Filmy - Disney oraz Krewni i Znajomi Królika ;-)
Aragonte - Pon 18 Lut, 2008 21:44
Ja wiem, że to prawda, mnie też daje to poczucie ładu
Aine
Gosia - Wto 19 Lut, 2008 20:17
Jestescie okropne
Me too
Harry_the_Cat - Nie 24 Lut, 2008 13:08
Obejrzałam dziś (dosyc fragmentarycznie) Kopciuszka III na DisneyChannel.
Fragmentarycznie.... bo nie był zbyt zachwycający... Jednak wyciskanie trzeciej części to lekka przesada (nie mam pojęcia co było w drugiej, tak swoją drogą) . Tu pomysł opieral się na "co by było gdyby" i troche to kulało jednak.
A co więcej, o ile lubię te stare animacje Disneya - Królewne Śnieżkę, Kopciuszka (I), to jednak w filmie robionym teraz ten sam rysunek nieco mnie męczył.... No Książe był noremalnie jak Ken...
Ogólnie nie polecam...
Anonymous - Nie 24 Lut, 2008 14:08
a oglądaliście dziś na jedynce albo na dwójce(ta skleroza) Herkulesa.
Aż z mamą się roztkliwiłyśmy nad "dawnymi bajkami" kolorowymi, mądrymi.
Harry_the_Cat - Nie 24 Lut, 2008 14:34
Na jedynce. Było a tym samym czasie, co ten Kopciuszek...
Gunia - Pon 25 Lut, 2008 17:23
| Harry_the_Cat napisał/a: | | (nie mam pojęcia co było w drugiej, tak swoją drogą) |
Kryzys małżeński Kopciuszka, pojednanie z wredną siostrą i porządki według myszek. Czy nie wklejałaś kiedyś piosenki z tego filmu?
Kopciuszek II
trifle - Pon 25 Lut, 2008 19:52
W ramach powrotu do dzieciństwa i czasów podstawówki oglądam sobie.. Czarodziejkę z księżyca Pamiętam jaki to był szał, lekcje się kończyły o 15.30 i trzeba było gnać do domu, bo chyba o tej samej godzinie zaczynała się bajka Na polsacie Pamiętam też jak z zapałem tworzyłam podobizny czarodziejki ze szczególnym uwzględnieniem kulek z włosów Jakież to byly czasy fajne
Edit: oglądam na stronie kreskowki.fani.pl, piszą, że nie ma nic nielegalnego, więc wlepiam.
Anonymous - Pon 25 Lut, 2008 21:16
Czarodziejka z księzayca, to były czasy
trifle - Pon 25 Lut, 2008 21:20
Też oglądałaś?
nicol81 - Wto 26 Lut, 2008 08:54
| trifle napisał/a: | W ramach powrotu do dzieciństwa i czasów podstawówki oglądam sobie.. Czarodziejkę z księżyca Pamiętam jaki to był szał, lekcje się kończyły o 15.30 i trzeba było gnać do domu, bo chyba o tej samej godzinie zaczynała się bajka Na polsacie Pamiętam też jak z zapałem tworzyłam podobizny czarodziejki ze szczególnym uwzględnieniem kulek z włosów Jakież to byly czasy fajne
Edit: oglądam na stronie kreskowki.fani.pl, piszą, że nie ma nic nielegalnego, więc wlepiam. |
Pamiętamy My z koleżankami nie ograniczałyśmy się do podobizn, ale miałyśmy rozdzielone role poszczególnych czarodziejek...
trifle - Wto 26 Lut, 2008 11:28
Super!
Ja w klasie w podstawówce miałam jedną dziewczynę, która miała dłuuugie blond włosy i na któryś bal przebierańców przebrała się za czarodziejkę właśnie Ale kulki miała lipne, a kulki najważniejsze są
Anonymous - Wto 26 Lut, 2008 12:55
| trifle napisał/a: | Też oglądałaś? |
no jakżeby inaczej. Nie było siły, zeby odcinek opuścić
Gunia - Wto 26 Lut, 2008 17:11
Ja obejrzałam parę odcinków, ale moja kuzynka była wielką fanką podobnie jak całego anime i trochę mnie tym zaraziła. Moja ulubiona była niebieska.
trifle - Wto 26 Lut, 2008 17:50
A ja zawsze namiętnie czekałam na odcinek, gdzie pokażą ową księżycową księżniczkę w białej sukience Wybitnie nieproporcjonalną, bo wyglądała, jakby miała nogi trzech długości miast jednej, ale jak byłam młoda i głupia to mi się ona piękną istotą jawiła
nicol81 - Wto 26 Lut, 2008 21:49
Mój to też był ulubiony odcinek I jak Mamoru prawie zabili...
