To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

BeeMeR - Pon 04 Kwi, 2022 23:03

Cytat:
Czysta rozkosz, co za cudownie piekny kraj
Tak, to nieraz jest wartość dodana, te wszystkie wyspy, wodospady, soczysta, bujna zieleń :love_shower:
Aragonte - Wto 05 Kwi, 2022 00:05

A ja wreszcie coś oglądam - wzięłam się za Master's Sun. W sumie to dobrze, że tam są te historie poszczególnych duchów, bo nie muszę się skupiać na wątku głównym. A mam ostatnio ogromne trudności ze skoncentrowaniem się na dramie, ech. Teraz przynajmniej całkiem nieźle się bawię. Jestem przy czwartym odcinku.
Trzykrotka - Wto 05 Kwi, 2022 08:03

Ogladasz po raz pierwszy? :kwiatek: Trochę głównego wątku tam jest, ale fakt, co odcinek mamy inną opowieść. Ji Sub, kolejny super - atrakcyjny partner Gongowej :serce:
BeeMeR - Wto 05 Kwi, 2022 08:12

Mnie się tam relacja głównych - pretekst skinshipowy - bardzo podobała, tylko pod koniec standardowo niepotrzebnie wydłużali.
Aragonte - Wto 05 Kwi, 2022 11:12

Tak, pierwszy. Po Hwayugi nie chciało mi się po to sięgać, bo uznałam, że pomysł podobny. No i główny pan drętwy mi się zdawał.
BeeMeR - Wto 05 Kwi, 2022 11:24

On jest okropnie wystylizowany tutaj,no i nie jest to najlepszy aktor dramalandu, ale spokojnie daje radę - ja go lubię :serce:

Edit: wrzucę sobie link, bo po tytule za choinkę nie znajdę :wink:
https://youtu.be/8FOT7eL5P8w

Loana - Wto 05 Kwi, 2022 14:35

Aragonte napisał/a:
Tak, pierwszy. Po Hwayugi nie chciało mi się po to sięgać, bo uznałam, że pomysł podobny. No i główny pan drętwy mi się zdawał.

O, no zobacz, a mi się w ogóle to z Hwayugi nie skojarzyło. Nawet podczas oglądania nie kojarzyło mi się ze sobą. Może przez brak Małpy, Małpa jest po prostu idealny i nie do skopiowania :P
Główny pan jest drętwy i chyba na początku to tak ma być, jest taki. Potem to się trochę rozwija, ale przyznam, że nigdy nie widziałam tej pary jako "gorącej". Nie wiem, czy to wina pana czy jej, bo ona też mi się taka budyniowa trochę wydawała (ale to nie wiem, czy rola czy ona, bo tylko w tym jednym ją widziałam :P ). Natomiast dramę polubiłam, powtórzyłam ją sobie niedawno, te historie z duchami były całkiem ciekawe. W ogóle bohaterowie byli całkiem interesujący, mieli jakies swoje powody i niektórzy się nawet rozwijali. Lubiłam te humorystyczne akcenty w dramie :) Na minus zapisuję oczywiście przedłużenie (to ominęłam sobie grzecznie :P ). Ale drama jakkolwiek nie została jakąś moją ulubioną, to była wciągająca i dobrze się ją oglądało :)

Trzykrotka - Wto 05 Kwi, 2022 14:43

Po raz pierwszy widzialam tam In Guka i ogromnie mi się podobał, bardziej niż Ji Sub, który był okropnie skrępowany brzydkim kostiumem. Sceny z In Gukiem miała Gongowa bardzo dobre. A Ji Sub lepiej wypadł z innymi paniami, najlepiej z SMA w Oh My Venus :serce2:
Aragonte - Wto 05 Kwi, 2022 14:48

Loana napisał/a:
O, no zobacz, a mi się w ogóle to z Hwayugi nie skojarzyło. Nawet podczas oglądania nie kojarzyło mi się ze sobą. Może przez brak Małpy, Małpa jest po prostu idealny i nie do skopiowania :P

Co do Malpy to całkowicie się zgadzam :mrgreen:
O duchy mi chodziło - jakoś zapamiętałam, że opisywano to jako podobne, jeśli chodzi o tematykę. A aktorzy mnie nie zachęcali za bardzo.
In Guk jest bardzo fajny :-D

BeeMeR - Wto 05 Kwi, 2022 14:53

In Guk fajny, tylko wątek mógł mieć ciekawszy -albo choć panią :-P
To tu się wślizgiwał do auta (albo z) jednym płynnym ruchem przez dach, hm? :mrgreen:

Aragonte - Wto 05 Kwi, 2022 15:37

BeeMeR napisał/a:
To tu się wślizgiwał do auta (albo z) jednym płynnym ruchem przez dach, hm?

