To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje

Caitriona - Czw 02 Sty, 2014 20:10

Obejrzałam i mi się podobało :D Sporo humoru, świetny dr Watson, tzn. Bilbo Baggins i bardzo przypadła mi do gustu Mary. Fajna scena z Lestrade'em. Chyba obejrzę sobie raz jeszcze ;)
Aragonte - Czw 02 Sty, 2014 23:55

Obejrzane :D Odcinek zdecydowanie skierowany w dużym stopniu do fanów, zgadzam się tu ze Zwierzem. Bardzo mi się podobało, ale muszę odbyć parę powtórek, żeby wyłapać różne niuanse :)
Moje Sherlockowe avki niestety siedzą na dysku, który jest chwilowo nieczynny, więc się nie przebiorę :-|

Agn - Pią 03 Sty, 2014 00:27

Obejrzałam i ja. Ufff, nareszcie!
Trochę inaczej sobie wyobrażałam pierwsze spotkanie obu panów, acz genialnie pokazano kolejne ataki mordercze Johna. :lol:
Sherlock to świnia. Świnia włochata. Świnia włochata i paskudna. Jak on tak mógł
Spoiler:
przełączyć zegar bomby i lać ze śmiechu, gdy tymczasem biedny John w zasadzie żegnał się z życiem?!

Noż co za... co za Sherlock Sherlockowaty, no!
Ubawiłam się też przy kolejnych teoriach, jak Sherlock to zrobił. Trochę przypominały dywagacje fanów. :lol: Padłam przy wersji z lalką i "nagłym przyciąganiu Jima i Sherlocka". :rotfl:
Co poza tym? Urocze scenki. Rodzice obu braci, gra w dedukcję... sporo tego było, kapitalnie się bawiłam.
Ech, dobrze, że już wrócili. Kiedy następny odcinek?
PS Aha, bardzo podoba mi się Mary. ^^

Anonymous - Pią 03 Sty, 2014 02:55

http://www.buzzfeed.com/a...er-are-you?bffb

Mnie wyszla Irene Adler :twisted:

Caitriona - Pią 03 Sty, 2014 22:46

Rodzice Sherlocka to prawdziwi rodzice Benedicta C., a Mary jest zona Martina Freemana :wink:
Mnie sie podobako na tyle, ze juz obejrzalam po raz drugi :mrgreen:

Aragonte - Sob 04 Sty, 2014 00:13

Caitriona napisał/a:
Rodzice Sherlocka to prawdziwi rodzice Benedicta C., a Mary jest zona Martina Freemana :wink:

Wiem, czytam recenzje i dyskusje na f-b :)

Właśnie oglądam po raz drugi, ale musiałam przerwać oglądanie podczas sceny, w której John upatrywał podstępu w wizycie pewnego pacjenta - po prostu musiałam się wyśmiać :rotfl: :rotfl: :rotfl: Bawi mnie to tak, bo to scena z kanonu, z opowiadania Pusty dom :mrgreen: A scena w restauracji jest genialna :D I te przerywniki :twisted: Sherlockowi się należało, co tu kryć :evil:

Agn - Sob 04 Sty, 2014 09:16

Caitriona napisał/a:
Rodzice Sherlocka to prawdziwi rodzice Benedicta C., a Mary jest zona Martina Freemana :wink:

O, nie wiedziałam. Serio? Sympatyczny akcent, ciekawe, czyj to pomysł. :D

zooshe - Sob 04 Sty, 2014 09:32

Długo wyczekiwany odcinek i jestem w pełni ukontentowana. Ponowne spotkanie obu panów burzliwe i jednocześnie zabawne. Najpierw wyrzucono ich z drogiej restauracji, potem z jakiegoś baru aż skończyli na ulicy.

Wcale nie dziwię się Johnowi to wielkie świństwo ze strony Sherlocka. I jego reakcja na to jak się dowiadywał o kolejnych osobach które wiedziały podczas gdy on nie.

