To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

BeeMeR - Wto 16 Wrz, 2014 09:45

Cytat:
Aha, Tazzy nie mam (jeszcze),
ja nie mam już :(
Ufam, że tylko tymczasowo i w sobotę wróci, bom nie obejrzała jeszcze :czekam2:

Cytat:
A Bela Lugosi... czy też Prezes - no straszliwy był w Koszmicie. ;)
A jak cudnie kręcił gwoździa na palcu :lol:

Admete napisał/a:
U mnie większość jest na jeden raz. Ale Muszkieterów oglądam w święta raz jeszcze w całości.
ja to i co do Muszkieterów nie mam pewności, czy ponownie obejrzę ale i nie wykluczam.
Trzykrotka - Wto 16 Wrz, 2014 12:01

BeeMeR napisał/a:

Cytat:
A Bela Lugosi... czy też Prezes - no straszliwy był w Koszmicie. ;)
A jak cudnie kręcił gwoździa na palcu :lol:


Uch, jak ja go nie znosiłam w Koszmicie! Był odrażający. A teraz mam przyjemny dreszczyk na plecach na myśl o kolejnej dramie z nim - żeby jeszcze zaśpiewał, było by pięknie :-D

Aragonte napisał/a:
Aha, bardzo fajny jest w Koszmicie ten Ten Drugi :D

O właśnie, tutaj wiadomość o słodkim Second Lead z Koszmita, który ma zagrać geniusza - psychopatę
http://www.dramabeans.com...e-for-the-hunt/
Nie powiem, to naprawdę chciałabym zobaczyć - byle tylko nie była to jakaś tanizna skąpana we krwi, tylko porządny thriller :trzyma_kciuki:

BeeMer :przytul: trzymam kciuki za twój komputer. Filmy to mniejsza, bo zawsze można odzyskać - jakby co, służę pomocą :kwiatek: Gorzej z własnym archiwum. Pamiętam do dziś swój ból, kiedy padł mi tylko pendrive, ale taki, na którym miałam jedyny egzemplarz napisów do Raavanana - wypieszczonych, wygłaskanych, zrobionych w 3/4. Już nigdy do tej roboty nie wróciłam. Mam nadzieję, że Twój komputer dźwigniesz choćby tylko na czas archiwizacji :kwiatek:

Juhu, Agn chce Hotelik! :banan: Szóstkę wyślę wieczorem. Robota nad tym jest samą przyjemnością. Póki co siedzę nad odcinkiem 5, żeby skończyć zanim pojawi się siódemka i ósemka, żeby być na bieżąco. Nie jestem do końca pewna, czy nie będzie jakichś poprawek w sensie tytułowania. Przez angielszczyznę, która mam z natury swojej mało honorifików, muszę sama decydować, kto do kogo jak się zwraca, per "pan" czy "ty." Samo koreańskie "sshi" mało tutaj pomaga.

Acha, jeszcze jedna dramowa wieść: ruszyło już czytanie dramy Healer
http://www.dramabeans.com...script-reading/
Nie wiem, co o niej sądzić z zapowiedzi, ale wstępnie jestem zainteresowana ze względu na Park Min Young, którą bardzo lubię, a po NL mam niedosyt i na Ji Chang Wooka, mojego ulubionego Cesarza :banan:

BeeMeR - Wto 16 Wrz, 2014 12:42

Trzykrotka napisał/a:
Uch, jak ja go nie znosiłam w Koszmicie! Był odrażający
Ja zaś byłam zachwycona ;)

Trzykrotka napisał/a:
Pamiętam do dziś swój ból, kiedy padł mi tylko pendrive, ale taki, na którym miałam jedyny egzemplarz napisów do Raavanana - wypieszczonych, wygłaskanych, zrobionych w 3/4. Już nigdy do tej roboty nie wróciłam
Znam to doskonale - wysiupałam sobie kiedyś w kosmos pierwszą płytkę przetłumaczonych napisów - do Trimurti czy innego dzieua z szarukowej młodości - niby zrobiłam ponownie, ale każda linijka ponownie wklepywana bolała.
Mnie najbardziej chodzi o zdjęcia i dokumenty - filmy furda, niektórych nie obejrzałam kilka lat, to i jak nie obejrzę nic się nie stanie - dramy jak zdobyłam tak mogę zdobyć ponownie bo mam na świeżo i wiem jak i gdzie (oraz od kogo :kwiatek: ) - cały czas sobie powtarzam, że trzeba zrobić kopię zdjęć i cały czas umyka... Ech, człek durny :zalamka:
A teraz poznaję się z Windows 8 - wrrr. Niby ok, ale niektóre rzeczy nie działają jak powinny.

