To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Anna Karenina

MalaMi - Wto 24 Lip, 2012 20:28

A malo bab robi glupstwa pod wplywem zadzumienia?
Akaterine - Wto 24 Lip, 2012 21:14

nicol81 napisał/a:
Nie chodzi tylko o to, czy go prywatnie lubię, czy nie, ale że odkrywam w nim coraz większego palanta... i na moje tak go Tołstoj przedstawia. To, że w wielu umysłach wrył się obraz romantycznego kochanka, to nie znaczy, żeby nie wrócić do korzeni.

Nie zrozumiałaś mnie. Że był palantem - zgoda, ale palantem o pewnej prezencji, który robił wrażenie na kobietach (nie tylko na Annie). Dla mnie Wroński powinien być taki "wow" na pierwszy rzut oka, nawet jeżeli później się okazuje, że jedynie jego wygląd budzi pozytywne emocje. Innymi słowy, chcę widzieć ten urok i magnetyzm, który tak zawładnął sercem Anny, nawet jeżeli sama na te uroki pozostanę obojętna. Tu tego zdecydowanie nie widzę ;) .

Agn - Wto 24 Lip, 2012 21:16

O borze, na tym zdjęciu to wręcz wygląda jakby chorował na gruźlicę i zapalenie spojówek jednocześnie. :confused3:
Anaru - Wto 24 Lip, 2012 23:34

Agn napisał/a:
O borze, na tym zdjęciu to wręcz wygląda jakby chorował na gruźlicę i zapalenie spojówek jednocześnie. :confused3:

:rotfl:
To jest taki śliczny chłoptaś, mój męski antytyp... :confused3:

Agn - Wto 24 Lip, 2012 23:41

Nie, to nie jest śliczny chłoptaś. Nawet do boysbandu by go nie przyjęli...

Ale nie czepiajmy się. Może się okaże, że chłopak zagra tak koncertowo, że nam jego aparycja nie będzie przeszkadzała. Wszystko ponoć zależy od gry, więc...

Bonduelle - Sob 28 Lip, 2012 00:26

Rzućcie okiem na to:

http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be

Hm... Jestem niemal pewna, że nie będzie to wierna adaptacja, ale zaczynam mieć na nią ochotę. Chociaż nadal - Wroński to kompletny wymoczek :?

asiek - Sob 28 Lip, 2012 11:34

To mi wygląda na wariację na temat "Anny Kareniny". :wink:
No, ale czego się spodziewać po reżyserze D&U 2005... z pewnością nie rzetelnej ekranizacji. :roll:

Agn - Sob 28 Lip, 2012 11:48

Ona z pewnością będzie wizualnie przepiękna, to już widać. Nic to, przejdę się pewnie do kina, bo czemu nie?
Sofijufka - Sob 28 Lip, 2012 14:34

Przepiekna - zgoda, ale tylko "annokareninowotwarz", bo Tołstoj podkreslał dojrzałą kobiecośc Anny, a Keira sylwetkowo jest .... noooo... nastolatką :mysle:
Agn - Sob 28 Lip, 2012 14:43

Pisząc "przepiękna" miałam na myśli całość ekranizacji. Jestem ciekawa, jak tym razem ją zrobili. A że gra Keira - czy Anna w którymkolwiek filmie naprawdę wyglądała tak jak wyglądać powinna? Nie widziałam wszystkich, od razu przyznaję.
Anonymous - Sob 28 Lip, 2012 15:12

Agn napisał/a:
czy Anna w którymkolwiek filmie naprawdę wyglądała tak jak wyglądać powinna?


Mnie zawsze pasowala Greta Garbo (chociaz wyobrazalam sobie Anne ciut mlodsza)

Sofijufka - Nie 29 Lip, 2012 08:06

najbardziej tołstojowa to była Samojłowa....
http://www.kino-teatr.ru/...3769/foto/m245/
http://video.mail.ru/mail/iris33zis/11/1181.html

Akaterine - Nie 29 Lip, 2012 08:29

Sofijufka napisał/a:
najbardziej tołstojowa to była Samojłowa....

Jak widać dzielimy uwielbienie do rosyjskiej ekranizacji, bo się całkowicie zgadzam :mrgreen: . Karenin też był świetny.