Tak, tutaj :mrgreen: :serce2:
Ale generalnie to jestem niezaangażowana, bo żaden z panów mnie nie kręci :wink:

Loana - Wto 05 Kwi, 2022 17:02

https://www.facebook.com/...502172168319959

Teraz na żywo leci, ale są zapisy z poprzednich wykładów. Dzisiaj pan mówi o koreańskich komediach :)

Trzykrotka - Wto 05 Kwi, 2022 19:07

Mam komunikat, że treści są niedostępne :(
Loana - Wto 05 Kwi, 2022 19:25

Bo już się skończyła ta transmisja. Jak będzie zapis to wrzucę linka.
A tutaj zapis wykładu o koreańskich filmach historycznych https://www.facebook.com/...014935009232204
A tutaj science-fiction https://www.facebook.com/...060658774152262

RaczejRozwazna - Wto 05 Kwi, 2022 19:50

Posłucham, dzięki!
BeeMeR - Wto 05 Kwi, 2022 22:49

Gdzieś coś kiedyś słyszałam o Nagach, ale tak dawno, że nie pamiętałam prawie nic, a o Garudzie polującym na Nagi doskonałe nic :P

https://www.hindu-blog.co...-and-nagas.html

Nakee to drama, w której główna jest inkarnacją Nagi, nie oglądałam jej ale może jeszcze kiedyś obejrzę, bo to trochę mityczne fantasy, gra Taew (pani z Rising Sun I):
https://www.youtube.com/watch?v=CI7eTQ4JGW0

Nakee 2 to film, nie jestem pewna na ile powiązany z dramą, ale na pewno zawiera cameo głównych z dramy.


3/4 filmu jest dość spokojnym, trochę onirycznym, lekko nawet nudnawym, ale całkiem przyzwoitym thrillerem o dość klasycznej fabule:
Młody policjant (Nadech) przyjeżdża do wioski na peryferiach północnych kraju (o której chodzą plotki jak w Jeszcze dalej niż Północ ;) ) by rozwiązać zagadkę tajemniczych mordów. Nie wierzy w opowieści tubylców, że "tu żyją Nagi" i że winna wszystkiemu jest pewna dziewczyna, opiekująca się szczególnie posągiem bogini w świątyni i upominająca drwiących lub nie wierzących w moc Nagi ludzi, którzy potem po kolei giną na wymyślne i krwawe sposoby.


Ostatni kwadrans filmu to jedno wielkie WTF, :omg: walka wyjątkowo kiepsko narysowanych wężów z równie kiczowatym orłem Garudą, w którego nie wiem dlaczego transmutował policjant :shock: a panna w trzeciego, mniejszego węża gdy już walczyły dwa duże, też nie mam pojęcia czemu :pomocy: Może byłabym mądrzejsza obejrzawszy wcześniej dramę :P


Właściwie wszystko jedno, wrócili do ludzkich postaci, ale czemu nowe wcielenie Garudy i Nagi miałaby połączyć miłość, choćby w szczątkowej formie? :co_stracilam: Film nie czuł potrzeby, by wyjaśniać takie detale :cool:

Trzykrotka - Wto 05 Kwi, 2022 22:57

Nagi, a raczej Nagini, miałaś w Bollywoodach. Pamiętasz taniec kobry z Bride and Prejudice? :mrgreen: Oraz te wszystkie oldskule wężowe - kiedyś chyba nawet jakiś maratonik miałyśmy. Ja akurat jestem w temacie, bo w 2 tomie historii o Aru Shah pojawiają się Nagi.
BeeMeR - Wto 05 Kwi, 2022 23:15

Kojarzyłam Nagi z hinduizmem i Starożytnymi kosmitami, którzy zrobili niegdyś i o tym odcinek :wink:
Aragonte - Śro 06 Kwi, 2022 00:06

Rowling też sobie pożyczyła Nagini do HP :mrgreen:
Trzykrotka - Śro 06 Kwi, 2022 00:24

Prawda! :wink:
Loana - Śro 06 Kwi, 2022 12:44

Nagi były w grze Heroes of Might and Magic!