Cytat:
Juhu, Agn chce Hotelik! :banan: Szóstkę wyślę wieczorem. Robota nad tym jest samą przyjemnością. Póki co siedzę nad odcinkiem 5, żeby skończyć zanim pojawi się siódemka i ósemka, żeby być na bieżąco.
Ja chcę przyszłe, siódemkę i ósemkę na początek :kwiatek:
Ja umiem czekać na napisy - na 3M czekam, ale moje cierpliwość powoli się kończy. Jeśli skończę Gunmana, a napisów nie będzie - obejrzę po angielsku.

A wracając do Gunmana - ledwo westchnęłam sobie pod nosem, że pistolety są seksowne, jak się tak nimi wywija, okręca na palcu, mierzy i strzela :serduszkate: - aż tu bohater zalał się łzami jak Adaś gdy sobie guza nabije (np. dziś rano, stąd skojarzenie ;) ) i cały czar prysł jak bańka mydlana. Dramy mi to robią cały czas - nakręcają mnie pozytywnie i ryms - czymś na odlew :uzi: .

BeeMeR - Wto 16 Wrz, 2014 14:13

Gunman odc.12

Mamy kolejny powtórzony motyw:
- "oszczędź mnie, bo inaczej oni mnie zabiją"
Trzeba przyznać że brzmi to co najmniej śmiesznie w sytuacji, gdy ofiara trzymana jest na muszce :lol:


Bardzo mi się podobała akcja w lesie, gdy panowie kolejny raz sięgali sobie do masek (i nawet jednemu udało się ją ściągnąć przeciwnikowi) - i sam las - taki cudnie krzywy :love_shower: I przepiękne drzewo, do którego (ponownie) przywiązano zakładnika :serce:





No, scena wyciągania kuli z ramienia samodzielnie interesująca, jak zawsze w takim wypadku, a opatrywanie rany też jest jak należy :serduszkate:


Kupcówna faktycznie pokazała pazurki - śmiało mówi wszystkim czego i kogo chce i nie waha się sięgać po upragniony cel.

No i wreszcie - nareszcie bohater przyznał pannie, że jest swoim dawnym ja. A właściwie przyswoił, że ona już dawno wie i nie dała się nabrać. A ja przyznaję, że ona bardzo zyskała w ostatnim czasie - sporo się uspokoiła i jakby nabrała nieco rozsądku.
A także pokornie przyjmowała twierdzenia ukochanego, że nie jest tym kim ona myśli, że on nic do niej nie ma itd. jak każda owieczka - tj. heroina - ale uwaga, nowość - gościu przeprosił za kłamstwa, ignorowanie jej miłości i całą resztę :shock: .
A powoli przyswajałam, że w dramalandzie kobiety są przeprosin niegodne albo ich nie potrzebują za kłamstwa, noble idiocy, czy nawet mieszanie z błotem (akurat nie w tym wypadku, ale przecież nieraz bywało), wystarczy pannę pocałować, przytulić czy przelecieć i wszystko jasne - kochają się ponownie po wieki wieków, amen. Trochę mi nie po drodze z tym dramowym rozumowaniem, ale cóż zrobić, więc tym bardziej się cieszę że mnie tym razem zaskoczyli in plus :oklaski: .
Czy wspominałam już, że zachwyconam (tylko chwilami mi się dłuży, jak wałkują kolejny raz dany temat, ale przeważa radość oglądania) :mrgreen:

Admete - Wto 16 Wrz, 2014 15:38

Zawsze można przewinąć jak się coś dłuży - zawsze tak robię, nawet przy moich najlepszych dramach czy serialach :) To jest niewątpliwa wygoda ;) Już nie umiem oglądać w tv. Niestety pod koniec jest trochę dłużyzn, ale to już taki urok dram. Naciągają, jak się da, a akurat Gunman się im świetnie w Chinach sprzedał.
BeeMeR - Wto 16 Wrz, 2014 16:55

Admete napisał/a:
Niestety pod koniec jest trochę dłużyzn, ale to już taki urok dram.
Zwłaszcza tych, które w samej końcówce rozciągnęli o dwa odcinki, jak Gunmana czy KoD :roll:

Ja nie umiem oglądać w tv filmu z reklamami - reklamy wzbudzają we mnie agresję. Sam film obejrzeć umiem, acz przewinięcie jest mile widzianą możliwością.

