To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Babylon 5

asiek - Czw 18 Sie, 2011 14:23

Za Waszą radą też odpuściłam jakiś odcinek :wink: ... ale numeru nie pomnę. :mysle: Może ten sam, o którym mowa. :wink:
Aragonte - Czw 18 Sie, 2011 14:32

Łatwiej porównać tytuły, bo numery faktycznie czasem się różnią :wink: Może to i był ten odcinek, nie chce mi się teraz przeczesywać całego wątku.
Fibula - Pią 19 Sie, 2011 22:50

Ciekawostka:
http://hatak.pl/aktualnos..._mial_powrocic/

Admete - Sob 20 Sie, 2011 08:12

Nie jestem pewna czy jakikolwiek powrót miałby sens...Mogłabym się zgodzić na serial osadzony w świecie tego odcinka z 4 serii - Dekonstrukcja spadających gwiazd. Nie piszę jaśnej, bo to byłby dla niektórych spoiler, a kto oglądał ten wie :)
Aragonte - Sob 20 Sie, 2011 17:45

Nie ma co się ekscytować, to jeden z komentarzy pod ta informacją:

"Dobra, bez podniety. Jest już dementi Straczynskiego na Twitterze:
"Walter misspoke: I am not in negotiations with WB to develop more Babylon 5"

Admete - Sob 20 Sie, 2011 20:31

On pewnie chce tylko odzyskac prawa, bo jak nie chcą z tym nic robić...
A Babylon 5 nie powinno się przerabiać w żaden sposób. Może ta forma nie jest doskonała, ale ma swoich zwolennikó ;)

BeeMeR - Wto 23 Sie, 2011 17:31

skończyłam pierwszy sezon i zaczęłąm drugi.
Pierwszy kończy się tyleż enigmatycznie co chaotycznie - przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Moimi ulubionymi postaciami z S1 są Garibaldi, Londo i Ivanova - ciekawe czy to się nie zmieni z biegiem czasu ;) . Londo to chyba na szwarccharakter sie szykuje :) Komendant mnie nie rusza - w zasadzie ani Sinclair ani Sheriodan póki co :P Sinclair to taki trochę większy niz zycie - niby taki dzielny, bohaterski, wiele mowy o przeznaczeniu, tere fere, a nagle znika i kuniec. ktos mnie wprowadzi czy aktor miał dosc czy tez jego?
I czy aktorka grająca Delenn miała dość swojej charakteryzacji że tak transformowała?
Sheridan pojawi sie i od razu awans Ivanovej - to mi pachnie lizusostwem :mysle:

asiek - Wto 23 Sie, 2011 17:38

BeeMeR napisał/a:
Sinclair to taki trochę większy niz zycie - niby taki dzielny, bohaterski, wiele mowy o przeznaczeniu, tere fere, a nagle znika i kuniec. ktos mnie wprowadzi czy aktor miał dosc czy tez jego?

Sinclar jeszcze się pojawi. :wink:

BeeMeR napisał/a:
I czy aktorka grająca Delenn miała dość swojej charakteryzacji że tak transformowała?

:lol: :lol: ... Zamarzyły się jej włosy, ot i cała zagwostka. :wink:

BeeMeR - Wto 23 Sie, 2011 17:53

w gruncie rzeczy trochę to rozumiem - ile można być łysą ;)
Aragonte - Wto 23 Sie, 2011 18:08

Miałam coś napisać, ale nie napiszę :-P
Niech Admete spoileruje :wink:

O ile wiem, to w B5 dopiero pod koniec IV sezonu była sytuacja taka, że kogoś uśmiercono z uwagi na rezygnację aktora z udziału w produkcji :roll: Zasadniczo wszystko jest zaplanowane i ukartowane przez autora, czyli Straczyńskiego.

BeeMeR - Wto 23 Sie, 2011 18:36

napisz napisz, ale jak skończę serial ;)
Aragonte - Wto 23 Sie, 2011 18:38

No własnie mi się wydawało, że Ty spoilerów nie lubisz :wink:
BeeMeR - Wto 23 Sie, 2011 19:11

nieszczególnie ;)
a serial oglada mi się dość szybko - już 2x04 A Distant Star.
Sheridan ma łądny uśmiech, żeby nie było, że tylko nadaję ;)
poza tym moim zrzędzeniem się nie przejmujcie, być może na koniec poprzyznaję Wam rację :mrgreen:

BeeMeR - Wto 23 Sie, 2011 19:29

Zapomniałabym, jeszcze lekarza lubię :)
Admete - Wto 23 Sie, 2011 20:36

To sporo osób lubisz :) Ja bym jeszcze dorzuciła Vira i G'Kara :) Co do Delenn, to jej przemiana ma jednak pewne znaczenie ;) Odcinek Distant Star to ten z "food plan". Zawsze się śmieję, gdy Ivanova stwierdza, że staje się "expanding russian frontier" i komentarz doktorka "with a very nice borders" ;) Mój podpis pochodzi z tego odcinka :)
Ten awans to nie dlatego - Sheridan jest wyższy rangą niż Sinclair. Tam jest jak w amerykańskiej marynarce bodajże i kapitan jest stopniem wyzszym od komandora. Sheridan niejako potrzebował, żeby osoba, która jest zaraz po nim była wyższa rangą.