Opis filmu świetny, domyślam się, że bardziej zrozumiałam film po Twoim opisie Bemeerko niż jakbym obejrzała :P Widzę, że faza na parę dalej trwa :)

BeeMeR - Śro 06 Kwi, 2022 12:51

Love Destiny / Bpoop Phaeh Saniwaat (2018)

Jestem w trzecim odcinku (z piętnastu), czyli rozbudowany wstęp mam za sobą. Wszyscy mają dziwne fryzury, zaczeski, tupeciki i peruki, ale jakoś przywykłam ;) Ubrania są ciekawe, stopnień roznegliżowania zależny od pozycji społecznej i potrzeby chwili, a obyczajowość to w ogóle zupełnie inny kosmos - dla głównej też ;) Jestem kupiona :mrgreen:

Ayutthaya, połowa XVIIw (dla nich dwa tysiące pięćset któryśtam, nie ogarnęłam jeszcze jak oni to liczą ani co tam robią Portugalczycy prócz panoszenia się - muszę doczytać).


Poznajemy głównych bohaterów. To dobrze sytuowana rodzina, ale bez szaleństw. Ojciec rodziny dawno zaręczył syna z córką przyjaciela, gdy ta niedawno została osierocona wziął ją pod dach, "niedługo" mają zorganizować ślub. Jeśli chodzi o narzeczonego - nigdy :P - panna jest zła, okrutna, taki typowy lakornowy zły babsztyl, co to knuje i kombinuje, bije służbę, a nawet każe zatopić łódź Drugiej, bo wymienili z narzeczonym przyjazne spojrzenia. Ginie nie Druga, ale jej służka. Narzeczony za nic nie chce poślubić morderczyni (już nie mówiąc, że ma tą Drugą na oku), ale ojciec nie ustępuje - dotrzyma obietnicy danej przyjacielowi, nawet gdy ten umarł - pewności nie mają, więc postanawiają odprawić księżycową mantrę - potężny czar, jeśli narzeczona zabiła albo zleciła zabójstwo umrze albo zwariuje, więc sprawa się wyklaruje. Panna umiera. Jej dusza leci do piekła z jakimiś niedorobionymi Balrogami, ale ostatkiem sił chwyta duszę panny z XXI w (25-letnia studentka archeologii, brzydulka) i błaga, by pomogła oczyścić jej imię bo ona sama już nie jest w stanie.


To jest bardzo niedoskonałe pół odcinka, ale wszystko jedno jak, ważne że nastąpiła zamiana duszy i czasu - i cała reszta dramy, od pobudki studentki w ciele Złej - póki co jest bardzo dobra :oklaski:
Bo umarła ożywa, przerażąjąc służące/niewolnice, bo rzecz jasna jest zupełnie inną osobą - wszystkiemu się dziwi, zachwyca, inaczej mówi, zachowuje, "nie pamięta" rozlicznych zasad życia społecznego, kto jak siedzi, pół kroku za kim stoi, jak się zwraca do kogo. Nawet nie do końca wie początkowo jak się korzysta z wygódki :lol: i szyje takie dziwne coś nie wiedzieć po co :lol: I jeszcze zęby myje regularnie! Służba ma uroczo czarne zęby ;)


Rodzina narzeczonego w nie mniejszym szoku - panna co chwilę słyszy, że zachowuje się niestosownie, nie jak dobrze wychowana kobieta, (biega, śmieje się na głos, wyraża dziwacznie, odważyła się pomachać do nieznanego mężczyzny :paddotylu: ), narzeczony tym bardziej wziął ją na cenzurowane, obserwuje (mają tu takie sprytne okienka przez które mogą do siebie zerkać), dziwi, bo mu panna potrafi odszczekać, odejść w pół jego słowa gdy na nią fuknie no i w ogóle "kim jesteś i co zrobiłaś z namolną zołzą, której nienawidziłem?" Tylko ojciec rodziny zadowolony - nie umarła to niewinna, ślub się odbędzie!