Trzykrotka - Wto 16 Wrz, 2014 17:33

Reklamy są po to, żeby iść na siku albo po herbatę do kuchni...
Też budzą we mnie agresję.

BeeMeR - Wto 16 Wrz, 2014 18:58

Jak trwają minuty 2 a nie 20... :roll:

Melduję że Wiedźmę znów mi się dobrze ogląda - coś czuję, że zaraz pogoni Misiowi Polarnemu kota :P
Już się był dowiedział, że mieszkała razem z młodym już-nie-asystentem, widział też jak rankiem wybiegają razem z jego mieszkania :twisted:

zooshe - Wto 16 Wrz, 2014 19:15

Grzecznie melduje, że jeszcze żyję i nawet podczytuje.

Trzykrotka też chcę się do ciebie uśmiechnąć po napisy do SH. :flirtuje1:

Agn - Wto 16 Wrz, 2014 22:14

C.D.
Trzykrotka napisał/a:
Czy masz jakieś spoilerowe wieści z 7 i 8?

Są już te odcinki, więęęęęc... :mrgreen:
PS Trzykrotka, kogo ty obnosisz na obliczu?
Trzykrotka napisał/a:
[Athena] Sceny akcji są rewelacyjne. Cała sekwencja na gigantycznym moście Incheon - z zamachem na prezydenta - coś pięknego. I świetne zdjęcia - most można było też popodziwiać w całej imponującej okazałości. Najazd na siedzibę NTS, odbicie Hae In - świetne.

Zaiste. To jedna z lepszych scen. I świetnie wykończona (choć ten upadek do wody na plecy musiał boleć jak nieszczęście).
Trzykrotka napisał/a:
Gdyby Ciapa był lepszym aktorem, to jego dramat (męki zakochanego, który nie potrafi już zaufać ukochanej kobiecie) byłby znakomitą przeciwwagą. Ale nie jest...

Po prawdzie, to część wtop Ciapy wynika z rozpisania roli. Biedny facet musiał grać kretyna.
Trzykrotka napisał/a:
:serduszkate: kącik Siwona (uwielbiam jego uśmiech Jokera)

Siwon pod krawatem... :thud:
Trzykrotka napisał/a:
Juhu, Agn chce Hotelik! :banan:

Dziwi cię to? Dla samej rozkoszy oglądania Yoo In Na w tej roli bym obejrzała raz jeszcze, a jak dorzucić Tal Tala i tego drugiego i kapitalny nastrój dramy - miodzio. Biorąc pod uwagę, że tłumaczysz na medal, to jeszcze większą radość będę miała. :D
Trzykrotka napisał/a:
Nie jestem do końca pewna, czy nie będzie jakichś poprawek w sensie tytułowania. Przez angielszczyznę, która mam z natury swojej mało honorifików, muszę sama decydować, kto do kogo jak się zwraca, per "pan" czy "ty." Samo koreańskie "sshi" mało tutaj pomaga.

Dostosujesz do naszych możliwości i już. :)
Zooshe napisał/a:
Grzecznie melduje, że jeszcze żyję i nawet podczytuje.

HURA!!! :)
Zaczynam się przyzwyczajać, że oddech łapiesz tylko w weekendy.