Aragonte - Wto 23 Sie, 2011 20:38

Food plan i zamiana talerzy :lol: Bardzo mnie śmieszyły tam pewne elementy. Ale coś mi się kojarzy, że mignęły też w tym odcinku statki Cieni.

BeeMeR, lubię wszystkich, których wymieniłaś, plus paru innych :wink:

Admete - Wto 23 Sie, 2011 20:45

Zdecydowanie mignęły tam statki Cieni...
BeeMeR - Śro 24 Sie, 2011 08:27

zdecydowanie mignęły statki Cieni, np. w hiperprzestrzeni ;)
Admete napisał/a:
Ten awans to nie dlatego - Sheridan jest wyższy rangą niż Sinclair. Tam jest jak w amerykańskiej marynarce bodajże i kapitan jest stopniem wyzszym od komandora. Sheridan niejako potrzebował, żeby osoba, która jest zaraz po nim była wyższa rangą.
a widzisz, nie wpadłabym - uprzejmie proszę o wyjaśnienie mi wszelkich niezauważonych niuansów :kwiatek:

jeszcze jedno mi zgrzytnęło - Ze Lennier tak po prostu wyjawił wielką tajemnicę przechodzenia dusz ludziom :roll: - że widzom musiał to rozumiem, ale ludziom? :mysle:

Przemiana Delenn już ma swoje konsekwencje - a z początku wyglądała mi na "pitu pitu, zróbcie coś, żebym już nie była łysa" ;)

asiek - Śro 24 Sie, 2011 10:30

BeeMeR napisał/a:
Przemiana Delenn już ma swoje konsekwencje - a z początku wyglądała mi na "pitu pitu, zróbcie coś, żebym już nie była łysa"

:lol: ... Oj, będzie jeszcze narzekała na swoje kudełki. :wink:

Admete - Śro 24 Sie, 2011 13:32

Cytat:
a z początku wyglądała mi na "pitu pitu, zróbcie coś, żebym już nie była łysa


Tam się nie zdarzają zbyt często takie rzeczy :) A jak ktoś musiał odejść z serialu, to starali się to jakoś uzasadnić.

asiek napisał/a:
... Oj, będzie jeszcze narzekała na swoje kudełki.


O tak :D Będzie miał bad hair day ;) Komu Lennier powiedział? Nie pamiętam tego.

BeeMeR - Śro 24 Sie, 2011 13:35

Admete napisał/a:
A jak ktoś musiał odejść z serialu, to starali się to jakoś uzasadnić.
niby każdy serial stara się uzasadnić, mniej lub bardziej prawdopodobnie - np. w Dynastii były "operacje plastyczne" ;)

Admete napisał/a:
Komu Lennier powiedział?
Ivanovej i Sheridanowi - o ile I. jeszcze rozumiem, to nowego gościowi, którego zupełnie nie znał? :mysle:
Admete - Śro 24 Sie, 2011 13:40

Podaj mi odcinek, to zerknę i powiem ci co i jak. Sheridan nie jest jakimś obcym gościem, on sam jeszcze o tym nie wiem, ale inni już wiedzą ;) A najlepsze w tym jest to, że ogół Minbarczyków uważa go za potwora Starkiller, większość Ziemian za bohatera, a tu się różne rzeczy podzieją ;)
BeeMeR - Śro 24 Sie, 2011 14:36

znanym z wojny, owszem, ale obcym w sensie - widzianym pierwszy raz i nie znanym jako człowiek (więc Lennier nie mógł wiedzieć że nie wypapla tajemnicy zdradzanej mu w sekrecie) tylko z relacji innych - przynajmniej przez Lenniera, który większość życia spędził na naukach w świątyni, ledwie od kilku miesięcy był na stacji jak wyznał Londo przy pijacko-hazardowej nocce ;)

to był odcinek 2x01 lub 2x02, jak Delenn była jeszcze zakokoniona - nie znam odcinków na wyrywki jak Wy ;) i to było jedno z pierwszych, jeśli nie pierwsze spotkanie Lenniera z Sheridanem.
ok, od czego ctrl + F - odcinek 2x01 :mrgreen:

Admete - Śro 24 Sie, 2011 14:58

Zajrzę, ale nie wydawalo mi się to nigdy dziwne. Lennier robi zawsze to, co Delenn mu każe. A ona mysli inaczej niż reszta Minbaru.
BeeMeR - Śro 24 Sie, 2011 15:00

No nie mogę, Koziołek Matołek! :rotfl:


sorry, to skojarzenie było silniejsze ode mnie :lol:

nawiasem, efekty są niezłe - Balrog, z którym próbował rozmawiać Vir mi się podobał, podobnie cośtam co zjadało wewnętrzne organy ofiar w 2x06 The Long Dark



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group