To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III

Agn - Sob 01 Kwi, 2017 17:59

Anaru napisał/a:
Kraków by sobie jeszcze w wolnej chwili pożyczył to co oddał

A co Kraków by chciał? :mysle:
Barbarella napisał/a:
Nie mogłam się oderwać od książki. Zwłaszcza, gdy pojawił się wątek wikiński.

Królową chcesz?

Anaru - Sob 01 Kwi, 2017 20:29

Agn napisał/a:
Anaru napisał/a:
Kraków by sobie jeszcze w wolnej chwili pożyczył to co oddał

A co Kraków by chciał? :mysle:
Barbarella napisał/a:
Nie mogłam się oderwać od książki. Zwłaszcza, gdy pojawił się wątek wikiński.

Królową chcesz?

Kraków by chciał Cherezińską z dedykacją :flirtuje1: , ale nie musi być w tym momencie ;)

Agn - Sob 01 Kwi, 2017 20:40

A Kraków nie posieje? Bo nie wiem, czy pani Cherezińska zgodzi się pisać ten autograf po raz trzeci. :lol:
Anaru - Sob 01 Kwi, 2017 20:41

Kraków to nie wiem, ale Wrocław nie sieje jak na razie :lol:
Agn - Sob 01 Kwi, 2017 20:42

To daj znać, kiedy będziesz miała wolny termin, doniosę. ;)


Swoją szosą na oficjalnej stronie pani Elżbiety widnieje wpis, że III tom Odrodzonego królestwa jest w przygotowaniu i planuje wydać je w tym roku. NARESZCIE!!! :excited: :excited: :excited:
http://cherezinska.pl/ksiazki/odrodzone-krolestwo/

ita - Nie 02 Kwi, 2017 01:02

Przypomniałyście mi o p. Cherezińskiej. Że chcę przeczytać :mrgreen:

A tak swoją drogą - podjechałam dzisiaj na zakupy. Nie kupiłam butów i jeszcze kilku innych rzeczy. Za to wypiłam w Matrasie 2 kawy i wyszłam z książką. Wszystko przez czytanie na Forum wątku o Ani. Jak tylko zobaczyłam przecenioną "Anię na uniwersytecie", od razu zachciało mi się przeczytać. A moje Anie już dawno oddałam mojej siostrzenicy.
To jeszcze nie koniec. Przed chwilą zasiadam do czytania - i okazuje się, że kupiłam "Anię z Avonlea". Gaptusiowa. :rumieniec:
Czytam, ale jutro koniecznie muszę kupić "Anię na uniwersytecie", tak się nakręciłam na Ustronie Patty i te wszystkie uniwersyteckie perypetie :lol: . Te przecenione wydania nie są najpiękniejsze, ale co mi tam.

Agn - Nie 02 Kwi, 2017 07:34

Było się pozbywać Mongomery? :mrgreen: Dobrze, że przecenione. Nie są faktycznie piękne, ale jak komuś nie zależy na pięknej okładce... :)
milenaj - Nie 02 Kwi, 2017 10:35

U mnie jest komplecik, którego z pewnością nie oddam. :) Też lubię wraca. ::

Agn, dzięki za wieści o Cherezińskiej. :mrgreen:

Caitriona - Nie 02 Kwi, 2017 14:27

U mnie jest komplecik Ani, z którego mam przeczytaną tylko Anię z Zielonego Wzgórza, reszty nie dałam rady. Ale może kiedyś, tak z ciekawości przeczytam :lol:
milenaj - Nie 02 Kwi, 2017 16:59

Caitriona, :thud: :thud: :thud:
Ale, że jak??? :mrgreen:

Ja w sumie na początku własnie przez pierwszą Anię, a przynajmniej przez początkowe rozdziały miałam trudno przebrnąć.

Barbarella - Nie 02 Kwi, 2017 18:39

Agn napisał/a:
Królową chcesz?