Agn - Wto 16 Wrz, 2014 22:18

Głupotka na dziś: http://www.dramafever.com...-a-k-drama-fan/
:)

Trzykrotka - Śro 17 Wrz, 2014 00:32

Jaaa..... ale sobie maraton zrobiłam :omg: Mam 52 minuty Hoteliku nr 7 gotowe. Miejcie cierpliwość, jutro po południu (bo już dziś rady nie daję) będą napisy - może nie najdoskonalsze na świecie, ale będą.
PODZIAŁO SIĘ! Dwie przewrotki, a właściwie trzy (kogo obstawiacie jako kolejnego kandydata na nieboszczyka na ślubie?) oraz zapowiedź czwartej :thud:

Na avku nasz dyrektor wykonawczy :wink: a Wiedźma, od kiedy Miś Polarny da tyły, jest cudna. Nie jest to drama stulecia, ale jak na miłą rozrywkę (po wycięciu środkowych odcinków) - jak ulał.
:grobek:

BeeMeR - Śro 17 Wrz, 2014 00:37

Mój syn (2007)

Skazany na dożywocie za morderstwo dostaje jednodniową przepustkę by spotkać matkę i syna - pierwszy raz od 15 lat. Film snuj, cholernie przykry.
Sporo jest narracji pierwszoosobowej - pozwala poznać myśli osób z tego dramatu.
Oczy mi się spociły kilka razy - gdy panowie urwali się na nocną wyprawę i zaczęli naprawdę rozmawiać, potem na stacji jak się chwycili za ręce i znowu zaczęli rozmawiać.

Film jest ciekawy, dobrze zagrany (CSW po poprawkach chirurgiczno-kosmetycznych, a jakie równe ma zęby ;) ale brwi ma wciąż swoje), nie żałuję seansu - na dziś był idealny.





bardzo ładnie im ten duet wyszedł :oklaski: choć tak zupełnie niepodobni ;) a może właśnie dlatego :P


Tylko motyw gęsi jest dla mnie lekkim wtf :shock:

Agn - Śro 17 Wrz, 2014 00:44

Trzykrotka napisał/a:
Mam 52 minuty Hoteliku nr 7 gotowe. Miejcie cierpliwość, jutro po południu (bo już dziś rady nie daję) będą napisy - może nie najdoskonalsze na świecie, ale będą.

Ło! To ja grzecznie czekam. I tak najpierw muszę coco jumbo ten tego. ;)
Cieszy się serce moje - będzie po polsku!!! :excited:
Trzykrotka napisał/a:
Na avku nasz dyrektor wykonawczy :wink:

Poważnie? Nie do poznania bez tej grzywki...
Ładny avek, bardzo ładny. :D

Przy okazji - wiecie, że Aragonte napoczęła Athenę? :mrgreen: Zgadnijcie, czyją stronę trzyma. :sprytny: Będę litościwa i podpowiem, że odpowiedź "Ciapa" nie jest prawidłowa. :sprytny:

BeeMeR napisał/a:
Film jest ciekawy, dobrze zagrany (CSW po poprawkach chirurgiczno-kosmetycznych, a jakie równe ma zęby ;) ale brwi ma wciąż swoje), nie żałuję seansu - na dziś był idealny.

Cieszę się, że ci się ten film podobał. Też się spłakałam, jak pisałam. Naprawdę wart obejrzenia.
BeeMeR napisał/a:
bardzo ładnie im ten duet wyszedł :oklaski: choć tak zupełnie niepodobni ;) a może właśnie dlatego :P

Oni się świetnie zgrali na ekranie. Miodzio. ^^
BeeMeR napisał/a:
Tylko motyw gęsi jest dla mnie lekkim wtf :shock:

No i patrz - tak samo miałam. Wprawdzie ja rozumiem, bo one też poniekąd komentowały rzeczywistość, ale... ke pasza?!

Rany... zerknęłam na fotkę, na której bohater stoi z kartonem z napisem "Synu, tu tata" i momentalnie beczeć mi się zachciało. :(

BeeMeR - Śro 17 Wrz, 2014 09:39

Agn napisał/a:
wiecie, że Aragonte napoczęła Athenę? :mrgreen: Zgadnijcie, czyją stronę trzyma. :sprytny: Będę litościwa i podpowiem, że odpowiedź "Ciapa" nie jest prawidłowa. :sprytny:
Nie wiedziałam, ale mnie to nie dziwi ;) I to, że ogląda i to, że nie trzyma z Ciapą - chętnie poczytam jej zdanie na temat Atheny :P

Hotelik mój już czeka na napisy - :kwiatki_wyciaga:

