Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Deanariell - Sob 29 Cze, 2013 19:54
Ja też się cieszę, że mogłam Cię poznać Jotko. Teraz czytając Twoje posty będę widziała nie tylko sam nick, ale i konkretną osobę. Mam nadzieję, że w przyszłości już na stałe częściej będziesz pojawiać się na spotkaniach w Krakowie?
Arlekin, szkoda, że nie mogłaś być. Następnym razem możemy się umówić i iść np. do parku Jordana albo na Wawel. Nie jest powiedziane, że zawsze musimy siedzieć gdzieś w Rynku. Kupimy bułki, coś do picia, zrobimy kanapki i urządzimy piknik nad Wisłą - też będzie miło.
BeeMeR - Sob 29 Cze, 2013 19:55
Jak cudownie była Was znowu spotkać Riella, Admete, a Ciebie, Jotka po raz pierwszy, mam nadzieję nie ostatni
Arlekin, Dorfi i reszta świata - następnym razem razem będziecie mogły dołączyć.
Admete - Sob 29 Cze, 2013 19:58
W drodze powrotnej czytałyśmy rymowanki i wyliczanki oraz przesądy wszelakie Nawet chyba czasem śpiewałyśmy - trumf, trumf misia bela, misia Kasia itd. Właściwie to Riella czytała, bo ja jednak nie do końca dobrze znoszę podróż autobusem na dłuższej trasie. Nie rozumiem tego, bo do pracy jeżdżę autobusem i po mieście...
Anaru - Sob 29 Cze, 2013 20:05
| Admete napisał/a: | | W drodze powrotnej czytałyśmy rymowanki i wyliczanki oraz przesądy wszelakie Nawet chyba czasem śpiewałyśmy - trumf, trumf misia bela, misia Kasia itd. |
No mówiłam, że spotkanko ładuje akumulatory na następne miesiące
Admete - Sob 29 Cze, 2013 20:07
My się na serio wybierzemy z wizytą do Basi. I Riella zabierze Annarielkę.
BeeMeR - Sob 29 Cze, 2013 20:08
A ja serio zapraszam
Anaru - Sob 29 Cze, 2013 20:09
| Deanariell napisał/a: | | Kupimy bułki, coś do picia, zrobimy kanapki i urządzimy piknik nad Wisłą - też będzie miło. |
I będziemy się mogły wydzierać bez obaw jedna przez drugą i gadać wszystkie naraz bez krępowania i szokowania obsługi kajpkowej.
| Admete napisał/a: | | My się na serio wybierzemy z wizytą do Basi. I Riella zabierze Annarielkę. |
Super, przynajmniej Adaśko tez będzie miał towarzystwo, a poza tym tam wiele ciekawych rzeczy się dzieje, które dzieciom spokojnie mogą zając czas.
BeeMeR - Sob 29 Cze, 2013 20:24
| Anaru napisał/a: | tam wiele ciekawych rzeczy się dzieje, które dzieciom spokojnie mogą zając czas. | Tja, gonienie kota, kur, Saby (pies), patrzenie jak rosną roślinki, kwiatki, piaskownica, huśtawka, ew. basen itd.
Jotka - Sob 29 Cze, 2013 20:37
Nie, nie odstraszyłyście mnie wręcz przeciwnie, jeżeli zniesiecie moją obecność będę na pewno (w domu już zapowiedziałam coby sie oswoili). Akumulatory faktycznie sie podładowały, dawno tak dobrze nie wypoczęłam. Pozdrawiam cieplutko.
Anaru - Sob 29 Cze, 2013 20:42
| Jotka napisał/a: | | Nie, nie odstraszyłyście mnie wręcz przeciwnie, jeżeli zniesiecie moją obecność będę na pewno |
Noooo, zdecydowanie trzymamy za słowo
Agn - Sob 29 Cze, 2013 20:57
Jotko, a jak kiedyś znów zawitam do Krakowa, to przyjdziesz wypić ze mną kawę? Obiecuję, że będę grzeczna...
Anaru - Sob 29 Cze, 2013 21:06
Przygotuj się wtedy na przybycie stada, nie tylko jednej Agn
BeeMeR - Sob 29 Cze, 2013 21:25
| Agn napisał/a: | | a jak kiedyś znów zawitam do Krakowa, to przyjdziesz wypić ze mną kawę? | ja tez chce!
Agn - Sob 29 Cze, 2013 21:36
Basiu, normalne, że wtedy będę się chciała spotkać z wami wszystkimi, w końcu co przyjemniejszego można robić?