Teorie na temat skoku z dachu prześmieszne, dobrze że dali jednoznacznej odpowiedzi tylko puścili oko do widza. I fajnie było na moment zobaczyć Moriartyego i pocałunek z Molly. :rotfl:

trifle - Sob 04 Sty, 2014 15:21

A wyobrażanki, że Sherlock i Moriarty na dachu? Giggling like little girls :mrgreen:
I jaki piękny Londyn :serce2:

trifle - Nie 05 Sty, 2014 17:52

https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q91/1521731_578256505582266_58704693_n.jpg :lol:
Agn - Nie 05 Sty, 2014 18:10

Ciekawe, czy jest też wersja damska. :P
trifle - Nie 05 Sty, 2014 18:33

Hyhy, damska też z wąsami ;)
Agn - Nie 05 Sty, 2014 18:47

Raczej z nogami. :lol:
Aragonte - Pon 06 Sty, 2014 01:38

Gif z nowego odcinka:
http://24.media.tumblr.co...keh8to3_500.gif
Jeszcze go nie widziałam, buu.

Ania Aga - Pon 06 Sty, 2014 09:41

Ślub Johna?
Trzykrotka - Pon 06 Sty, 2014 12:19

Agn napisał/a:
Raczej z nogami. :lol:

Dokładnie :lol: Mam ochotę na taki po obejrzeniu pierwszego odcinka.
Bardzo mi się podobał, bo zabawa z wymyślaniem "jak on to zrobił" była przednia. Podobnie wszelkie interakcje Sherlocka z Mycroftem, ugłaskiwanie Johna i nawet takie smaczki, jak udział rodziców Benedicta Cumberbatcha.
Brakowało mi solidnej intrygi kryminalnej, ale jej zapowiedź byla w końcówce jedynki. Mam wielką ochotę na ciąg dalszy.

Caitriona - Pon 06 Sty, 2014 12:28

Obejrzalam drugi odcinek, usmialam sie jak dzika fretka :rotfl:
Admete - Pon 06 Sty, 2014 12:45

Odcinek maksymalnie komediowy ;)
Agn - Pon 06 Sty, 2014 20:23

Obejrzałam. Spłakałam się ze śmiechu. A pijani Sherlock i John to perełka sama w sobie. :rotfl:
Admete - Pon 06 Sty, 2014 20:30

Ja to musze jeszcze raz obejrzeć kiedyś. Sceny pijaństwa ogólnie mnie nie bawią, ale te były tak zagrane :rotfl: I czy mi się wydaje, czy też Watson poczęstował Sherlocka takim drinkiem, o jakim pisałyście gdzieś w innym wątku?
praedzio - Pon 06 Sty, 2014 20:42

Oglądam właśnie, ale co chwila pauzuję, bo chichram się jak głupia. :lol: Jestem w momencie, kiedy Sherlock się zawiesił, gdy John poprosił go o bycie jego drużbą. :rotfl:
Agn - Pon 06 Sty, 2014 20:42

Tak, to był U-boot. :D
Ta scena pijaństwa (miała coś na celu? poza sprawdzeniem, ile może wypić?) była w wersji komediowej, więc im wybaczam. Poza tym Sherlock śpiący z Johnem na schodach - to trzeba było zobaczyć.

Agn - Pon 06 Sty, 2014 20:43

praedzio napisał/a:
Oglądam właśnie, ale co chwila pauzuję, bo chichram się jak głupia. Jestem w momencie, kiedy Sherlock się zawiesił, gdy John poprosił go o bycie jego drużbą.

No miał chłopak niezłą zwiechę. :rotfl:

Admete - Pon 06 Sty, 2014 20:53

Mnie tez pytano dzisiaj, dlaczego się tak śmieję ;)
Agn - Pon 06 Sty, 2014 21:16

Admete, bardzo mnie ucieszył twój powyższy post. :przytul:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group