To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Powieści Jane Austen - Pride and prejudice and... zombie?!

Ira - Nie 06 Cze, 2021 23:38

BeeMeR napisał/a:
Darcy jest tak mdły i nieciekawy że jak raz wolałabym nawet pana Collinsa :dramasmiley:
Przynajmnie jest JAKIŚ


A mnie się akurat Darcy podobał. Był jak trzeba wyobcowany i dumny. To jedyny plus tego filmu i czasem jakieś pojedyncze sceny. To mógłby być całkiem dobry film, gdyby reżyser nie kombinował i nie zmieniał i nie wycinał scen. Tak to wyszło poszatkowane niewiadomo co. Wickham w tym wydaniu był też dobrym wyborem jak i Bingley. Jak można było wywalić scenę tańca Lizzy i Darcy'ego oraz wizytę w Pemberley?

Loana - Pon 07 Cze, 2021 11:39

A gdzie można zobaczyć wywalone sceny? Bo przyznaję, że jak nie byłam przekonana tak po obejrzeniu stwierdziłam, że to jest całkiem fajny film :) Ma ciekawe postacie, nawet historia była wciągająca - i podobała mi się główna para, wizualnie i jako odpowiedniki Lizzy i Darcego :)
Ira - Pon 07 Cze, 2021 12:03

Loana napisał/a:
A gdzie można zobaczyć wywalone sceny? Bo przyznaję, że jak nie byłam przekonana tak po obejrzeniu stwierdziłam, że to jest całkiem fajny film :) Ma ciekawe postacie, nawet historia była wciągająca - i podobała mi się główna para, wizualnie i jako odpowiedniki Lizzy i Darcego :)


Masz tutaj wszystkie wycięte sceny.
https://youtu.be/5Qm0s14CtdE
Jak dla mnie są zabawne i dodałyby plusów filmowi. Taniec może nie jest tak elektryzujący jak Emmy i Kbightleya, ale wykonanie jest takie jak być powinno. Spotkanie w Pemberley jest wariacja z Colinem. Widać jak poszatkowali film. Jak dla mnie zmarnowane role Wickhama i Darcy'ego bo mieli potencjał.

annmichelle - Wto 24 Wrz, 2024 13:41

Obejrzałam wreszcie ten film (książki nie czytałam) i zdecydowanie przy jego realizacji coś poszło nie tak. :mysle:
Pomijając całą fabułę - dawno nie pamiętam, żebym widziała tak poszatkowany film. Montaż leży i kwiczy.
Aż zaczęłam szukać czy są do obejrzenia jakieś wycięte sceny i, owszem, wycięto bardzo dużo i to kluczowych scen (np. taniec Darcy'ego z Lizzy, postać panny Darcy, itd.).
Obsada była niezła, widać, że wpakowano kasę w kostiumy i scenografię, ale zawalił montaż i po części reżyseria.
Podkreślam - to nie moje klimaty (za bardzo jestem przywiązana do oryginalnej "DiU"), ale mogę obejrzeć "wariację na temat" i docenić, jeśli jest błyskotliwa czy z pomysłem.
Tutaj niestety chyba twórcy nie do końca wiedzieli w którę stronę pójść i znarnowano potencjał.
Szkoda aktorów, bo na pewno ten film nie pomógł im w karierze.

P.S. Fajne były nawiązania do serialowej "DiU" z 1995 roku.

Tamara - Śro 25 Wrz, 2024 08:54

A było pole kalafiorów ?
annmichelle - Śro 25 Wrz, 2024 09:58

Kalafiorów?
Nieeee (chyba? :mysle: ), było pole z którego wystawały rączki wielu zombie i Darcy z Elizabeth je siekli mieczami samurajskimi. :cool:

Tamara - Śro 25 Wrz, 2024 11:51

W książce była scena jak Elizabeth i Darcy idą sobie na spacer i zaczyna ich gonić zombiak, czy nawet stado zombiaków, ale dzięki sprytowi i inteligencji obojga, zainteresowanie nieumarłych zostaje przekierowane na okoliczne pole kalafiorów, który wyglądają jak mózgi, więc zombiaki się na nie z apetytem rzucają. Na tym książka w księgarni mi się otworzyła i to mi wystarczyło :thud: :rotfl:
BeeMeR - Śro 25 Wrz, 2024 12:10