Ale wspominam Jotce, żeby nie szukała wymówek. Tylko robię to z zaświeconą aureolką, coby się dzioucha nie wystraszyła i nie przypomniała, że ma pilne sprawy do załatwienia na końcu świata.
BeeMeR - Sob 29 Cze, 2013 21:40
"Dzioucha" jest już "nasza"i jeśli z nami wytrzymała to już się nie przestraszy i Ciebie
Agn - Sob 29 Cze, 2013 21:42
Nooo, nie chciałabym zepsuć opinii całego forum. Może wcześniej wezmę kilka lekcji uczłowieczania albo co...?
Anaru - Sob 29 Cze, 2013 21:42
| BeeMeR napisał/a: | | "Dzioucha" jest już "nasza"i jeśli z nami wytrzymała to już się nie przestraszy i Ciebie |
Może nie dała rady wymknąć się chyłkiem , nawet do talerza jej się dobrałyśmy w Indusie.
Agn - Sob 29 Cze, 2013 21:46
Co jadłyście???
Anaru - Sob 29 Cze, 2013 21:52
| Agn napisał/a: | | Co jadłyście??? |
Mix pakorę (to ja), naan zwykły, czosnkowy i maślany w zalezności od upodobań, chicken korma (Basia), ryż bryiani (Riella) i chyba palak paneer o ile nie mylę nazwy - w każdym razie szpinakowe danko (Admete i Jotka). Nie pomyliłam? No i oczywiście było próbowanie sobie nawzajem z naczynek Oraz lassi mango i słone. I herbatka zielona
Bardzo to wszystko dobre było, jak zwykle.
Agn - Sob 29 Cze, 2013 22:02
oraz
Deanariell - Sob 29 Cze, 2013 23:16
| Anaru napisał/a: | | Super, przynajmniej Adaśko tez będzie miał towarzystwo, a poza tym tam wiele ciekawych rzeczy się dzieje, które dzieciom spokojnie mogą zając czas. |
| BeeMeR napisał/a: | | Tja, gonienie kota, kur, Saby (pies), patrzenie jak rosną roślinki, kwiatki, piaskownica, huśtawka, ew. basen itd. |
Na to liczę. Najlepiej w jakiś dzień powszedni, to będziemy miały więcej połączeń autobusowych. Już się cieszę na taką wycieczkę. Radosny dzień na wsi - tylko pewnie na komary trzeba będzie coś kupić. Ale to nie problem, myślę, że realnie termin do obgadania byłby tak końcem lipca, początkiem sierpnia, bo przez najbliższe tygodnie, to będę chciała mieszkanie trochę ogarnąć i wybrać się do mamy z Młodą, spędzić trochę czasu w innym otoczeniu, zazwyczaj to ona przyjeżdża do nas...
| Jotka napisał/a: | | Nie, nie odstraszyłyście mnie wręcz przeciwnie, jeżeli zniesiecie moją obecność będę na pewno (w domu już zapowiedziałam coby sie oswoili). Akumulatory faktycznie sie podładowały, dawno tak dobrze nie wypoczęłam. Pozdrawiam cieplutko. |
Ale dziś było naprawdę spokojnie - generalnie zasada jest prosta - im większe stado, tym większa "głupawka" i więcej radości. Dzisiaj też było fajnie, bo tak nieco inaczej - wyjątkowo kameralnie. Druga zasada jest taka, że jak raz zaczniesz bywać na takich spotkaniach, to będziesz chciała więcej i więcej. (Przynajmniej ja tak mam. )
| Anaru napisał/a: | | No i oczywiście było próbowanie sobie nawzajem z naczynek |
Bez tego nie byłoby zabawy.
BeeMeR - Nie 30 Cze, 2013 00:01
| Deanariell napisał/a: | pewnie na komary trzeba będzie coś kupić. | nie trzeba - raz że ich nie mamy za dużo (tylko wieczorami, ale już wtedy niewątpliwie będziecie w domach), a dwa że dysponuję odpowiednim specyfikiem na miejscu jakby jednak pokazały swe mordy wcześniej
Dorfi - Nie 30 Cze, 2013 00:47
A czy z poprzedniego spotkania jakieś zdjęcia będą?
Anaru - Nie 30 Cze, 2013 01:04
Niom, one sa, tylko ciężko mi idzie wysyłanie...
Dziewczyny dzisiaj dostały na pendrivie
Ale grzecznie postaram się wysłać jak wrócę, bo chociaż podkradam jakiemuś sąsiadowi niezabezpieczone stałe łącze, to jednak dość niewygodnie sie działa na tym kompiczku.
Admete - Nie 30 Cze, 2013 13:48
Anaru nie dałaś mi tych zdjęć. Serio. Wyslij jedne i drugie.
|
|
|