Mój syn
Agn napisał/a:
Naprawdę wart obejrzenia.
Ano wart - jak ktoś lubi filmy o zmarnowanych szansach, złych wyborach, mijaniu się lub powolnym szukaniu porozumienia między dwójką obcych sobie ludzi, nieraz rozbitej rodziny - właśnie tak jak tu. Ania takie lubi - i jej polecam najbardziej :kwiatek: wydaje mi się, że Trzykrotce też się powinien podobać :kwiatek:

Panowie są wspaniale dobrani do ról, przede wszystkim fizyczność mają doskonałą - CSW wygląda w tym niedbałym zaroście trochę jak menel - nietrudno uwierzyć w kryminalną przeszłość bohatera ;) Plus on potrafi sprawiać wrażenie lekko niedociumanego -
nie aż tak, jak w Granicy, poza krawędź przyswajalności widza (przynajmniej moją :P ), ale tak po prostu, duży, a nieporadny facet, który nie wie co powiedzieć, co zrobić, jak sobie poradzić z życiem i obecną sytuacją.
Ryu Deok-hwan - mój przyszły Gongmin też jest doskonały - niewysoki, o bystrym spojrzeniu.

Prócz gęsi/kaczek (jeśli to była metafora to zbyt nieczytelna dla mnie :P ) nie przekonała mnie jeszcze jedna scena - tłumaczenie
Spoiler:
Młody mówi, że ze znajomymi na zmianę zajmował się babcią - nie wierzę, by taki układ hulało dłużej niż bardzo krótki czas - a co potem? Kto np. opłaca mieszkanie? Jedzenie?
Z innych spraw - drugi chłopak też był dobrze dobrany fizycznie - bo w wyborze RDH i CSW to jest fantastyczne, jacy oni są totalnie odmienni fizycznie - ciałem, twarzą, kształtem paznokci nawet ;)


***

Z innych spraw: śniło mi się że LMH zaprosił nas - tj. Agn i mnie na ślub, przedstawił nam narzeczoną (nie mam zdania, nie skupiłam się na niej, jakaś była :P ), obiecał, że sam kupi bilety wstępu na tenże ślub (miał być w sali amfiteatralnej, wstęp kosztował w przeliczeniu 20tys. zł - za Chiny nie zapłaciłabym ani 1/100 tej kwoty :P ), w zamian zażyczył sobie jedynie błękitnego arbuza z mojego ogródka - toteż go dostał w prezencie :mrgreen:
Skoro są arbuzy czerwone i żółte, to czemu nie błękitne, prawdaż? ;)

Agn - Śro 17 Wrz, 2014 09:50

BeeMeR napisał/a:
Nie wiedziałam, ale mnie to nie dziwi ;) I to, że ogląda i to, że nie trzyma z Ciapą - chętnie poczytam jej zdanie na temat Atheny :P

Mniemam, że nie omieszka się z nami podzielić wrażeniami. :mrgreen:
Cytat:
Panowie są wspaniale dobrani do ról, przede wszystkim fizyczność mają doskonałą - CSW wygląda w tym niedbałym zaroście trochę jak menel - nietrudno uwierzyć w kryminalną przeszłość bohatera ;) Plus on potrafi sprawiać wrażenie lekko niedociumanego -
nie aż tak, jak w Granicy, poza krawędź przyswajalności widza (przynajmniej moją :P ), ale tak po prostu, duży, a nieporadny facet, który nie wie co powiedzieć, co zrobić, jak sobie poradzić z życiem i obecną sytuacją.

Mnie się z tej postaci także to podobało, jak potraktowali ją twórcy - nie usprawiedliwiali gościa. Jest wprost napisane, że był zamroczony i nawet nie pamięta, kiedy to robił, ale zamordował 2 osoby. Koniec. Kropka. Bez usprawiedliwień. :oklaski:
BeeMeR napisał/a:
Ryu Deok-hwan - mój przyszły Gongmin też jest doskonały - niewysoki, o bystrym spojrzeniu.