Jeśli idzie o główną parę - Pope i Bella - całkiem fajni są. Dorośli, nie dzieciaki. Pana widziałam już w roli bardzo fajnego Drugiego w innym lakornie, tu z początku prawie cały czas jest poirytowany niechcianą narzeczoną, dwa razy tylko zmienił mu się wyraz twarzy i oczu gdy pani wpadła mu lakornowo w ramiona (w sarongu trudno się chodzi komuś, kto zwykł biegać w trampkach i dżinsach, zwłaszcza po schodach lub do łódki ;) ), ale jego podejście niewątpliwie już zaczyna się zmieniać, powolutku. Postać nie jest idealna, ma sporo pola do popisu i ewolucji. Panią widzę pierwszy raz, ładnie zróżnicowała etap Złej i teraz, umie być zabawna - zobaczymy co dalej :mrgreen:

Loana - Śro 06 Kwi, 2022 13:25

Kimże są ci śmieszni panowie w perukach? :P https://imgbb.com/DYg2TXP

Główna jest bardzo ładna :) Ciekawe, na ile to jest oparte na ich historii?

BeeMeR - Śro 06 Kwi, 2022 13:31

To właśnie Portugalczycy, strasznie się tu rządzą, oni na razie tylko mignęli, jeszcze za mało wiem na ich temat. Tam jest podana konkretna data i miłościwie panujący król, więc jakoś to jest zakorzenione, ale akcja dzieje się z dala od pałacu, bardziej skupia na rodzinie, zobaczymy jak dalej.
BeeMeR - Śro 06 Kwi, 2022 13:58

Faza to już jest w etapie schyłkowym, bo mi się materiał poglądowy właściwie skończył ;)
Na pewno wrócę do niektórych dram, początku Game Ruk Game Rai (bo kocham Saichona i Nang Fah :serce: i w pierwszych 10 odcinkach śmiałam się z ich perypetii jak głupia :rotfl: Charlesa i Fahladę zdecydowanie mniej lubię, dobrze by było skrócić ich czas o połowę :P ) i do Toranne (bo kocham Athita, babcię i ciotkę Kaew :serce: oraz plenery w których to kręcono :love_shower: tylko Darunee stuknęłabym od czasu do czasu w ten głupi, niedojrzały łeb, i za wyjątkowe idiocy do potęgi nie znanej mi dotąd :confused3: ), do innych najwyżej wybiórczo - gdyby mi się chciało, to bym sobie powycinała własne, mocno okrojone wersje ale to czasochłonne, nie wiem czy mi aż tak zależy :P
Rising Sun pięknie ktoś powycinał ale z części I została połowa klipów, a połowa znikła, a z części II są w wersji RAW :czekam2: Szkoda, bo to bardzo zgrabnie wycięte 30-40 min z odcinka 1h45min. W takiej wersji bym sobie zostawiła do powtórki, ale dopasowywanie napisów jest jeszcze bardziej pracochłonne niż wycinanie hardsubów i mi się nie chce :czekam2:

To było bardzo ciekawe doświadczenie, tak przejrzeć czyjąś filmografię, przynajmniej w części wspólnej - jak kiedyś zrobiłam w przypadku Shahrukha i Saifa, każego osobno, teraz tej konkretnej pary - patrzeć jak się zmieniają fizycznie i jak się rozwijają aktorsko :szacuneczek:
Obejrzałam też wybrane bts, piosenki z koncertów oraz program rozrywkowy bardzo w typie Coffee with Karan przy którym chichrałam się do bólu szczęki :rotfl: , ale chyba nie ma potrzeby, żebym aż tak fafluniła, bo to nikogo prócz mnie nie interesuje raczej co te pajace wyrabiają między zdjęciami ;)
chociaż ćwiczenia w parze mogę wrzucić ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group