Chcę!!! :excited: :excited:

Agn - Nie 02 Kwi, 2017 19:12

Ok, biorę do Krakowa.
Bardzo się cieszę, że ci się spodobała. :)

milenaj - Nie 02 Kwi, 2017 20:54

Wiem, że to nie ten wątek, ale bardzo zazdroszczę wam tego spotkania. :)
ita - Nie 02 Kwi, 2017 21:35

Agn napisał/a:
Było się pozbywać Mongomery? :mrgreen: Dobrze, że przecenione. Nie są faktycznie piękne, ale jak komuś nie zależy na pięknej okładce... :)


Agn. Właśnie nie było ... wyjścia :lol: . To jeszcze komplet mojej mamy, wydanie Naszej Księgarni z lat 50-tych. Należało się kolejnemu pokoleniu, czyli moim siostrzenicom. Tylko, że to młodsze pokolenie woli Harry Pottera.
Miałam wielki sentyment do tych książek, pamiętam ilustracje, no i te okładki oprawione w zielone płótno ... Jeszcze dobrze, że wyczytałam na naszym forum, o nowym tłumaczeniu, bo to naprawdę był szok na początku. Skończyłam "Anię z Anonlea" i już się trochę przyzwyczaiłam do Racheli, Dawidka itp. "Ania na uniwersytecie" już mi łatwiej "wchodzi" :lol:

milenaj napisał/a:
Wiem, że to nie ten wątek, ale bardzo zazdroszczę wam tego spotkania. :)

Wiem, że to nie ten wątek, ale może jednak Milenaj ... ?? :lol:

Agn - Nie 02 Kwi, 2017 21:41

ita napisał/a:
Agn. Właśnie nie było ... wyjścia . To jeszcze komplet mojej mamy, wydanie Naszej Księgarni z lat 50-tych. Należało się kolejnemu pokoleniu, czyli moim siostrzenicom.

I oddałaś taki skarb? NIC cię nie usprawiedliwia! :P
Kocham Harry'ego Pottera, ale jeśli nowe pokolenie nie docenia książek (zwłaszcza starych!), to odbierz. ;)
ita napisał/a:
Wiem, że to nie ten wątek, ale może jednak Milenaj ... ??

Właśnie? Milenaj, nie znajdziesz czasu?

Anonymous - Nie 02 Kwi, 2017 21:56

ita napisał/a:
To jeszcze komplet mojej mamy, wydanie Naszej Księgarni z lat 50-tych. Należało się kolejnemu pokoleniu, czyli moim siostrzenicom. Tylko, że to młodsze pokolenie woli Harry Pottera.


Bo te Aniowe dylematy są dla nich z kosmosu. Ania na studia pracuje, obecne pokolenie, nie rozumie że na coś trzeba zapracować. Ja to muszę sobie "Wymarzony dom" powtórzyć. Smutna ta książka jest bardzo, ale lubię, wręcz kocham, chociaż na Rilli zwykle najwięcej łez wylewam. W tym roku już wyleżałam się na słońcu(pali!), rower, tenis robią swoje i martwi mnie prognoza(bo deszcz) inaczej już Montgomery bym leczyła wiosenny ból istnienia. Chociaż fiołki wylazły, zawilce wygrzewają łebki...

Rodzinę Połanieckich kupiłam x lat temu leży, kilka podejść robiłam. Lubię pozytywizm. Ostatnio powtarzałam "Lalkę" zal mi Izy.

Teraz czytam książkę o Marku Treli, tym od stadniny w Janowie. Byłam tam! mieliśmy wycieczkę z konferencji. Akurat miesiąc przed tym jak Pianissima padła. Nie miałam jednak z tym nic wspólnego!! :excited: :confused3:

Agn - Nie 02 Kwi, 2017 22:08

lady_kasiek napisał/a:
Ania na studia pracuje, obecne pokolenie, nie rozumie że na coś trzeba zapracować.

Generalizatorska bzdura, wybacz, Kaśku. Pracuję z dziewczynami o wiele młodszymi ode mnie (10 i więcej lat), które ciągną studia i jednocześnie pracują. Mam też koleżankę, która zasuwała na dwóch etatach i jednocześnie robiła magisterkę (ok, ona jest tylko ciut ode mnie młodsza, ale jednak). To zależy, jak rodzice wychowali, tak z grubsza, co mają w głowie. Bo są młodzi olewający wszystko i są młodzi, którzy naprawdę ciężko pracują na swoje wykształcenie i lepszą przyszłość. Niesprawiedliwością jest uznawanie ich wszystkich za leni i nieogarów, jak jeden mąż.
No i jak ja przy tym wyglądam? Nie najlepiej, prawda? :P

Anonymous - Nie 02 Kwi, 2017 22:13

Agn napisał/a:
Generalizatorska bzdura, wybacz, Kaśku

Jak każde generalizowanie. :wink:

wiosna idzie to marudzę.