Dzieciak był znakomity, byłam nim zachwycona. No ale co ja się dziwię - już jako Gongmin był świetny.
Odnośnie spoilera - myślę, że bardziej chodziło o to, że ktoś przychodził, przygotowywał jedzenie, zmieniał pieluchy etc. A babcia może miała jakąś rentę czy zapomogę?
BeeMeR napisał/a:

Z innych spraw: śniło mi się że LMH zaprosił nas - tj. Agn i mnie na ślub, przedstawił nam narzeczoną (nie mam zdania, nie skupiłam się na niej, jakaś była :P ), obiecał, że sam kupi bilety wstępu na tenże ślub (miał być w sali amfiteatralnej, wstęp kosztował w przeliczeniu 20tys. zł - za Chiny nie zapłaciłabym ani 1/100 tej kwoty :P ), w zamian zażyczył sobie jedynie błękitnego arbuza z mojego ogródka - toteż go dostał w prezencie :mrgreen:
Skoro są arbuzy czerwone i żółte, to czemu nie błękitne, prawdaż? ;)


:rotfl: Obłędne masz te sny! :rotfl:

BeeMeR - Śro 17 Wrz, 2014 10:23

Agn napisał/a:
Mnie się z tej postaci także to podobało, jak potraktowali ją twórcy - nie usprawiedliwiali gościa. Jest wprost napisane, że był zamroczony i nawet nie pamięta, kiedy to robił, ale zamordował 2 osoby. Koniec. Kropka. Bez usprawiedliwień. :oklaski:
Też mi się to podobało. Na początku filmu myślałam, że może wytłumaczą, że może w obronie własnej czy coś w ten deseń - nic bardziej mylnego - i dla postaci i filmu dobrze.
Zabił w amoku i to jest fakt, a że nie pamięta kogo ani jak tylko go obciąża, a nie usprawiedliwia.
Na mnie chyba największe wrażenie zrobiła rozmowa o biciu syna :(
Jak by mi ktoś mojego trzylatka skatował to bym mu osobiście jaja urwała albo i co gorszego zrobiła :uzi:

Agn - Śro 17 Wrz, 2014 10:26

Tym bardziej, że później ehm syn mówi, że ojciec musi go teraz kochać za to, że go tak zbił. :(
BeeMeR - Śro 17 Wrz, 2014 10:30

Ech, no :(
Agn - Śro 17 Wrz, 2014 10:47

Wtedy też beczałam jak nie wiem. :(

PS Jak tam twój kompik?

BeeMeR - Śro 17 Wrz, 2014 11:05

Agn napisał/a:
PS Jak tam twój kompik?
Nie wiem, nie tykam, czeka na sobotę i Tatę. Zwłaszcza że z dwójką bąbli to ja mam wesoło - spytaj Anię jak się ze mną rozmawia ;) . Inna sprawa, że umiem już niemal wszystko zrobić jedną ręką (bo na drugiej siedzi Ania, inaczej Adaś ją bije, maltretuje miłością braterską albo ona mnie trzyma za nogę w miłości dziecięcej i nie mogę kroku zrobić - wczoraj jedną ręką panierowałam rybę i też się da ;)
Od października Adaś idzie doi przedszkola - trzymajcie kciuki by się udało pod każdym względem, bo nie jest to łatwe finansowo i dojazdowo :trzyma_kciuki:

A wracając do filmu Mój syn:

Wiesz co mi chodziło po głowie bez przerwy jak tak na nich patrzyłam?


Spoiler:
Nie ma siły - ktoś musiał strzelać z boku :twisted: - i że to nie może być przypadkowy casting - tak więc nie zdziwiło mnie rozwiązanie filmowe :P

I jeszcze że scenie sauny włosy CSW p[od wodą układają się jak dawne, nieujarzmione włosy SRK :mrgreen:

I że CSW fajnie wygląda w tym nieodpicowanym zaroście :serce: Nie w tym niedogoleniu, ale zaroście na samym początku filmu.

Agn - Śro 17 Wrz, 2014 11:17

Ja raczej się nie czepiałam - mama mogła być drobna i synek, złośliwość natury, odziedziczył wzrost po mamie. Mało takich?
Natomiast rozwiązanie było tak boleśnie przykre... Tu już beczałam na całego. :cry2: Acz ostatnia scena była za to bardzo, bardzo fajna. :)

Odnośnie CSW - muszę go pochwalić. Właśnie rzucił palenie i już 12 dni nie zaciąga się dymkiem. Brawo, panie Cha! Trzymam kciuki za pełen sukces! :cheerleader2:
Fani rozumiejący krzaczki doczytali też w wywiadzie z nim, że marzy mu się jakiś seguk, wspominał też coś o teatrze. No cokolwiek facet, ale żebym mogła to sobie zobaczyć! :trzyma_kciuki:

