pieśniowy repertuar, on jest stworzony do baroku
Ania Aga - Śro 03 Wrz, 2025 15:37

Przynajmniej raz się zgadzamy, bardzo mi się nie podoba to wykonanie,
Tamara - Śro 03 Wrz, 2025 19:47

Bo to jest pieśń napisana na naturalny wysoki głos, nie na kontratenora, mającego jednak ograniczenia techniczne.
Aragonte - Czw 04 Wrz, 2025 14:20

Tamara napisał/a:
Chyba lubił, inaczej by takiego klejnociku nie napisał :serduszkate: szkoda, że na tym nagraniu nie są pokazywane obie dziewczyny jednocześnie, bo przecież ta nie śpiewająca też gra. Wykonanie po prostu mistrzowskie :serce2: :serce: :rotfl:

Ha, podobno to jednak nie jest aria Rossiniego, tylko kompilacja fragmentów jego muzyki dokonana przez niejakiego Pearsalla:
While the piece is typically attributed to Gioachino Rossini, it was not actually written by him, but is instead a compilation written in 1825 that draws principally on Rossini's 1816 opera Otello. Hubert Hunt claims that the compiler was Robert Lucas de Pearsall, who for this purpose adopted the pseudonym "G. Berthold".[1]
https://en.wikipedia.org/wiki/Duetto_buffo_di_due_gatti

A zajrzałam tu, żeby wrzucić taki zabawny drobiazg z kanału Opera dla Idiotów :-P No powiem wam, że trzeba mieć kondycję i niezłą dykcję, żeby w takim tempie wyrzucać z siebie słowa do rytmu i trzymać się linii melodycznej Mozarta :lol:
https://en.wikipedia.org/wiki/Duetto_buffo_di_due_gatti

Aragonte - Czw 04 Wrz, 2025 14:23

Tamara napisał/a:
Bo to jest pieśń napisana na naturalny wysoki głos, nie na kontratenora, mającego jednak ograniczenia techniczne.

A w komentarzach same ochy i achy.
Lubię Orlińskiego, ale też wolałabym tu sopran.

Tamara - Czw 04 Wrz, 2025 14:38

Bo naród sie kompletnie nie zna. Wystarczy że mężczyzna śpiewa kontratenorem i już mdleją. A swoja drogą dla kontratenora Prząśniczka jest bardzo trudna, więc że w ogóle dał radę ją zaśpiewać to gratulacje, ale czy koniecznie musiał :mysle: ?
Ania Aga - Czw 04 Wrz, 2025 16:44

Czy dla kontratenorów jest duży repertuar? Orliński sięgnął po Prząśniczkę, żeby się z nią zmierzyć, lubi ją, czy po prostu nie ma czego śpiewać?
Tamara - Czw 04 Wrz, 2025 17:33

Kontratenorzy śpiewają partie przeznaczone dla kastratów, z tym , że mają znacznie mniejsze od nich możliwości, ponieważ głosy kastratów były technicznie równoważne głosom kobiecym. Idzie o technikę wydobywania dźwięku.
W wypadku Prząśniczki moim zdaniem szło o pokazanie, że "potrafię i to", ale fakt, że się coś potrafi nie oznacza automatycznie, że robi się to bardzo dobrze. Na pewno jak na kontratenora jest to rodzaj wyczynu, niemniej dla mnie osobiści e jest to potwierdzenie faktu iż śpiewać każdy może, ale nie każdy powinien. Mnie się to wykonanie nie podoba.

RaczejRozwazna - Czw 04 Wrz, 2025 18:03

Jest jeszcze coś takiego jak odmiany głosu w ramach jednego rodzaju np. sopran liryczny (nadający się do repertuaru pieśniowego i opery XIXw.), sopran koloraturowy. Ja np. jestem sopranem lirycznym, w stronę mezzosopranu. Głos kontratenorów zbliżony jest raczej do sopranu koloraturowego, tak na chłopski rozum. Ale istnieje też sopran męski i on może śpiewać również repertuar liryczny.
Aragonte - Czw 04 Wrz, 2025 23:27

A ja nie wiem, jaki mam głos. To znaczy wiem, że żaden w sumie :-P ale nie umiem go określic.
BeeMeR - Pią 05 Wrz, 2025 07:39

Ja w ogóle nie mam głosu i bardzo niewiele sluchu :-P
RaczejRozwazna - Pią 05 Wrz, 2025 09:32

Mnie głos określiła specjalistka lata temu. Gdy idzie się na konsultację wokalną w Akademii Muzycznej to pierwsze kroki dotyczą określenia rodzaju głosu. Wtedy wiadomo też jak profilować np. repertuar. Dla mnie fascynujące jest to, jak po takiej diagnozie pracuje się nad całkowitym "wykluciem" tego głosu, który bez ćwiczenia jest niedojrzały.
Aragonte - Pią 05 Wrz, 2025 10:30

Tak, to na pewno fascynujące :-D Zazdroszczę Ci tego.

Edit: mała składanka paru arii Franco Corelliego, od La Donna e mobile przez Esultate z "Otella" (a o ile mi wiadomo, nie śpiewał na scenie ani Otella, ani Księcia) po Di quella pira z "Trubadura", przeplatane jest to przebitkami z Franco na ulicy, rozdającym autografy itd. - ależ on był przystojny w młodości :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=FaGt4952Cro



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group