Już Młoda nudziła się na Ani. Nie wiem dlaczego Ona 12 lat młodsza ode mnie nie załapała magii tej książki. Ale też "pracuję: z młodymi i czasami mi się chce :frustracja:

ita - Nie 02 Kwi, 2017 22:44

Agn napisał/a:
lady_kasiek napisał/a:
Ania na studia pracuje, obecne pokolenie, nie rozumie że na coś trzeba zapracować.

Generalizatorska bzdura, wybacz, Kaśku. Pracuję z dziewczynami o wiele młodszymi ode mnie (10 i więcej lat), które ciągną studia i jednocześnie pracują. Mam też koleżankę, która zasuwała na dwóch etatach i jednocześnie robiła magisterkę (ok, ona jest tylko ciut ode mnie młodsza, ale jednak). To zależy, jak rodzice wychowali, tak z grubsza, co mają w głowie. Bo są młodzi olewający wszystko i są młodzi, którzy naprawdę ciężko pracują na swoje wykształcenie i lepszą przyszłość. Niesprawiedliwością jest uznawanie ich wszystkich za leni i nieogarów, jak jeden mąż.
No i jak ja przy tym wyglądam? Nie najlepiej, prawda? :P


Właśnie, mam wrażenie, że teraz więcej ludzi pracuje na studia, niż za moich studenckich czasów. Wtedy się to dopiero rozkręcało, i wcale na stacjonarnych studiach nie było takie popularne. Ja zawsze coś robiłam, chociaż niby wcale nie musiałam, a i jeszcze miałam stypendium naukowe. A wakacyjna praca za granicą? Wśród moich najbliższych koleżanek byłam jedyna :lol:
Ale za to po studiach było co wpisać do CV, o zarobionej kasie nie wspominam. :lol:
A teraz - dzieciaki też inaczej myślą. Nie raz słyszałam jak moja siostrzenica rozmawiała ze swoim kuzynem, równolatkiem, na temat zakładania jakiś biznesów. Naiwne to, ale dzieciaki tak kombinują.

milenaj - Pon 03 Kwi, 2017 18:45

Agn napisał/a:
ita napisał/a:
Wiem, że to nie ten wątek, ale może jednak Milenaj ... ??

Właśnie? Milenaj, nie znajdziesz czasu?


Ja z premedytacją nie zaglądam w tamten wątek, bo czas bym znalazła, ale prawda jest taka, że przy ostatnich perypetiach, po prostu głupio mi się z domu ruszyć dla przyjemności.
Także kiedyś pewnie tak, ale niestety nie teraz. :cry2:

BeeMeR - Pon 03 Kwi, 2017 19:29

milenaj napisał/a:
kiedyś pewnie tak, ale niestety nie teraz. :cry2:
Szkoda :(
Anaru - Pon 03 Kwi, 2017 19:40

milenaj napisał/a:
Agn napisał/a:
ita napisał/a:
Wiem, że to nie ten wątek, ale może jednak Milenaj ... ??

Właśnie? Milenaj, nie znajdziesz czasu?


Ja z premedytacją nie zaglądam w tamten wątek, bo czas bym znalazła, ale prawda jest taka, że przy ostatnich perypetiach, po prostu głupio mi się z domu ruszyć dla przyjemności.
Także kiedyś pewnie tak, ale niestety nie teraz. :cry2:

Bardzo szkoda :przytul: , tym bardziej, że chyba przydałoby Ci się podładowanie bateryjek :pociesz:

milenaj - Pon 03 Kwi, 2017 19:55

Anaru, i tak mi forum ładuję baterie. :kwiatki_wyciaga:
Anonymous - Pon 03 Kwi, 2017 21:46

milenaj napisał/a:
Anaru, i tak mi forum ładuję baterie.



no i łyżwy były :P W weekend każda z nas miała coś miłego.

Barbarella - Wto 04 Kwi, 2017 10:02

lady_kasiek napisał/a:
Już Młoda nudziła się na Ani. Nie wiem dlaczego Ona 12 lat młodsza ode mnie nie załapała magii tej książki.

Cóż, też nie załapałam magii. A starsza trochę jestem...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group