Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dr House
Anonymous - Śro 06 Sie, 2008 16:42
Alicja napisał/a:
prostytutka, która House zamówił sobie do domu.
tak też mi to nie pasowało, ale chyba chcieli uwiarygodnić jego postać wszak on ciągle o tych kapłankach miłości opowiadaAlicja - Śro 06 Sie, 2008 20:58 ale po co nagle jakaś prostytutka?? połowa kobiet tam występujących by z nim poszła mogliby trochę jeszcze pokomplikować scenariusz, nie uwierzę, że aż tak w siebie nie wierzyAnonymous - Śro 06 Sie, 2008 22:00 bo romans z Cameron, Cuddy zagmatwałby akcję zubożył o utarczki słowne, walki. A uczucie musiałoby wyraźnie odsłonić ludzką stronę House`a
Mogę troszkę zaspojlerować bo jeden przypadek jest z trzeciego sezonu na pewno a drugi nie pamiętam.
tak też no więc
Spoiler:
przypadek nr 1 nastolatka(jeszcze niepełnoletnia ugania się za House`m bez opamiętania, momentami można odnieść wrażenie, że House`owi ciut zależy- za to reakcja Grega gdy się okazuje, że dziewczątko było chore i objawem był wzmożony popęd.
i przypadek nr 2 to już nie wątek romansowy, ale bardzo ludziego oblicza dr H, gdy do szpitala trafia zgwałcona dziewczyna i upiera się, żeby to House się Nią zajmował, te ich rozmowy, troska grega, wzruszające, ale na krótką mętę bo jego się kocha za to jego chamstwo, od ciepłych słówek jest duet Willson-Cameron
Admete - Śro 06 Sie, 2008 22:18 Nie chcę was straszyć, ale w 5 serii pojawią się kłopoty na linii Wilson - House - tak można przeczytac w spoilerach. No i koncówka serii 4 jest straszna.Anonymous - Śro 06 Sie, 2008 22:28 jeszcze większe konflikty? świetnie będzie co przeżywać....
A za te końcówki sezonów to powinno się pozwać sadystów, Supernatural, bones, House.....
W sumie to Willson musi się zbuntować troszkę bo za bardzo bierny jest, ale i tak czuję, ze ten bunt moze mi się nie podobaćAdmete - Śro 06 Sie, 2008 22:29 To nawet nie będzie chodziło o bunt, tylko o cos więcej.Anonymous - Śro 06 Sie, 2008 22:35 bodziesz moją ciekawość, ale nie przzeczytam spojlerów. Nie czytam już spojlerów wcale a wcale żyję z odcinka na odcinek. I odliczam dni Calipso - Czw 07 Sie, 2008 09:11
lady_kasiek napisał/a:
żyję z odcinka na odcinek.
Jestem w trakcie oglądania pierwszej serii(dopiero) BeeMeR - Czw 07 Sie, 2008 09:32 Ja wczoraj obejrzałam wtorkowy odcinek
Czy to koniec serii? (bo w środę już nie było) Calipso - Czw 07 Sie, 2008 09:36 BeeMeR w środę są meczyki więc może dlatego nie było.Czy to koniec pierwszej serii,to odpowiedź znają inne osoby Anonymous - Czw 07 Sie, 2008 10:30 Nie jeszcze zdecydowanie nie koniec, ale...wczoraj był mecz a w przyszłym tygodniu olimpiadaBeeMeR - Czw 07 Sie, 2008 10:32 Aaa, to rozumiem
A że meczyki, to zauważyłam (a mecz Wisły to nawet słyszałam wczoraj przez okno ), ale nie załapałam kontekstu braku dr House'a Anonymous - Czw 07 Sie, 2008 10:41 I za tydźeń meczykkos z barceloną, także z House`m można się chwilowo pożegnać :|praedzio - Czw 07 Sie, 2008 12:59 Ja się też wczoraj nastawiłam na House'a (to nic, że powtórkę) i ... doopa. Mecz. A że nic ciekawego nie było na innych kanałach (wszystkich pięciu ), to telewizor poszedł w odstawkę.... Kurrrrrdeeeee - jestem na filmowo-kompowym odwyku. Alicja - Czw 07 Sie, 2008 15:41 a wilson to na razie całą energię traci na pokątne romanse i ukrywanie tego przed małżonkami, pewnie jak się zmęczy romansami, to odkryje pazurAnonymous - Czw 07 Sie, 2008 16:07 Wilson nie ukrywa romansów przyznał się Cameron, ze do każdego skoku w bok przyznaje się przed żonąAlicja - Czw 07 Sie, 2008 21:10
lady_kasiek napisał/a:
przyznaje się przed żoną
to po co mu żony?Anonymous - Czw 07 Sie, 2008 21:33 tego nie wyjaśnił zdaje się...Alicja - Czw 07 Sie, 2008 21:36 nie żałuję go ani trochę, bo jako nobliwa małżonka, to tak bym go Anonymous - Czw 07 Sie, 2008 21:41 Wilson biedny jest nie trafił na tą jedyną życie ma chłopina ciężki na codzień z umierającymi ludźmi a po godzinach z przyjacielem House`m nie może znaleźć swego miejsca...Alicja - Pią 08 Sie, 2008 11:51 nie dość, żę on sam siebie usprawiedliwia, to jeszcze i ty BrutusieAnonymous - Pią 08 Sie, 2008 13:36 Właśnie on się nie usprawiedliwia to ja mu musze pomócAnonymous - Nie 10 Sie, 2008 13:55 House wyjaśnił Wilsonowi dlaczego jest takim flirciarzem(Wilson nie house oczywiście) bo Wilson kcoha wszystkich ludzi, także wszystkie kobiety i to jest jego chorobaAlicja - Nie 10 Sie, 2008 20:46 wiem, że wyjaśnił, każdy mężczyzna tak tłumaczy, no i biedactwo nie umie jej odmówić, i co on winny,że wszystkie tak go lubią...mógłby dodać. Wilson naprawdę wierzy w to co mówi?Calipso - Nie 10 Sie, 2008 21:45 Dziewczyny,którą serię teraz omawiacie?