BeeMeRku, za twojego kompika też trzymam kciuki. A jak się z tobą rozmawia, jak masz dwa bąbelki, to ja się domyślam. :D

BeeMeR - Śro 17 Wrz, 2014 11:25

Agn napisał/a:
Natomiast rozwiązanie było tak boleśnie przykre... Tu już beczałam na całego. :cry2:
Oj, było. I wątek matki też jest boleśnie przykry - cały. :(

Agn napisał/a:
A jak się z tobą rozmawia, jak masz dwa bąbelki, to ja się domyślam. :D
Obawiam się że ani połowy ;)
Wczoraj musiałam przerwać rozmowę z Anią, bo mnie obie sztuki szczypały na raz, a każde chciało co innego i nawet własnych myśli nie słyszałam, a co dopiero słów Ani ;)

Co do palenia - popieram i trzymam kciuki :trzyma_kciuki:
Są tacy, którym się udało :mrgreen:

Agn - Śro 17 Wrz, 2014 11:39

Ja się zastanawiałam też, co się stało z żoną. Było tylko powiedziane, że od iluśtam lat nie ma z nią kontaktu. Poszła sobie? Zostawiła małego synka z pogrążającą się w Alzheimerze teściową? :mysle:

BeeMeR napisał/a:
Co do palenia - popieram i trzymam kciuki :trzyma_kciuki:

Trzymaj, trzymaj. Nałogi ciężko się rzuca, a podejrzewam, że kurzył te pety od wielu lat. Przyda mu się potrzymanie kciuczków. ;)

Aragonte - Śro 17 Wrz, 2014 15:25

Wróciłam z beznetowej pustyni :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Agn napisał/a:
Przy okazji - wiecie, że Aragonte napoczęła Athenę? :mrgreen: Zgadnijcie, czyją stronę trzyma. :sprytny: Będę litościwa i podpowiem, że odpowiedź "Ciapa" nie jest prawidłowa. :sprytny:

Napoczęła Athenę (po dokończeniu Koszmita) i ma za sobą dwa odcinki (była dzielna i nie przewijała scen z Ciapą, acz ją kusiło parę razy :-P ).
Agn już mnie uprzedziła esemesowo, że moje rozważania idą podobnym tokiem jak Wasze :wink:
Przede wszystkim porażką jest obsadzenie bohatera nr 1 :? To powinien by ktoś z kupą wdzięku (bo charyzmą i seksownością i tak by nie dorównał CSW), który by sprawiał, że wybaczałoby się mu jego błędy, a nie ktoś tak bezpłciowy i mało charkterystyczny :roll: Siwonem w tej roli bym nie pogardziła :D Mogliby się zamienić z Ciapą na role i byłoby OK :-P
A nasz terrorysta... ojojoj :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: Agn świadkiem, jak analfabetyczne wynurzenia pisałam w esemesach podczas oglądania niektórych scen :wink:

Segukiem z CSW nie pogardzę :mrgreen: czymś innym też nie pogardzę (no dobra, najstarszych filmów z nim nie zaryzykuję), ale w kostiumówce jeszcze go nie widziałam.
I kciuki za skuteczne rzucanie palenia :trzyma_kciuki:

A poza Atheną (bo ją będę sobie raczej dozować, a nie oglądać ciurkiem) obejrzałam sobie kolejny odcinek Iljimae. Jun Ki stał się juz zdecydowanie Zorro w masce o podwójnej osobowości :D wykroiły się dwa zaczątki wątków romantycznych (tzn. trójkąt z Iljimae i dwiema paniami, które znał w sumie jeszcze w dzieciństwie), był pojedynek z przyrodnim bratem (no dobra, walka, nie pojedynek, Iljimae robił, co mógł, żeby uciec i nie zostać rozpoznany) i panowie nieco się poszczerbili.
Jun Ki niezmiennie uroczy i łobuzerski jako Yong (Zorro bez maski) oraz jako chmurny mściciel i Zorro czy też Robin Hood w wersji zamaskowanej.
Podoba mi się :D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group