Sofijufka - Nie 29 Lip, 2012 08:49

i Wroński....
achata - Pon 30 Lip, 2012 11:19

A co powiecie na tą sceniczność? Wszystko wygląda trochę sztucznie i dziwnie to odcięcie się od naturalizmu i pokazywanie wszystkiego na scenie bo "wszyscy tylko grają". Mnie to odrzuca mimo walorów wizualnych. Może za bardzo lubię tą historię. Jude Law wygląda świetnie.
Czy to omam, czy Obłońskiego gra Mateuszek?

Agn - Pon 30 Lip, 2012 11:23

Nie, to nie omam.

Właśnie ta sceniczność tak mnie interesuje w tym filmie. Jestem bardzo ciekawa, jak im to wyszło na całości, bo w trailerze wygląda elegancko.

Blair W. - Nie 05 Sie, 2012 10:48

Cóż, przeżyłyśmy rozgogolonego pana Darcy'ego snującego się w deszczu po polach , czarnego Heathcliffa, rodem z plantacji pana O'Hary, przeżyjemy zniewieściałego Wronskiego. Chyba nawet do kina pójdę bo film wydaje się szalenie kolorowy i teatralny, a to bardzo mi się podoba.
i lubie jak mówi się o Keirze ze jest na coś za młoda, bo ona jest niewiele młodsza ode mnie, co wielce poprawia mi humor, łechce próżność i leczy mą fobię progerii.

Akaterine - Nie 05 Sie, 2012 11:15

To ja Cię nie pocieszę, bo z Keirą nie tyle chodzi o wiek, co o jej wygląd. Ona prawdopodobnie nigdy nie będzie tak "dojrzale kobieca", więc nawet kilka lat starsza na Annę nie będzie pasować.
milenaj - Nie 05 Sie, 2012 17:27

Widziałam dzisiaj zwiastun w kinie i nabrałam ochoty na ten film, choć Wroński nawet na dużym ekranie jest strasznie niedopasowany. Co do Keiry, to zaczynam mieć prześwity myśli, że może będzie dobrze.
BeeMeR - Wto 07 Sie, 2012 15:01

Cytat:
A kto wie, jaka będzie Anna przyszłej dekady? :wink:
Toż to niemal oczywiste - Kristin Stewart :P
Blair W. - Pią 16 Lis, 2012 15:29

W niedzielę idę do kina. Zdam relację po powrocie.
Blair W. - Pon 19 Lis, 2012 16:44

Otóż, w niedzielę w komercyjnym Multipleksie oddałam się prostej rozrywce.
Melodramat jak się patrzy, przed seansem wręczali 2 paczki chusteczek higienicznych na osobę (promocja chapeau bas). Film jest utrzymany w ciekawej pseudoszekspirowskiej konwencji, która po 15 minutach stała się w zasadzie do przyjęcia. Oddać Keirze sprawiedliwość że postarała się i chociaż nie jest (w moim przekonaniu wielką aktorką dramatyczną na miarę Grety Garbo) to jednak poradziła sobie całkiem dobrze. Wymoczkowaty Wronski, jest Wymoczkowaty niezależnie od tego czy mu doklejają wąsy czy nie, nadaje się na High School Musical. Natomiast ciekawy jest Aleksiej Aleksandrowicz Karenin znaczy Jude Law niebezpiecznie stylizowany na Włodzimierza Ilicza.
Moim skromnym zdaniem warto obejrzeć. Zdecydowanie lepsza adaptacja niż ostatnio przeze mnie oglądane Wichrowe Wzgórza.
I zwracam honor Ruth Wilson - jest piękną kobietą i zdolna aktorką, zupełnie jej nie poznałam.

Blair W. - Pon 19 Lis, 2012 16:55

Aha, i jeszcze jedno.
Zabiją mnie aktywiści WWF, Green Peace, Peta i tym podobne, ale laski w w futrzanych toczkach, etolach, rotundach, mufkach i pelisach wyglądały wprost zjawiskowo. Cały film rósł we mnie wstręt do własnej osoby za to rozmarzenie na widok tych futrzastych kreacji.
Tylko te brylanty nie wyglądały jak brylanty, tylko Swarowsky...

snowdrop - Śro 21 Lis, 2012 14:41

Obejrzałam trailer, wygląda bardzo interesująco. Znając reżysera, na pewno gra na emocjach.
primavera - Czw 22 Lis, 2012 14:29

trzeba bedzie odwiedzić kino w najbliższym czasie


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group