Literatura - Proza i poezja - NOWOŚCI W KSIĘGARNIACH
Ania Aga - Pon 05 Mar, 2012 22:15
| Agn napisał/a: | | (IMHO nie ma co liczyć, że lud będzie za tym ganiał tak jak za "Tajnym dziennikiem" Mirona Białoszewskiego). |
To taki hit?
Agn - Pon 05 Mar, 2012 22:23
U mnie w pracy - owszem. Nawet zapisy były.
Ania Aga - Pon 05 Mar, 2012 22:30
Ze względu na wartość historyczną i literacką dziennika, czy z ciekawości życia uczuciowego Białoszewskiego?
migotka - Wto 06 Mar, 2012 09:10
| Ania Aga napisał/a: | http://merlin.pl/Finneganow-tren_James-Joyce/browse/product/1,1006288.html
Ciekawe, czy zwykły czytelnik kupi tę książkę. Słyszałam o niej i tv i w radiu. Tłumacz pracował nad nią 10 lat, raczej chcąc się zmierzyć z tak niezwykłym dziełem, niż z chęcią opublikowania. Na pytanie redaktora, czy "Finneganów tren" uważa za dzieło swojego życia stwierdził, że dziełem jego życia to są jego dzieci, a nie to tłumaczenie - ma facet zdrowe podejście do życia. |
jaka cena
Ania Aga - Wto 06 Mar, 2012 10:07
Cena odpowiednia, jak to pisze Agn, dla kupujących typu Ą, Ę, będą mieli drogą cegiełkę na półce.
Wyobrażacie sobie pracę korektora przy takim tekście, książka liczy ponad 600 stron:
http://www.culture.pl/baz...w-tren-fragment
praedzio - Wto 06 Mar, 2012 10:18
Agn - Wto 06 Mar, 2012 10:38
| Ania Aga napisał/a: | | Ze względu na wartość historyczną i literacką dziennika, czy z ciekawości życia uczuciowego Białoszewskiego? |
Zapewne jedno i drugie, plus sławne nazwisko, plus rozgłos przy tym. Do tego ten dziennik dobrze się czyta, więc można się szarpnąć na coś, co warto mieć, a i czytać się da bez bólu.
migotka - Wto 06 Mar, 2012 11:17
| Ania Aga napisał/a: | Cena odpowiednia, jak to pisze Agn, dla kupujących typu Ą, Ę, będą mieli drogą cegiełkę na półce.
Wyobrażacie sobie pracę korektora przy takim tekście, książka liczy ponad 600 stron:
http://www.culture.pl/baz...w-tren-fragment |
to ponoć najtrudniejsza książka
Admete - Wto 06 Mar, 2012 17:19
Nie widzę sensu w czytaniu czegoś takiego.
Anaru - Pon 26 Mar, 2012 00:26
Agn, macie takie dzieua u siebie również?
http://www.joemonster.org..._to_za_ksiazka_
Agn - Pon 26 Mar, 2012 09:46
Niestety nie posiadamy takich. Szkooooda!
Agn - Pon 02 Kwi, 2012 23:23
Szykuje się coś, na co Agny czekają niecierpliwie!
G. M. Gilbert - Dziennik norymberski: http://www.matras.pl/dziennik-norymberski.html
Już nie mogę się doczekać. Normalnie nie wierzę, że to będzie!
Anonymous - Wto 03 Kwi, 2012 16:10
Widzę Marszałka na okładce, to o procesie norymberskim?! Ale podjarana jestem. Kce!!
Agn - Śro 04 Kwi, 2012 06:34
No dokładnie, dokładnie! A raczej o samych procesowanych, że się tak wyrażę.
Anonymous - Śro 04 Kwi, 2012 16:47
O!! Mi się dziś w pracy dostalo, bo powiedziałam, że mi tych ludzi żal. Czy to czyni mnie większym potworem niż jestem. Żal mi ich. Po prostu, żal mi że zaplątali się w taki galimatias, lekko mówiąc. Oczywiście żal mi jest o wiele bardziej ich ofiar. Ale postawionych w stan oskarżenia w Norymberdze(bardzo pokazowym procesie zresztą) oficjalnie nie odczłowieczono, mam prawo przeto ich po ludzku żałować. Wytknijcie mi błąd jeśli gdzieś go popełniłam.
Agn interesujesz się Norymbergą?
Agn - Śro 04 Kwi, 2012 17:46
Mi ich absolutnie nie żal. Dali się zaplątać - to pięknie, ale mnóstwo ludzi się nie zaplątało. I nie żal mi takich tchórzy - kozaczyli ile wlezie, a jak przyszło co do czego, to nie pamiętają i nie wiedzą o co chodzi. Pfff!
Żeby nie było - nie każę ci zmieniać zdania i gardzić nimi. Mnie po prostu nie żal, bo proces, pokazowy czy nie, nie dotyczył drobnych złodziejaszków, na których można przymknąć oko. Na ławie oskarżonych niewinnych nie było.
Ale rozumiem twój punkt widzenia, wierz mi, że rozumiem. Podejrzewam, że z tym jest jak z pomnikiem ku czci ofiar drugiej wojny światowej w Berlinie - jedni się oburzają, a drudzy (w tym ja) twierdzą, że idea słuszna.
| lady_kasiek napisał/a: | | Agn interesujesz się Norymbergą? |
Wybiórczo literaturą dotyczącą okresu wojennego.