U nas dziewczyna mająca długie blond włosy wolała być Minako, więc mi słuszna rola przypadła...
maniutka - Śro 27 Lut, 2008 00:46
o jaki mily temat. wczoraj kolezanka puscila mi piosenke z "czrodziejki" i prawie sie poplakalam .
to takie wzruszjace bylo.i dziecinstwo sie przypomnialo.
a co do gnania po lekcjech na bajke to w 3klasie szkoly podstawowej gdy w piatki konczylismy o 15.05 cala klasa po uslyszeniu dzwonka gnala jak oszala na pokemony. wtedy to bylo cos.
ciekawe co mysleli o nas uczniowie straszych klas?? chyba juz wtedy w mojej szkole bylo i liceum i gimnazju
Admete - Śro 27 Lut, 2008 08:14
Też oglądałam, ale właściwie jako osoba dorosła. I mam zamiar sobie przypomnieć.
Anonymous - Śro 27 Lut, 2008 08:29
| maniutka napisał/a: | | czoraj kolezanka puscila mi piosenke z "czrodziejki" i prawie sie poplakalam |
mi brat ją puścił to też chlipałąm w rękaw, stare dobre czasy
trifle - Śro 27 Lut, 2008 09:40
Jeśli chodzi o pokemony - tępiłam zawzięcie. Moi duuużo młodsi kuzyni oglądali i mało co - zaraziliby mojego młodszego brata. Never!
A czarodziejki są rozbrajające
Caitriona - Śro 27 Lut, 2008 09:58
| Admete napisał/a: | | Też oglądałam, ale właściwie jako osoba dorosła. I mam zamiar sobie przypomnieć. |
Ja byłam w liceum i oglądałam z przejęciem I jeszcze "Magicznych wojowników" i "Tajemnicę przesłości"...
Harry_the_Cat - Nie 16 Mar, 2008 19:10
Obejrzałam "Mój Brat Niedzwiedz" i muszę przyznać, że troche mnie rozczarowało. Bardziej by mnie chyba zainteresowała historia braci Indian niz niedzwiedzi. Mały niedzwiadek denerwował mie strasznie. Nie lubie takich namolnych stworzen za bardzo.... I piosenek porywających też zabrakło. Oddam płytę Aragonte bez zalu Ale wielkie dzięki za pożyczenie, anyway.
Anonymous - Wto 18 Mar, 2008 17:52
Ostatnio jestem pod wrażeniem bajki "Dżungla" może to nie jest orginalna bajka, ale gagi ma świetnie. Bazyl tam króluje, świetną postacią jest też Benek, zresztą chyba każda postać ma swoją zaletę, do pośmiania polecam serdecznie. NA filmwebie nie ma ciekawych recenzji, za to dobre recenzje zbierał Ratatuj, a tak moim zdaniem to bajka nie jest jakaś genialna wyjątkowo, nie jest wcale genialna
lizzzi - Wto 18 Mar, 2008 18:11
| Harry_the_Cat napisał/a: | Obejrzałam "Mój Brat Niedzwiedz" i muszę przyznać, że troche mnie rozczarowało. Bardziej by mnie chyba zainteresowała historia braci Indian niz niedzwiedzi. Mały niedzwiadek denerwował mie strasznie. Nie lubie takich namolnych stworzen za bardzo.... I piosenek porywających też zabrakło. Oddam płytę Aragonte bez zalu Ale wielkie dzięki za pożyczenie, anyway. |
Byłam na tym w kinie z córką kilka lat temu. Jeżu jak się wynudziłam Strasznie ucieszyły mnie końcowe napisy. Cała historia w porządku, ale jakoś wyjątkowo nieciekawie opowiedziana. Od tego czasu unikam bajek w kinie.
Gunia - Wto 18 Mar, 2008 18:58
Ja na "Bracie misiu" miałam jeden generalny problem - w domu czekał na mnie świeżutki i ledwo rozpoczęty "Zakon feniksa", więc miałam inne priorytety.
Anonymous - Wto 18 Mar, 2008 19:31
O Brata miśka musze na wolnym czasie oglądnąć bo w domu leży akurat. może przez święta się uda, między jednym kodeksem a drugim
|
|
|