Komunikaty - Spotkanie w Warszawie - 12 maja 2007
Gosia - Pon 16 Kwi, 2007 21:37
Słony śledzik jeszcze sie nie zdarzył
Harry_the_Cat - Pon 16 Kwi, 2007 21:40
Ja chyba jakaś nie kumata jestem...
Marija - Pon 16 Kwi, 2007 21:40
| Gosia napisał/a: | Słony śledzik jeszcze sie nie zdarzył | I chyba się nie zdarzy - to by dopiero był skandal, gdyby się taki wyrodny śledzik prześlizgnął .
Marija - Pon 16 Kwi, 2007 21:42
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Ja chyba jakaś nie kumata jestem... | Przepraszam, to ja "chciałabym i bojęsię" , i takie dziwne gadki się urodziły . Strasznie bym chciała do Was przyjechać, ale jak sobie pomyślę, że to podróż jak do Archangielska ...No jednym słowem, sama siebie chcę odstraszyć :oops: .
Gosia - Pon 16 Kwi, 2007 21:42
Mowimy Harry o naszej forumowej śmietance towarzyskiej, co to spotykała sie dotąd i spotyka w Warszawie No przyznaj, że sie do tej pory słony śledzik nie zdarzył
Marija, z tym Archangielskiem to nie przesadzaj
Harry_the_Cat - Pon 16 Kwi, 2007 21:46
| Gosia napisał/a: | Mowimy Harry o naszej forumowej śmietance towarzyskiej, co to spotykała sie dotąd i spotyka w Warszawie No przyznaj, że sie do tej pory słony śledzik nie zdarzył
Marija, z tym Archangielskiem to nie przesadzaj |
No fakt, śledzi to nie było, ale da się nadrobić (choć juz nie pamietam, co Aragonte serwowała, jak żeśmy N&S razem ogladały... )
Marija - Pon 16 Kwi, 2007 21:47
| Gosia napisał/a: | Marija, z tym Archangielskiem to nie przesadzaj | Nie przesadzam, w założeniach w obie strony jest to ok. 16 godzin - w wersji optymalnej ??: . Przyjadę i padnę? Jak wrócę do domu i padnę to już trudno .
Gosia - Pon 16 Kwi, 2007 21:48
Ja też nie pamietam, ale dobre to było
Marija - Pon 16 Kwi, 2007 21:48
| Harry_the_Cat napisał/a: | | No fakt, śledzi to nie było, ale da się nadrobić (choć juz nie pamietam, co Aragonte serwowała, jak żeśmy N&S razem ogladały... ) | Coś w tym guście...
Gosia - Pon 16 Kwi, 2007 21:49
Tak, w kwesti śledzi zawsze mozna nadrobic mam nadzieje ze nie na tym forum, choc kto wie?
Aragonte - Pon 16 Kwi, 2007 22:34
| Marija napisał/a: | | Harry_the_Cat napisał/a: | Przepraszam, ale o co chodzi? | Gry wstępne Acz śledzik w śmietance (towarzyskiej) :razz: ...
|
Śledzik w pierzynce jest mniam
I odżegnuję się - na seansie filmowym żadnych śledzi u mnie nie było
Aragonte - Pon 16 Kwi, 2007 22:35
| Gosia napisał/a: | Ja też nie pamietam, ale dobre to było |
Sałatka grecka bodajże i tosty, z których Caitri wydłubywała pomidorki?
Harry_the_Cat - Pon 16 Kwi, 2007 22:40
| Aragonte napisał/a: | | Gosia napisał/a: | Ja też nie pamietam, ale dobre to było |
Sałatka grecka bodajże i tosty, z których Caitri wydłubywała pomidorki? |
A tak! Caitri nie lubi pomidorków na ciepło
No i w ogóle chyba warzyw i owoców, z tego, co pamietam....
I sledzie pod pierzynka naprawde są yum.
Anonymous - Pon 16 Kwi, 2007 22:50
| Aragonte napisał/a: | | A tak! Caitri nie lubi pomidorków na ciepło |
I ma racje dziołszka
Caitriona - Pon 16 Kwi, 2007 22:53
A, tak. Tosty były pycha - zaraz po tym jak odprawiłam pomidorki Ale sałatka grecka była ideal!! :grin: :grin:
A za owocami nie przepadam to fakt - Harry ma niezłą pamięć
Aine, przybij piątkę!!
Harry_the_Cat - Pon 16 Kwi, 2007 22:56
Bo to w ogóle bardzo miłe... z 6 czy 7 godzin było
Caitriona - Pon 16 Kwi, 2007 23:02
Chyba 6 A potem autobusem do domciu (i gatka o zdjęciach )
Anonymous - Wto 17 Kwi, 2007 21:52
Cait - przybijam
Dziewczyny czy macie coś przeciwko temu, abym zaproponowała dokoptowanie do nad Fringilli?
Marija - Wto 17 Kwi, 2007 22:11
No, ja to oczywiście pozwalam . Co z "głównymi godzinami" spotkania?
Harry_the_Cat - Wto 17 Kwi, 2007 22:13
Caitri ma tu potem wstępne nasze propozycje i ustalenia wypunktować.
Caitriona - Wto 17 Kwi, 2007 22:46
Oki, sprawa wygląda następująco.
Do Warszawy wybierają się póki co:
- Aine
- Kati
- Mag
- Marta
- Dione
- Migotka
- Marija jak rozumiem się jeszcze zastanawia
Nasz plan, wstępny wygląda następująco:
* około godziny 11 - główne spotkanie
* następnie możemy wybrać się do Łazienek, na Stare Miasto, do Wilnowa itp. Pospacerować, porozmawiać, wstąpić gdzieś na kawę/herbatę np. zieloną, dajmy na to do Rozdroże Cafe albo w inne miejsce (zależy gdzie będziemy).
* około godziny 15 punkt kulminacyjny zjazdu: obiad w wyjątkowym towarzystwie. Jeszcze nie wiemy gdzie. Padły, póki co, propozycje: Shinx, Budapeszt, Podwale 25. Sądzę, że nam tu zejdzie trochę czasu
* i w sumie na zakończenie to już różnie; znów możemy gdzieś pójść, może już ktoś będzie musiał wracać na pociąg.
I prośba do dziewczyn, które przyjeżdżają, określcie o której godzinie będziecie w Warszawie i o której będziecie wracać. Od tego dużo zależy, i tak na dobrą sprawę jak już będziemy miały te informacje, będziemy mogły dokładnie wszystko planować, rezerwować, zastanawiać się gdzie iść i na jak długo.
Oczywiście jeśli macie jakieś życzenia co do zobaczenia czegoś czy zwiedzenia to prosze pisać I trzeba wybrać lokal
Anonymous - Wto 17 Kwi, 2007 23:01
Cait, ale czy moge zaproponowac równiez Fringilli? Nie wypowiedziałaś się ani ty, ani Kotek.
Caitriona - Wto 17 Kwi, 2007 23:17
Fringilla? Ona jest z Ogrodu JA, tak? Tak mi się coś pamięta z dawnych czasów Ja osobiście nie mam nic przeciw.
Harry_the_Cat - Wto 17 Kwi, 2007 23:20
Bo ja nie mam nic do powiedzenia. Nie znam jej.
Anonymous - Wto 17 Kwi, 2007 23:28
No to jeszcze Gosia by się przydała. Cała reszta forumowiczek to chyba rodzima jej.
ja nie wiem czy ona się zgodzi, ale zanim jej cokolwie zaproponuje chce znac Wasze opinie
|
|
|