Admete - Śro 04 Kwi, 2012 17:52
Wielu z nich to lubiło, popierało i świadomie wybrało. Chcieli miec wpływy i władzę. Nie żal mi ich ani trochę.
Anonymous - Śro 04 Kwi, 2012 18:08
| Agn napisał/a: | | Wybiórczo literaturą dotyczącą okresu wojennego. |
bo odnośnie Norymbergi mam jakąś literaturę. sporo swego czasu we Wrocku upolowałam...
Ja mam patologiczną skłonność do żałowania ludzi. Dlatego nie nadaję się na sędziego. Ja się wszystkim przejmuję, w każdym szukam tego pierwiastka dobra. I żal mi tych ludzi, że tak się po drodze pogubili, że zatracili gdzieś człowieczeństwo. Trudno mi to wytlumaczyć... kurczę...
Admete - Czw 05 Kwi, 2012 14:30
Dla osób zainteresowanych tematyką II wojny światowej - Mengele. Polowanie na Anioła Śmierci.
http://www.universitas.co...ierci_2453.html
Agn - Pią 06 Kwi, 2012 09:38
O tym doktorku Mengele to już kilka książek było. Była też "Kukiełki doktora Mengele" (jeśli dobrze spamiętałam tytuł). Jakaś popularniejsza ostatnio postać.
Ale ustępuje palmy pierwszeństwa drogiemu Adolfowi. Cały czas coś wokół niego powstaje - czy był chory, jakie miał plany etc. No i Kershaw co jakiś czas produkuje jakąś jego biografię. Jednakowoż najbardziej mnie już rozbraja wysyp wspomnień typu "Byłem kierowcą Hitlera", "Byłem adiutantem Hitlera" i chyba jeszcze jakiś kamerdyner też się zwierzał. Wiem, że ci ludzie mają pewnie sporo do powiedzenia na temat wodza, ale niemniej wysyp jest straszliwy i giną w tłoku, zamiast robić wrażenie.
Cóż, my już z koleżankami z pracy... no dobra, to mnie przyszedł do głowy ten pomysł - pomyślałam sobie, że brakuje wspomnień Blondi. Ale nie powiem wam, jak to zatytułowałam, bo mnie stąd wyrzucą.
Iza_Jesienna - Nie 08 Kwi, 2012 19:29
| Admete napisał/a: | | Nie widzę sensu w czytaniu czegoś takiego. |
O ile można konsumowanie takiej książki nazwać czytaniem, a nie desperackim przedzieraniem się przez każdą stronę
| lady_kasiek napisał/a: | | Ja mam patologiczną skłonność do żałowania ludzi. Dlatego nie nadaję się na sędziego. Ja się wszystkim przejmuję, w każdym szukam tego pierwiastka dobra. I żal mi tych ludzi, że tak się po drodze pogubili, że zatracili gdzieś człowieczeństwo. Trudno mi to wytlumaczyć... kurczę... |
Jo tyż
Zwykłą podłość najczęściej tłumaczę problemami w dzieciństwie, złym wpływem rodziców/dziadków/rówieśników/ i już mi się argumenty kończą.
A w temacie nowości, to bardzo intryguje mnie "Pod nocnym niebem" bo lubię takie tajemnicze historie podszyte magią.
http://merlin.pl/Pod-nocn.../1,1010568.html
milenaj - Nie 08 Kwi, 2012 20:03
Chwalona bardzo, czeka u mnie na półce. O ile zwykle czytam książki praktycznie zaraz po kupieniu, ta plus kilka innych nadal czeka. Może instynktownie odwlekam to co dobre.
Agn - Nie 08 Kwi, 2012 20:42
Mnie do niej póki co nie ciągnie. Natomiast ślinię się na to: Apsley Cherry-Garrard - Na krańcu świata. Najsłynniejsza wyprawa na biegun południowy
Wydębię czas, by to przeczytać!
Agn - Śro 18 Kwi, 2012 23:31
Nowy Zafon już jest. Ma 20% rabatu, jakby ktoś chciał zaoszczędzić.
I z innej beczki - uzupełniłam dziś brak w biblioteczce z klasyki literatury. Nabyłam sobie to wydanie Mistrza i Małgorzaty: http://www.matras.pl/mistrz-i-malgorzata-16.html
Z nowych rzeczy - pojawiła się nowa Liza Marklund (Dożywocie, ma rabat), nowy Coben (Wszyscy mamy tajemnice), Gra o tron w formie komiksu (ma rabat, ale rysunki są wstrętne), Cormac McCarthy (Rącze konie ), Idiota za granicą (Ricky Gervais, Stephen Merchant, Karl Pilkington - może być zabawne) oraz Jonathan Dimbleby Rosja. Podróż do serca kraju i narodu (reportaż, na który się ślinię).
Po drodze jeszcze audiobooki Czterej pancerni i pies (czyta Włodzimierz Press, normalnie nie mogę! ), Stawka większa niż życie (strzelajcie, kto czyta, hihihi), jakieś romansidełka, kolejna powieść o uciśnionych muzułmankach i pomniejsze kryminały. Obrodziło nam w nowości.
Admete - Czw 19 Kwi, 2012 07:11
Te reportaże by mnie interesowały...
|
|
|