Ja tylko pamiętam, że mi się ten film zdecydowanie bardziej podobał niż DiU 2005 :P
przynajmniej nie udawał, że jest czymś czym nie jest :wink:

Tamara - Śro 25 Wrz, 2024 13:21

Nie oglądałam, ale się zgadzam :cheers:
annmichelle - Śro 25 Wrz, 2024 20:22

Tamara napisał/a:
W książce była scena jak Elizabeth i Darcy idą sobie na spacer i zaczyna ich gonić zombiak, czy nawet stado zombiaków, ale dzięki sprytowi i inteligencji obojga, zainteresowanie nieumarłych zostaje przekierowane na okoliczne pole kalafiorów, który wyglądają jak mózgi, więc zombiaki się na nie z apetytem rzucają.

Nie, tej sceny nie było. :rotfl:

Loana - Czw 26 Wrz, 2024 12:09

Tamara napisał/a:
W książce była scena jak Elizabeth i Darcy idą sobie na spacer i zaczyna ich gonić zombiak, czy nawet stado zombiaków, ale dzięki sprytowi i inteligencji obojga, zainteresowanie nieumarłych zostaje przekierowane na okoliczne pole kalafiorów, który wyglądają jak mózgi, więc zombiaki się na nie z apetytem rzucają. Na tym książka w księgarni mi się otworzyła i to mi wystarczyło :thud: :rotfl:

Łeee, taką fajną scenę ominęli! A szkoda :P

BeeMeR napisał/a:
Ja tylko pamiętam, że mi się ten film zdecydowanie bardziej podobał niż DiU 2005 :P
przynajmniej nie udawał, że jest czymś czym nie jest :wink:

Mi się zdecydowanie bardziej podobał i obejrzałam go już z trzy razy. A DiU widziałam raz w kinie, próbowałam na Netflixie obejrzec drugi raz ale nie zdzierżyłam...
W Zombiakach to przynajmniej nadal okropnie mnie bawi scena pierwszych oświadczyn, bo jest to taka piękna satyra :P

Tamara - Czw 26 Wrz, 2024 12:35

Loana napisał/a:
próbowałam na Netflixie obejrzec drugi raz ale nie zdzierżyłam...

the same :-P nie dało rady, wyłączyłam zaraz po majtach wiszących na sznurach i bajorze z kaczkami, chyba na widok zarośniętego pana Benneta :obrzydzenie: tego się nie da znieść :thud:

annmichelle - Czw 26 Wrz, 2024 12:57

Loana napisał/a:
W Zombiakach to przynajmniej nadal okropnie mnie bawi scena pierwszych oświadczyn, bo jest to taka piękna satyra :P

Moim zdaniem bardzo erotyczna :cool: , choć nie spodziewałam się, że oświadczyny przerodzą się w pojedynek (i to nie na słowa!).

Szkoda, szkoda - bo gdyby poszli zupełnie w kierunku parodii, satyry, pastiszu to wyszłoby to dużo lepiej, a tak ten film to nie wiadomo co: ani komedia, ani parodia, ani horror, ani romans.
I jeszcze ten straszny poszatkowany montaż, który zabił całość. :zalamka:

Tamara - Czw 26 Wrz, 2024 16:06

Ann, tego typu filmów nie bierze się na poważnie, bo to przecież produkcja na poziomie Krwiożerczych pomidorów czy innego Krokodyla i anakondy, więc nie należy się skupiać na typowych parametrach filmowych :wink:
annmichelle - Czw 26 Wrz, 2024 19:11

Ale jako parodia jest słaby (bo albo idziemy na całość albo zmieniamy gatunek, a nie takie nie wiadomo co), a chyba zamierzania były, że to nie miał być film klasy B czy C. Przynajmniej sądząc po obsadzie i jednak jakiejś tam dbałości o kostiumy, fryzury, wnętrza, itd.
Wyszło jak wyszło, obejrzeć można, wracać nie będę (a szkoda, bo obsada mi podpasowała - :mrgreen: ).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group